-
Posts
2604 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szarik
-
Własnie, Szarunia ma ur. 22! :) BBeta, takie moje nieśmiałe zaproszenie na Szarikowa galerię, co byś psiaka poznała jutro pod karczmą! Bo ja Cię po aparacie raczej nie poznam :)
-
Ło matulu, ile zdjęć!
-
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Szarikowcy! Masa fotek czeka na Was w poczcie e-mailowej! :)[/quote] :multi: :multi: :multi: [quote name='ß@$!@']Szarik jest cudny :loveu::loveu: do zobaczenia jutro :)[/quote] Dziękujemy! Własnie, dozobaczenia! :)
-
Witajcie moje jutrzejsze spacerowiczki! Wiecie, że Szarik ma jutro urodzinki? :D Do jutraa! Ps. Dopiero teraz widzę, ile Nas będzie! Ale będzie psia zabawa! Tylko ja nie mam aparatu... moge liczyć później na zdjęcia? Chyba, że wezmę kamerę...
-
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Szarik replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jej, nie wiedziałam, że kolega ma takiego fajnego królasa! Słodziaśny! -
[quote name='Kitka20']Hej my też was zawsze odwiedzamy ale ostatnio kłopotki były. Wymisiaj Szarika bo ja go bardzo lubie:)[/quote] Dziękujemy bardzo! ;) Teraz nie wymiziam, bo śpinka sobie, ale jak się obudzi to ofcourse!
-
A czy jakies inne firmy w takim razie oferują takie zwierzęce ubezpieczenia?
-
Dzięki, przyda się!
-
Jaaaki ślimooooor! :)
-
Ok, przyjmujemy! Wczoraj trochę rzucaliśmy sobie piłeczkami, goniliśmy się, ale i tak po powrocie ciągnął w strone Gizma :) Bo bez Gizma nie ma spaceru :D
-
Szarik dostaje jeszcze 2 łyżeczki Salvikal-u dziennie. No i oczywiście oprócz mięsa z ryżem inne rzeczy, podałam tylko to co jada zwykle. Pomysle o zmniejszeniu porcji ryżu... mój On ma jeszcze zarysowane żebra :) JESZCZE. Zapisać - 'przekazać mamie'. Dziekuję!
-
Mam pytanko, może tym razem ktoś mi odpowie :) Czy to prawda, że ON-ki do 18 m-cy mają jeść 'ile mogą'? Pani weterynarz, gdy Szarik miał około 2,5 miesięcy, powiedziała, że jest zdecydowanie za chudy. I żeby mu nie ograniczać, żeby jadł ile może. Wtedy jadł Royala, dawałam mu wg miarki, tyle gram dziennie ile powinien. (Nie miał robaków, czy coś). Teraz przeżuciliśmy się na gotowane, no i psu to bardziej smakuje. Przy ostatniej wizycie dowiedzieliśmy się, że pies nie jest za chudy (od innego weta), ale mama nadal daje mu 'ile może'. Nie wiem, czy to dobrze, czy wskazania pani weterynarz były słuszne... Szarik potrafi zjeśc podczas jednego posiłku całe udko z kurczaka i półtora woreczka ryzu. A zjada 3-4 posiłki dziennie... Mamy to kontynuować?
-
Ok, to tyle, może ktoś spojrzy na tę mordke moją. A jeśli chodzi o militaria, to bardzo udana impreza, Szarik przyzwyczaił się do tłumów, dużej ilości psów (niestety niektórzy właściciele nie zapinali psów na smycze, co znacznie utrudniało chodzenie :/), i przede wszytskim do huków i wystrzałów. Nasze auto stało zaraz koło 'areny' przez którą przejeżdżały czołgi, odbywały się scenki batalistyczne. Burak spał z wystrzałami czołgów w tle. Mam nadzieję, ze nie bedzie miał problemów z hałasem w przyszłości. Wyrobiłam mu nieśmiertelnik i wogóle było superasnie! Pozdrawiamy! (No i jak zwykle zdjęcia zrobiła i użyczyła Pinczerka, za co ogromnie dziękujemy!)
-
A oto piękniś w całej okazałości! No i jak tu go nie kochać! :loveu: A tu Nasza Żabka (Gaz) [Widac już po poligonie :cool3: ] i jakiś babiszon z Szaruniem, który usiłuje sie podrapac :) 'Hmm, zaraz, ja to było... Strasznie mi się nudzi, a Gizmo jakoś tak kopał w ziemię, wąchał coś, pewnie ciekawe było, to może i ja spróbuję!' Ee, beznadziejne to kopanie :evil_lol:
-
No trudno, mimo braku stałych klientów, fotoblog, to fotoblog, więc wrzucam zdjęcia ze zlotu pojazdów wojennych. Tak się składa, że mój Tatus jest fanatykiem, stąd też imię Szarika. Nas jest czterech, mamy pół-pancerny samochód i jest pies :) :razz: Oto schronienie psiaka. To są zdjcia z 2-go dnia, więc wiedział już co go czeka. Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia i słońce. Jak na military-maniaków przystało, ludzie zachwycali się mini-Szarikiem. A szczególne uznanie zyskał wśród czołgistów :cool3: Nie było co prawda T-34, ale był T-54, czyli prawie Rudy :) Ale nawet z takiej kryjówki 'niskopodłogowe' dzieci go dostrzegały :) Tutaj, zdjęcie z przejażdżki po poligonie. Wzięliśmy sporo osób, w tym Pinczerkę z Towarzyszem :razz: Który wyszedł z Gaz-a (taka nazwa auta) już w niecałkiem czystej koszulce i spodniach :evil_lol: Szaruś uwielbia jeździć Gazem. Jak był bardzo malutki, to tylko leżał w Nim, i miał w doopce nawet jak jeździł po całej podłodze. (Wiadomo, wertepy, górki, rzeki i te sprawy). O. Wyobraźcie sobie ta sytuację razy 20 mniej więcej. Szaruś wybawił się za wszystkie czasy! A najlepiej było, gdy spotkaliśmy DON-kę w jego wieku. Różnica tygodnia tylko była. Psiaki były identyczne, tylko Szaruś troche większy. Wszyscy pytali się, czy szczeniaki z jednego miotu, chcieli kupić.:crazyeye: A Ona z Bielska, Szarik z Wałbrzycha :) Rozkoszniasto się bawili :loveu: Spotkamy koleżankę na szkoleniu! Ps. Sexy mam nogi? :diabloti: :diabloti: Nie no, tak naprawdę to sa moje nogi :evil_lol:
-
:) Widzę, ze odkurzanko idzie wzorowo!
-
Jaki słodziaśny puszek! :loveu: :loveu: :loveu:
-
Naprawdę świetne zdjęcia! I widać, że świetny aparacik i fotograf, takie ujęcia dokładnie uchwycić... Latające boksery! :) Pozdrawiamy!
-
Kupy mają to, że jak żadkie (rzadkie ??) to może mieć coś z brzuszkiem, czyli piesek nie zdrowy, więc nie można szczepić. Prawda, że Godzilla? Właściwie to Głodzilla :D
-
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Szarik replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedna Malinka... Miejmy nadzieję, że jej braciszkowie i siostrzyczki nie skończą tak... [*] -
:) :) :) Chce poinformować, wszytskich, którzy jeszcze tu czasem wpadają, że byliśmy dzisiaj u weta. - szczepić nie można, bo piesek ma żadkie kupy. - dostał krople na zapalenie spojówek, bardzo ich nie lubi... - przez jakiś czas nie dawać nic, niż podstawowe posiłki. - do jedzenia dodawać 'proszek' na kostki i wogóle (40zł :/) - waży już 18,65 kg i wcale to nie za dużo, czy za mało :) - za tydzień do szczepienia, o ile będzie zdrowy - no i lekarz wspaniałomyslnie Nas pocieszył, że tylko jakieś 15-20% ONków ma zdrowe stawy... Więc szanse są marne ;( Pozdrawiamy!!
-
[quote name='drzalka']Wiesz w naszej uliczne ( wstawiałam fotki jej) wszystkie psy są bardzo fajnie nastawione do Leny ma 3 koleżanki z uliczki ( 2 goldenki i jedna Dog de bordo) ale niestety tylko przez siatke mogą się bawić , bo w sumie tylko ja chodze z Leną na spaceru i czasami jedna goldenka na łąki ( nobo poco maja spacerować jesli mają ogód ? :shake: :roll: ).. Jedna SUnia w typie ON-ka strasznie nanią najada, tylko ona z mojej uliczki tak strasznie na nią szczeka :shake: A Lena wogole , żądnej reakcji do szczekania, tylko do zabawy ;][/quote] No to macie fajnie, u mnie spacer po takich terenach = wyrabianie mięśni :)
-
Powiedz mi, a psy sąsiadów się nie drą jak idziecie? Bo jak ja jestem u siebie 'na wsi' to jak idę z Szarikiem, to muszę go prawie nieść na szelkach, bo do każdego szczekacza się rwie!
-
Z ogonem da się żyć! Czyli boksia Kora, kundlica Kaja i wypłosz Rexus;)
Szarik replied to Rybka_39's topic in Foto Blogi
[quote name='Rybka_39']Werka malnij pastelami ja malne ołowkiem szarika[/quote] Jeej, jak super :) :) :) Chyba powinnyście osobny temat założyć, 'rysunki naszych najukochańszych' :) Bo mała kolejeczka się robi! A ja będe bardzo wdzięczna! Wrzucić zdjęcie? Bo mam takie piękniaśne, z chusteczką, jak siedzi! -
Z ogonem da się żyć! Czyli boksia Kora, kundlica Kaja i wypłosz Rexus;)
Szarik replied to Rybka_39's topic in Foto Blogi
Werka, z malniesz mi takiego Szarunia? :loveu: (Ile bierzesz za rysunek? ;) )