Jump to content
Dogomania

NightQueen

Members
  • Posts

    10377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NightQueen

  1. [quote name='betty_labrador']jesli dostarczy sie odpowiedniej motywacji do działania, do zmiany wtedy może powoli dotrzeć. Ale ot tak poprostu- szczerze wątpie. Ludzkie nawyki silnie zakorzenione sa trudne do odkrecenia przez kilka rozmow niby mających uświadamiać...[/QUOTE] otóż to, próbować nie zaszkodzi, ale często jest tak że tłumaczy się a efektów nie widać, co z tego że ja trułam że zwierze też odczuwa ból, jak wszyscy mieli mnie w głębokim poważaniu. Bądźmy realistami, nie zawsze się wszystko da zrobić i są rzeczy niemożliwe, spróbuj np. nakłonić mojego ojca żeby nie jadł mięsa, mimo że toleruje mój wegetarianizm to w życiu sam by nie zmienił diety.
  2. [quote name='asiol']Dziękuję za odpowiedzi. Mops był już proponowany, ale się nie podoba. No nie wiem, już chyba z wszystkiego to najlepszy będzie ten shih tzu.[/QUOTE] mam wrażenie że shih tzu to taki z braku laku jest wybrany, nie bierz psa na siłę jak nie jesteś 100% pewna że pasuje Ci ta rasa :)
  3. Każdy ma swój rozum, ale bądźmy szczerzy, większość dzieci wynosi wartości z domu, oczywiście niektóre się wybijają i robią wszystko na przekór by nie być jak rodzicie, ale nie z powietrza się biorą dzieci alkoholików którzy robią dokładnie to samo itd. Wszystko zależy od człowieka zgadzam się, ale weźmy np. dziecko które bierze całkowicie przykład ze swoich rodziców, w każdym wypadku bierze przykład (znam takie osoby) ono będzie robiło dokładnie to co rodzice. Odbiegamy już nieco od tematu :evil_lol: Ja nie kwestionuje tego że zwierzęta odczuwają ból i że są trzymane w podobnych warunkach jak w obozach bo tak jest, tylko że dla mnie niektóre porównania nie są smaczne, a porównanie obozu koncentracyjnego do chowu zwierząt dla mnie takie jest, ale to nie kwestia tego że uważam zwierzęta niegodne takiego porównania czy coś w tym stylu, po prostu, codziennie przejeżdżam obok byłego obozu, byłam w nim milion razy, szkołę w której studiuję budowali więźniowie, park do którego chodzę z psem był kiedyś podobozem KL Jawischowitz, moja całe życie praktycznie przeplata się z ta historią i ma to dla mnie duże znaczenie.
  4. Dużą rolę odgrywa gdzie się mieszka, chodzi mi o okolicę, na moich terenach się tak przyjęło niestety. Owszem dba się o to żeby w zagrodach było czysto bo to się wiąże z higieną zwierzaka, nie były też bite ( i to się czasami zdarzało),ale podejście do sprawy śmierci już było takie jak pisałam, zazwyczaj przy samym kurniku stoi kawał drewna i siekierka w wiadomym celu. Nikt tez zwierząt nie głaskał, chyba że ja akurat tam byłam, to niańczyłam :) wszystko co było możliwe. Jeśli chodzi o twoje porównanie, to proszę nie serwuj przynajmniej przy mnie takimi, mieszkam 10 min od byłego obozu KL Auschwitz- Birkenau, więc moja świadomość jest dość wysoka jeśli chodzi o holokaust. Obozy działały na innej zasadzie niż kurniki, więc niestosowne (nie pod względem że zwierzęta to nie ludzie) jest porównywanie ich do siebie.
  5. Spróbować można,a nawet trzeba. Dzwoń, niech przyjadą SM i tak nie ma za wiele do roboty :)
  6. [quote name='zerduszko']Na oczach innych zwierzaków :lol: Może te kury są tak poschizowane od tego? Skrajne okrucieństwo :angryy:[/QUOTE] dziś ewidentnie mam kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem :evil_lol: To jest wieś, nikt się nie przejmuje uczuciami zwierząt, ważne żeby było zdrowe fizycznie i spasione
  7. [QUOTE]biliscie sie kijami?:evil_lol:[/QUOTE] a żeby ja to pamiętała :hmmmm::evil_lol: [QUOTE][B]small[/B], witam witam, choć mam wrażenie, że u nas już kiedyś aktywnie byłaś [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_razz.gif[/IMG] Pewnie masz rację z tą moją dojrzałą psiną, ale człowiekowi ciężko sie pogodzić, że zwierzęta nie młodnieją.. Mam tylko nadzieję, że będę potrafiła dostrzegać kiedy będzie działo się coś złego z upływem lat. Mam nadzieję, że jak skończę te studia, to będę umiała pomóc Galinie godnie się zestarzeć.. Ja jestem takim typem, co nie usiedzi w domu. I zdecydowanie bardziej od siedzenia w pubach wolę wybrać się na rower albo pobiegać. Kiedy czuję się zmęczona fizycznie, czuję że żyję. A wczorajszego popłudnia nie mogłam usiedzieć, więc poszłam wyładować nieco energii.. ale i tak się nie skończyło tak źle jak kiedyś - kilka lat temu udało mi się wjechać pod cofającą ciężarówkę, wjechać do takiego rowu w kórym ćwiczą żołnierze na poligonie, klilka(dziesiąt) razy spaść z krawężnika kiedy to uczyłam się zawzięcie skakać na rowerze.. Z tym, że powinnam trochę zmądrzeć będąc na II roku studiów medycznych na miesiąc przed sesją, a mnie trochę poniosło :roll: No to mam za swoje - uziemienie na co najmniej 2 tygodnie. Dom chyba [/QUOTE] A może i się odzywałam, tego też nie pamiętam :evil_lol: u mnie z pamięcią kiepściutko ostatnio... Rozumie to, choć mi nie dane było szczęście życia z psem do jego sędziwego wieku, bo niestety zawsze coś to życie przerwało, ale rozumiem. To nieuniknione, trzeba się pogodzić i tak jak piszesz, zamiast się martwić trzeba działać tak żeby do ostatniego bicia serduszka psiak był szczęśliwy, bo to najważniejsze. Ja się muszę odstresować w pubie po szkole :evil_lol: konieczność bo bym świra dostała :eviltong: Uuu to się dorobiłaś :roll: nieciekawa sprawa, zwłaszcza że ludź to takie dziwne stworzenie, że zawsze mu się chce jak czegoś robić nie może, więc zapewne teraz będziesz miała milion spraw do załatwienia, pełno zachcianek a nie będziesz mogła ich spełnić. Ale jakoś to będzie ;) Ja mam dziś egz. z filozofii :chainsaw:
  8. [quote name='Vectra']apropo Danii , ogólnie Skandynawii .. to oni tam mają zupełnie inne charaktery psów - bardzo spokojne[/QUOTE] tak to prawda, ty bys z stamtąd w życiu staffika za pewne nie chciała:evil_lol: nudne są takie :eviltong: Aczkolwiek to ma swoje plusy bo tam psa agresywnego nie uświadczysz ;) [QUOTE]moze i spora przesiadka bylaby, ale ja lubie takie ryzyko [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] chcialabym sprobowac.[/QUOTE] ja jakiej rasy bym nie miała to w porównaniu do Moli to jest przesiadka :evil_lol: bo ja nie mam psa, tylko chomika :diabloti: [QUOTE]Small a Twoj yorko shihtzu to co to jak nie mieszaniec terriera? ;p [/QUOTE] mój mieszaniec to wypadek genetyczny :diabloti: i nieświadome kupno :evil_lol:
  9. [QUOTE]W moim otoczeniu na szczęście nikt nie miał pomysłu zabijać jednego zwierzaka na oczach innych.[/QUOTE]no mnie też nei zapraszano do stajni przed zabijaniem zwierząt, ale tak jakoś wyszło:roll:
  10. A ja to już tu kiedyś byłam ;) być może nic nie pisałam, ale byłam :evil_lol: Może za dużo wymagasz od Galiny, to już kobieta dojrzała jest :p psy z wiekiem się zmieniają, nie będzie zawsze taka sama. To tak jak z ludźmi, na starość (jestem na bieżąco, mojej mamie obecnie odbija :mad: wymyśliła że musi się odmładzać :evil_lol:) się zmieniają i trzeba się troszkę z tym pogodzić ;) (pisze to na podstawie kilku ostatnich stron, całości nie jestem w stanie przebrnąć w kilka minut :evil_lol:) [QUOTE]Byłam na nocnym rowerze no i cóż.. wypadki chodzą po ludziach[/QUOTE] ty przynajmniej uprawiałaś jakiś aktywny sport, ja się poobijałam w zeszły weekend na bilardzie :diabloti: na drugi dzień chodzić na nogach nie mogłam bo tak bolało :evil_lol:
  11. ta "niebieska" flexi straciła kolor po wizycie na wsi, w ciągu 2 dni :diabloti: do dziś jej doprać nie mogę :evil_lol: Nich myślą dalej to może coś konkretnego wymyślą :p bo widać że im żaróweczki w głowie zabłysły :diabloti:
  12. [quote name='zerduszko']Jakieś dziwne kury masz. Może one coś biora?? :lol:[/QUOTE] ja nie ma żadnych kur :diabloti: mieszkam w bloku :evil_lol: Piszę o swoich doświadczeniach z kurami, a zdobywam je kiedy jeżdżę na wieś :p małopolskie kury pewnie nie reformowane są :diabloti: A tak jak już mówimy o kurakach i moim psie, to właśnie przez to że one w ogóle nie uciekają, mam jednego na sumieniu, bo młoda go zagryzła :angryy: dopadła go a ja nie zdążyłam krzyknąć, a co dopiero dobiec :shake: [QUOTE]mysle ze przed tym toporkiemmoganie uciekac a inne moga nie reagowac poniewaz to nie jest naturalny sposob ich zagłady. To nie drapieznik je goni, ale bierze reka ktora karmila. Wiec chyba nie zdaja sobie sprawy z tego co je czeka. Zwlaszcza ze nie przenosi sie ich do rzeźni, tylko na pieniek czyli w środowisku znanym i lubianym. [/QUOTE] ciekawa teoria, ale w takim wypadku powinna się też sprawdzać w przypadku innych zwierząt gospodarskich, a tak nie jest. Zabij kaczkę albo gęś, ba spróbuj ją złapać a reszta albo rzuci się na ciebie (w przypadku rodzinnych więzów) albo zwieje gdzie pieprz rośnie, a przecież to też ręka która je karmi ;) A już o świniach, baranach i innych zwierzętach z bardziej rozwiniętym mózgiem nie wspomnę, dla nich śmierć towarzysza na ich oczach to trauma. Byłam (czego żałuje) świadkiem mordu świni, ona byłą tak przerażona i świadoma tego co się dzieje, że w popłochu wybiegła ze stajni i 3 dorosłych mężczyzn nie było w stanie jej utrzymać, a ona sama może z 200kg ważyła, więc duża nie była, a przecież normalnie jak świnki się karmi to one same na zawołanie do człowieka podchodzą :roll:
  13. [QUOTE]masz inne wymagania, pewnie też nigdy w życiu pyrka nie widziałaś ;)[/QUOTE]też? czyli mam rozumieć że nie znasz tej rasy ;) Ja ją miałam okazję poznać w Danii, oczywiście "poznać" a "poznać" to dwie różne rzeczy, nie spędziłam z nimi aż tyle czasu żeby móc je na dłuższą metę porównywać, ale pierwsze wrażenie jest 3 razy NIE (nie podoba mi się wygląd, wzrost i charakter), a dla porównania spotkałam też tam tajgany, po raz pierwszy miałam z nimi do czynienia i się zakochałam, było 3 razy TAK :evil_lol: takie moje pierwsze wrażenia, a u mnie pierwsze wrażenie jest najważniejsze jeśli chodzi o psy :p Miałam tam też do czynienia z jackiem (pisałam ci już kiedyś), że tamten pies to był spokojniejszy od shih tzu, więc na mnie nie zrobił tez mega wrażenia, ale z drugiej strony spotkałam też jacki w Londynie, tam była odwrotność Duńskiej wersji tej rasy :evil_lol: ale też mojego serca nie podbiły :p Ja mimo mojego zamiłowania do foxów, na żadnego terriera bym się nie zdecydowała raczej (chociaż nigdy nie mów nigdy) [B]Vectra[/B] kapice też są i oznaczają to samo co pantofle :)
  14. [QUOTE]nie wiem, ale każdy gatunek wykształcił różne mechanizmy rpzezycia indywidualnie. A w ogle jak mowilas Kuraki nie żyja w naturze stadnie.. więc... sprawa prosta. [/QUOTE]bo ja wiem, czy to że nie są naturalnie stadne coś załatwia? W lesie jak jest polowanie to zwierzęta mimo że nie są stadne to uciekają w popłochu. [QUOTE]Ale jak lis wpadnie do kurnika, to kuraki uciekają [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Może jak je człowiek, który je karmił, to ona nie uciekają. Chociaż mi się wydaje, że one wiedza co jest grane, ale mają inną strategię. [/QUOTE]no właśnie dla mnie ta ich strategia jest głupia. Przecież kur się trzyma kilka, człowiek je karmi ale i zabija po kolei więc teoretycznie powinny widzieć co się dzieje i uciekać, a one nie, na przekór wszystko robią. Powiem szczerze że nie wiem jak się kura zachowuje w przypadku lisa, ale jak moja liso-podobna suka wpada do kurnika z zamiarem zjedzenia kurczaków, łapie je za dupska to one uciekają od niej, ale zaraz za nią biegną i ładują jej się do ryja, więc co to za mechanizm? no bo przecież nie próbują się tak bronić. Kurzy móżdżek jest dla mnie nie do ogarnięcia i trzymam się swojej wersji że są głupiutkie :diabloti: [QUOTE]hmm.. a może one wiedzą, że nie ma ratunku? [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/mdleje.gif[/IMG][/QUOTE] no ale żeby od razu iść pod toporek praktycznie bo się nie ma drogi ucieczki?
  15. Ja myślę że tu tylko o kasę chodzi bo nie widzę większego problemu w zapakowaniu lwa do klatki (widziałam w tv jak kilkakrotnie ratowali zoo i takie rzeczy to robili ze wszystkimi gatunkami), owszem to stres dla zwierzaka, ale nic mu nie będzie. Tyle że jak mówię, wynająć samochody, klatki itd. to wszystko kosztuje, później trzeba znaleźć miejsce gdzie te zwierzęta przetrzymać, czyli jakiś duży teren, ale to wszystko da się załatwić, jakby tylko chcieli spróbować :roll: [CENTER]było to zdjęcie? było, nie było, nie pamiętam ale macie :diabloti: [IMG]http://digart.img.digart.pl/data/img/vol0/71/59/miniaturki400/5279768.jpg[/IMG] ta flexi, była kiedyś niebieska :evil_lol: [/CENTER]
  16. [quote name='Vectra']owszem , mówi się pantofle :) w sumie pantofel ma kilka znaczeń , bo facet może mieć pantofle i może być pantoflem :evil_lol: u Was to znowu znaczenie wyrazu "zaś" jest inne , u nas mówi się np na zaś , czyli np na następny raz / na potem[/QUOTE] u nas pantofle to się nosi w domu :p a ta opcja gdzie facet jest pantoflem to u nas też jest rozpowszechniona :evil_lol: zaś u nas oznacza znowu ;) czyli np. zaś Franek zrobił wielkiego klocka :evil_lol::diabloti: Dużo jest takich wyrazów co u nas znaczą co innego niż u was. Mnie to ogromnie bawi jak spotka się kilku takich, a każde z innej dziury w PL. jest i każdy gada po swojemu :p czasami za cholerę nic zrozumieć nie mogę :evil_lol: No bo jak mi przyjdzie facet i gada że idzie kupić pantofelki na wesele to skąd mam wiedzieć o co mu kurna chodzi :diabloti: Ale i tak najlepsze jest to że my jemy pomadki :diabloti: bo u nas takie czekoladowe do jedzenia, malaga, tiki taki i kasztanki to pomadki :evil_lol: a u was to tylko do ust są pomadki i weź tu przetłumacz komuś że ty lubisz jeść pomadki :diabloti:
  17. [quote name='Vectra']na dwór , na pole to chodzą rolnicy , orać , siać i plony zbierać :) ew ja wychodzę z prosiakami na dwór i idziemy na spacer na pole :diabloti:[/QUOTE] u nas zawsze pole to dwór, idąc nawet do kościoła, idziesz na pole :diabloti::evil_lol: a "do pola" chodzą rolnicy :p Vectra a czy wy macie męskie pantofelki? :diabloti: bo mój znajomy z W-wy chodził w pantofelkach :evil_lol:
  18. [QUOTE]u mnie pyry to ziemniaki co najwyżej [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] kluski z mięsem to pyzy : P[/QUOTE] co kraj to obyczaj A gdzie wychodzicie? na dwór, na zewnątrz czy na pole? bo my na pole :D [QUOTE]mi się też wizualnie nie podobają [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] charakter jest ważniejszy, i gabaryty [/QUOTE] mnie one pod żadnym względem nie kręcą, tzn. ani z wyglądu, ani charakter (są takie nijakie dla mnie), ani wzrost :D ale ja jestem wybredna
  19. [QUOTE]A tak na marginesie przywitam się, bo chyba mnie tu jeszcze nie było [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG][/QUOTE] A Witam, witam faktycznie nie przypominam sobie abyś u nas bywała :p [QUOTE]hehe dobrze robisz :P a dekolt załóż do pępka [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_razz.gif[/IMG] zdasz śpiewająco na 6+ [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/cool3.gif[/IMG][/QUOTE] już u tego prof. tak zdawałam :diabloti: Po prostu wszystkie przedmioty które on wykłada są kompletnie nie są w moim guście, tzn. filozofia, socjologia itd. to dla mnie czarna magia. Bez sensu jest uczyć się myśli innych na pamięć :shake: Więc zdaje to tak by to mieć za sobą, co innego historię (a mamy; powszechną historię, historię XXw., historię Niemiec XIX i XXw, historia Rosji i wschodu, historia polityki, historia Pl, historia stosunków międzynarodowych, historia doktryn politycznych itd. :diabloti:) i to lubię więc uczę się tego żeby coś z tego wynieść, ale filozofia fuuuu :evil_lol: [QUOTE]tak drapieżniki wszystkie jakie przyjda Ci d o głowy. Ale że w ogole maja taki pomysł. Nie mysla niestety logicznie jak np TY czy ja :shake: wkurza mnie to. I Hipcie musieliby zabic... bo sa niebezpieczne dla ludzi.[/QUOTE] głupota ludzka nie zna granic :angryy::angryy: a co z ochroną zagrożonych gat.? :angryy: Takie to ciężkie zapakować do mniejszych klatek i przeczekać? :shake: brak mi słów [QUOTE]Byłam dzisiaj w okolicy i woda jest jeszcze daleko od zoo.. może nie zaleje? Spodziewałam się, że będzie wyższy poziom wody w Wiśle jadąc tamtędy dzisiaj.[/QUOTE] mam nadzieje że tak zostanie :roll:
  20. [quote name='betty_labrador']ja bym sie upierała ze nie wynika to z głupoty, tylko z braku samoświadomości u zwierząt niższego rzędu. Są mądre na swój kurzy sposób. Bo jakżeby przeżyły tyle lat ewolucyjnych gdyby były głupiutkie? poprostu nie wiedza co sie dzieje w okol nich. to dokształć sie, ciekawe co powiesz na metode lusterka:D tak dwie obroże to jest to ^^ [B]Dorotko[/B]- a tez zglaszasz Beze na zawody Obiedence? ;>[/QUOTE] zwierzęta niższego rzędu, hmm.. gołębie też są praktycznie na tym samym poziomie świadomości a jak się jednego zabija to reszta ucieka. Ja bym powiedziała że kuraki sa odporne i szybko się klimatyzują, dlatego tyle przeżyły :)
  21. [QUOTE]o proszę , prawdę mówią , że człowiek uczy się całe życie :diabloti:[/QUOTE] w końcu po to na dogo siedzisz? żeby się nowości kulinarnych dowiedzieć :diabloti: [quote name='betty_labrador']ja tez chce mailiniaczka! dla mnie sa cudne. Ale musialabym mieć zcas na takiego psa. Dopoki siedze w sklepie do 19.. to odpada :/ pyrek - to pirenejski owczarek^^[/QUOTE] Betty do Ciebie by malinka pasowała :loveu: eee to pyrki nie fajne są :eviltong: ja w nich nic ciekawego nie widzę
  22. [quote name='zerduszko']Czy to [SIZE=2]Inki Sjosten termin lusterka wprowadziła?? Skleroza :shake: [/SIZE][/QUOTE] Powiem szczerze że brak mi wiedzy w tym kierunku ale się dokształcę ;) [QUOTE]no ja na kurkach sie nie znam akurat, wedlug mnie sa mądre, ale na swoj kurzy sposob. Chyba wiecej instynktu niz u powiedzmy psów. Ale to fajnie ze taki duzy kontakt mialas z takimi zwierzatkami- szczerze to zazdroszcze troszke [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] ja kontakty takie mialam znikome. Ale z tym przywiązaniem juz ciężej , i rozstaniem [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/shake.gif[/IMG][/QUOTE] Ja nie mówię że są totalnie głupie, mówię że są głupiutkie ;) Bo np. kiedy zabija się kurę :roll: to reszta patrzy i czeka czy coś im się dostanie :razz: zamiast uciekać, bo przecież to jest dla nich zagrożenie to nie, tym bardziej taka zabijana kura wydaje z siebie ostrzegawcze dźwięki (taaak nasłuchałam się tego :-() to one jeszcze podchodzą, dla mnie to troszkę świadczy o ich głupocie. Kurczaki w ogóle chyba lubią zagrożenia, bo pchają się wszędzie tam gdzie coś może im się stać czyli np. prosto do ryja Moli :mad: Tak obcowanie ze zwierzętami to coś niesamowitego, ja mieszkam akurat w takich okolicach gdzie ma opcji żeby ktoś nie widział kurek, świnek i krów, a wiem że w większych miastach dzieci nie mają takiej okazji, chyba że jeżdżą na wycieczki agroturystyczne :evil_lol: ja tego miałam sporo, ale to też wiąże się z innymi kwestiami, między innymi z widokiem kiedy się te zwierzęta zabija, widziałam nie raz, choć się do tego nie pchałam, ale zawsze gdzieś coś się widziało a to miłe nie było (nie bez powodu mięsa nie jem) :razz: Co z tego że miałam 2 kaczuszki, które jak na kaczki na wsi przeżyły długo bo kilka lat, gdyż wszyscy się je bali zabić przez mnie :diabloti: ale w końcu to zrobili, bo na wsi zwierze ma na siebie zarobić, darmozjadów nie będą trzymać :roll: i tak pewnego dnia, przyjechałam do moich maleństw (wtedy już kaczek normalnych rozmiarów) a ich nie było :-( Podobnie było z królikami, świniami, a nawet końmi które często odwiedzałam a później się dowiadywałam że poszły na rzeź bo stare były, no ale taka jest wieś i cóż tu poradzić :roll: Ale mimo wszystko warto było z nimi posiedzieć, chociaż długo nie żyły ;) [URL]http://img8.imageshack.us/img8/2405/img1045b.jpg[/URL] Co za przepych, dwie obroże na raz :evil_lol:
  23. U nas dziś nie padało do 12, ale znów pada :roll: ale ja postanowiłam się nie przejmować pogodą i jadę na grilla. Grill pod gołym niebem w gumowcach, to jest to ! :diabloti::evil_lol: A żeby było śmiesznie to mam jutro egzamin z filozofii ustny, na którego nic nie umiem, ale też się postanowiłam nie przejmować, bo dla mojego wykładowcy ważny jest dekolt, czyli dla mnie żaden problem :diabloti: Betty ale jakie drapieżniki chcą wyszczekać? wszystkie koty, niedźwiedzie itd.? Nie mogą ich na jakiś czas do klatek załadować i na ciężarówki? Przecież na całym świecie tak robią w wypadku powodzi, więc czemu u nas by nie mogli :roll: no tak Pl. wita was :angryy:
  24. [quote name='Vectra']Cest , to mojej Marysi tata :) co to jest pyrka ? :hmmmm:[/QUOTE] pyrki to takie kluski z mięsem :diabloti:
  25. [quote name='Unbelievable']za duże, i generalnie nie dla mnie ;)[/QUOTE] malinki są cudne :loveu: ja mam ostatnio hopla na malinki albo gończe :loveu:
×
×
  • Create New...