-
Posts
2905 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by michelle04
-
...właśnie dzwoniła Pani Daria, dojechały szczęśliwie o 3 rano i Lusi zebrało sie na zabawę:loveu: Biegała jak szalona i piszczała swoją gumową kością, aż sąsiadów pobudziła....:evil_lol: Wszyscy są zachwyceni tym aniołkiem:multi: nowy domek zakochał sie w Lusi bez pamięci. Lusia śpi w łózeczku ,ma wielki ogród do biegania, kochającą rodzinkę, fachową opiekę,więc....spełnienie Lusinych marzeń:loveu: ...a ja znowu ryczę, ale tym razem ze szczęścia.....:eviltong:
-
Bokser Max z krakowskiego schronu!
michelle04 replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...ojej jaki kochany i ten języczek...CUDO!!!!!:loveu: tylko...te uszy takie dziwne...hihihihi:eviltong: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
michelle04 replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...Hippies TY sie ucz...bo jak sobie zapewnisz przyszłośc to i Maksio na tym skorzysta ...powodzenia jutro na egzaminie...spróbuj nie zdać!!!!!!:mad: -
...Merime bierzesz psiaka czy tylko tak dla żartu piszesz??????Jeśli to żart to bardzo niskich lotów ale jeśli chcesz ją zabrac i stworzyć tej psince wspaniały domek to...chyle czoła....
-
La_pegaza pamietaj o mnie jeśli mogłabym jakos pomóc to pisz do mnie bo ja dzisiaj już oddałam Lusię do cudownego domku z ogródkiem, do Państwa, którzy wiem, że będa dbac o Nią i kochać PRAWIE :razz: tak jak ja Lusie pokochałam, wiec mam dobrą ręke do nowych domków.....:loveu: ...wiec komu komu domek? :multi:
-
Cioteczki!!!! Lusia pojechała już do nowego domku, ale zaczne od początku: od samego rana chodziłam i ryczałam, bardzo sie martwiłam czy Lusi będzie dobrze, czy sie zaaklimatyzuje, czy będzie dobrze traktowana, czy nowy domek dostrzeże to wielkie serduszko w tej malej psince i tak na okrągło...myślałam że oszaleje....A gdy Lusia wyczuwając już-wiem że już to czuła- że będzie miała nowy domek, gdy podeszłam do niej i chciałam ja przytulić, odwróciła sie ode mnie i schowała pyszczek w poduszke to myślałam, że serce mi peknie:placz: I tak pełna obaw doczekałam do przyjazdu Pani Darii i wiecie co Wam powiem? Lusia będzie miała wspaniały domek!!!!!!!!. Ta Pani rozwiała wszystkie moje wątpliwosci i ...Lusi jak mniemam też, bo jak wytłumaczyć fakt, że ten aniołek sam wsiadł do auta Pani Darii, połozył sie i jak żegnałam sie z nią to podziękowała mi wylizując cała moją twarz... i taka spokojna była...i te oczy, które tak wiele mówiły.. Ona już wie, że będzie szczęśliwa i ...ja też już to wiem!!!!!!! KOcham Cię Aniołku i kazdej psince zyczę takiego domku jak Twój Lusiu!!!!!!!!!:calus: Powodzenia!!!!!
-
....a teraz dzieło największego z mistrzów...:eviltong: 4. Michelle04 "Śpiący Aniołek" [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/luka/013.jpg[/IMG]
-
...proszę bardzo... dzisiaj pokażemy dzieła wielkich mistrzów :evil_lol: 1. Jan Matejko "Stańczyk" :loveu: [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/luka/007.jpg[/IMG] 2. Juliusz Kossak "Farys" :loveu: [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/luka/014.jpg[/IMG] 3. Leonardo Da Vinci "Dama z łasiczką"...łasiczka uciekła, ale...to słynne zapatrzenie zostało :diabloti: [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/luka/006.jpg[/IMG]
-
...nie pisałam, ponieważ Pani przyjedzie po Lusie jutro, a my wykorzystujemy ostatnie chwile razem.....chodzimy na spacerki, bawimy się, no jemy i jemy i jemy.....:loveu: Lusia ma taki apetyt, ze hoo hoo. Niedługo będzie cięższa od Maksia :evil_lol:
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
michelle04 replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...Hippies zagladamy, ale ja wykorzystuje te ostatnie chwile razem z Lusią do maksimum...:placz: -
...oczywiście, że zaglądamy i czekamy na dobre wieści....:look3:
-
..dzisiaj byłysmy u Pani Wetki i Pani Wetka zwiększyła już Lusi racje żywnościowe :loveu: ale tylko ryż z kurczaczkiem gotowanym albo z puchą Royala, wiec stoję tylko i gotuje :mad: śniadanko zjedzone, potem pojechałayśmy do moich rodziców i ...tam stoję i gotuję dla córeczki obiadek :vamp: po powrocie do domku co robię? Gotuję jedzonko, a po jedzonku? Gotuje następne....czy Ona nigdy sie nie naje???????:mad: ....ale kocham tą małą i pewnie nawet gdyby wstała w nocy i rzuciła mi michę do łózka, to pewnie i tak bym wstała rzucając jakieś niecenzurowane słowa ale... Hippies ja juz rycze za tą małą.....:placz: i juz chyba nigdy nie będe domkiem tymczasowym, nie potrafię ...nie dam rady.....:shake:
-
...nie wiem co robić:placz: ...Lusia dalej jest na diecie,i nijak nie potrafię Jej wytłumaczyć,że to dla Jej dobra....przynosi miche do pokoju, żeby głupia pancia zrozumiała, że Lusia głodna, a ja co? Świecę oczami i udaje, że nie wiem o co temu aniołkowi chodzi....:look3: Nawet przyszła sie do mnie wykłócać i walczyc o swoje prawa, położyła mi głowę na kolanach i zaczęła coś tam w tym swoim psim języku do mnie mówić i nawet mnie troszke podgryzała....złośnica mała :loveu: pociesza mnie tylko fakt, ze skoro juz tak domaga sie jedzonka to oznaka, że choróbsko minęło i wrócił apetyt:multi:
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
michelle04 replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...Hippies kiedy w końcu podzielisz sie z nami dobrymi wieściami? Hippies nie daj sie prosić:mad: , no Hippies...śmiało...będziemy wiwatować:laola: i toasty wznosic:knajpa: i świętować:BIG: Hip- pies!!!, Hip-pies!!!, Hip-pies.....!!!! -
..ojej od razu mysle o tym jak Lusia chodziła za mna jak cien, ja do kuchni - ona już w kuchni, ja do sypialni - ona już tam jest i tak na okrągło...nie zostawała sama, pilnowała mnie non stop, nawet jak szłam do łazienki to ...czatowała pod nia i wywąchiwała czy przypadkiem jakoś rurami nie zwiałam.....:evil_lol:
-
Koperek juz jest dobrze, ale...martwie sie o tą czarnulke w schronie...One siedziały razem i Lusia też miała takie objawy, ze piła bardzo dużo wody...wypiła całą miche i przynosiła nam do pokoju, że chce jeszcze a ja głupia nie skojarzyłam od razu, ze ten aniołek ma gorączkę, sądziłam, ze to wina upałów...proszę sprawdz w miarę mozliwosci stan tej czarnulki.... nie chciałabym, żeby musiała przechodzić przez to to co Lusia: gorączka, bolesne zastrzyki,głodówka,biegunka, wizyty u wetki......
-
...Negri nie prowokuj:mad: bo wyzwiemy Ciebie na pojedynek :lmaa: ....hihihihih:eviltong:
-
..dziękujemy wszystkim za wsparcie...:Rose: Byłysmy u Pani Wetki na zastrzykach :placz: , a na jutro mamy już antybiotyk w tabletkach wiec....dupcia nie będzie boleć od igiełki :razz: no i Lusia może zjeść dzisiaj ,wprawdzie tylko troszeczkę ale...zawsze coś:thumbs: bo ten aniołek taki chudy :shake: no i najważniejsze: jest poprawa :multi: Lusia bryka już że ho hoooo:diabloti: Gorączka spadła i nikt już nie będzie się śmiał z Lusinego jęzorka, bo już jego tak nie wywala :loveu: i jakby sie skurczył nieco;)
-
...może zadam głupie pytanie ,ale...czy psy jak są przywożone do schroniska nie sa umieszczane na kwarantannie? Bo mam wrażenie, że jak zabierałam Lusie ze schronu to ta czarnula siedziała razem z Lusią w boksie. Zwróciłam na nią uwagę, ale....nie byłam do końca pewna czy to boksio bo urodę ma bardzo nietypową, no i te łzy.... Ale wracając do tematu, to jak to jest? BO ja Lusie odbierałam 16 czerwca, a ta mała juz tam z Lusią była i widac było zrezygnowanie w jej oczach,nawet nie podeszła do bramki, patrzyła tylko tak smutno....:-( No i jezcze jedna rzecz, w poniedziałkowej gazecie wyborczej w rubryce zwierzaki jest jej fotka i tego boksia starszego z guzem i opis:"Podczas sobotniej burzy, na osiedlu Żerniki znaleziono dwa przestraszone boksery, pies i suczka. Zwierzęta są dobrze ułożone, bardzo grzeczne i chętne do zabway. Maja obroże i smycze" (???)
-
Tak jak napisała Agnieszka Lusia jest chora, wczoraj miała wyciąganego kleszcza ale...przez jakiegoś konowała, który dał jej antybiotyk, powiedział, że ma szmery w krtani i ...tyle.:angryy: Dzisiaj poszłam do innej lecznicy, by zgodnie z sugestiami Agi, zrobić Lusi badanie krwi na babeszjozę. Pani Wetka była miła i bardzo dokładna. Zbadała uszka - ok, zajrzała w ząbki - zniszczone i kamień, sprawdziła brzuszek - ok, zmierzyła temperaturę - wysoka, zważyła Lusię - 20 kg, zbadała węzły chłonne bo Lusia pokasłuje - powiększone. Zaaplikowała trzy zastrzyki, jeden taki bolesny, ze aż poryczałyśmy się razem z Lusia:placz: , dostała Lusia tabletki na robale:mad: , zawiesine do picia na kaszelek, nakaz głodówki do jutra. Pani Wetka bardzo chwaliła Lusię, cytuje:...bardzo zrównowazony pies, nie kazdy pozwala sobie na tak szczegółowe badania z takim spokojem.." i jeszcze kilka superlatyw :oops: . Od wizyty mineło 10 godzin i już chyba widzę poprawe, nosek nie jest już taki gorący i suchy, czyli gorączka spada:multi: . Lusia zaczyna już się wściekać :loveu: więc...jestem dobrej myśli. Jeszcze jutro idziemy na serię zastrzyków i badanie, oraz pojedziemy na badanie krwi tak dla pewności. Mam nadzieję, że kryzys minął.
-
Lusia codziennie mnie zadziwia...dzisiaj np tym, że dostała wielką kość i ...olała ją całkowicie:crazyeye: , a wczoraj została sama w domku przez godzinę i nie było żadnych strat:multi: , na spacerach jest bardzo grzeczna :painting: , nie wykazuje zainteresowania ani ludźmi ani psami, wczoraj wieczorem miało miejsce dziwne zjawisko: Lusia ma obok mojego łóżka swoje legowisko , wczoraj grzecznie położyła się spać a rano jakims dziwnym trafem leżała na łózku przy moich nogach :evil_lol: i musze sie przyznac, ze nie wiem co lepsze: czy kiedy Lusia śpi u siebie ale o 6 rano ściąga mnie z wyra na spacer czy tez jak spi ze mną i wstajemy dopiero o 8.30?:lol:
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
michelle04 replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
..Hippies oczywiscie, że zaglądamy do Was i śledzimy Wasze poczynania:mad: , nie możemy sie juz doczekać spotkania :loveu: może Maksio nauczy Lusie robić żabę, oczywiście za drobną opłatą w postaci kości....;) Ziuta-23 TY też szykuj kość, no chyba, że Maksio podbije cenę.....:evil_lol: -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
michelle04 replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...o nie!!!!! a Lusia nie potrafi tak pięknej żaby zrobić....:-( ale za to jak strrraszy :diabloti: ...hihihhi...buziaki od Luki dla Maksia....:calus: -
...a teraz moje drogie cioteczki nastraszę Was bo nie zagladacie do mnie:angryy: uwaga biorę rozpęd... [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/luka/001.jpg[/IMG] pędzę na Was...... [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/luka/002.jpg[/IMG] ZJEM WAS!!!!!!! [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/luka/003.jpg[/IMG] ale Was nabrałam....hihihihi [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/luka/004.jpg[/IMG] wygwiżdze Was.....:-))) [IMG]http://www.pneumot.pl/images/zdjecia/luka/005.jpg[/IMG]