-
Posts
5052 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by betinka24
-
[quote name='lorraine']Ano nie wie :cool3: Bo to i dom i duzo towarzystwa. Miauczacego. Sztuk 4 :cool1:[/quote] Bedzie dobrze to madra suczka napewno sie szybko ze wszystkimi dogada!!! Dzis znow bylam u niej przybiegla do mnie odrazu zaczela lizac po rekach cala sie trzesla. Powiedzialam jej zeby jeszcze wytrzymala do niedizeli. Jej moordeczka byla taka smutna gdy odchodzilam!!!
-
Los wreszczie uśmiechnął się i do Milki. Milka juz w nowym domku
betinka24 replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Super bardzo sie ciesze nareszczie i do Milki szczescie sie usmiechnelo:multi: -
Udalo sie Angelek pojechal do domku, bedzie napewno szcześliwy!!!
betinka24 replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szyszka']A może Państwo sami dojrzeją do decyzji o sterylce lub kastracji. Ludzie czasem myślą, że to jakas forma okaleczenia psa, niestety:shake: Dajmy im czas, Betinka kontroluje sprawę, sunia jest jeszcze młodziutka, także mamy troche czasu.[/quote] Jedno jest pewne Angelek ma tam bardzo dobrze, a ja bede probowala ich przekonac!!! -
Udalo sie Angelek pojechal do domku, bedzie napewno szcześliwy!!!
betinka24 replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Ja sie na nikogo nie obrazam!!! Ja uwazam ze Baca lepiej trafic nie mogl!!!Acz kolwiek wolalabym zeby suczka zostala wysterylizowana!!! -
Udalo sie Angelek pojechal do domku, bedzie napewno szcześliwy!!!
betinka24 replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Uwierzczie mi Pokochalam Angelka jak wlasnego psiaka, plakalam gdy odjezdzal ale wiem ze ma tam cudownie inaczej bym go napewno nie pozwolila adoptowac!!! Nie podoba mi sie ze moga byc szczeniaki!!! Ale powiem a nawet obiecam ze bede starala sie tych Panstwa przekonac do sterylki suczki!!! Zrobie co w mojej mocy!!! -
Udalo sie Angelek pojechal do domku, bedzie napewno szcześliwy!!!
betinka24 replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Ja tez bym wolalam zeby szczeniaczkow nie bylo!! Ale jednego jestem pewna Baca napewno ma tam cudownie!!! -
Udało się i dla Grysika los się wreszczie odmienił!!!
betinka24 replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Nawet nikt go nie zauwaza:placz: -
I do Lizy zapukało szczęscie, Liza jest juz w domku!!!
betinka24 replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Czemu nikt nie chce jej pokochac i dac domek :placz: -
Znaleziony na Bemowie (Warszawa) duży pies!!! MA DOM!!
betinka24 replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
No dogomaniacy trzeba znalesc jak najszuybciej domek dla lakiego!!! -
Udalo sie Angelek pojechal do domku, bedzie napewno szcześliwy!!!
betinka24 replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaja555']Widać że kontrolują sprawę, choć chyba wierzą w mit "jednej ciąży", że niby dla zdrowia psa. No ale szczeniaki znajdują domy... Szkoda tylko że psów w Polsce jest nadal wiecej niż chętnych:-([/quote] No niestety jest pewlno nieszczescia!!:placz: Ale ci ludzie sa odpowiedzialni i ja wierze im w 100%!!! -
[quote name='iwop']Czy ma ogłoszenia? Może trzeba zbierać na sterylke?[/quote] To jest jednak piesek wczorej bylam w schronisku i go sprawdzilam na 100%, ale sie z nim zamotalam inna wolontariuszka powiedziala mi ze to suczka i nia sie zasugerowalam, ale teraz juz wiem ze to piesek, wiec sterylka nie potrzebna tylko domeczku szukamy. a ja go oglaszam jeszcze na allegro!!
-
Udalo sie Angelek pojechal do domku, bedzie napewno szcześliwy!!!
betinka24 replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
zadalam pytanie pani odnosnie tego co bedzie jak sunia dorosnie i bedzie miala cieczke. Oto co napsiala mi: [FONT=Arial]Witam. Pytanie o przyszłość naszych psów, jeśli chodzi o ewentualne rozmnażanie, jest jak najbardziej na miejscu. Otóż mamy już doświadczenie w tym względzie, bo kiedy Sara do nas przybyła jako szczeniaczek, mieliśmy już dorosłego wilczura - Dinga. On się nią bardzo opiekował, tak jak dzisiaj Baca opiekuje się Hecą. A kiedy Sara dorosła, Dingo próbował oczywiście coś przy niej "zmajstrować", tyle że Sara go do siebie nie dopuszczała. Traktowała go chyba jak własnego brata (nie wiem, czy u psów jest to możliwe, ale w tym przypadku tak właśnie to wyglądało). Nie umiem odpowiedzieć dzisiaj, jakie będą relacje między Bacą a Hecą, kiedy ta dorośnie. Jest jednak i na to sposób. Mamy bardzo duży kojec. Kiedy Sara dostawała cieczkę, po prostu przez te parę dni przebywała w kojcu (naprawdę nie działa się jej krzywda, wyprowadzaliśmy ją na spacery na smyczy). Urodziła szczeniaczki w swoim życiu tylko raz. Chcieliśmy ją co prawda zaszczenić jeszcze jeden raz, bo urodziła prześliczne szczenięta i od razu mieliśmy zamówienie na następne, ale ona już sama nie chciała mieć dzieci i nie dopuszczała do siebie psów. Hecę będziemy obserwowali i pilnowali. W razie czego będzie musiała te kilka dni spędzić w kojcu. Jeśli jednak nie udałoby się w 100 procentach jej upilnować, no to cóż... Do tej pory nie mieliśmy kłopotów ze szczeniakami. Wszystkie znalazły swoje domy, choć nie były rasowe i nie zawsze były najpiękniejsze. Niektóre z nich odwiedzają nas do dzisiaj. Sterylizować Hecy bym nie chciała. Dobrze by było gdyby urodziła chociaż raz szczeniaczki. A potem... Cóż, zastanowimy się. Kiedy przyjdzie na to czas, podejmiemy odpowiednią decyzję. Acha, nigdy nie handlowałam szczeniakami, zawsze oddawałam je w dobre, sprawdzone ręce. Tak więc, proszę się nie martwić i uspokoić wszystkich zainteresowanych. My naprawdę kochamy zwierzęta i żadnemu krzywda u nas się nie stanie. Pozdrawiam. Ela[/FONT] -
[quote name='Cambel&Megi']Z opisów ma swietny charakter......Ma piekny wyglad.....Tylko Domu nie ma :([/quote] No wlasnie nikt sie nia nie interesuje, ciagle siedzi w tym obrzydliwym schronisku!!!
-
Udalo sie Angelek pojechal do domku, bedzie napewno szcześliwy!!!
betinka24 replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Nowe wieści od Pani od Bacy"No i przybyła nam śliczna sunia. Czarna jak węgiel o sierści jak aksamit. W ogóle nie odziedziczyła żadnych cech po ojcu wilczurze, jest najnormalniejszym w świecie nowofunlandem. Baca od razu do niej podbiegł, ale się go wystraszyła, szczeknęła i odskoczyła na bok. Baca poczekał więc cierpliwie, aż sama do niego podejdzie. I tak się stało. Ostrożnie go obwąchała, on stał prawie nieruchomo, potem on zaczął obwąchiwać małą, aż w końcu zaczęli się bawić. Heca (tak chciałabym nazwać tę sunię, ale mojej córce nie bardzo się to imię podoba, więc poczekam, jakie ona wymyśli, póki co na własny użytek nazywam ją Hecą) jak to szczeniak, lubi psocić, zaczepiać, wszystko gryźć. Okazało się, że Baca jest strasznie zazdrosny. Kiedy głaszczę Hacę, od razu podbiega i domaga się pieszczot. Dzisiaj nawet usiłował wtarabanić się na moje kolana. Już teraz jednak widać, że będą fajnymi kumplami. Nie sądziłam, że spotka mniue tyle szczęścia naraz. Nie mogę się napatrzeć na oba psy. Gdybym nie pracowała, pewnie całymi godzinami patrzyłabym na wszystkie moje zwierzaki. Acha, pomału i koty zaczynają się interesować nowymi przybyszami i coraz śmielej do nich podchodzą. Już nie mogę doczekać się wiosny, kiedy przeprowadzimy cały "inwentarz" do lasu. Tam to dopiero mają raj... Jak mój syn porobi zdjęcia, to prześlę Pani. Nasz aparat niestety popsuł się na dobre i na razie niue jesteśmy w stanie kupić nowego. Mam nadzieję, że w najbliższy weekend będę już miała jakieś fotki. Pozdrawiam. Ela" -
mowie wam jaka ona jest cudowna jak widzi czlowieka to cala sie trzesie az z radosci, ciagle stoi na dwoch lapkach przy kratach i z pyszczkiem wcisnietym w kraty chce zwrocic koniecznie na sibie uwage lub chociaz zanzac troszke ciepla od czlowieka kazda wolontariuszka w schronisku jest w niej zakochana ale ona naietety ciagle jest samotna !!!:placz: