-
Posts
10377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NightQueen
-
Moli jesienna ;) [IMG]http://images39.fotosik.pl/26/7b0c0e64856c4fa5.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/26/f514f39a358cf6bd.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/26/17d2d1a201f97c9b.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/26/4ebdeec96e0b2f13.jpg[/IMG]
-
Plamka dostała nowe imię i nowy domek :)
NightQueen replied to NightQueen's topic in Już w nowym domu
kurcze nie wiem, nigdy się tam nie logowałam :roll: ale chyba jako właściciel bo organizacje to np. nadzieja dobermana -
Dla mnie nie jest przereklamowany, bo mnie nie było 3 mies. w Pl także nie oglądałam Tv :evil_lol: lubie go bo podoba mi się jak tańczy i uważam że pierwszą edycje powinien wygrać, był też lepszy od tego co wygrał 2 edycję, a trzecią nie oglądam zbyt pilnie, ale nikt mi się nie spodobał zbytnio :/
-
Plamka dostała nowe imię i nowy domek :)
NightQueen replied to NightQueen's topic in Już w nowym domu
[quote name='Brysio']witam:) ja mogę zrobic ogłoszenia[/quote] na allegro już jest, możesz zrobić na innych stronach np. ale gratka ;) byłaby wdzięczna :loveu: -
Plamka dostała nowe imię i nowy domek :)
NightQueen replied to NightQueen's topic in Już w nowym domu
bez zmian :-( sunia nadal nie ma domku i marnieje w schronie -
[quote name='zaba14']a mojej mawy z poprzedniej strony nikt nie widzial? :([/quote] mojego zdjęcia tez nie, może nie jest warte komentarza ;) twoja mewa mi się podoba
-
nie wiem ale fajnie wygląda;)
-
[quote name='martita']Dlaczego uzywacie smyczy automatycznych?Zawsze chcialam zadac takie pytanie...:roll:[/quote] generalnie nie używam bo ja spuszczam psa ze smyczy, ale mam 2 flexi bo kupiłam dla mojego taty, który pod moją nieobecność wychodzi z psem, on jej nie spuszcza bo się boi więc pies miałby mało ruchu na zwykłej smyczy, a tak to może pobiegać na smyczy (mam 3m taśmę i 8m linkę). Po za tym to komfort bo ni musisz ciągle przyciągać, wypuszczać i znów przyciągac zwykłej smyczy bo ta rozwija i zwija się sama ;)
-
Kaja ,Czarek ,Lucas Owczarki NiedokońcaNiemieckie
NightQueen replied to olekg89's topic in Foto Blogi
[QUOTE]on Was wszytskie odwiedza, a później ciśnie na Was do mnie na gg:diabloti::evil_lol:[/QUOTE] u mnie na gg robi dokładnie to samo :diabloti::evil_lol: -
Kaja ,Czarek ,Lucas Owczarki NiedokońcaNiemieckie
NightQueen replied to olekg89's topic in Foto Blogi
ale masz skomplikowany login teraz :evil_lol: -
[QUOTE]Eksperyment bardzo mi sie podobaaaaa [/QUOTE] cieszę się ;) [QUOTE]Po prostu świetne:crazyeye: i masz rację, nie wszystkich da się nawrócić, a najtrudnije jest mówić na temat tego, że pies rasowy to tylko ten z rodowodem i że nie powinno się kupować psa z pseudohodowli jak się samą zrobiło ten błąd.:shake:[/QUOTE] dzięki tak to bardzo trudno komuś wytłumaczyć że rasowy=rodowodowy, ludzie zazwyczaj tego do wiadomości nie przyjmują :roll: bo nikt nie chce mieć kundla :razz: [QUOTE]gdyby nie te tipsy, powiedziałabym że fajne fotki:cool1: :loveu::evil_lol:[/QUOTE] a spadaj :evil_lol::evil_lol: tipsy są fajne :loveu:
-
[B]Tinka:)[/B] tylko nie wszystkich się da nawrócić :shake: [quote]Tak, śliczny nochal:loveu: i fajny eksperyment:crazyeye: masz więcej? jednego i drugiego:cool3:[/quote]nie jak na razie nie mam, ale mam coś innego :evil_lol: Jaka pani taki pies, :eviltong: [IMG]http://images41.fotosik.pl/26/c75328fa21f2f8c1.jpg[/IMG] pocałunek słodszy niż miód :evil_lol: [IMG]http://images45.fotosik.pl/26/03af4530c3e8ea74.jpg[/IMG]
-
[quote name='Tinka:)']ale nie masz pewności, że to układ którego nauczył się wcześniej i trafnie dobrał do piosenki;) wybacz, ale ja jestem pewna, że te solówki w ycd nie były jego :diabloti: i nie ja jedna to wiem ;) ja też nie umiem :diabloti: przy takim świetle- no way ;)[/quote] przy solówkach wszystkich w YCD ktoś pomagał, wszystkim !!! I tego tez jestem pewna :evil_lol: Ja mówię o tym jak był w innych programach niż YCD, choćby u Wojewódzkiego :evil_lol:
-
Jak nie tańczy swojej choreografii jak tak, widziałam go już w akcji do piosenki którą mu wybrali, podoba mi się jego styl i chciałabym żeby mnie uczył :loveu: co do zdjęć, owszem da się, ja tego robić nie umiem ale da się :evil_lol:
-
tzn mniej więcej wiem co chce tańczyć tylko się jeszcze waham, wiesz przejść z latyny na współczesny to nie tak łatwo ;) Wiem że to że byli w YCD nie znaczy że dobrze uczą, ale podobało mi się jak tańczyli, zwłaszcza Tito :loveu: oczywiście wolałabym żeby mnie uczył Roofi :loveu::loveu: ale nie ma takiej opcji więc... się zastanawiam PRZEPALENIA :mad::mad:
-
Rinuś te modele to już dawno są w sprzedaży więc trochę późno zdjęcia wklejasz :eviltong: dużo osób już na psach je pokazywało pomarańcz mi się nie podoba bo jest mdły, za to róż owszem
-
[QUOTE]stara i goopia:diabloti: jacy ludzie? powiem ci czy warto : P[/QUOTE] heeh :evil_lol::evil_lol: yyy w shockmode jest [SIZE=2]Andrzej Starowicz i[/SIZE][SIZE=2] Mariusz Jasuwienas (Mario)[/SIZE][SIZE=2] i Andy Ninvalle :loveu: ale on nie z YCD, w shockmode na warsztatach była[/SIZE][SIZE=2] Khady Thiam :evil_lol: [/SIZE][SIZE=2] a zastanawiam się nad Tychami jeszcze bo bliżej, tam uczy Tito z I edycji :loveu::loveu: tylko nie wiem jeszcze co chce tańczyć, [/SIZE]
-
chciałam żeby ostrość głównie na krople padła, ostrość troszkę się zgubiła przy pomniejszeniu zdjęcia
-
eksperymentowałam dziś z lampą ;) co sądzicie? [IMG]http://images44.fotosik.pl/26/8ae1c0188ebd6a32.jpg[/IMG]
-
biedny bosker :-( ludzie to idioci i tyle :angryy::angryy: zakończmy ten dołujący temat, bo zaczynam się denerwować coraz bardziej :angryy: dla poprawy humoru, nochal [IMG]http://images37.fotosik.pl/26/b7fbc051021293d5.jpg[/IMG] i mój eksperyment fotograficzny ;) [IMG]http://images44.fotosik.pl/26/8ae1c0188ebd6a32.jpg[/IMG]
-
w sumie narzekamy na wieś a w miastach jest nie lepiej, nie wszystkie psy mają takie cudowne życie jak nasze :-(
-
bo to wszystko przez mity, takie jak np. że suka musi mieć przynajmniej jeden raz szczeniaki bo inaczej zdechnie :crazyeye::angryy: z tym wniosek im więcej tym lepiej :shake: i tego typu historyjki mnie dobijają, a co gorsze ludzie w to wierzą :roll: Moja ciotka miała psa podobno efekt miłości yorka i labradora, w sumie trochę tych ras w sobie miał, nie wiem na ile to możliwe żeby tak mały pies pokrył taka dużą sukę, ale jak piszesz o Onku i jamniku to mnie już chyba nic nie zdziwi :razz:
-
Wiem co się dzieje na wsiach ze zwierzętami, sterylizacja to normalka, wyrywanie zębów świnką żeby nie gryzły matki, zabijanie krów,świń młotkiem, odcinanie na żywo jąder kozła żeby mięso nie śmierdziało po zabiciu :shake: to straszne co tam się dzieje, mieszkam co prawda w mieście ale mam dużo wspólnego z wsiami, często tam jestem, kocham wieś za jej piękno, przestrzeń, pola a jednocześnie nienawidzę za to zacofanie, za brak mózgu i uczuć w stosunku do zwierząt :angryy: Twoja koleżanka była świadkiem sterylizacji, ja ją rozumie że miała koszmary, sama jak byłam mała przez przypadek z kuzynką widziałyśmy jak zabijali świnie, młotkiem, później poderżnęli gardło :placz: widziałam to, a co gorsze robili to ludzie mi bliscy, wyobraź sobie jak małe dziecko wtedy patrzyło na takie coś :shake: nie jadłam długi, długi czas mięsa, nie odzywałam się do tych którzy to zrobili, ale później zrozumiałam że to nie pierwszy i nie ostatni raz, że tak się dzieje na wsi i jest to coś całkiem normalnego :-( dlatego wcale nie jestem dumna z tego że jestem człowiekiem, wręcz odwrotnie. Sunie na wsi rodzą a właściciele nawet nie wiedzą kiedy, gdzie i że w ogóle suka była w ciąży, ale jak już szczeniaki się pojawiają to albo zabijają je (topią, rzucają o ścianę, duszą ale to chyba najlepsza opcja) albo biorą za wcześnie i rozdają póki są słodkie bo małe, nie liczą się z tym że takie maleństwa są bezbronne i bez matki lub odpowiedniej opieki nie przeżyją :cry::cry: ale co ich to obchodzi, zdechnie to weźmie się kolejnego bo przecież jest dużo zwierząt :shake: kiedyś wracałam samochodem do domu, przez wieś właśnie i widziałam sunie w rui, małą kundelkę otoczoną 6 psami :placz: znacznie większymi od niej, biegały sobie gromadą, zastanawiałam się który ją pokryje, raczej który będzie tatą, bo pewnie kryć to będzie ją każdy, i co będzie za szczeniakami i z nią :-( Ludzka głupota nie ma granic W takim przypadkach jestem za rozmnażaniem rasowców bez rodowodu, bo ktoś kto wyda to 200zł na psa będzie go troszkę lepiej cenił na wsi niż takiego za darmo :shake:
-
[B]Kasia&Rika [/B]tamten też był normalny :evil_lol: Najbardziej mnie wkurza ze ludzie traktują psy jak rzecz zepsuje się czy coś ja zabije to nic, wrzuci się do dziury,zakopie i kupi nowego w okazyjnej cenie :shake: bo po co wydawać kasę na ogrodzenie jak można kupić taniej nowego psa :angryy: kurcze ze psy sa takie tanie, wsszystkie powinnny byc drogie wtedy ludzie moze by szanowali chciaz pieniadze za jakie je kupili :razz: Swoją drogą u mojej babci przypadek mam nie lepszy. Babcia (jak to na wsi) miała pełno psów, ja pamiętam 4 ostatnie, pierwszy był Molki, średni kundelek, niby agresywny bo raz ugryzł, raz jak ktoś obcy wtargną na teren i podszedł za blisko łańcucha, bo pies przywiązany był, drugi raz moja mała kuzynka chciała mu pogrzebac w misce, ale oczywiscie ludzie nie rozumia psów więc pies głupi bo agresywny, ale na jego szczęście przyjeżdżałam często do babci ze swoim jamnikiem Najkim i zawsze go spuszczałam żeby pobegał więc dało się to przeżyc jakoś, po za tym żył dziadek więc pies zawsze przesadnie nakarmiony, dostawał żółtko z jajka, świerza woda, nie było źle, ale kiedyś wybiegł na drogę i wiadomo co się stało :-( bardzo mi go brakowało bo to jakby mój pies był, oni specjalnie się nie przejeli :razz: za niedługo od jego śmierci zginoł mój Najki więc tęsknota za dwoma pami była wielka :placz: pomogłam szuack babci nowego szczeniaka, sama po niego poszłam :bigcry:, też kundelek, mało czarno-brązowo-biała kulka, maśc miał jak berneńczyk tylko sięgał do kolan, nazwali go Kajtek, nadal często tam jeździłam, wychowywałam go od maleństwa, karmiłam, czesałam, uczyłam, kompałam i pozwalał to robic tylko mi :loveu: babcia dzwoniłam, przyjedź bo trzeba Kajtka okąpac :evil_lol: jak był starszy to uczyłam go rużnych poleceń siad, leżec, itd. wykonywał wszystkie a nagrodą dla niego było to że ktoś z nim siedzi, w końcu tylko ze mną wychodził z kojca, już nie był na łańcuchu bo ciotka stwierdziłą że buda i pies blisko domu nie wygląda ładnie, więc zrobili kojec 1m na 1m dalej od domu, taa pies który ma pilowac domu jest daleko od niego :shake: ale mimo że miał mały kojec nie było źle, zawsze nakarmiony, nawet przekarmiony i zawsze świerza woda, ja psa nie miałam więc om było moim przyjacielem. Wracał kiedy go wołałam, a kiedy robiłą to babcia to nawet nie popatrzył i gadali oczywiście że to głupi pies bo jakże inaczej :angryy: Kajtek był naprawdę mądrym psem, często robiłam mu przeszkody i skakał przez nie, a wszystko robił z taką radością, był taki wdzięczny że jest ze mną, tulił się, wskakiwał na kolana, był cudowny :loveu::loveu: tak ale [B][I]był[/I][/B] bo ktoś go w zimie puścił z kojca, zniknoł i nie wrócił a ciała nie znaleźli, pewnie nawet nie szukali go, mi nie raczyli powiedziec :-( dowiedziałam się jak z radością przyjechałam do babci, jak zwykle pierwsze co to biegłam do kojca a jego nei było, wołałam, krzyczałam a jego nie było, dopiero wtedy ktoś mi powiedział :placz: kolejny mój przyjaciel odszedł :-( odczekali do lata, dziadek zmarł, zabrali nowego szczeniaka, biało-czarną kulkę, nazywał się Łatek, nazywał, bo był może miesiąc u nich, i słyszałam 2 wersje jak zginoł, pierwsza to ta że dali mu kośc i zadławił się :angryy: a druga że podobno zawał, taa akutrat byli z nim u weta, napewno by nie jechali z psem do weta, bo oni psy owszem szczepią ale tylko wtedy jak wet przyjedzie na wieś i robi masowe szczepienia wszystkich psów, no wiec tyle było po Łatku, no ale jak to wieś i pies koło domu musi byc :shake: przywlekli nowego, cały czarny, nie chciało im się specjalnie wymyślac imienia więc został Łatek :grab: temu udało sie urosnąc, sięga do połowy łydki i jest długi i masywny, taki owczarek troszkę nna krótkich nogach :evil_lol: no ale jak pisałam dziadek zmarł, to nikt się już psem nei zajmuje, nie wypuszcza z kojca (tego w którym był Kajtek), nie leje świerzej wody bo po co :angryy: mało tego że nie ma wody, to jeszcze obrażają sie i wydzierają się na wójkaa który mieszka obok i czasami jak widzi to napoi Łatka i go specjalnie wypuści z kojca, a oni mają pretensje bo to ich pies i jak on może mu wode lac :wallbash: Łatkowi jak każdemu innemu psu w kojcu się nudzi, więc co, demoluje swoje mieszkanie, miał budę, wszamał całą, zrobili nową, zrobił to samo, co gorsze idzie zima a pies ma budę dziurawą, bo poszerzył sobie wejście tak że buda ma tylko 3 ściany przedniej wcale :razz: ale po co będą robic jak i tak znów zepsuje nową, pies oczywiście spasiony bo nei ma gdzie wybiegac bo go nie puszczają w ogóle, ja też żadko tam jeżdże więc nie ma kto o niego zadba. Żal mi go strasznie, jak już go spuszczą to ucieka i nie ma go 2 dni, później ne da się go zamknąc, jak babcia próbóje to doskakuje z zębami, ja się wcale nie dziwie, ale babcia twierdzi że tak głupiego psa to ona w życiu jeszcze nie miała :angryy: musze tam jechac i zrobic wojne o nową budę bo przecież idzie zima, a tak byc nie może, jak się wk**** to sama kupie drewno i zbije nową budę :shake: Boże jak można byc tak tępym i nie rozumiec że pies to też coś czuje jak człowiek, że siersc wcale nie jest wodo, wiatro odporna, że czasami piesa też by chciał się czegoś napic, że musi się ruszac itd. nienawidzę takiej rzeczywistości, nienawidzę ... [B]Asia & Ginger[/B] mi też, nie, mam tylko nadzieje że te pieniądze które wydali na tego psa będą dla nich cenniejsze i choc troszkę zadbają o jego bezpieczeństwo
-
[quote name='Kasia&Rika']bez komentarza :x:mdleje:[/quote] :shake::shake::shake: a co to nowy login? ;)