Jump to content
Dogomania

iwonaq

Members
  • Posts

    84
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwonaq

  1. Cos w tym niewatpliwie jest a zwierzaki są cudowne w jakis sposób. Brazowa mam interes do Ciebie:evil_lol: mam ładną niebieską wykładzinę podłogową wymiary ok 1,5m x 4m (moze sie przydac do wyłożenia czyjegoś boksu lub ocieplenia budy-jest ciepła, kołdrę i jaśka, jeśli sie Wam w schronie te rzeczy przydadzą lub komus innemu to chetnie przywioze,pozdrawiam
  2. wprawdzie juz minął miesiąc od wspominków,ale czas na pamięc o ukochanych zwierzakach jest zawsze.Dla tych którzy tesknią za swoimi zwierzakami chce opowiedziec w paru slowach o "psie mojego życia"-Wy to zrozumiecie:) nazywał sie Mikuś i był pieskiem ze schronu w Gdyni, przyśnił mi sie zanim do mnie trafił-chyba w jakiś niepojęty sposób wybrał mnie sobie,nie bede pisac całej jego histori,jak bardzo byliśmy zżyci bo nie czas na to a ja bede płakać,ale po 7 latach odszedł w tragicznych okolicznościach a mnie przy nim nie było, nie tak to sobie wyobrażałam, a siostra do dzis mi nie wybaczyła, wpadłam w depreche. Wtedy przysnił mi sie podszedł do mnie zakurzony i taki smutny, przytulił i dał sie pogłaskać, słowem przyszedł sie pożegnac. Dzieki niemu wiem że psy tak naprawde nigdzie od nas nie odchodzą, mają jakies swoje życie po życiu i kiedys sie z nimi spotkamy, wiem to na pewno.Pozdrawiam Brazową DeeDee i innych wolontariuszy których mialam okazje poznac w Sopocie. Ps. na wątku Rudzinki jest jej nowe zdjecie.
  3. Brazowa witaj serdecznie, tyle mam teraz obowiązków,że dopiero teraz weszłam na wątek Rudzinki, mała ma sie dobrze i tak sie rozbrykała,ze na spacery to tylko bez smyczy:cool1:,biega sobie gdzie chce i tylko musze ją mieć ciągle na oku. Jeden z sąsiadów dopiero po roku zapytał czy ten pies nie widzi?:crazyeye:. Do sukcesów Rudzi trzeba zaliczyc to za nauczyła sie wchodzic i SCHODZIĆ po schodach, nie sądziłam ze kiedykolwiek sie tego nauczy:p. A cud, który przydarzył się Rudzi wrócił do mnie w postaci synka, to moje ulubione jego zdjęcie. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/40/eeddc2295bcafb46.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/304/726ed42c05472251.jpg[/IMG][/URL]
  4. nie chce zasmietac tego wątku prywatnymi sprawami,wiec w jednym zdanku powiem ze Rudzinka ma sie dobrze,jest teraz na diecie bo waży ok 10kg:razz:,bryka po podwórku i wymyśla przeróżne pozy do spania:p [URL="http://img116.imageshack.us/my.php?image=zdjcie464hx8.jpg"][IMG]http://img116.imageshack.us/img116/181/zdjcie464hx8.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img391.imageshack.us/my.php?image=zdjcie469cw9.jpg"][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/9200/zdjcie469cw9.th.jpg[/IMG][/URL][URL=http://img391.imageshack.us/my.php?image=zdjcie501zr2.jpg][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/3282/zdjcie501zr2.th.jpg[/IMG][/URL] a ja 10 lipca urodziłam synka Radka i nie nazywam sie Iwona jak on nie będzie w przyszłości miłośnikiem zwierzat!
  5. gdyby nie takie anioły jak ty Brazowa i inni wolontariusze to by tych cudów nie było.Pozdrowienia od niewidomej Rudki z Gdyni:lol:
  6. w zyciu porto zaczelo sie juz dziac duzo dobrego,wierze ze znajdzie swoj dom,tylu jest dobrych ludzi,powodzenia
  7. mialam pieska, identycznie wygladal jak te szczeniaczki i matka, ten kto sie nimi zaopiekuje nigdy tego nie pozaluje,to takie oddane kundelki,pies zycia,zycze powodzenia maluszkom
  8. dziekuje Bogu ze sa tacy ludzie jak Wy, josi nie wiem czy przygarnelas ciagotke na stale czy tez nie,nie jestem w stanie tego przeczytac,bo plakac sie chce. pierwszy raz tak sie wzruszylam na wątku niewidomej rudzi ktora teraz jest moim psem, na poczatku i rudzia i ciagotka to byly psy ktore powinno sie uspic,nie zniodlsbym placzu PSA...mam nadzieje ze ciagotka jest szczesliwa choc w czesci tak jak moja rudzia,powiedzcie ze tak jest
  9. Brazowa w moim zyciu pojawia sie duuzo dobrego:) Chcialabym Wam wszytskim dogomniakom a pzredewszystkim pracownikom i wolontariuszom schronu w sopocie zyczyc zdrowych i pogodnych swiat, zeby jak najwiecej zwierzaczkow znalazlo swoj nowy dom!!!pozdrawiam
  10. Rudzinka bardzo sie zmieniła,aż sama nie wierze jak bardzo,jak byliśmy na tej wizycie to mimo ze byla w obcym pomieszczeniu z obcymi ludzmi to przytuliła pyszczek do mojej reki i juz nic jej nie obchodziło:)co tam niebezpieczeństwa jak pani jest blisko:) znalazłam learza w Wa-wie który operuje zaćmę mniej inwazyjną nowszą metodą-dr Garncarz,którego ktoś tu na wątku juz polecał,zastanawiam sie czy ryzykować i a nuż coś z tego bedzie dla Rudki pozytywnego,tylko teraz gdy jestem w ciąży raczej odpada wyjazd tak daleko,bo żle znosze wszelkie środki lokomocji,ale zobaczymy co da sie zrobić.Najwazniejsze ze Rudka jest szczesliwa,bo nie wie ze moze być jeszcze lepiej i to jej wystarcza,tylko takie mysli mnie pocieszają.pozdrawiam
  11. Rudka była u okulisty i niestety wiesci są smutne,ma małe szanse na odzyskanie wzroku,wg doktora do jej mózgu nie docierają sygnały z oczu,moze by coś dały bardziej specjalistyczne badania ale wg niego wiecej jest przeciw niż za podejmowaniem u niej operacji oczków:-(,sama operacja moze nawet spowodawac potrzebe usunięcia oka i wiele bólu,a dla mnie to ostanie co Rudkę powinno spotkać.Jeszcze sie bede orientować nad innymi sposobami leczenia,ale szanse sa znikome. Chcialam jeszcze podziekować tutaj dr Pikielowi z Brzeźna podszedł do Rudki bardzo po ludzku i mimo że nie mógł pomóc to zrobił jej wielki prezent na świeta.Dziekujemy.
  12. szkoda psinku:-(,rudka to jednak farciarz
  13. Witajcie, Rudziejka we wtorek ma wizyte u specjalisty od oczków w gdansku,trzymajcie kciuki! Musze sie przyznac ze sprawa leczenia Rudki sie opuzniła,wszystko powinno być już dawno załatwione i mam wyrzuty sumienia ze tak to sie wszystko wlecze ale na swoje usprawiedliwienie mam tylko jedno-jestem w ciąży!!!:)ostatnie tygodnie tak mi daly popalic,że do konca roku jestem na zwolnieniu,ale jest juz coraz lepiej,takze mam nadzieje ze Rudzinka mi to wybaczy,pozdrawiam wszystkich!!!
  14. Brazowa wrzucisz tu pozostałe fotki z ostatniej wizyty w Sopocie???nie moge sie doczekac kiedy je zobacze:)mam nadzieje ze wyszły.
  15. witajcie!!!ale sie wzruszylam wizytą rudki w schronie,poznała Brazową dała sie pogłaskać i polizała ją po buzi!!!szkoda ze nie do końca byłą sobą,bała sie samochodu i obcego miejsca,szkoda ze nie widziałyście jak biega i skacze z radości,ale jeszcze mamy czas,w domu to o wiele radośniejszy piesek,rządzi Dżekiem i czasem nie dopuszcza do mnie,eh zazdrośnica!,jest pogodną psinką,pełną życia i emocji.dziekuje za wszystko!
  16. Szkoda ze juz robi sie ciemno a my sie troche spoznimy:(
  17. Ryniek pojechał do Bydgoszczy,czekam na jego powrót i jedziemy do Was! A wyobraz sobie Brazowa ze Rudzia "wyrosła" z tych zielonych szelek hihi,chcesz je spowrotem dla innego pieska?
  18. Bedziemy około 17tej:) do zobaczenia
  19. Brazowa jeszcze poagadam z Ryńkiem co i jak ,może być ten niby spacerek po parku hehe ciekawa jestem czy ona jeszcze Ciebie pamięta,wydaje mi sie że tak,tyle lat z Toba na pewno pozostalo glęboko w jej serduszku.Dziekuje.
  20. Dziekuje bardzo za życzenia!!! hehe dziwnie tak zobaczec tu nasze fotki. Co do przyjazdu Rudki do Sopotu to nie ma obaw, mamy już samochod i oba mozeby dowieźć:) także Brazowa jak bedziesz w Sopocie w przyszly weekend to mozemy sie umówić,pozdrawiam wszystkich
  21. Brazowa, Rudka jest bardzo otwarta na obcych w domu,wczoraj byli u mnie rodzice z okazji urodzin i rudka weszla na lozko kolo taty i dawala mu sie glaskac,jak stara znajoma:) na dworzu jest mniej ufna jak ktos obcy stoi przy kladce schodowej to ona boi sie wejsc,ale wtedy biorę ją na ręce i przytulam i jest ok:) Łapki Rudzinka ma juz takie jak Dżeki,opuszki są twarde, nie reaguje jak wejdzie w wode,już ją to nie boli. Jeszcze troche posikuje w domu zwłaszcza jak jest dlużej sama, myslalam ze to dlatego ze nie byla nauczona,ale wet wyjasnil mi ze to moze byc brak hormonów po sterylce, i od kilku dni podaję jej Incurin, i już widzę poprawę,zreszta Rudzinka nauczyła sie zalatwiac na dworzu i jak tylko tam pojdziemy to ona od razu wie co robic:) To taka kochana psinka,jak sobie przypomnę jak ją pierwszy raz zobaczyłam i patrzę na nia teraz to różnica jest ogromna.Tak mi chodzi po glowie zeby z nią przyjechac do sopotu zebys ty Brazowa i kto tylko chce mogli ją zobaczec,jaka jest teraz ładna,jaka szczęśliwa i wogle:)bo opisac sie tego wszystkiego nie da.pozdrawiam i czekam co Ty na to.papa
  22. Mam nadzieję że szybko sie wyleczy,duuużo zdrówka DeeDee!!!!!!!
  23. wysąłałam już fotki do DeeDee,takze pewnie pojawią sie tu niedlugo,pozdrawiam
  24. Rudka byłą wczoraj u weterynarza,stwierdził u niej o ile dobrze zrozumiałam zaćmę przedniokomorową i polecił kliikę na brzeźnie,chetnie posłucham Waszych opinii na temat tej kliniki,podobno robią tam takie operacje oczek,jakie by sie Rudce przydały. Powodzenie operacji u Rudki to pół na pół,ale bedziemy próbować,życzcie powodzenia.Zaraz wyśle fotke do DeeDEe.pozdrawiam
  25. witajcie,jakos to wszystko przezyłam:) wybiore kilka fajnych fotek ale moze przesle jej do DeeDee a ona niech rozesle znajomym z tego forum,bo to forum Rudki i nie chce go zasmiecac moimi fotami:P Rudzinka ostatnio jeszcze przytyła (az cieżko mi ją znosić na dwór hehe)i teraz ma śliczne gęste futerko,aż jej się takie kędziorki robią i zaczyna falować,sliczna Rudzinka,Pozdrawiam Wszystkich!!
×
×
  • Create New...