-
Posts
353 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by reksio50
-
Dzisiejsza zabawa w parku, po raz pierwszys Toś biegał bez smyczy :) i ślicznie wracał. Chłopak ma nieograniczone pokłady energii [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dd13812ebc50f93a.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/20/dd13812ebc50f93am.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/33d03c40bd3c3535.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/20/33d03c40bd3c3535m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dd1beb9f4ee73e15.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/20/dd1beb9f4ee73e15m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a16f8e6719e8688f.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/20/a16f8e6719e8688fm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e0dfe969e014c12d.html"][IMG]http://images25.fotosik.pl/20/e0dfe969e014c12dm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fc934549dca488ae.html"][IMG]http://images25.fotosik.pl/20/fc934549dca488aem.jpg[/IMG][/URL]
-
Aniu ja wierzę że damy radę! I że Toś da radę, jest młody i ma naprawdę silne ciałko ;) My się łatwo nie poddajemy, Toś na szczęście szybko ma postawioną diagnozę, organizm jeszcze młodziutki a wątroba się regeneruje, teraz tylko musimy opanować sytuację, od dziś zaczynam i tak: Kolacja- kurczak z małą ilością ryżu, a ogromną gotowanych marchewek, do całości 2mlSilivet, potem 1/2 tabletki Megavit, i ½ tabletki antybiotyku a do popicia 250ml wody z ½ łyżeczki glukozy. Nie wiem jak on to wszystko zje i wypije ale będzie musiał ;) A rano kawał twarogu chudego z niewielką ilością suchej karmy :D A za tydzień jedziemy na powtórzenie badań krwi(o qrcze znów pobieranie :smhair2:) No to chyba zmienimy tytuł wątku, żeby więcej właścicieli psów dowiedziało się że niewinne wymioty mogą być jednak czymś o wiele poważniejszym, bo niestety jak się okazało na przykładzie Maniunia(który miał kilku stałych weterynarzy, dopiero ostatni do którego trafiliśmy rok przed jego śmiercią postawił diagnozę, po prostu go osłuchał, na co inni nawet nie wpadli (sic) ), diagnozowanie psów w naszym kraju wciąż pozostawia wiele do życzenia.
-
Aniu zapraszamy, zapraszamy :) :buzi: Tosiowe wieści - III część Mamy wyniki, kiepsko jest. Toś ma podejrzenie przewlekłego zapalenia wątroby(z utrzymującym się ciągłym stanem zapalnym) + początek odwodnienia :sad:. Na szczęście mamy cudownych weterynarzy którzy leczą nam zwierzyny za darmo, dziś dostaliśmy mnóstwo prze najróżniejszych leków i zaczynam kurację Tosiowatego. Dodatkowo dieta, nabiał, marchewki w ilościach ekstremalnych, glukoza w proszku, w razie jakichkolwiek wymiotów Toś ma natychmiast znaleźć się u weterynarzy na zastrzyku z silnego antybiotyku. W tej chwili antybiotyk też będzie dostawał. Oczywiście krwinki białe w ogromnych ilościach są co świadczy o zapaleniu. I tak : AST 50 Białko całkowite 7,7 Bilirubina całkowita 2,93 Glukoza 43 Wszystkie inne wyniki są w normie. Dokładne wyniki Tofika Krwinki białe WBC- 18.8 Krwinki czerwone RBC – 7.4 Hemoglobina HGB – 16.8 g/dl Hematokrty HCT – 54.1 % Śr. Objętość krwinki czerwonej MCV – 73.1 fl Śr. Masa hem. W krwince czerwonej MCH -22.7 pg Śr. Stężenie hem. W erytrocycie MCHC – 31.1 g/dl Płytki krwi 300 LYMPH 84.6 % LYMPH 15.9 RDW-SD 38.1 fl RDW-CV 13.4 % PDW 12.3 fl MPV 9.9 fl P-LCR 25.6 % ALT 43 U/l AST 50 U/l Białko całk 7.7 g/dl Bilirubina całk 2.93 mg/dl Glukoza 43 mg/dl Kreatynina 0.70 mg/dl Mocznik 37 mg/dl Amylaza 531 IU/L Lipaza 29 IU/L GGTP 12 IU/L ALP 47 IU/L
-
[quote name='Ania-tygrysiczka']Kinga ja czytam wątki moich podopiecznych z zapartym tchem, a Tośka i Juranda ze szczególną radością. Dwaj Radomianie, teraz już Siedlczanie-mieli niewiarygodne szczęście trafić na tak wspaniałych Ludzi. Nadal moooocno trzymam kciuki za Tośka. Będzie dobrze. Dziękuję Wam za Wasze serducha. Jak dobrze spotkać prawdziwych Ludzi... Kinga :buzi: Piotrek :Rose: Tosiu :loveu:[/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wielkie dzięki Aniu za tyle miłych słów :) A my czekamy i mamy nadzieje że jak będziesz gdzieś w okolicy to wpadniesz do nas i Tośka obejrzysz :) i Tomka (gallegro) zabierzesz ze sobą :cool3: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To my Ci powinniśmy dziękować, bo zyskaliśmy wspaniałego nowego domownika i przyjaciela i Ciebie poznaliśmy co pozwoliło nam wierzyć że są jeszcze na świecie wspaniali ludzie :lol: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No i mnóstwo super ludzi poznaliśmy dzięki Tobie!! :calus: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]PS[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]List dotarł??[/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]No to ciąg dalszy – odcinek II[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Byliśmy z Tosiowatym na pobraniu krwi u naszego weta, operacja pobrania przebiegła baaaardzo sprawnie, trochę szarpania było, jednak po rozmowie z Tosiem ten udostępnił swoją przednia lewą łapkę, najpierw do wygolenia, potem już do właściwej czynności ;) Podczas pobierania, okazało się, że chłopak ma bardzo gęstą i lepką krew, weterynarz nieco się zaniepokoiła, bo może to świadczyć o niewielkim odwodnieniu(choć nie zauważyliśmy by Tosiek jakoś nienaturalnie mało pił). Potem profilaktyczny zastrzyk z antybiotyku, no przy tym to Tosiowaty panikował już jak szalony, ale znów rozmowa i dał sobie go zrobić.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dzielnie pojechaliśmy z próbówkami i karteczką, co trzeba zrobić do laboratorium i tu panienka nas zaskoczyła, bo powiedziała, że przebadanie krwi na to wszystko to koszt 90zł, no nic Toś ważniejszy, a my z tej okazji odstawiamy wszelkie jedzenie, do 10, bo już ani grosza nam nie zostało. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jutro jedziemy po wyniki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A poza tym dziś Tosiek już inny pies jest, biega, skacze, macha swoim ogonkiem jak szalony, ogólnie bardzo dobrze się czuje(bynajmniej tak wygląda), choć jeszcze ma dietkę, a jutro jak wyniki na to pozwolą wracamy do standardowego kurczaka z ryżem.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Aniu wielkie dzięki, ze zaglądasz na ten wątek :) i ogromne uściski za trzymanie kciuków za Tosia :buzi: , jeszcze do jutra jak dasz radę potrzymaj przydadzą się na pewno. [/FONT][/SIZE]
-
[COLOR=black]Tosiowe wiadomości...[/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Dziś niestety mniej miłe niż do tej pory...[/COLOR] [COLOR=black]Toś ma problemy z brzuszkiem, straszne problemy, dziś Tosiek zwymiotował pianą z żółcią, a od rana był mniej ruchliwy i ospały, my oczywiście przerażeni i od razu tel. do naszych weterynarzy, a po telefonie w ciągu 15minut byliśmy u nich. Po badaniu ogólnym okazało się, że Tosiowi coś jest... Ale jeszcze nie wiadomo, co [/COLOR] [COLOR=black]Jest kilka możliwości... Średnio miłych- chyba najlepsza informacją było by to, że ma zwykłe zatrucie, choć nic nie wiadomo, pisałam o kupkach, które są coś nie halo, po lekach przeszło, ale wet podejrzewa, ze Tosio może mieć to również z powodu choroby/zapalenia wątroby lub trzustki, albo jelitka cos słabo pracują. Są podejrzenia również ze mógł jakiś czas temu przejść babeszjozę i stąd problemy.[/COLOR] [COLOR=black]Dziś biedak dostał 4 zastrzyki, specjalnie sie tym nie przejdą, choć przy jednym rozpaczał.[/COLOR] [COLOR=black]Po zastrzykach nadal jest ospały, choć nie wymiotuje. [/COLOR] [COLOR=black]A poza tym dziś łapiemy siki Tosia, ale to proste nie jest, wciąż nie mamy ilości, która umożliwi kompleksowe badania...[/COLOR] [COLOR=black]A jutro nasze kochane maleństwo będzie miało pobieraną krew i robiona będzie dokładna analiza. W czwartek będą wyniki, jeżeli one nic nie dadzą, będzie prześwietlenie i USG. [/COLOR] [COLOR=black]Strasznie się martwię o mojego kochania :-( liczę, że jednak to tylko małe zatrucie, bądź niewielkie problemy z jelitkami, które bez problemowo można doprowadzić do normalnego stanu dietą. [/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]A poza tym dziś Toś na diecie i wszystko, co mu wolno zjeść to około 100-150g Royal Canin Intestinal. Już jest po kolacji i zjadł pięknie.[/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Trzymajcie kciuki za Tosia, baaaaaardzo was proszę[/COLOR]
-
[quote name='Ania-tygrysiczka']Zgadza się :p Tosiek to taka mini wersja border collie. To jest specjalna odmiana radomska :evil_lol: Buziaki dla Tośka i dla Was.[/quote] Piotrek śmieje się że mieliśmy już Puchatka Podlaskiego, teraz mamy Toś Border Radomski Collie ;) No same rasowce mamy, a dodać trzeba do tego jeszcze rasę kocią Zdzich Sfinks Park Mazowsze:evil_lol:
-
[COLOR=black]No i patrzcie, co odkryliśmy :) [/COLOR] Nasz Teofil spełnia większość warunków, jakie musi mieć rasowy B[I][COLOR=black][FONT=Verdana]order Collie[/FONT][/COLOR][/I]. Wszystko się zgadza poza rozmiarem, powinien być nieco większy. Nawet plamy na łapkach się zgadzają ;) A wszystko się zaczęło od tego, że kto nas spotkał pytał czy to nie jest przypadkiem rasowy pies, dostaliśmy sugestię żeby poszukać wśród psów pasterskich i się znalazło. [IMG]http://www.psy.pl/images/artykuly/borderekd.jpg[/IMG] I co Wy na to, zgadza się, choć trochę czy nie?? [I][IMG]http://www.highview-farm.com/images/maggie-20pct-q8.jpg[/IMG][/I] [I]Zdjęcia ze stron internetowych.[/I]
-
Przyłapani ;) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8697cfd7226725b2.html"][IMG]http://images26.fotosik.pl/10/8697cfd7226725b2m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/26da818d51059838.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/10/26da818d51059838m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/89e6366fcbe9b24f.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/10/89e6366fcbe9b24fm.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='gallegro']No proszę... Tosiek psem wystawowym... no, no... Pamiętam, jak jeszcze niedawno Ania opowiadała mi o nim... że jest taki biedny... że musimy mu znalezć domek... Cieszę się, że właśnie u Was znalazł swoje miejsce na ziemi...[/quote] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black]Nie no, wystawowym raczej nie ;) jakoś scena mnie krępuje, chyba bardziej niż jego :evil_lol: [/COLOR][COLOR=black]A poza tym my to się raczej jeszcze nie odważymy wejść z Tosiowatym w taki tłum, bo antypatia do obcych jeszcze jest, może nie wielka i nie ma paniki, ale niepewność została.[/COLOR] [COLOR=black]A biedny to on juz przestał być teraz się rozskakał jak nie ten pies, Piotrek jest już kochany, bo daje smakołyki na okrągło :lol: Wiec Toś w domu szaleje okropnie i pomysły ma różne na zajęcie się sobą i nami. Teraz robi się z niego łobuziak z szatańskimi pomysłami ;) [/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR]
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tośkowe wieści :)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No to mamy w domu małego szczekacza, dziś pierwszy raz szczekną jak stary :evil_lol: Do tej pory jakoś wszystko wychodziło tylko nie szczekanie, nawet wariat gwizdać umie ;) Tzn. jak zobaczy tylko psa to gwiżdże, choć pewnie do tej pory było to coś zamiast szczekania, ale skutki świetne dawało ;) Tylko Tosiek „gwizdną” psisko biegnące bez smyczy przybiegało do niego na zabawę, a jako że Toś młody i pełen energii więc zabawy uwielbia wszelkie, no i na przywitanie pięknie macha ogonkiem, no a potem biega, skacze, cieszy się. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Toś waży nadal 9kg to jak na razie nie przekraczalna granica, bo jest on z mężczyzn dbających o linię, więc żeby nie wiem jak jedzenie które mu się daje było dobre to i tak go nie zje jeżeli brzuś już ma pełny. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dodatkowo w końcu pozbyliśmy się sierści szczenięcej została już tylko długa sierściucha dorosłego psa czarna jak smoła i błyszcząca ogromnie. Szkoda że nie umiem uchwycić na fotce Tosiowej rudej sierści którą ma na uszach, czarny jak smoła jest cały z białymi wstawkami na których śmieszne szare kropki ma, a uszy rudo-brązowe(choć widać to tylko w słońcu). [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]24 w mieście naszym organizowana będzie wystawa psów rasowych i nie rasowych, ja z Piotrkiem nie lubimy takich imprez ale chyba ze względu na Tosiowego wybierzemy się, może znajdzie się jakiś młodzieniec(psia kobieta odpada, bo by z tego dzieci były :lol: ) do zabawy i wymęczenia Tosia, bo wszystkie okoliczne psy jako że starsze niż Tosiek nie dają rady dłuższej Tosiowej zabawie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A burza już nie jest traumą, nie mogę napisać żeby ją lubił, ale już się tak nie boi, co najwyżej nasłu****e i się schowa pod stół, ale w końcu i tak zasypia mimo grzmotów. Więc jest OK:multi: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No a liczba k[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]łów nadal nie uległa zmianie :lookarou: [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Ania-tygrysiczka']Wyobrażam sobie, jak musiał się biedaczek bać, gdy był sam na tej ulicy. Widywałam go po deszczu czy burzy całego poklejonego, jak chował się pod samochody :-( Swoją drogą, zastanawiam się, jak ktoś mógł wyrzucić tak fajnego i miłego psiaka? Czym zawinił? Pewnie po prostu "kochani właściciele" wyjeżdżali na święta...:angryy: Oby nigdy nie zaznali spokoju. A Wam i Tośkowi życzę wiele szczęścia, niech Tosiek chowa się zdrowo i daje Wam mnóstwo radości i prawdziwej psiej, bezinteresownej miłości.[/quote] Aniu codziennie jak patrze na Tosine się nad tym zastanawiam, sądzę że był po prostu "niewygodny" może to przez wyjazd właścicieli na święta, może przez jego ogromną ruchliwość. Choć tak naprawdę się nawet trochę ciesze(wiem to wstrętne), ale my zyskaliśmy cudownego przyjaciela, przytulaka i rozsmieszacza, bo to co wyprawia na łóżku jak się chłopakowi zacznie nudzić jest po prostu cudne i przesłodkie. Ogólnie jest naprawdę wspaniałym psiakiem i kochamy go bardzo mocno. Co do burzy przy pierwszej(w sobotę) się nieco przestraszyłam o niego, jednak powoli Toś zaczyna się orientować że mu nic nie grozi, że nie będzie mokry i zawsze wygłaskany i wyprzytulany. No i rolę terapeuty spełnia Zdzich który jak tylko zobaczy Tośka pod łóżkiem siada przy nim, a po chwili wychodzi z podniesionym ogonem, Tosiek patrząc na niego tez stara się robić to samo mimo strachu, więc liczę że przy każdej następnej burzy będzie coraz lepiej.
-
Dziś była ulewa i grzmoty, Toś bardzo się boi podczas burzy, deszczu nie, ale każdy grzmot kończył się ucieczka Tośka pod stół lub pod łóżko i cichym popłakiwaniem. Więc dziś w związku z deszczem siedzieliśmy w domu, wyjścia ograniczały się do szybkiego załatwienia wszystkiego przy bloku. Tosiek jak to młody pies nudził się strasznie więc pospał: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9506a7ab05eac71a"][IMG]http://images11.fotosik.pl/83/9506a7ab05eac71am.jpg[/IMG][/URL] I poznęcał się nad skarpetką(to akurat jego prywatna do zabawy, czysta ;)): [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=06393b2870450f0b"][IMG]http://images12.fotosik.pl/95/06393b2870450f0bm.jpg[/IMG][/URL]
-
No to Toś ma już za sobą komplet szczepień. Dostał jeszcze tablety na jelita bo coś kupska nie halo są. Wet podejrzewa że to tylko lekkie zapalenie z powodu, regularnych posiłków i zmiany diety. Jeżeli po tabletkach nic się nie zmieni to będziemy myśleć dalej i badać. Uzębienie Tośka nie zmniejszyło się, dziś było dokładnie sprawdzone i nie zanosi się żeby sam stracił te dwa gratisowe kły. Wstępnie za trzy tygodnie umówieni jesteśmy na zabieg, no chyba że do tego czasu te dwa mleczaki wypadną. Qrcze strasznie się boję tego zabiegu bo będzie przeprowadzony w pełnej narkozie, no ale zdrowie Tosia jest najważniejsze więc jak nie ma wyjścia trzeba będzie to zrobić. A poza tym Tosio je ładnie, ciałka nabiera powoli, ale brzuś juz ładnie wyglada i boczki nie zapadnięte są. Tosiek jada tylko tyle na ile ma ochotę, więc pewnie wagi szybko nie zmieni, no i dodatkowo biega, skacze jak szalony :D Dalej ma antypatię do facetów, choć baaaaaaaaaaaaaardzo powoli ulega to zmianie. Dziś Tosio pierwszy raz został sam w domu, zostawiliśmy dzielnie włączone nagrywanie, jakby sąsiedzi coś marudzili, żebyśmy i my wiedzieli co się działo. Ale na szczęście pojęczał tylko trochę pod drzwiami i zasnął :D Już powoli zaczyna się bawić jak prawdziwy młodzieniec ;) skarpetki to najlepsza zabawka, więc uczy Piotrka gdzie należy je zostawiać bo inaczej wpadną w Tośkowe ząbki. Z kotami jakiś specjalnych zatargów nie ma, Zdzich zaczyna być coraz odważniejszy i zaczepia Tosia jak ten śpi ;) Ogólnie jest wesoło i baaaaaardzo pozytywnie :loveu:
-
[quote name='gallegro']A niektórzy powiadają, że od przybytku głowa nie boli :lol:[/quote] :lol: Jak się okazuje boli, boli i kłopotów przyprawia
-
Tośkowe nowe wieści Tosiowi z japki troszkę pachnie(stanowczo nie miło), więc dziś Piotrek jak odbierał od weta karmę dla Tofcia spytał cóż to może być. Pierwsze pytanie naszej weterynarz brzmiało czy ma on dwie pary zębów, tzn mleczne i już całkowicie wyrośnięte zęby stałe. Dokładnie obejrzeliśmy japkę Tosia i okazało się że tak właśnie jest, zamiast dwóch ma 4 kły. Toś ma miesiąc na zgubienie mleczaków w przeciwnym razie czeka go zabieg z narkozą. Bo trzeba mleczaki już usnąć. Jak się okazało ma "przetrwałe zęby mleczne", jest to wada genetyczna i dotyka ras małych(qrcze a ja uważam że Toś jest wielki :D). A w piatek czeka go szczepienie przeciw wściekliźnie i drugie odrobaczenie + dokładna kontrola Tosiowego uzębienia. A poza tym u nas super, Tofcio grzeczny jak zwykle, pięknie chodzi na smyczy. Sypia z nami choć dalej ma awersję do wszelkich miękkich posłań, może to z gorąca. Już nawet Piotrek zainstalował barierki żeby Toś nam ze schodów prowadzących na antresolę nie zleciał(strome są straszne). Uwielbia się bawić gazetami, więc trzeba koniecznie pilnować wszystkiego co się na stole zostawia, bo Tosiek zdejmie to na pewno :) I sobie tak żyjemy zadowoleni w hmmmmm siedmioro(dla ścisłości oprócz nas - Tosiek, Sońcia, Zdzich, papuga Henryk i szczurynka Blondyna) :evil_lol:
-
[quote name='gallegro']Nie dołuj już Ani... pewnie i tak nie może sobie darować, że tak tanio wypuściła z rąk prawdziwy skarb :evil_lol:[/quote] A Ty już taki mądry nie bądź bo nam Ania jeszcze aneks do umowy przyśle i co wtedy?? Sąd, ugoda, porozumienie stron?? :evil_lol: Ja to bidna studentka jestem, więc qrde skąd teraz taaaaaaką kasę mam wziąć?? :razz:
-
[quote name='gallegro']Przecież sama wcześniej pisałaś, że dostaliście bezcenny skarb... ;).[/quote] I codziennie się o tym przekonujemy i stwierdzamy, że to cudowny pies :loveu:
-
Tosikowe wieści :) Tosiek wczoraj przeżył drugą kąpiel(zalecenie weta, żeby pozbyć się sierści dziecięcej, bo upał okropny), po kąpieli wycierał się dobre 15minut, a potem grzecznie leżał przy wyczesywaniu. Dziś jest przepiękny, czarna błyszcząca sierść(oj Aniu szkoda że nie da się zrobić fotki tak żeby dokładnie było to widać, miał super sierściuche jak go zabieraliśmy, ale po drugiej kąpieli i dokładnym wyczesaniu wygląda przecudnie :)). Kąpiel lubi(może nie bardzo), ale problemów nie stwarza, ładnie stoi, ba nawet zasypia jak sie go dobrze drapie :D. Chudzinka jest straszna, widać to dopiero przy zmoczeniu jego długich włosów. Choć już powoli żeberek nie czuć. Tofiśka jedzenie wygląda tak, że je tylko tyle żeby się najeść, nie zjada wszystkiego co ma w misce, koty kończą ;) A dziś z okazji dni naszego miasta stwierdziliśmy że wybierzemy się na spacer, żeby sprawdzić jak Tosiek reaguje na tłumy. I jakie było nasze zdziwienie gdy się okazało, że nie jest to dla niego problemem, szedł pięknie z podniesionym ogonem, ludzie go zaczepiali, a on jeszcze troszkę nie pewnie ale już chętnie podchodził, daje się głaskać, nawet facetom :D W sumie spacer trwał ponad dwie godziny, bo znajomych spotkaliśmy, a Tosiek zero zmęczenia, biegał skakał, bawił się z psami. Chodzenie z nim na smyczy to przyjemność, czasem tylko gdzieś pociągnął jak kobietkę poczuł :lol: Zainteresowanie ogromne wywoływały u niego balony z helem i lotnie :evil_lol: No to teraz zostaje już tylko nauczenie go zostawania samemu w domu, odkąd u nas jest(czyli równo tydzień :cool3:) jeszcze nie został sam, ale w następnym tyg trzeba zacząć chłopaka przyzwyczajać, bo za dwa tygodnie nie da rady żeby ktoś w domu był. Zaczniemy od 10minut i posłuchamy pod oknem co się będzie działo ;) PS Aniu te opuchnięcie Tofikowej łapki o którym mówiłaś było najprawdopodobniej wywołane dość głęboką raną spodu łapki. Rana jest już zabliźniona, wygoiła się już jakiś czas temu. I na szczęście nie zostawiła żadnych "gratisów" .
-
[quote name='agusiazet']Szczerze muszę przyznać Wasze koty są niesamowite!!! A Tofik chyba czuje się coraz pewnie, bo pysio zaczyna mu się uśmiechać!!![/quote] [COLOR=black]Tofik juz jest u siebie, nie ma problemów z wychodzeniem z domu(a były takie, oj były), nie ma problemów z powrotem, wręcz wczoraj biegłam za nim po schodach. Tosiek w domu robi, co chce, no oczywiście bez przesady, już próbował kanapę zjeść, ale "nie wolno" działa na niego doskonale, więc większych zniszczeń nie odnotowaliśmy :)[/COLOR] [COLOR=black]Tofik jest już tak pewny, że w końcu zaczął się bawić, biegać po domu. Chłopak robi, co chce :) Dziś nawet listonosza ogonem przywitał o strachu już zapomina. [/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]A koty to osobowości, które nie zaznały krzywdy od psa, Zizik wychowanek Mania trochę był przerażony wielkością, Tofcia, ale mu zupełnie przeszło i teraz juz zaczynają sypiać obok siebie. Sońka od początku pozytywnie nastawiona(pewnie przez to, że widziała więcej operacji psich, niż wiele, wiele osób ;)) od początku przychodziła do Tofcia i się namiętnie do niego łasiła, teraz nie zwraca uwagi na niego. [/COLOR] [COLOR=black]Jesteśmy zaskoczeni jak łatwo to wszystko poszło i strasznie, sie z tego powodu cieszymy [/COLOR]:loveu:
-
No to jeszcze jedna fota z wczoraj :) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7176a0f3a1d119c5"][IMG]http://images11.fotosik.pl/69/7176a0f3a1d119c5m.jpg[/IMG][/URL]
-
Zapoznajemy się z domkiem do którego będziemy jeździć, jak widać zapoznaie następuje głównie z dywanem ;) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=19126909565575d5"][IMG]http://images12.fotosik.pl/66/19126909565575d5m.jpg[/IMG][/URL] Kot Zdzich ma się Tofikiem zajmować a nie spać ;) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=de0ca9258570b1a0"][IMG]http://images22.fotosik.pl/138/de0ca9258570b1a0m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d01b64035f05b850"][IMG]http://images22.fotosik.pl/138/d01b64035f05b850m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bb2c4993d80c810a"][IMG]http://images11.fotosik.pl/69/bb2c4993d80c810am.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cb6a6cae3e560993"][IMG]http://images12.fotosik.pl/66/cb6a6cae3e560993m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d1da5ba1790725f7"][IMG]http://images21.fotosik.pl/360/d1da5ba1790725f7m.jpg[/IMG][/URL] Mysli?? : [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2eae42c07c0c274b"][IMG]http://images21.fotosik.pl/360/2eae42c07c0c274bm.jpg[/IMG][/URL] I wymyślił: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b63539d00b83dadf"][IMG]http://images12.fotosik.pl/66/b63539d00b83dadfm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0fe014f492f65392"][IMG]http://images21.fotosik.pl/360/0fe014f492f65392m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3486c6a24d73bb94"][IMG]http://images22.fotosik.pl/138/3486c6a24d73bb94m.jpg[/IMG][/URL] Kot Zizik chyba woli nie ryzykować, 10kg do 4 to różnica, więc poszedł: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7891361e7b55a61f"][IMG]http://images21.fotosik.pl/360/7891361e7b55a61fm.jpg[/IMG][/URL] A Tosiek samotnie okupuje łóżko: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8abcc8068d4c5519"][IMG]http://images12.fotosik.pl/66/8abcc8068d4c5519m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=58c3120c6c7bdb7e"][IMG]http://images22.fotosik.pl/138/58c3120c6c7bdb7em.jpg[/IMG][/URL]