-
Posts
2604 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szarik
-
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Szarik replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tez mam nadzieję, ze powtórzymy, niestety Paula wyjeżdża na tydzień, wiec nie bedzie 3-ciej duszyczki. Szarik faktycznie ujeżdżał konika, ale przecież do tego jest, si? -
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Szarik replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj tak, Szarik umie wymęczyć... On ma bardzo wytrzymałe baterie, jednak gdy się wyczerpie, to kładzie sie tak jak stał i on idzie spać. Ale rzadko to się zdarza, prędzej jego zabawowi towarzysze idą do właściciela i chwytają za smycze :) -
Cześć Kitka! Najpier musze je mieć! :]
-
Prawda? Dzisiaj przyszła do mnie Pus, i ja wyniosłam małego na rączkach, żeby nie posiusiał z radości, a ona się przestraszyła go i spytała co to za pies jest!! :loveu:
-
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Szarik replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To znaczy, ze co, miałby kogo ustawiać, czy miałby nowy gryzaczek? :P -
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Szarik replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No własnie Gizmunia tak średnio te zabawy wciagają... :/ Szkoda, bo jak się Gizmo czymś zajmie, to mój nie ma co robić, tylko podziwia kopane przez Niego dziury, a potem wraca do domu i rozwala wszystko :] Dzisiaj przypomianłam sobie Fishera, i pisał, że jak psu jasno damy do zrozumienia ustaloną hierarchię (zabijcie mnie, ale nie wiem jak to się pisze) to już to zakoduje i mamy spokój. A to moje wredne małe przy każdym spacerze wskakuje Gizmulowi na łopatki, przebieg wydarzen zależy tylko od humoru Gizma... -
Dziękuję. Dzwoniłam już do weta i niedługo sie wybieramy :)
-
A mam pytanie: zauwazyłam te objawy u mojego psa: Owczarek Niemiecki 3 miesiące. Ma czerwone spojówki, zaczerwienione oba białka i bardzo gęste i częste wydzieliny z oczków. Wczesniej tez tarł nosek, ale tego się nie przestraszyłam. Czy mogę mu na własną rękę zaaplikowac krople kupione w aptece? Czy to poważny objaw? Mam umówioną wizytę u lekarza na 16 sierpnia na szczepienia, czy moge poczekać z tym do tej pory? Prosze o odp.
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Szarik replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
No to my z Szaruniem ostatnio mieliśmy dużo spotkań z ludźmi, bo byliśmy na Militariach, gdzie psiak ubrany w bandankę moro wzbudzał wiele zainteresowania :) Nawet pozwalałam głaskać wszystkim psiaka, chciałam, zeby sie przyzwyczaił, a został zagłaskany prawie na śmierć. Jednak najciekawsza sytuacja była, kiedy Szarik znalazł sobie koleżanke tej samej rasy, tylko tydzień młodszą. Psiaki się tak rozkosznie bawiły, że otoczyła ich grupa paparazzi :D Wszyscy pytali, czy to szczenięta z jednego miotu (a sporo się różniły) i czy sa na sprzedaż :) Ja, mojego psia? W życiu!! Szarik biedak wielokrotnie musiał pozowac i patrzec się do 5 aparatów na raz, ale myślę, ze to pierwszy i ostatni raz w życiu. -
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Szarik replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jej, jakiego mam pieska pięknego! :loveu: A w Gizmo (Juz miałam napisać 'w Giźmie') najbardziej podoba mi się jego duma i niewzruszenie. Jest taki jak by mówił: i tak mam Was w nosie :) Niedługo i do mnie te zdjątka wlepię :) Ale pozmniejszać dziady trzeba. Pozdrawiam! -
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Szarik replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jej, alez mam wściekłego psiura... Laska, cośty mu zrobiła, że on Cię tak chapie? :P -
No więc musze poinformować wszystkich zainteresowanych, i Tych niezainteresowanych też, że spędziłyśmy z Pinczerka upojną noc z psiakiem mym, gdzie pięknie bestia pozowała do zdjęć. Więc jak tylko najdzie ochota posiadaczke tychże zdjęć to zaraz je ujrzycie! Szarik w akcji :>
-
Tak już patrze od dłuższego czasu na Spajderka, i mam nadzieję, ze mój tez będzie taki piękny. Naprawdę prześwietny pies!
-
Mój to taka wybreda, że szok. Od początku nie chciał suchej jest. Musimy mu dawać karmę z ryżykiem i wołowinkę, co by się chłopak utuczył ;) I to przeważnie jeszcze oblewamy rosołkiem, to zjada aż się uszy trzęsa. Nawet nie zwraca uwagi na karmę :)
-
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Szarik replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj, Laska, ja nie wiem czy Ty wyrobisz z tymi lodami dla wytrwałych :P Współczuje dziewczyno. Ale ja wredna nie jestem, wystarczy mi jak Gizmus polubi moje małe :) Tym bardziej, że zaczynam sie o Niego martwic, wczoraj pewien pan (Stanisław =P) powiedział, że najlepiej bedzie go juz teraz uspic, zeby nie miał później problemów bo ma cos z łapą... Nigdy bym mu nie uwierzyła, ale miał juz 3 psy i tez trafnie powiedział co psiakowi stało sie na łokciu, więc bardzo się boję, żeby nie miał racji ;( Powiedz Gizmusiowi, że chore pieski się dobrze traktuje ;) Trzymajcie sie, być może do dzisiaj! -
Nieprawdaż? Jak przyślesz mi zdjęcia, to rzucę je tu, i rzucę to pierwsze co mu zrobiłaś dzien po kupnie dla porównania. Ależ on się zmienił potworek!!
-
Bardzo prawdopodobnie, ze to modzel(a). Lekarz wspominał coś o antybiotyku, ale w pewnej ewentualności. Nie pamietam już. Mówił, ze jak coś to da temu spokój, a jak coś to antybiotyk. I chyba było to pierwsze coś, wyciągał czerwony płyn. Niestety USG wykazało, ze ma to w kilku komorach, więc musiałby go kłuć i kłuć... Narazie czekamy co się z tym bąblem stanie... Pinczerka, jak tam zdjęcia? :D
-
Ja nie mam problemów z jazda windą z moim małym, bo to jeszcze szczeniak i prędzej mi się do Niego z łapami dobierają, niż z pretensjami. Niestety jak ktoś bez pozwolenia łapy już wetknie to Szaruś się tak cieszy, ze troche popuści, i wycierać trzeba... Cóż. Niedawno przyjechali goście (3 dzieci) na tydzień i mieszkaliśmy na działce, burak cały czas był na świeżym powietrzu. WIadomo jak to dzieci, zobaczą szczeniaka to mu nie chcieli dac spokoju. I chyba ktoś go nadepnął, albo kopnął, czy uderzył, bo mały ma krwiaka na prawej przedniej łapce i punkcje robic trzeba. Niedługo będzie długa. Mały już nie lubi weterynarza, napewno... Miejmy nadzieję, ze to zejdzie :(
-
Ja tez już jestem w domu, niebawem zdjęcia mojego rosłego młodzieńca. Gulka sobie jest, za tydzień znowu na punkcję, USG, więc kolejne 50 zł w plecy ;/ A to jest prawdopodobnie od ucisku, nadepnięcia. Teraz mieliśmy gości, 3 dzieci, które wiecznie mu dokuczały, biegały, wrzeszczały, i możliwe, że go nadepnęły. Innej możliwości ani my, ani weterynarz nie przewidujemy. Bo narazie mu nie odrasta, a gdyby odrastało, to wtedy znaczy, że dziedziczne. Laseczko, ja dzisiaj będe wychodzić z maluchem, więc możemy się jakoś ten tego. A ja się biorę za sprzatanie po tym potrójnym armagedonie :)
-
Jestem na moment i tylko poinformuję, ze Szarik ma dużą narośl na przednim prawym łokciu i trzeba ciągle robić punkcje... :( Nie wiadomo co to jest.
-
Przepraszam, ale przez ten tydzień w domu jestem tylko 'przelotem' i nie zdążę żadnych zdjęć wstawić. Ale ciągle tworza się nowe, więc jak wrócę, to będzie spora porcja! Pozdrawiam Was i Wasze czworonogi!
-
Mój mały teraz ząbkuje, i nie przesypia całych nocy. Więc jak śpi ze mna np. w dzien na tapczanie, to co chwila sie budzi, gryzie guziki od tapczanu, liże mnie po twarzy, czy obgryza moje maskotki, tak go ząbki swędzą. Więc narazie z Nim nie sypiam, ale po ślubie, czemu nie? :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
-
No dobrze, przepraszam. Ale jestem troche przewrażliwiona... P Naszym osiedlu chodzi najwyżej półroczny Owczarek Niemiecki w kolczatce, no żal serce ściska :(
-
:) Ja mam aparat w kamerze, jednak nie chce mi się jej wszędzie nosic, napewno nie jest tak poręczny jak cyfróweczka sama w sobie. No i nie mam dobrego programu do ściągania zdjęć na komputer, dlatego sa jakie są (jak na 1 stronie). Postaram się cos lepszego załatwic, bo mam dużo fajowskich zdjęć :loveu:
-
To ja odgrzebię ten temat, by nie zkładac nowego. Podobno u szczeniaków to normalne, moje 2,5 miesieczne małe lubi gwałcic noge mojego brata i swój kocyk po zwinięciu, to nic nienormalnego, prawda?