Jump to content
Dogomania

iwonaq

Members
  • Posts

    84
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwonaq

  1. A czy ten filmik sopockie metamorfozy mozna jakoś sciągnąć,próbowałam ale nie dało rady (rudka najpiekniejsza:)
  2. Brazowa postaram sie dla Ciebie to nagrac,tylko nie wiem jaki to format i czy da sie odtworzyc,ale postaram sie,tylko juz nie dzis,bo jutro ślub!Trzymajcie kciuki:)
  3. Witajcie!!!!!prezent jest super,bardzo sie wzruszyłam,jak zobaczyłam ten filmik!!!!a jeszcze bardziej jak zobaczyłam tam Rudkę!!!!!!!!Ona jest najpiekniejsza!!!:) Eh szkoda że nie widzicie jak ona sobie biega po dworze:)pozrawiam
  4. Zobaczycie zobaczycie:) w czwartek wylatuje na chrzciny,wiec mnie troche tu nie bedzie, jak wrócę to poopowiadam co tam nowego rudzinka sie nauczyła przez ten czas u mnie, jak to szybko leci, wydaje mi sie że mam ją juz dawno a to dopiero 2 mce:)pozdrawiam wszytskich!
  5. witajcie!!deedee tak ładnie spuentowałą na koniec,że nic dodać nic ując:) Rudka się już zaaklimatyzowała,ba przejeła sporo nawyków Dzeka, np nie dawno przyłapałam ją na złodziejstwie:tylne nogi opierała o krzesło, przednie o stól a mordka była w talerzu z obiadkiem:) nie wiem jak ona tam weszła i przy tym nie zleciala,po prostu Rudaczek-Cudaczek:) Nie wiem co będzie z operacją Rudki, dowiadywałam sie w fundacji rottka o okuliste i najbliższy jest w wawie, a to troche daleko:( We wrzesniu bierzemy ślub wiec może po jak zostaną jakies pieniądze to zainwestuję je w oczki Rudki.Pozdrawiam wszystkich.
  6. Są po to by je kochać,bo odchodzą jeszcze szybciej
  7. Jak przychodzę po pracy to tak sie cieszy, że na spacerze jeszcze przez jakis czas skacze i robi prawie obroty w górze,potem jak sie uspokaja to skacze po trawce, ma taki fajny truchcikowy chód:) Nie boi sie innych psów i wogle jest bardzo posłuszna,jak ją zawołam to od razu nasłu****e gdzie jestem i leci do mnie,a potem znowu dyla przed siebie :) Jest bardziej posłuszna niż Dżekuś,jego trzeba ściągać z łóżka a Rudce wystarczy powiedzieć zejdż a ona już sobie szuka miejsca i skacze na podłoge,zawsze pogłaszcze ją za to,musiała być już nauczona że się tak ładnie słucha:)
  8. Rudka zrobiła się bardzo odważna,nabrała pewności siebie,zwłaszcza widać to na spacerach. Parę dni temu bardzo sie wzruszyłam,bo przyniosła mi kawałek chleba,myślała chyba że zjem:)kochana, serduszko ma wielkie!
  9. Macie racje!!Rudzinka przytyła,potwierdza to moja siostra gdy ją bierze na ręce(Pozdrowienia Dorka!).Na tych fotkach widac jej błogi uśmiech i az samemu chce sie śmiac,czytam Rudce nasze forum i to ono jest tam w tle-także sami widzicie tak Rudka sie teraz ma:)
  10. Mam nadzieję,że każdy kto tu zagląda to sie uśmiecha do siebie,ja tez:lol:
  11. Tak,to pocieszające że chociaż jej sie udało,czasem jak na nia patrze to mi smutno na mysl co przeszła a o czym nie wiem.Mam nadzieje ze u mnie czuje sie szczesliwa.Foteczki dzis podesle nowe.
  12. Byłam dzis u weta z Dzekim jutro czeka go zabieg kastracji-trzymajcie kciuki,a potem z Rudką pojde ,zobaczymy co on powie na te jej oczki,pozdrawiam. PS. Brazowa nie tesknisz za Rudką?Pamietaj ze zaproszenie jest nadal aktualne.:)
  13. Witaj Poker ja tez o tym myślę,na razie czeka Rudke wizyta u weta i zobaczymy co on powie.Mam nadzieje ze nie jest krucho z psimi okulistami w pomorskiem.pozdrawiam serdecznie. PS.a co do filmiku to musze wykombinowac czym by go nakręcic:)
  14. Wycałowałam ją od wszystkich! Rudka teraz bawi sie z Dżekim o przeciąganie skarpetki hihi w życiu bym nie przypuszczała że niewidomy piesek może się tak bawić!,same na to wpadły.pozdrawiam:)
  15. Witajcie! Wiewiora co to za tablica w schronie? powiesiliscie tam zdjecie Rudki?:)
  16. Najpierw się wyszalała w pościeli a potem padła jak przecinak,wtedy zrobiłam jej tę pierwszą fotke,niestety nie pozwalam jej na takie rospasanie zbyt często,ale czasem odrobina przyjemności nikomu nie zaszkodzi a juz na pewno nie Rudzince:).W przyszłym tygodniu pojde z nią do weta zobaczymy co powie,pozdrawiam
  17. Witajcie kolejne fotki poszły do DeeDee,zobaczycie na nich małego leniuszka już za pan brat z łóżkiem,chyba mnie troszke pokochała:)zobaczcie sami:)
  18. Pozdrowionka od Rudzi!Nastepne fotki już w toku:)
  19. Hej Wiewióra!ja nie mam pretensji do nikogo a zwłaszcza do schroniska że Dżeki był w takim stanie,najbardziej winny jest ten kto go porzucił...Wiem jak bardzo psychika wpływa na odporność psa, byle wirus i może sie pochorować,gdy pies jest zamknięty w klatce i nie ma swojego stadka...pozdrawiam serdecznie,i dziekuje za to co robicie w schronie dla piesków!!!
  20. Tak, Dżekuś tez trafił do mnie zupełnie przypadkowo.Jak poszliśmy na "swoje" to chciałam spełnic swoje marzenie i kupic yorka,ale jakos rzadne oferty mi nie pasowały i koleżanka namowiła mnie zebym poszła lepiej do schroniska (z ciapkowa pochodził piesek mojego zycia-Mikuś).Obeszliśmy boksy w ciapkowie i tez nie wypatrzyłam psa na ktorego zywiej by mi serduszko zabiło,już mielismy wychodzic gdy zobaczylismy 2 klatki na uboczu,w tzw kwarantannie (wg mnie lepszym słowem byłoby hospicjum),bo były tam dwa chore psy,jeden już sie nie podnosił.Drugi natomiast siedział w zapaskudzonej wiadomo czym klatce i patrzył sie pustym wzrokiem przed siebie.Jak sie o niego zapytalismy chcac go zobaczec to przyszły wolontariuszki,zaczeły go nosic na rekach a inne od razu zaczeły sprzatac mu klatke...Dzeki był to oczywiscie:) nie reagował na głaskanie byl wobec wszystkich obojetny.Postanowilismy go wziac. Zrazu był słaby nie mogł dlugo isc, jego stan ogólny byl gorszy niż Rudzi. Po wizycie u lekarza okazało sie ze ma poczatki nosówki,kaszlał,wymiotował,miał katar i zaropiałe oczki.no i oczywiscie był bardzo chudy.Ciągle siedział w szafie i pewnie miał dosc codziennych zastrzyków.Ale w miare upływu czasu zaczal sie cieszyc na nasz widok no i wracac do zdrowia,Dzis jest to straszny łobuziak,ale jaki kochany:)
  21. Akucha dzieki w imieniu Dżeka!!Z niego to jest prawdziwy agent-Rudzia powoli sie od niego uczy....;)
  22. Dziekuje DeeDee za pomoc,miło ogladac te fotki w kontekscie tego forum:) Choc one w bardzo małym stopniu odzwierciedlają rzeczywistość. Witaj t_kasiek!to bardzo miło ze kogos interesuje los Rudzi-koło niej nie mozna przejsc obojetnie-Moje kolezanki z pracy tez mnie wspierają -ogladały zdjecia Rudzi i to forum. Po Rudce widac ze rzeczywiście wzrok nie jest najwazniejszy ale miłość i opieka,bede sie starała jej to zapewnic.
  23. Jestem pewna ze tak Brazowa!Jak wracam z któryms po spacerze to one sie najpierw witają, a Rudzia tak sie cieszy ze az piszczy:) Rudzia najpierw miała swoj kocyk-ten na zdjeciu-,potem zajęła Dżekiemu kojec, a teraz próbuje spac na łóżku,hehe mała kombinatorka:)
  24. Hej fotki już poszły do DeeDee:)pozdrawiam
  25. ogólnie to porusza sie bardzo sprawnie,wie gdzie kuchnia, gdzie leżaczek,na łóżko wskakuje i np teraz spi mi w nogach:) klopot jest jak np otworzy sie drzwi to ona na nie wejdzie,czy jak cos sie poptrzestawia,czy miske do jedzenia czy krzesło,ale ogólnie jest dobrze,Rudzia przeważnie za kims chodzi po mieszkaniu,ale sama tez sobie swietnie radzi:)ucałowałam ja od Was:)
×
×
  • Create New...