Jump to content
Dogomania

NightQueen

Members
  • Posts

    10377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NightQueen

  1. mam szele z robaczkami :cool3:
  2. [quote name='asiol']O, a my sobie kupiliśmy takie coś: [URL="http://www.futrzakowo.pl/index.php?products=product&prod_id=1302"]Lord BOBO smycz podwójna taśma RÓŻNE KOLORY 25mm/120 cm[/URL] czerwone, fajne podwójna taśma i gąbeczka w srodku.[/quote] miałam taki komplet, czerwony ale oddałam do schronu ;) tylko że ja za obroże płaciłam 3 zł z groszami a smycz miałam 120cm ale nie wiem ile płaciłam. Furzakowo ma mocno przesadzone ceny :razz:
  3. koń wczorajszy [IMG]http://images35.fotosik.pl/28/26954a56ad5cb480.jpg[/IMG] głowa z bliska [IMG]http://images33.fotosik.pl/401/5a7971185eb66958.jpg[/IMG]
  4. w sumie też fajny ;) ja bardzo polecam te ubranka co ma Moli :loveu:
  5. mój z samego ortalionu ale można zamówić z polarem, tylko troszkę więcej się dopłaca wtedy ;)
  6. na allegro najmniejsza to 17cm, a ja potrzebowałabym taką na góra 6
  7. [quote name='MickeyM']Small, Moli ma pewnie osobną szafę na swoje ubranka, co? :evil_lol:[/quote] jeszcze nie, ale przydałaby się :evil_lol: a tak serio to nie ma tego aż tak wiele, mamy sweterek, bluzę, kombinezon, derkę i kurtkę (i dwa ubranka które sprzedaje bo są małe)
  8. hmm fajna ta boomer ball tylko że Moli ma duże piłki ale jej nie ruszają w domu :shake: takimi bawi się tylko u babci na ogrodzie, w domu nie biega za takimi piłkami. zastanawiam się czy petstagi by długo wytrzymały, chyba zamówię i się okaże :razz: ja mam świnie, kaczkę i dziobaka lateksowego ;)
  9. [quote name='Kinguska'][URL="http://allegro.pl/item476346480_kurtka_w_stylu_militarnym_rozm_5_zielona.html"]Kurtka w stylu militarnym ROZM 5 zielona (476346480) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] Co myślicie o tym?[/quote] mam taką tylko czarną, ale źle zmierzyłam i jest za duża, albo ją zwężę albo sprzedam nie wiem jeszcze mam zdjęcie [IMG]http://images30.fotosik.pl/293/bb984a87ee8cebd8med.jpg[/IMG]
  10. kurcze, chce mi się czegoś nowego :evil_lol:
  11. szkoda :roll: ale bdb to i tak dobrze ;) gratulujemy następnym razem pójdzie lepiej :p
  12. [QUOTE]Smallpati - boomerball, wydaje mi się że produkują też mniejsze wersje niż 1kg.[/QUOTE] a co to? :hmmmm:
  13. W sumie to stosowałam coś takiego, nie wiedząc że to "bezpieczna pozycja" tylko że to nie do końca się sprawdza, bo ona jak widzi że ja się schylam, stara wdrapać się na mnie jak najwyżej tak żeby inny pies nie mógł jej dotknąć nawet nosem :roll: jak udało mi się ją zatrzymać "pod sobą" też wpadał w panikę bo traktował to jako moją pomoc żeby ten pies ją dotykał, szarpała się, nie czuła się pewnie tylko czuła się osaczona, bez możliwości obrony. Co do zostawianie jej głowy żeby mogła się obronić, to tez nie możliwe, bo ona pierwsze co robi to chowa głowę np. między moje nogi,wsadza ją pod moją paschę itp. tak żeby nie widzieć psa, odwraca od niego wzrok, z tymi zębami też problem bo wątpię że ona wie do czego one mogą służyć poza przeżuwaniem jedzenia :shake: w żuciu nie słyszałam jak ona warczy i nie widziałam żeby szczerzyła zęby. Wspieram ją zawsze gdy widzę że panikuje, kucam za każdym razem i staram się drugiego psa trzymać na pewnej odległości, jednocześnie ją uspakajając ale też nie zbyt pomaga, swego czasu próbowałam odwracać uwagę, zadziałało do tego momentu w jakim teraz jesteśmy ale dalej nie idzie jak na razie, bo ona przy bliskim kontakcie z innym psem przestaje reagować na zabawki, smakołyki, kamyki,komendy to owszem skutkuje ale w momencie jak drugi pies jest np. na smyczy i podejdzie ale nie może na nią skakać, dziś np. była taka sytuacja, ona była bez smyczy, szła pani z psem, kazałam jej przyjść do nogi, osiąść i czekać i czekała, pies podszedł i się nie ruszyła, ale pies na smyczy więc w pewnym stopniu miał blokadę i ona się czuła pewnie, inaczej pewnie by uciekła, albo wskoczyła na mnie.
  14. nie ma za co ;) Ja mam psa długowłosego i już chodziła w polarowych rzeczach i nie zauważyłam żeby specjalnie się sierść kołtuniła, myślę że to raczej od gatunku sierści zależy, nie koniecznie od długości :p nie wiem czy da się derkę inaczej zapinaną zrobić, ale rzep wcale nie jest zły, już chodziłam w tej derce tzn. Moli chodziła i nie odpięło się ani razu, trzyma mocno ;)
  15. to nie irytacja tylko sposób pisania ;) Z tą ucieczką w panice to nie do końca nam się udało, nie ucieka już na widok psa i nawet się wita (kiedyś widok psa ją stresował, nawet jak był 20m dalej, nie wspomnę już o szczekaniu, jak słyszała szczekanie a psa nawet nie widziała to wpadała w panikę), ale gdy pies wykonuje gwałtowne ruchy np. zaprasza ją do zabawy czy szybko odwraca się i próbuje powąchać ją od tyłu, to ona się kuli i ucieka nadal. Histerycznie się boi żywych zwierząt, szczeniaków i labradorów zwłaszcza, natomiast spokojne psy jej tak nie stresują, sama do nich podchodzi i podąża za nimi jak one odchodzą A z wskakiwaniem na ręce jest tak że jak pies chce ją choćby nadmiernie powąchać ona się ratuje próbując wdrapać się na mnie, to nie wygląda tak że ja zatrzymuje ją i na siłę wciskam pod nos innemu psu, po prostu spacerujemy, podbiega pies, robi gwałtowny ruch i ona najpierw stara się uciec, a później wskakuje na ręce. Dawanie wsparcia... ona się znacznie pewniej czuje w mojej obecności, reaguje jak ją uspakajam głosem i mówię do niej. Dodam że ona wykonuje polecenia bez problemów, jest karna i odwoływana, ale w momencie gdy wpada w panikę nic nie działa, gdy jest bez smyczy wpada w panikę i biegnie na oślep, zatrzymuje się daleko ode mnie, jak widzi że jestem zbyt daleko to wraca. Moja suka ma 28cm w kłębie, waży ok. 5,5 kg, pozycja bezpieczna tzn.?
  16. na życzenie mogą podszyć polarem ;) to szyje jedna z dogomaniaczek :loveu: hmm czekałam nie całe 2 tyg. ale dlatego że przed wystawą w Poznaniu (chyba dobrze pamiętam) ta pani miała dużo zamówień
  17. aha czyli mam się nie przejmować z tego powodu że mój pies wpada w panikę przy pierwszym kontakcie z innym psem, mam to olać tak? mam po prostu nie zwracać na nią uwagi i pokazać ze mam ją w d*** kiedy potrzebuje wsparcia czy raczej mam brać na ręce bo przecież kontakt z właścicielem jest najwspanialszy? czy masz inny sposób jeszcze? Ja od 2 lat pracuje z nią i robi stale postępy, małe bo małe ale robi i się z tego powodu cieszę i będę się tego raczej trzymać
  18. Nie wiem ten post to do mnie? Mi nie chodzi o to żeby zmusić moją sukę żeby bawiła się z innymi psami, ja po prostu staram się ją socjalizować, bo zabrakło jej tego za młodu. I nienaturalne jest to że ona ucieka przed psami, mam wrażenie że nie rozumie większości znaków dawanych przez psy, nie wie co pies chce jak chce ją zaprasza do zabawy, ona wszystko traktuje tak jakby to było coś strasznego i ucieka, to wcale dobrze nie jest.
  19. [quote name='RCookie']Small, możesz napisać ile kosztował Cię ten kombinezonik? [URL]http://images49.fotosik.pl/28/99104b77a50a9069.jpg[/URL][/quote] tu masz sklep, tam też jest cennik [URL]http://royalstyle.xt.pl/[/URL]
  20. Próbowałam i nie działa :razz: trójkącik odpada, Moli wtedy woli odejść i się przygląda z daleka :roll: mimo że ją wołam to rezygnuje z zabawy [QUOTE]masło maślane :diabloti:[/QUOTE] Częściowo zgadzam się z twoim zdaniem ;)
  21. 2 to kombinezon, przypuszczam ze z polarem wiec na cieplejsze dni gdzie pada deszcz raczej odpada a reszta to kwestia gustu ;)
  22. [QUOTE] owszem zgodze się że w kontaktach psio psich pies może tracić pewność siebie , ale nie winą jest drugi pies :diabloti: a pancio histeryk[/QUOTE] Vectra napisałaś to co ja staram się wytłumaczyć od dłuższego czasu :evil_lol: ale chyba mi to nie wychodzi. Ale właśnie dlatego nie odwoływałam psa kiedy psy się bawiły, mój nie robił krzywdy innym tylko (po raz 10 to pisze) dawał do zrozumienia lekko kto tu rządzi [QUOTE]tak , to my jesteśmy w większej części winni , za to że pies jest cykor :p[/QUOTE] częściowo tak ale nie do końca, mam teraz sukę z poważmy problemem związanym z brakiem socjalizacji w okresie szczenięcym, boi się psów, akceptuje tylko starsze psy jej wzrostu (zapewne tylko miała z matką kontakt), od 2 lat próbuje to zmienić ale idzie bardzo topornie, chociaż poprawy są, bo ona już nie ucieka jak pies w oddali szczeka a tak było, podchodzi do psów i się wita o czym mowy wcześniej nie było, bo wpadała w histerię, uciekała i piszczała, ale o zabawie z innymi psami mowy nie ma. Ćwiczymy, próbuje ja przełamać, pomysły mi się kończą a ona dalej tchórzy kiedy pies jest w dobrych zamiarach i chce się pobawić, skacze w koło czy coś, Moli od razu próbuje mi wskoczyć na ręce i oczekuje ratunku, oczywiście takiego wsparcia nie dostaje
  23. [QUOTE][URL]http://staffbull.clan.su/_fr/0/33783644.jpg[/URL] :loveu: [/QUOTE] właściwie to jest chart "Wendy cierpi na specyficzną mutację genu miostatyny, która produkuje białko blokujące powstawanie nowych komórek mięśniowych. U suczki brakuje tego białka w wyniku czego ma coraz więcej mięśni. Wendy nie ma tzw. sześciu-paku na brzuchu lecz 24-pak. Każdy mięsień znajdujący się na jej ciele jest widoczny. Mięśnie żuchwy, szyi, nóg, grzbietu, itp. Według specjalistów Wendy nie ma przed sobą cudownego życia, gdyż serce jak i reszta organów jest tej samej wielkości, co u normalnego whippeta, a waga suczki przekracza 27 kg. Pies jest pod stałą kontrolą kanadyjskich weterynarzy. Ze względu na swą rzadką przypadłość Wendy wzięła udział w badaniach przeprowadzonych w USA nad mutacją miostatyny u whippetów"
  24. Ja nie pisałam że pies traci pewność siebie od tego że się z psami nie bawi tylko od tego jak jest ciągle przyprowadzany do porządku w czasie gdy bawi się z innymi i pokazuje im kto tu rządzi (kiedy dominuje). Czytajcie ze zrozumieniem błagam, bo już mi sił i chęci brakuje na tłumaczenie tego co pisałam w innej formie
  25. [quote name='Justa'][URL]http://images26.fotosik.pl/293/4baaeb7e6a17cc74med.jpg[/URL] small, tych piłek sie psu nie zostawia do zabawy samemu. one służą wyłącznie do zabawy pod kontrolą (rzucanie). mój pies uwielbia piłki i używamy wyłącznie takich i wyłącznie do rzucania pod kontrolą - jedna wytrzymuje pół roku przy codziennych spacerach.[/quote] a ty myślisz że ona sama bawi się którąś z tych zabawek pff... :evil_lol: ona niszczy w drodze jak jej np. rzucę to, sama nigdy nie weźmie i nie pobawi sie tylko mnie nęka :razz: a tych piłek ogólnie nie lubi, a dziwne bo piłki uwielbia z tym że nie wiem jakie mam jej już kupować bo z piankowych robi to co na zdjęciu, tenisowa przepoławia , gumowe przebija, więc co mam jej kopić? metalową żeby nie zjadła a mogła się nią bawić :shake: oo jeszcze jedna zabawka, bo myślałam że futerkiem się zabawi i zabawiła się [IMG]http://images32.fotosik.pl/394/2f3a0c31e8a2d07dmed.jpg[/IMG] a co najgorsze to ona bawi się zabawką do momentu kiedy ją zepsuje, później jej już nie ruszy, ją kręci wygryzanie dziur, zwłaszcza jak w zabawce jest piszczałka to koniecznie musi ją wyciągnąć :mad: obecnie w domu nie mam ani jednej nie zepsutej zabawki, a ciągle kupuje coś nowego. Mogłabym kupić np. kong ale ją to nie kręci, ma kule smakule to sobie tylko leży :razz: twardszych gum których się zepsuć nie da w ogóle nie rusza, nawet jak jej rzucam coś mocnego i twardego to idzie po coś innego i mi przynosi. Już sama nie wiem co mam kupowac, bo kupowanie co 3 dzień czegoś nowego mnie dobija
×
×
  • Create New...