Jump to content
Dogomania

michelle04

Members
  • Posts

    2905
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by michelle04

  1. [IMG]http://images27.fotosik.pl/38/9871f750a849a215med.jpg[/IMG] ...zaczynamy spacerek, grzeczni jak zawsze....Naomi powącha kwiatuszka, Bomberek popatrzy na pszczółke...hihihihi
  2. ..wczoraj byliśmy z Bolem na dłuższym spacerku w parku, gdzie puściłam chłopaka, ale na wszelki wypadek ze smyczą, zebym mogła jego złapać:diabloti: . Niepotrzebnie się martwiłam biegał obok mnie, uczylismy sie aportować zabawkę i przychodzenia na zawołanie. Nauka idzie powoli, ale są pierwsze efekty, szczegolnie jeśli za dobrze wykonane zadanie jakiś przysmak ląduje w pycholu:loveu: . NIe zaczepia innych psow, ale ludzi obwą****e:evil_lol: , a do kotów stosunek raczej negatywny.
  3. ...ale są fotki, które wstawie jak tylko dogo będzie troszkę szybciej "chodzić":loveu:
  4. ...dzisiaj na spacerze doszło do małego incydentu:roll: Noami biegała za kijkiem, a Bomber złapał gruby kołek i uganiał sie za nim jak szalony, w pewnej chwili TZ rzucił kijka Naomi i kołka Bomberowi, ale Naomi pobiegła za kołkiem Bombera,a że była bliżej dopadła jego pierwsza. Bomber się wściekł i ugryzł małą, az biudulka pisneła. Tz wtedy przywołał psiaki, wydał komende siad i skracił słownie Bombera i kazał przeprosić Naomi. Bomber spuścił pychola, przemyślał sprawę i ...zaczął lizać Naomi, a ta cytra mała ugryzła go wtedy w ucho i uciekła:diabloti: Bomber za nią, a że niuńka jest bardziej zwrotna, więc zdołała schowac sie za TZ-a:evil_lol: NO a potem juz ładnie sie razem bawili i Bomber był bardzo delikatny w stosunku do Naomi. Jaki z tego wniosek? Kobieta zawsze ma ostatnie słowo.:eviltong:
  5. ..po głębszych przemysleniach ( nie mylić ze po kilku głębszych :beerchug: ) zostałam z Bolem w domku a do państwa Bomberów pojechał TZ...moze zmienię zdanie, że faceci jednak też do czegoś sie przydają.....:diabloti: hihihiihi relacja ze spotkania wieczorem.....:loveu:
  6. ..ach jeszcze słowo o Bosmanie ( giselle mi przypomniała-dziękuję ) Bosman boi sie smyczy, nie pozwala jej sobie założyć i koniec!!!Gryzie ją albo ucieka. Wg mnie to chyba był bity smyczą stad ten strach no i jeszcze to że unika kontaktu wzrokowego o tym by świadczyło, że dużo wycierpiał.....
  7. ...o Bogowie tyle szczęscia na raz....:loveu: :loveu: ja tez postaram sie jakiś grosik wysłac i pewnie giselle ( moja mamcia:loveu: ) tez cos wyśle ;) pewnie nie będą to zawrotne kwoty, ale kazdy jak wysupła chociaz po 20 polskich złociszy to damy radę....dziękujemy wszystkim...
  8. ..Agpol mam prośbę, zmień już allegro na Bosmana, zaraz postaram sie jakiś tekścik sklecić:cool3:
  9. ....no cioteczki muszę Wam powiedziec chłopak bardzo grzeczny, wczoraj raz próbował wejśc do wyra ale po mojej słownej odmowie położył sie u siebie na kocyku i tak spał do rana..no prawie do rana bo jak TZ poszedł do pracy to cos miękkiego sie przytuliło do mnie:loveu: i dopiero o 8:30 ściągnął mnie z wyra na poranny pierwszy spacerek. Jest bardzo wygłodzony, aż trzęsie sie za jedzeniem :shake:
  10. ...jutro będzie spacerek w realu....:loveu:
  11. [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/bolo/bolo07.jpg[/IMG]
  12. [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/bolo/bolo05.jpg[/IMG]
  13. [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/bolo/bolo03.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/bolo/bolo02.jpg[/IMG]
  15. [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/bolo/bolo01.jpg[/IMG]
  16. ...jutro nastąpi spotkanie na szczycie...:cool3: w domu mam Bola, ale obiecałam że jutro zabiorę Bombera i Noami na spacerek wiec....będe miała trójkę dzieci na wybiegu, ciekawe czy sie polubia :diabloti: jeśli nie to ja z jednym w jedna stonę a TZ z parką w drugą...hihihihihi
  17. ...w górę młody chłopaczku.....
  18. ...natomiast jeśli chodzi o Bosmana to dowiedziałam się,że przywiozła go Straż Miejska, błąkał się. Nie jest agresywny w stosunku do ludzi, ale nie toleruje innych psów- samców. Pracownicy mówią, że na spacerze chętnie się bawi i jest bardziej żywiołowy.Dzisiaj był bardzo smutny, dał sie pogłaskac, ale widział jak zabierałam Bola i chyba poczuł sie troszkę zdradzony przeze mnie, ale... obiecałam jemu, że jego też zabiorę,więc cioteczki kombinujemy...kombinujemy...
  19. ..Bolo juz u mnie, czeka na transport, no i kilka słów o pierwszych spostrzeżeniach: jest bardzo chudy, chudszy niz jak ostatnio jego widziałam i pogryziony:shake: Jest bardzo delikatny, właśnie TZ się z nim bawi i reaguje na komendy : "daj" ( oddaje zabawkę ) "łapa" daje jedną i drugą a co!!!! Natomiast za Chiny Ludowe nie chce usiąśc :diabloti: Przy stole oczywiscie żebranko, ale uniesiony palec wskazujący i ..pokręcił się i zaległ pod stołem. Pozwolił sobie odebrac jedzenie, pomimo że był strasznie głodny, więc nie ma w nim agresji. Ma biegunkę, od dzisiaj dieta kurczakowo-ryzowa no i koniecznie toaleta wieczorna bo śmierdziuch straszny:eviltong:
  20. ...biedaku biegnij w górę....
  21. ...jak wszystko dobrze pójdzie to będę u naszych milusińskich w środę, niestety dzisiaj nie mogłam, a jutro Panu z hoteliku nie odpowiada, wiec...zostaje środa...
  22. Jak zwykle z samochodami marki "BMW" nasza podróż z Wrocka do Niemodlina (około 90 km - autostradą) trwała od 22 do 2 w nocy. :oops: Autko nam się rozkraczyło :angryy: na autostradzie :angryy: jak zawsze z resztą :angryy: i musieliśmy czekać w szczerym polu na pomoc 12 km od głównego zjazdu :angryy: . Masakra. Hippies TY nie masz innych rozrywek jak tylko jazda po nocy i rozkraczanie sie? :evil_lol: Maluch zapakowany jak z reklamy ikei :diabloti: dosłownie mała ciężarówka (Selka i Kacper w osobnych transporterach, Maks i ja oraz komputer i bagaże :roll: ). Boziu jak ja umierałam tam ze strachu. No bez przesady, miałas własnego,osobistego boksera....:olympic:
  23. pewnie ze nie :kciuki: :kciuki:
  24. ...hm..jakie poruszenie nastąpiło u boksiów.....dzięki temu chociaż na pierwszej są....to podniosę i ja....
  25. Caroolcia pokaz może temu Panu - jeśli to ma być piesek: Bombera, Bola albo Bosmana albo jesli suczka to Naomi - transport tych psów biore na siebie do Krapkowic
×
×
  • Create New...