Wczorej znow odwiedziłam Grysika on tak się cieszy jak mnie widzi, a ja ciagle nie moge mu powiedziec ze masz domek i wyjdziesz stąd . Jedyne co moge mu dac to troszke pieszczot które uwielbia caluje mnie po rekach gdy go glaszc ze tak bardzo sie przytula i jego oczka wtedy sie usmiechaja. a pozniej gdy odchodze stoi za tymi kratami jego oczka odrazu smutnieja i patrzy za mna a mi serce peka z bolu ze go znow tam zaostawiam!!!:placz:
Wczorej byłam u Czarnej biedaczka tak potrzebowała czułości tak sie cieszyla gdy do niej podchodzilam i ja głaskałam. Pozniej gdy juz poszlam do innych psiakow biedna tak na nie patyrzyła tymi swoimi madrymi smutnymi oczkami i wyciagala lapke przez kraty i mi ja machała tak bardzo chciala zebym byla przy niej caly czas!!!
[quote name='Miki']Na pierwszą owszem, ale powiedzcie mi co z tego wynika. Betinka się stara - Grysik jest często na pierwszej i co z tego. Nie wiem co mogę zrobić. Do ds i dt wziąć go nie mogę. Co można zrobić????????:niewiem:
:wallbash::wallbash::wallbash:[/quote]
no i co z mojego starania jak jeszcze nigdy nawet nie bylo jednego telefonu w sprawie Grysika :placz: Czas leci a jego zycie jest ciagle takei smutne ciagle jest zamkniety w tym schronisku. Nie wiem co juz robic coraz bardziej sie poddaje!!!!:placz:
W sobote widzialam sie z Grysikiem, jak tylko zobaczyl ze wchodze do schroniska odrazu zaczal szzczekac i prosic zebym do niego przyszla. Poszlam poglaskalam popiescilam, dalam smakolyki ale to i tak malo dla takiego wielkiego pieszczocha, zawsze jak wychodze i widze jak on patyrzy za tych krat to lzy mi stoja w oczach. Jakbym mogla to bym go sama juz dawno zabrala do siebie!!!
Tak ma allegro, caly czas go odnawaiam, z ogłoszen nikt sie nie odezwał, byla w schronisku jedna Pani ktora myslala ze Szun to jej zaginiony psiak, niestety to nie byl jej piesek!!!
I szun dalej siedzi w schronisku i czeka na lepsze jutro!!!