Jump to content
Dogomania

NightQueen

Members
  • Posts

    10377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NightQueen

  1. [quote name='AngelsDream']A co jak nie było ciasteczka?[/quote] zgadnij :cool3: co może zrobić ciągnący 50kg mieszaniec którego nie da się opanować szarpaniem :diabloti: Powiem tyle że właściciele chodzili wiecznie poobijani, lądowanie na ziemi też nie było im obce :razz: Ciasteczka służyły na początku jako metoda nagradzania i szkolenia, pies później chodził grzecznie na smyczy, ku ogromnej radości właścicieli :evil_lol:, teraz jest już za TM ["]
  2. Ania (?) ja wiem o co ci chodzi i zapewniam cię że ja nie szarpałam psa co 5 min :evil_lol: rozumiem co to znaczy szarpnąć psa ale mimo wszystko nie uważam tej metody za trafną. Owszem metodę trzeba dobrać do psa, oduczania ciągnięcia na smyczy uczyłam różne psy, takie 5 kg i takie 50 kg, takie które dołowiło lekkie szarpnięcie czy nacisk na szyje, ale i takie które na kolczatkę nie reagowały wcale,a szarpnąć kolosa ważącego prawie tyle co ja to nie byle zadanie :evil_lol: zdarzało mi się że takie kolosy nawet nie reagowały na szarpnięcie, mogłam szarpać i szarpać i nic, a pokazałam ciasteczko i piesek szedł grzecznie na smyczy :eviltong:
  3. ja nie mówię że doradzasz (chociaż niektórzy to tak odebrali :roll: i to może być niebezpieczne w ich rękach). Napisałam tylko że nie zawsze się to sprawdza, tzn wg. mnie w ogóle, a moje wnioski z własnego doświadczenia biorę ;) Po prostu nie spotkałam się z ani jednym przypadkiem gdzie by ta metoda się sprawdzała, wielu właścicielom psów pomagałam w oduczaniu psom ciągnięcia na smyczy, po ich nie udanych próbach i metodach (włącznie z tą), po za tym zanim sama odkryłam złoty środek na oduczanie szarpania na smyczy też stosowałam metodę szarpnięcia i komendy, ale z takim postępowaniem nie zbliżyłam się ani krok na przód w szkleniu. [quote]Przy niektórych zachowaniach nie ma czasu na stanie i namawianie psa, żeby współpracował. [/quote]nauka psa głównie polega na czasie.
  4. nie jestem zwolenniczką takich metod, ale jak już to nie sprawdzają się one w każdym przypadku, weźmy np. psa ciągnącego ze strachu? albo małego psa, przecież trudno szarpnąć takie maleństwo w taki sposób żeby mu krzywdy nie zrobić
  5. mi diś przyszedł petstages orka :) ale nie wiem jak w użyciu się sprawdza bo to prezent na gwiazdkę wiec Moli nie dostała tego :evil_lol: ale guma (która wygląda jak plastik na zdjęciach) jest fajna, nie za twarda ale nie miękka, raczej trudna do ugryzienia, zobaczymy jak w praktyce to będzie wyglądało :evil_lol:
  6. [QUOTE]do brązu zielony jak najbardziej by pasował :razz: nie kupiłabym kanapy w tym samym kolorze co ściana ;-) [/QUOTE] ja będę miała ścianę i kanapę w tym samym kolorze i będzie się super komponowało. A co chcesz kupić kanapę zieloną a ściany czerwone :evil_lol:
  7. [quote]a ty jak uczyłas swojego psa chodzenia na smyczy? [/quote]zależy którego, bo do każdego inaczej podchodziłam ;) Ale jak miałam spaniela, dość energicznego też miałam na początku problem z ciągnięciem. Na spacery brałam pełno smakołyków (bo to lubił to najbardziej, za to obecna suka nagradzana jest tylko głosem bo smakołyki czy zabawki na zewnątrz nie uważa za interesujące). Dodam że pies ciągną jak parowóz. Ubierałam mu zwykłą obroże i smycz taśmową, Wychodziłam z nim w miejsca gdzie było możliwie najmniej bodźców które by go mogły rozpraszać, psów, ludzi, dzikich zwierząt. Gdy on spieszył się i odbiegał, ja wołałam go do siebie i nagradzałam smakołykiem, jak zjadł odwracał się i znów szybko biegł przed siebie, wtedy znów wołałam i dawałam smakołyk i tak w koło, później zrozumiał że jak idzie blisko mnie to nie musi tyle wracać (smycz 2m) żeby dostać smakołyk, więc szedł blisko mnie, ale nie obok. Dopiero z czasem smycz skracałam a on uczył się iśc coraz bliżej. Obyło się bez szarpania, ciągnięcia, kolczatek, a pies chodził koło nogi na smyczy i bez niej, praca była długa i żmudna. W jego przypadku takie coś się sprawdziło, ale pracowałam też z psami które jak wołam nie przychodziły do mnie więc stosowałam inne metody np. dałam miskę z jedzeniem 3m przede mną i psem i szłam w jej kierunku, pies ciągną bo był głodny ja stawałam, przestawał ciągnąc szliśmy,w końcu pies rozumiał co mu się bardziej opłaca i też się uczył ładnie chodzić na smyczy. [quote]czy on był tak genialny ze umiał od razu?[/quote]Przestań z takimi teskami wyjeżdzac, nie jesteś pierwsza osobą którą pies ciągnie, więc zamias zdiwiac to słuchaj co ci ktoś coś radzi i czytaj poprzednie posty! Odpowiem ci na to pytanie, tak. Mam teraz sukę która od samego początku chodziła ładnie na smyczy i nie szaprała, ulżyło? [quote]Szarpanie ze słowną korektą i odwrócenie uwagi - psu się tragedia nie dzieje, a ma jasne sygnały co może i za co jest nagradzany, a kiedy jest niefajnie :roll:[/quote]dla mnie każda metoda siłowa na psa jest bezsensu. Jestem zwolenniczką pozytywnego szkolenia, a takie szarpanie dla zwrócenia uwagi czy bicie to dla mnie w jednym worku jest. [quote]kundla za pieniadze i co boli cie to?to mój pies i nie zycze sobie takich uwag!!pytałam o zblizona rase a nie o cene!!powiem ci ze kundel za pare groszy jest lepszy niz rasowy głupi york który do niczego nie służy i nic nie kuma.a twoje rady sa do d..an1 a przynajmniej wie o czym mówie..[/quote]Czy mnie to boli? owszem bo na codzień przez takich ludzi jak ty (i ja bo sama kupiłam kundla) w schroniskach jest mase psów, codziennnie giną ich tysiące, tylko przez to że ludzie nie myślą i zachowują się jak ty teraz! Po twojej wypowidzi to sądze że ty powinnaś miec pluszaka a nie psa. Yorki (nie wiem czemu tą rase podałaś akurat, pewnie dlatego że mam a avatarze mojego psa i myślałaś że mi dogryziesz bo ona wygląda troszkę jak york ale nim nie jest) to psy wyhodowane do pewnych celów. Owszem nie służą do niczego, bo żaden pies nie służy, słyc ci może pralka do prania, auto do jeżdżenia ale nie pies, bo to nie jest rzecz! Co do "kumania" to śmiem zauważyć że z twoim psem i z tobą jest coś nie tak skoro ciągnie na smyczy a ty nie umiesz go tego oduczyć. Nie jesteśmy jasnowidzami i bez zdjęcia nie powiemy ci co masz !
  8. ja chce coś na zasadzie Justy tylko że w innych kolorach ;) Tinka co ty mówisz że nie ma rzeczy fioletowych i zielonych? jest masa, ostatnio jak kupowałam swoje spanko była taka świetna zielona kanapa :loveu: gdyby nie to że ja chce braz to bym ją kupiła. Ale mówie ci że pełno jest takich rzeczy trzeba tylko pojeździć i poszukać Co do czerwonego to kolor mi się podoba ale nie w pokoju w którym się śpi ;)
  9. dzięki :loveu: ale ja tu reklamę robię :diabloti: ale co tam :eviltong:
  10. Dla mnie metoda bez sensu, szarpniesz psa i go nagradzasz w między czasie, to czego on się uczy? że szarpnie jest dobre a nie że nie wolno ciągnąc :roll: ale i tak omawiamy tu (wg. ciebie) raczej drugi przypadek, więc o takiej metodzie mowy nie ma, bo prawdopodobnie ona by wyżądziła więcej szkód niż pożytków. Co do ciągnięcia na smyczy, przypominam link który był tu dany pare postów wcześniej ;) [URL="http://pies.onet.pl/3930,13,17,a_pies_ciagnie,1,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL] [QUOTE]czytałam ze nalezy krótkim szarpnieciem psa przywołac go do nogi.mój chodzi na szelkach wiec wieksza krzywda mu sie nie dzeje.a tak przy okazji może ktos zdiagnozować co to za mieszanka bo facet sprzedający mówił ze owczarek z bokserem a wet mówi ze mieszanka amstafa..znacie se na tym?[/QUOTE] uwierz że szelki czasami mogą więcej wyrządzić krzywdy niż obroża czy nawet kolczatka. Kupiłaś kundla za pieniądze :shake: nie prościej było zabrać jakiegoś ze schroniska, bądź od ludzi którzy rozdają szczeniaki za darmo? Za małe zdjęcie, nie da się nic zobaczyć.
  11. ale cudaczysz :evil_lol: nie boisz się że biały kolor zaraz będzie szary? Ja przy Moli z białym bym długo nie pociągła :evil_lol:
  12. [quote name='AngelsDream']Przypominam, że jest różnica między ciągnieciem psa, a szarpnięciem. I warto byłoby to różnicować.[/quote] dla mnie szarpnięcie jest równie skuteczną metodą jak dawanie klapsów
  13. aaaa ja też planuje remont swojego pokoju, mam już wizję :loveu: ściany będą 3 kremowe i jedna brązowa albo fiolet :loveu::loveu:
  14. [quote name='infers1995']Może zagłosuje, może nie?:diabloti:[/quote] no dawaj :diabloti:
  15. [quote name='skibidiba']karmę zawsze mam przy sobie,ale powiedzcie jak nauczyć nie szczekania na ludzi(bo o ciagnieciu na smyczy czytałam zeby szrpnać mocno i przywołac "noga")[/quote] gdzie ty taki coś przeczytałaś :crazyeye::crazyeye: najgłupsza metoda na ciągnącego psa jaką słyszałam. Psa się NIGDY nie szarpie, bo można mu zrobisz krzywdę, zwłaszcza jeśli to jest szczenie.
  16. o czym ty gadasz do mnie na tym chacie? :hmmmm:
  17. no to jej nie karm tyle, to co ma zjeść np. suchą karę możesz zabrać na spacer. ;)
  18. [QUOTE]To nie legalne :siara::diabloti:[/QUOTE] tak jak ściąganie piosenek a wszyscy to robią :diabloti: głosuj nie marudź :evil_lol: [QUOTE]spoko, byłam ciekawa dlaczego tak się dzieje:evil_lol: juz nie głosuje:evil_lol:[/QUOTE] nie słuchaj go :eviltong::eviltong:
  19. wiem,ale nie tylko ty głosowałaś. Zagłosowali też moi znajomi dlatego głosów jest dużo, ale możesz tak klikać to większa szansa że coś wygramy :diabloti::evil_lol:
  20. [quote name='Kasia&Rika']haha, zaliczyło z 10 głosów, mają jakiś błąd na telezoo ...:evil_lol:[/quote] nie mają błędu, to nie tylko twoje głosy ;)
  21. nie widać jej za bardzo na zdjęciach, duża jest?
  22. mogę to przemyśleć :evil_lol:
  23. jutro wejdę a tam będzie tysiąc pięćset sto dziewięćset twoich głosów :evil_lol:
  24. aa to możliwe, u mnie cały czas jestprzeglądarka włączona :evil_lol:
  25. jestem :diabloti: dawaj zdjęcia z psychiatryka :evil_lol:
×
×
  • Create New...