Jump to content
Dogomania

NightQueen

Members
  • Posts

    10377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NightQueen

  1. [QUOTE]kagance sa dostepne w internecie ew na wystawach, zawsze mozna tez kogos poprosic, uwierz mi, jak sie chce, to zawsze sie znajdzie sposob[/QUOTE] tak jak pisałam... przeglądałam masę stron w internecie i nie znalazłam żadnego! który by pasował, dwa razy zamówiłam nylonowe (to chyba nylon był, w każdym bądź razie żaden plastik, skóra czy metal nie pasował na japę M.) bo wymiary niby pasował, oba teraz są użytkowane w schronisku bo jednak nie pasowały. nie ma to jak prosić kogoś o kupienie kagańca, kupowanie bez mierzenia, rewelacja :thumbs::mdleje: ale ty pewnie wiesz lepiej... w końcu nie urodził się taki pies co by na niego kagańca nie było wg. Ciebie :cool: kończę może rozmowę bo się robi bezcelowa :hand:
  2. [quote name='GameBoy']slabo szukalas :cool3:[/QUOTE] no tak, jeszcze w Warszawie po kaganiec nie byłam, ale jakoś mi nie po drodze :shake::roll:
  3. [quote name='GameBoy']dlatego wymyslono cos takiego jak transporterek - plastikowy czy materialowy, lub torbe dla malego psa ;) kagance tez sa, ale [B]trzeba chciec[/B][/QUOTE] nie zawsze to "chcieć" wystarcza... ja dziewczyną jak najbardziej wierzę, sama mam psa, no może do mini to nie należy (8kg) ale miałam ogromny problem z nabyciem kagańca, pilnie potrzebowałam kilka mies. temu kaganiec bo jeździłam z suką po Krakowie autobusami, (a 8kg dla mnie to nie tak mało żeby to w torbie, na ramieniu nosić :razz:). Jeździłam po sklepach Oświęcim, Bielsko, Kraków, Katowice i po mniejszych miejscowościach (tam to już w ogóle tragedia jeśli chodzi o zaopatrzenie:roll:), przegrzebałam masę stron internetowych i nic! żaden kaganiec na nią nie odpowiada, bo albo były za szerokie że jej zjeżdżały z japy, albo za małe, za długie, za krótkie, za którki pasek regulacji z tyłu głowy, itd... Żaden nie pasował! Efekt był taki że jeździłam po mieście w Krk bez kagańca z psem, nikt się całe szczęście nie przyczepił, ale nie powiesz mi że jak ktoś chce to znajdzie, bo ja chciałam ale nie znalazłam, a Potter ze mnie żaden i wyczarować takowego niestety nie potrafię :razz:
  4. Też stosuję filcak ale w ostateczności (np. po powrocie z wakacji mój pies okazuje się wielkim filcem bo tylko mi daje się czesać :evil_lol:) aczkolwiek wolę użyć filcaka niż golić psa (tu kwestia mojego psa, bo ją mogę robić na raty) ale czasami spotykam się z psami którym już filcak nie pomoże i maszynka idzie w ruch. Ja mam filcak tego typu [URL]http://obywatelpies.pl/images/zdjecia/1923/4a535b0f70410.jpg[/URL]
  5. [quote name='...::Basia::...']Ale ja nie pisałam tego do ciebie tylko wszystkich uprzedzonych do yorków osób:p;)[/QUOTE] zabrzmiało jakby było kierowane do mnie :p ale ok, już rozumie do kogo psiałaś... [QUOTE]Słuchajcie, ja to piszę na podstawie tylko i wyłącznie obserwacji. Poznałam takie, a nie inne psy i na tym kształtuję sobie swoja opinię o nich, na niczym innym.[/QUOTE] W takim razie zacznij lepiej obserwować rasy i staraj się je poznać, taka moja rada, bo naprawdę niewiele wiesz na temat yorków, mam wrażenie że kierujesz się starotypami, a żeby mówić takie mocne stwierdzenia, jakich ty używasz, wypadałoby mieć sporą wiedzę na jakiś temat. Ja nie mam nic przeciwko temu że nie lubisz yorków, tylko nie podoba mi się jak się o nich wyrażasz...
  6. [quote name='...::Basia::...']1. To co wy nie lubicie tych ras na które jest moda?:cool1: 2. A powinna skoro wg was moda jest na te psy które były TV "Cziłała z Beverly Hills":diabloti:[/QUOTE] jakie nas? :crazyeye: czytałaś choć jeden z moich postów? jak nie to radzę się wrócić np. stronę wcześniej a dowiesz się jakie mam zdanie na temat yorków
  7. [quote name='...::Basia::...']A ja nie rozumiem czemu wy sie tak uwzieliście na to że yorki są głuputkie i rozszczekane:cool1: pzrecież taka Chihuahua jest bardziej rozszczekana, jest bardziej psem kanapowym "królewskim" i to najczęściej ona jest zaliczana jako pies do fryzjera, pies dla którego sie kupuje ubranka perfumy itp.:diabloti:[/QUOTE] bo na nie nie ma mody :shake: [quote name=' [B']dog193[/B]]Co? A wiele rzeczy :diabloti: Jednak może łatwiej byłoby mi scharakteryzować psa mało inteligentnego. Szczeka na wszystko, co się rusza, skacze, biega, tańczy i nie wiadomo co jeszcze na spacerach, to w jedną, to w drugą stronę, nie myśli samodzielnie. To tak w skrócie.[/QUOTE] chyba się definicję pomieszały co? :evilbat: to definicja psa szczęśliwego a nie mało inteligentnego ... [QUOTE]Ja nie lubie psow zaliczanych do ras agresywnych typu American Stafford, pitbull i tego typu. Dziwie sie ,ze ludzie kupuja takie psy majac np. male dzieci.Chyba tylko bardzo odpowiedzialne osoby , ktore chodza na szkolenie z takimi psami powinni je miec[/QUOTE] po pierwsze; [B]Wykaz ras agresywnych[/B] [LIST] [*]amerykański pit bull terrier [*]pies z Majorki [*]buldog amerykański [*]dog argentyński [*]pies kanaryjski [*]tosa inu [*]rottweiler [*]akbash dog [*]anatolian karabash [*]moskiewski stróżujący [*]owczarek kaukaski [*] [/LIST] Amstafa na liście nie ma! po drugie; Pies to pies, nie ważne czy ma pysk amstafa, rotka czy jest yorkiem, będzie się zachowywał przy dzieciach tak jak go tego nauczymy. Amstaf + dziecko to jedno z lepszych połączeń psio-ludzkich jakie miałam okazje poznać :loveu:
  8. [quote name='dog193']Napiszę jeszcze raz - widziałam niewychowane jorki, owczarki, dobki, sznaucery, spaniele i wiele innych. Ale nie uważam, że owczarki, dobki czy sznaucery są głupie, mimo tego, że widziałam je niewychowane. A jorki dla mnie są głupiutkie - są i już, niezależnie od wychowania. Przebywając z jorkiem widzę wyraźną różnicę niż przebywając np z owczarkiem[/QUOTE] a ja widzę że nie miałaś niestety okazji poznać, dobrze poznać tą rasę :roll: Nie żebym była wielką fanką yorków, zresztą pisałam żebym sobie takiego nie sprawiła, ale miałam spory kontakt z nimi, poznałam dość dobrze tą rasę i zapewniam że "głupiutka" to ona nie jest, biorę pod uwagę wiele czynników, nie tylko wychowanie ale i prędkość uczenia się oraz inteligencję. Yorki są niesamowicie inteligentne zwłaszcza jeśli chodzi o rozwiązywanie jakiś zagadek typu- jak wyciągnąć coś spod szafy, są sprytne, czasami aż za sprytne. Stwierdzenie że są "głupiutkie" jest bardzo nietrafione, po prostu nie znasz tej rasy, a skoro się nie zna rasy to nie powinno się wypowiadać na jej temat w taki sposób. Oczywiście nie twierdze że musisz kochać tę rasę, mówię tylko że powinnaś znacznie bardziej się zastanowić jak już coś chcesz napisac o danej rasie.
  9. [quote name='zuza:D']W najgorszym wypadku ściągasz bucik i rzucasz w stronę napastnika.:evil_lol:[/QUOTE] tak tak :evil_lol: [QUOTE]Ła, normalnie szacuneczek :crazyeye::cool3: Dla mnie to niestety abstrakcja, na lato to mało w zwykłych klapkach się na spacerze z Frotkiem nie zabiłam :evil_lol:[/QUOTE] kwestia przyzwyczajenia :cool3: Ja często zapominam że mam np 7cm do podeszwy przyklejone i właduje się za suczydłem w pole, albo po kamieniach nad rzekę itp. (tak, tak, mój wypicowany pół york biega :diabloti:) obcas groźna broń na nogach (czy w rękach) kobity :eviltong:
  10. [QUOTE]Btw. Wyobrażacie sobie spacer z psem w szpilkach? :diabloti: Co by się stało, gdyby jakiś inny pies zaatakował takiego minipsa albo jakby on wyśliznął się z obroży? Szpilki są niestabilne, ani psu pomóc, ani za nim pobiec... Brrr.[/QUOTE] ee tam... Moje 98% butów to obcasy, z psem też biegam (dosłownie biegam) w obcasach ;) kwestia przyzwyczajenia. A jeśli chodzi o atak na psa (mój pies całkiem mini nie jest bo 8 waży :evil_lol:) to też przeżyłam z obcasami, nie wywaliłam się i byłam w stanie psa obronić, tak więc się da :p
  11. [QUOTE] Olek mi napisal ze to zdjecie (ja z tosca) to żal.pl ;-) no coz. [/QUOTE] to cały Olek :evil_lol:
  12. Grey czeszesz psy na ziemi? nie na stole? ... prawdziwy profesjonalista :diabloti: Z tego zdjęcia nic nie wynika, nie można ocenić twojej pracy...
  13. [quote name='Katie'] ** No to teraz mi doradzcie, jaki odblask z rogza dla mojego yorasa, czerwony, czy fioletowy? /pomaranczowego nie che :eviltong:/[/quote] violet :loveu:
  14. mała, mała :mad: a ja chce widzieć ją dużą :eviltong:
  15. [quote name='Monia_psiara'] jamniki - bez obrazy ale che mieć psy a nie parówki w domu, pozastym nie lubie ich wyglądu i charakteru moge obrazić włascicieli tych psiaków więc sory [/quote] jamniki to nie są parówki :mad: ona mają tylko za krótkie nogi w stosunku do tułowia :eviltong: a tak serio to też bym jamnika nie kupiła, po mimo że miałam jednego, uważam że są paskudne, wredne, humorzaste, niszczycielskie, a przy tym urocze i kochane na swój własny sposób :loveu: ale nie sprawiłabym po raz drugi sobie jajnika, nie po tym co przeżyłam ze swoim pierwszym :diabloti::eviltong: Jeśli chodzi o yorki hmm.. drażliwy temacik :cool3: nie powiem że ich nienawidzę bo spotkałam kilka, naprawdę wspaniałych yorków :loveu: mój pies zresztą jest pół yorkiem :loveu:, aczkolwiek yorki jako psy (z wyglądu) nie zbyt mi się podobają, co do charakteru to trudno mi uogólniać o jak pisałam, trafiłam na idealne egzemplarze, ale i na te mniej idealne :diabloti: aczkolwiek żaden nie zrobił mi nic czym by zasłużył na nienawiść (ani pies a ni właściciel), ale NIE, nie sprawiłabym sobie yorka, są dla mnie zbyt drobne, zbyt delikatne i ich szata mi kompletnie nie odpowiada (podobnie nie sprawiłabym sobie shih-tzu, -> i tu powtórka :diabloti: mój pies to po połowie też shih-tzu :eviltong: chihuahua, szpica mini, i innych małych ras, sa za kruche jak dla mnie, bo preferuję dośc dziwne zabawy :diabloti: na szczeście moja suka waży 8kg i nie jest taka drobna :eviltong:) Amstafy, staffy, bullteriery- wygląd jak najbardziej Tak, charakter Nie! Nie lubię charakterów tych psów (i nie mówię tu o psach w typie a o rasowcach), te psy to masochiści jak dla mnie :eviltong: Labradory, goldeny, onki - obrzydły mi :oops: wstyd się przyznac ale jak widze te rasy to jakoś nie potrafię patrzec na nie pozytywnie (ale szybko idzie mnie przekonac :diabloti:) przez wzgląd na ich popularnosc, chore podejście wiem :razz: [QUOTE]Ciekawe czy znalazłby się ktoś kto nie lubi colaków :-D Ja osobiście spotkałam się z opiniami, że collie rough są fałszywe i wredne :-o a borderki zdziczałe :crazyeye:[/QUOTE] rough osobiście nie znam, a bordery są dla mnie zbyt ruchliwe :evil_lol: na starośc robię się leniwa, no i są jak dla mnie zbyt wpatrzone w właściela, ja potrzebuje psa który ma na pewne (oczywiscie nie na wszystkie :mad:) tematy swoje zdanie ;) bordery aż się pala żeby robic coś o co je oprosi człwoiek, to fajne,ale jakoś nie do końca bym się widziała z takim psem, oczekuję od psa jednak odrobinę indywidualności, pies przy moim trybie życia musi czasami zajmowac się sobą, a nie skupiac się na tym jak mnie uszczęśliwic :eviltong:
  16. [QUOTE] Molli ma teraz fryzurę baaardzo podobną do mojego białasa, tzn. Axel już odrósł trochę, ale był praktycznie tak samo ostrzyżony :eviltong: ślicznie jej w pomarańczowym :loveu::loveu:[/QUOTE] w sumie to nie wzorowałam się na żadnej konkretnej fryzurze, zabrałam maszynkę i pojechałam po grzbiecie, wyszło co wyszło :eviltong: koślawo (bo nie chciało mi się :diabloti:) ale dobre jest :evil_lol: i tak zaraz odrośnie też mi się podoba :loveu: [QUOTE]Aaa to wybacz, nie znam się :lol:[/QUOTE] po zdjęciu trudno określić jaką sierść ma pies, nie dotykając jej ;) aczkolwiek mix yorka i shih-tzu szorstkowłosy nie mógłby raczej wyjśc, chociaż genetyka czasem płata figle :evil_lol:
  17. [quote name='Kasia&Rika']Czuję się zaszczycona:oops: łańcuch kompletny:evil_lol: Ale [COLOR=Red][B]na razie[/B][/COLOR] wszyscy karmią się czymś innym, choć kot miałby chętkę na zabawę [z] myszami:diabloti:[/quote] i prawidłowo :diabloti: toż to wielki zaszczyt :eviltong: dobrze powiedziane "na razie" :diabloti: masz zdjęcie kota? bom nie widziała (ach te moje zaległości :oops:)
  18. hehe :evil_lol: ja długo, długo się do kotów nie mogłam przekonać, aż tu nagle ciach i się zakochałam w nich :loveu: niestety warunki mi nie pozwalają na trzymanie własnego (po pierwsze Moli, po drugie rodzicie) Nie jest trymowana, jest golona maszynką ;) ma za miękki włos na trymowanie, po za tym nie chciałoby mi się :diabloti: bo sama to robię :eviltong: zapraszamy ;)
  19. [quote name='Kasia&Rika']Small :mdleje: ty nad odwiedziłaś :O Będą, kiedyś będą zdjęcia. :P Jak na razie kocica ma ruje i w domu bardzo ciekawie ...[/quote] a bo sobie tak siedzę i myślę... A zaszczycę Katarzynę swoją obecnością :diabloti: i oto jestem :cool3: łuuu hu hu cały łańcuch pokarmowy masz myszy->kot->pies->Kasia :eviltong: (coś pominęłam? :cool3:)
  20. [QUOTE] Świetny ten kotek :loveu: Powiem Ci tak. Koda też jest terierem, ale naszego kota lubi, za to kot nie lubi jej :diabloti: ale w każdym razie do wszystkiego da siępsa przyzwyczaić :cool3:[/QUOTE] może i się da przyzwyczaić ale bałabym się zatrzymać małego, wiedząc że Moli już zabiła kurczaka :angryy: za drugim razem prawie udusiła kurę ale zdążyłam wkroczyć na czas i a polecenie "puść" zostawiła ptaka, dlatego bym się bała zostawić ich samych, a przecież nie poszłabym do szkoły czy pracy z kotem pod pachą :evil_lol: [B]Agathee [/B]ja miałam poprzednio spaniela, niby myśliwiec a mieszkał z królikiem, który zresztą był bardziej agresywny niż pies (jeśli chodzi o stosunki miedzy nimi) :evil_lol: Moli to inna bajka, ma instynkcik, więc wszystko co lata, pływa czy ucieka przed nią, stanowi ofiarę :shake::mad: fakt że jest odwoływalna i reaguje na polecenia, ale wiem że spuszczona na 5 min, zjadłaby kotka :angryy: Po co więc ich stresowac... [QUOTE]Czy kotek ma już na pewniaka domek? :loveu: Przepiękny jest, taki czysto czarniutki :smile: [/QUOTE] a co? chętna jesteś na kociaka? :diabloti: Mały pojechał dziś do nowego domu, mieszka z gromadką kotów i psów, z ludzmi którzy mają gospodarstwo domowe, więc myślę że będzie szczęsliwa :loveu: No i cała taka czarna to ona (on?) nie była ;) miała białe plemiki, krawatkę ale malutką i gdzieś tam jeszcze było białe,a le nie pamiętam gdzie :eviltong: [CENTER]Najnowszy (stary już, ale dopiero teraz mam zdjęcia :diabloti:) dobytek Red Dingo [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/9889/dsc0030h.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/767/dsc0097pc.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/843/dsc0122vk.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/9306/dsc0115ik.jpg[/IMG] wiewiór :diabloti: [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/1875/dsc0101fw.jpg[/IMG] [/CENTER]
  21. więc do it :diabloti: ja prefer jak jest łysa :eviltong: Ale rozumie z tym "niechceniem", sama jak mam się zabrać za Moli to ... :roll: ale chciało się takiego psa to teraz się ma :razz: a co to za sprawa z frizbowaniem? :diabloti: brzmi podejrzanie :evil_lol:
  22. pewnie padło to pytanie milion razy, dlatego zapytam raz z jeszcze :diabloti: jaki masz aparat i obiektyw ? :eviltong:
  23. Kurczę, troszkę mnie nie było a ty się całej hodowli myszy dorobiłaś :evil_lol: Myszy coraz bardziej popularne są :eviltong: zaraz trzeba będzie osobne forum zakładać :diabloti: Fajne gryzonie, ale ja bym wolała więcej zdjęć rudej :eviltong:
  24. Hej Mam takie same problemy, jeśli chodzi o złapanie psa w obiektyw :evil_lol: nie ma opcji zeby zdjęcie w ruchu zrobić, więc komenda "waruj" i "stój" jest często używana kiedy idę razem z aparatem na spacer :diabloti:
  25. Witam czarownicę :diabloti::eviltong: młoda coś obrosła :mad: przydałoby się ją glonąc, don't you think? :cool3:
×
×
  • Create New...