-
Posts
2905 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by michelle04
-
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
...a teraz kilka słow o Boleczku...aż nie wiem od czego zacząć:loveu: moze od tego, że chciałabym, żeby wszystkie te biedne psiaczki znalazły taki domek jak ma Bolus. Pani Ola i Pani Irenka dzwonią do mnie i dzielą się nowinami, za co jestem im bardzo wdzięczna. Chwalą tego Boleczka i chwalą, az serce sie raduje...:bigcool: Boluś i Linda śpią juz razem w łózeczku, a biorać pod uwagę ich gabaryty to..dla Pańci mało miejsca zostaje w tym łózeczku:diabloti: ale nie usłyszałam nawet słówka skargi :loveu: Boleczek je jak koń - 3 razy dziennie i jeszcze chce Lindzie podjadać, a Linda - jak to kobieta - podpuszcza Bolka, czeka przy swojej misce, aż On zje a swojej porcji nie ruszy,a gdy Boleczek zbliża sie do jej michy to wtedy przypuszcza atak...hihihih ale myliłby sie ten kto mysli, że ma złe zamiary...Jest zazdrosna o Bola, który zakumplowal się z inna sunią. Rozdziela ich i odgania rywalke...hihih no bo jak to? Razem mieszkają, razem spią, wyjada Lindzie jedzonko z michy, a potem na inne dziewczyny lata - o nie nie ma tak dobrze!!!! Bolo jest grzeczny, pilnuje sie Pańci i wraca na zawołanie, nawet Lindy pilnuje, 100% mężczyna, który dba o swoje kobietki. No i powiedzcie jak jego nie kochać? Domek jest zauroczony Bolem, nawet początkowe wpadki ( zsikał sie 2 razy w łóżku,w mężczyznach widział konkurencje i nie pozwalał sie im zbliżać.... ) nie zniechęciły domku, a wręcz przeciwnie. Panie bardzo bronią tego rozbójnika i rozpieszczają. Chciałabym bardzo podziękować, w imieniu swoim i dogomaniaków, za przyjęcie Boleczka, za cudowną opiekę, za serce i za miłość dla tego chłopca. WIELKIE DZIEKI!!!!!!!!!:calus: -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Agpol w tą sobotę wyciągam Bosmanka,prześpimy sie u giselle4 a w niedzielę będziemy już w domku. Poprosiłam Tz-a, żeby wziął kilka dni wolnego ( ja niestety nie mogę ) i pobył z nim w domku,żeby chłopak nie czuł sie samotny. Od razu sprawdzi jego zachowanie, pomoże sie jemu zaaklimatyzować a może i troszkę zaufać. Co do kastracji to przedzwonię do Wrocka i zrobię rozeznanie, bo moja wetka nie wykonuje takich zabiegów. Pozostaję w kontakcie z P. Elą i mamy umowę, ze jak tylko Bosmanek będzie u mnie to będę informowac na bieżąco o zachowaniu chłopaka. Dziękuje Agpol. -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
...tutaj jest relacja ma-ji nt. Pani Eli, ktora wzięła do siebie Nutkę i w najbliższym czasie zabierze Bosmanka.....:loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76137&page=9[/URL] -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
...wczoraj dzwoniła Pani Ela i powiedziała, że po 20 sierpnia jest gotowa zabrać Bosmanka :loveu: Ja postaram sie w ten weekend wyciągnąć jego ze schronu i razem poczekamy na przyjazd pani Eli po naszego kochanego chłopaczka :multi: -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
...hm...piszesz, że dzięki Waszej działalnosci Bosman zanlazł domek-ok, to dlaczego w nim nie jest? Jesli złozyłas nieuzasadnioną tezę, ze Pani Ela sie rozmysli to nie jest to dla mnie racjonalne zachowanie. Trzeba dawać ludziom kredyt zaufania, na tym chyba powinno sie opierać Twoje działanie. Przy takim założeniu żaden pies nie powinien trafić do domku. I nie pisz mi prosze , ze nie zgodzi sie z sunią, bo tego nie wiesz, a moim zdaniem spróbowac trzeba. Bolek poszedł do domku , gdzie była już sunia, Noami poszła do domku z psem.....A jeśli sie nie zgodza to wystarczyło zapytac czy ktoś wtedy mógłby sie nim zając, ja wtedy pierwsza bym sie zgosiła, no ale trzeba by było zapytac..... Piszesz,ze przez moje zranione ego Ty nie ucierpisz, tylko boksie, powiem Tobie że oczywiście to nie wina psów, one mnie nie zraniły, ale Twoje zachowanie - tak. Nie powinnaś naskakiwac naludzi, kótrzy Wam pomagają i tłumaczenie, że Twoja odp. nie odnosiła sie do giselle4 jest mało wiarygodna,ponieważ to dziwnym trafem jej post zamieściłaś w swojej dosadnej odpowiedzi. I jeśli ludzie przestaną pomagać, to dlatego, że lepsza jest metoda marchewki a nie kija i jesli miałaś gorszy dzień - a wszyscy takie miewamy- wystarczyło słowo przepraszam. -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
...Bolo prosi o parówke...hihihi...czy tym oczom można odmówić???? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c97059ece0d3479a.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/48/c97059ece0d3479am.jpg[/IMG][/URL] -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Pani Ola od naszego kochanego Bolutka ma jeszcze problemy z zalogowaniem sie ale....otrzymałam piewsze wieści z nowego domku. Bolo zaaklimatyzował sie i jego przybrana siostrzyczka też chłopaka zaakceptowała,no może poza incydentem gdy Bolo rozrabiaka wpadł do domku i rzucił sie do jej miski, więc pokazała kawalerowi, czyje to jedzonko ( jak prawdziwa kobietka, która nie da sobie w kaszę dmuchac :evil_lol: ) i Bolo odszedł jak niepyszny....:loveu: Rezydentka zajmuje kanapę a Bolo na fotelu drzemie...hihihhi Ciekawe czy kiedys pilota od TV będzie jemu dane miec w swojej władzy:loveu: Acha i Bolo został Bolem,Pani Ola powiedziała, że nie będą juz chłopakowi zmieniać imienia -dziękujemy domkowi i czekamy na wieści! -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
[quote name='agpol']Michelle, a czy ty moglabyś ewentualnie wziąć Bosmana do siebie na czas przed i po kastracji??[/quote] Agpol ja obiecalam Bosmanowi, ze jego zabiorę i tak będzie, na kastrację nie mam kasy, ale na pewno starczy mi na wyciągnięcie jego ze schronu, na wizytę u weta, na najlepsze jedzenie,żeby nie miał kłopotów żołądkowych, ale...to tylko tyle....Na kastrację mnie nie stać.... i będzie u mnie dopóki Pani Ela jego nie odbierze, bo jest nim szczerze zainteresowana, dzwoniła do mnie przez weekend 2 razy z pytaniem co u niego, jak się czuje itp. a ja Jej wierzę i wierzę, że sie nie rozmysli. Dharma nigdy nie było odpowiedzi, ze "jakoś to bedzie" i skoro ratuje sie inne psy, które nie mają jeszcze widoków na domek to nie rozumię dlaczego Bosman,miałby być pozbawiony tej szansy, skoro domek już dla niego jest i na prawdę nie wiem skąd z góry takie założenie, że pani Ela sie rozmysli??? Wiem, powiedziałas , ze ja sie nie znam i nie mam pojęcia jak WY TAM W WARSZAWIE działacie, oczywiście masz rację, nie mam zamiaru polemizować z Tobą na ten temat i wiecej nie będę sie wtrącać w WASZE działania, tylko nie rozumię dlaczego w takim wypadku podałas Pani Eli nr tel. do mnie, żeby kontaktowała sie ze mną w sprawie Bosmana??? -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
...Pani Ola napisała do mnie, że dzisiaj zabierają Bola,:multi: w końcu ten chłopak będzie miał kochający domek :loveu: i koleżankę-boksię:diabloti: z którą też nikt nie wie czy sie zgodzi, ale...nikt nie odbiera jemu szansy... Powodzenia kochany:loveu: i czekamy na wieści z domku!!!! :mad: -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Bardzo latwo i przyjemnie jest zabrac psa ze schroniska i umiescic w klinice majac poczucie ze zrobilo sie cos fajnego. Tylko trzeba jeszcze wymylic jak zdobyc na niego pieniadze. Bo za przeproszeniem, zrec dostac musi. ...nie jest ani łatwo ani przyjemnie zabierac psa ze schroniska i umieścić jego w klinice...coś wiem na ten temat i nie wszyscy robią to tylko po to żeby sobie polepszyć samopoczucie (!!!), bo skoro łażą do schronu, dowiadują sie o niego, ślą kase i rzeczy na bazarki i prosza o szansę dla Bosmana, to znaczy, ze komuś na Nim zależy, że ktoś sie martwi o niego i chce żeby znalazł swój kąt!!! Gieselle4 pomagała mi przy wszystkich psach - Luśka, Bolek, Naomi, Bosman....bez słowa dziękuję i poleszania swojego ego na forum dogo..... -
...Naominka bardzo tęskni za Bomberem, przez większośc czasu jest smutna i osowiała, na spacerach jest troszkę lepiej, zaczyna brykac, ale w domku jest apatyczna...:shake: Dzisiaj została sama na kilka godzin i .... troszkę narozrabiała, ale to pewnie z tęsknoty za Bomberem no i na dodatek nas nie było, więc stres jeszcze większy...Przy Niej nie wymawiamy imienia Bombera tylko mówimy 'Pan na B.":shake:
-
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
...dzisiaj dzwoniła do mnie Pani Ola, która ma odebrać Bola z SGGW i powiedziała, ze najwcześniej kastracja, bedzie dzisiaj i w piatek Bolo mógłby juz pójśc do domku, ale to jeszcze nic pewnego, bo ten termin może sie troszkę przesunąc...:roll: Pani Ola obiecała, ze jak weźmie BOla na spacer to prześle mi fotki na pocztę i wtedy będę mogła je wstawić na dogo....:multi: Domek już nie moze sie doczekac na kawalera:loveu: i zapewnia, że będzie nas informować o poczynaniach chłopaka:loveu: Oby jak najszybciej Boleczek już poszedł do domku!!! Trzymam kciuki. -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
...dzwoniła Pani z Gliwic w sprawie Bosmanka, jest nim zainteresowana, ale chciałaby więcej informacji, których ja niestety nie mogę jej udzielić, gdyż nawet nie byłam z nim na spacerze, więc opieram sie tylko na tym co powiedzieli mi pracownicy. Pani za tydzień ma urlop, więc mogłaby poświęcic jemu swój czas, żeby chłopak się zaaklimatyzował, ale nie chciałabym, żeby powtórzyła się historia taka jak była z Maksem i żeby Bosman nie trafił znowu do schronu, jesli okaże się, że Bosman wymaga szczegolnej opieki i pomocy szkoleniowca...poradzcie co robić????? -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
..jeszcze raz minka Bola, on jest taki cudowny.... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1e4d130a97a0f125.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/39/1e4d130a97a0f125med.jpg[/IMG][/URL] -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
michelle04 replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...to nie tak...to było w obronie własnej i Hippies, kazdy psiak tak by zareagował broniąc siebie i swojej Pani...rozumie Maksa oraz rozumię obawy Hippies...i wiem co to znaczy mieszkać w małej miejscowości gdzie wieści szybko sie rozchodzą...proszę tylko Ciebie Hippies, żebyś była rozważna i nie zważała na to co ludzie mówia, bo to potrafi zniszczyć.... trzymam kciuki za Was... -
...cioteczko Ziuto, obiecuję, ze napiszę do Pani Darii, bo ja tez tęsknię za ta naszą Lusinką....
-
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
...mOn4 ja ze stresu to o mało nie posiwiałam, początek był trudny.....ale udało się, jak Boleczek jechał razem z Bomberkiem to nawet w okolicach W-wy leżeli juz pycholami do siebie a nie jak wcześniej doopkami :evil_lol: -
Pieskie życie2bokserów-szczęśliwe w swoich wymarzonych domkach
michelle04 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
...no i ostał sie ino jeden, a raczej jedna...Bolo juz na SGGW, dzielny chłopak, pozwolił się zbadać, pobrać krew, a taki był zdziwony, patrzył na łapkę a tam coś czerwonego leci, ale najważniejsze, że nie zemdlał....:evil_lol: Tęsknię za nim.....:-( ale nie ma co rozpaczac tylko brac sie do roboty Bosmanek czeka..... -
...Bomber już na SGGW a Naominka u mnie, Hakita poproszę Ciebie o allegro dla Naomi, jeslioczywiscie możesz, ale za kilka chwil, bo teraz chce dziewczyne zaprowadzić do weta, wykąpać, porobic piękne, nowe fotki i może wtedy...ale tak mi smutno, ze Naomi i Bomber musieli sie rozstać, ona bardzo tęskni za nim....:-(