-
Posts
70 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sporti
-
Poranne pieszczoty: To najpierw ja pokażę ci mój brzuszek.... [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/72601.jpg[/IMG] a teraz ty pokaż mi swój.... [IMG]http://upload.miau.pl/3/72603.jpg[/IMG] [/B]
-
Witam, temat ten jest kontynuacją poniższego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106292[/url] Ponieważ nie wiem jak przenosi się wątki, a nie chcę zajmować miejsca psom w potrzebie, zainteresowanych dalszym losem mojej Soni zapraszam tutaj :) Tak więc dzisiaj pomimo niezbyt sprzyjającej aury wybrałyśmy się na spacer. A oto krótka "fotorelacja": Wybrałyśmy się nad rzeczkę [img]http://upload.miau.pl/3/72354.jpg[/img] niestety tego nie przewidziałam... :roll: [img]http://upload.miau.pl/3/72356.jpg[/img] i hopsa! [img]http://upload.miau.pl/3/72358.jpg[/img] i fruwamy! [img]http://upload.miau.pl/3/72362.jpg[/img] z drogi, bo sie chyba nie zatrzymam !!! [img]http://upload.miau.pl/3/72364.jpg[/img] Sonia robi się coraz śmielsza, już chyba uznała dom nasz dom za swój, zaciekle i pilnuje terenu, a ostatnio obszczekała księdza :diabloti:
-
HAHA a ja mam wrażenie, że mam super inteligentnego psa, który równie super szybko się uczy ;) Prawda, że jest posągowej urody? Powiedzcie mi jak przenosi się temat do działu "Już w nowym domu"? Czy tylko założyciel tematu może to zrobić? Bo serpico rzadko bywa i nie bardzo zna się na forumowych zasadach, w związku z tym może moderator mógłby pomóc? :modla:
-
Witam, noc przebiegła spokojnie, psina nie piszczała nie widzę, żeby była zestresowana zupełnie nowym otoczeniem. Moja Gina jest trochę zazdrosna o Sonię, z tej chytrości tyle dzisiaj zjadła na śniadanie, że mało nie pękła. Sonia też ma apetyt, bardzo ładnie zjada i puszki i suchą karmę. Dziewczyny od 7 rano wariują na dworze i chyba są zadowolone. Tak myślę, że ten wątek należałoby już chyba gdzieś przenieść, bo to już chyba nieodpowiednie miejsce i nie będziemy zajmować miejsca potrzebującym. Udało mi się cyknąć parę fotek w przerwach między szalonymi gonitwami. Dom nie jest jeszcze wykończony na zewnątrz, realizacją ogrodu zajmiemy się wiosną, ale jest dość miejsca aby "rozprostować" łapy. [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/71802][img]http://upload.miau.pl/3/71802m.jpg[/img][/url] [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/71804][img]http://upload.miau.pl/3/71804m.jpg[/img][/url] [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/71806][img]http://upload.miau.pl/3/71806m.jpg[/img][/url] [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/71808][img]http://upload.miau.pl/3/71808m.jpg[/img][/url] [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/71810][img]http://upload.miau.pl/3/71810m.jpg[/img][/url] [url=http://upload.miau.pl/show.php?u=3/71812][img]http://upload.miau.pl/3/71812m.jpg[/img][/url]
-
Witam, sunia już ze mną. Podróż przebiegła zupełnie bezstresowo, sunia całą drogą spała z łepkiem na moich kolanach. Po przyjeździe szalała z moją małą JRT. Polubiły się od razu, nie było żadnych problemów i mam nadzieję, że tak zostanie :) Mój Jack.... WNIEBOWZIĘTY! wreszcie ktoś dotrzymywał jej tempa... Sunieczkę nazwałam Sonia, ponieważ do tej pory wołano na nią po prostu "Sunia", nie chciałam mocno modyfikować imienia. Teraz obie podjadły i odpoczywają :) Cudowny widok :) Strach pomyśleć, jak skończyłaby ta kochana psina, gdyby nie interwencja serpico! Ja również dziękuję za serce i opiekę nad Sonią.
-
Buda kupiona, jednak zbudowanie zajęłoby więcej czasu, a sunia nie może czekać. Wczoraj ociepliliśmy ją grubym styropianem od podłogi po dach. Stoi świeża i pachnąca czeka na lokatora, ale coś czuje, że i tak skończy się spankiem na sofie ;) Nie mogę się doczekać. Jadę po nią wczesnym popołudniem :sweetCyb:
-
Przeczytałam wątek z zapartym tchem! Bardzo poruszająca historia. Nic co tu napisze nie odda uznania dla wszystkich tych osób, które zaopiekowały się tym psem. Naprawdę nisko chylę czoła. Wspaniale, ze istnieją tacy ludzie, bo czasami już jestem bliska całkowitego zwątpienia w człowieka... Sza jesteś wielka!
-
Kolczatkę zdejmiemy na pewno... zastanawiam się tylko jak złagodzić psu stres związany z podróżą. Jak postępować od momentu pierwszego kontaktu, żeby wstępnie psa oswoić i jak zachęcić go do wejścia do samochodu? Nie sadzę, żeby suczka wcześniej podróżowała w aucie. Może podać coś na uspokojenie w smakołyku??
-
Tak też właśnie pomyślałam Ocelocie, piękny ONek ma większe szanse na dom niż ta sunia, a teraz idzie wiosna, suczka pewnie lada dzień dostanie rui, zajdzie w ciążę (mam nadzieję, że już nie jest) i na świat przyjdą kolejne biedy...raz już miała szczenięta i na pięć maluchów przeżył chyba jeden- z tego co zrozumiałam.... to był jeden z ważniejszych argumentów.
-
Ocelocie, zdecydowaliśmy się jednak na tą pannę: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106292[/url] ale to nie był łatwy wybór, wierz mi. Bardzo chcę oszczędzić tej suczce przykrych doświadczeń związanych z umieszczeniem jej w schronisku. Mam nadzieję, że Wasz piękny ONek też kogoś znajdzie, czego mu z całego serca życzę, jak zresztą każdemu psu.
-
A Warszawa może być? ;) Ta sunia urzekła mnie od pierwszego spojrzenia... ten uśmiech... :) Nie mogłam oderwać się od jej zdjęcia. Po naradach z mężem i rozmowach telefonicznych z opiekunką suni zdecydowaliśmy, że jutro i pojutrze budujemy ocieplaną budę, a w czwartek ruszamy do Łodzi i zabieramy psinę. Mam nadzieję, ze sunia będzie u nas szczęśliwa, nie będzie tęsknić za starym miejscem i nie będzie mi uciekać, czego w tym momencie najbardziej się boję. No i mam nadzieję, ze dogada się z moim wesołkiem JRT i chętnie będzie towarzyszyć nam w leśnych wędrówkach.
-
Mieszkam w domu jednorodzinnym z ogrodzoną posesją (siatka, niestety bez podmurówki). Nie mamy dzieci, mamy za to 4 koty, fretkę oraz 8 miesięczną sunię JRT. Ponieważ często bywam sama chciałabym nieco większego psa, z którym czułabym się bezpieczniej. Często też chodzę po okolicznych lasach z własnym psem i obecność również większego towarzysza u boku dawałaby mi... poczucie bezpieczeństwa. Jeżdżę też na rowerze mój Jack lubi takie biegi i chętnie wzięłabym psa który też lubi ruch i inne stworzaki, a przynajmniej nie wykazuje agresji w stosunku do nich. Jak pewnie każdy, chciałabym psa o zrównoważonym charakterze. To moje oczekiwania.... a to co ja mogę dać w zamian: Psu możemy zrobić murowaną i ogrzewaną budę, mamy jeszcze materiały po niedawno wybudowanym domu. Pracuję na pół etatu, mam więc sporo czasu dla moich zwierząt. Mój mąż pracuje w systemie zmianowym, wiec często jest tak, że kiedy ja jestem w pracy, to on jest w domu, moje zwierzaki bardzo rzadko zostają same na 8 godzin. Nie wiem jednak czy moja suczka dogada się z nowym psem, czy lepiej wziąć psa czy sukę, czy nowy pies nie podkopie się pod siatką i nie ucieknie mi, a nie chcę więzić psa na łańcuchu, bo jaki wtedy sens zabierać go ze schroniska? I jak wytłumaczyć sobie samej, ze jeden pies śpi w łóżku, a drugi w budzie? Może temu w budzie będzie smutno? Rozważam wszystkie za i przeciw zaraz mi dym pójdzie z uszu! W innym wątku jest znowu wilkowata sunia, która błąka się po parkinu i za kilka dni zostanie oddana do schroniska...Mojemu mężowi z kolei bardzo podoba się ONek powyżej...
-
Witam, jestem nowa na forum ( wątek witający pewnie jest gdzie indziej) ale ja SZCZEGÓLNIE chciałam przywitać się z uczestnikami tego właśnie topiku ;) Wprawdzie nie jestem JESZCZE szczęśliwą posiadaczką JRT ale rasę tę kocham od wielu już lat. Niestety do tej pory warunki mieszkaniowe (w bloku i asfalt dookoła) nie pozwalały mi na zakup tak żywiołowego pieska. Sytuacja jednak już diametralnie się zmienia, ponieważ kończymy budować dom z ogrodem, będzie dużo lasu dookoła więc..... SZUKAM SZUKAM SZUKAM!!!! Przeglądam hodowle i wypatruje w nich mojego JRT ( dokładnie suczki - gładkowłosej). Kochani, gdybyście mieli informacje (może aktualniejsze niż moje), że gdzieś coś się urodziło będę bardzo wdzięczna. Zapisałam się już na listę w jednej z hodowli... zobaczymy :) Już marzę o wycieczkach rowerowych z moim przyszłym psiakiem! Tymczasem wracam do lektury tegoż topiku (jetem dopiero na 10 stronie),serdecznie pozdrawiam wszystkich posiadaczy JRT oraz PRT i szczerze, po ludzku zazdraszczam !!!!