-
Posts
5226 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasia14
-
Sweterek też się przyda. Dosia była w schronie pierwsze miesiące jak trafiła w pomieszczeniu ogrzewanym.
-
*Pabianice-czekała, czekała i się doczekała....Sara w Nowym Domu !!
kasia14 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
to fakt, jest wyjątkowo piękna...:) -
Modliszka, czy wstawisz resztę zdjęć tego misia? [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/894/kopia2p12606667527451.jpg[/IMG] Piechcia, zrobiłam ostatnio trochę allegro, mam aktualnie 16, więcej nie dam rady ze swojej kasy (mogę tak 15), mogę zrobić więcej jeśli zechcesz je sfinansować z naszej skarpety.... Klementynka [url]http://allegro.pl/klementynka-mix-owczarek-kaukaski-czeka-i1289890488.html[/url] Aga czy zgadzasz się na twoje zdjęcie z Klemcią? Czy usunąć? Tak ładnie wyglądacie :) A, i powiedzice, co jeszcze o niej dopisać, bo ja jej nie znam.I czy jest po strylce, napisałam, żeby debile nie dzwonili ale nie wiem, nie wiem też ile ma lat. Spajki, mix. jamnik szortkowłosy [url]http://allegro.pl/spajki-piekny-mix-jamink-szorskowlosy-szuka-domu-i1289890025.html[/url]
-
[quote name='piechcia15']no ale przecież zapłacił za koszulkę i jej już nie chce?czy ty kasę wyłożyłaś?no ale to że nie pracuje nie zmieniło chyba jego poglądów na akcję? i przestał chcieć koszulkę?:( może jak taki biedny to ktoś inny też zwróci na niego uwagę...:( kurcze ja się dziwię dlatego nikt nie pisze na moim wątku o poszukiwanych książkach a ja debilka dodałam nowy post w innym wątku zamiast dodać nowy temat!! :angryy::angryy:to chyba przemęczenie...:crazyeye:[/QUOTE] Nie, to nie przemęczenie, to moderator ;) Zlikwidował twój wątek i dodał do ogólnego, żeby nie mnożyć podobnych tematów tak robią.
-
Tragedia :( A ja znalazłam dziś psa w kiepskim stanie, znaczy się mały, krótkowłosy, czarny, strasznie wychudzony. Dałam mu 3 parówki, jednak nie miałam go gdzie zabrać i bardzo się śpieszyłam a pies nie trzymał się jednego rejonu więc straży miejskiej nie było po co zawiadamiać, bo cały czas się przemieszczał, poza tym nie miałam za co zadzwonić bo ostatnie impulsy mi poszły na tel. do piechci :( Jednak gdyby ktoś go widział lub miał czas podjechać w rejony dworca w pabianicach, początkowo był na krańcówce, jak wróciłam z jedzeniem był już przy torach kolejowych natomiast szedł z a mną prawie do ulicy wiązowej. Jak wyszłam już go niestety nie widziałam nigdzie. Chyba nie będę mogła w nocy spać:( I trzymajcie kciuki za moją sunię, jutro o 9 ma sterylkę......
-
*FPR-ZWP* -Niko- psi arystokrata wyrzucony na wsi. MA WSPANIAŁY DOM
kasia14 replied to anovip1's topic in Już w nowym domu
Jak obiecałam tak zaglądam ;) I trzymam kciuki, bo widzę, że ogłoszenia już są. Śliczny psiak:) -
[quote name='Ewanka']ups, na to nie wpadlam , wyobrazam sobie .... juz bys jej nie oddala ;) a nie wystarczaja 2 tyg. jak w schronie ??? bo przeciez, po tej kwarantannie schron wydaj psy do adopcji, wiec juz chyba poprzedni wlasciciel nie ma do nich prawa ?[/QUOTE] NIe wiem co się stało z właścielem, może dziewczyny wiedzą. A co do adopcji, to nie jest tak jak piszesz, właściciel ma prawo do psa chyba przez 3 lata od jego kradzieży a 2 od zaginięcia (czy porzucenia, bo ciężko to udowodnić, jeżeli go szuka) więc jeżeli pies trafi do schronu i zostanie adoptowany to były właściciel nadal ma do niego pełne prawo, ale z kolei schron nie ma prawa podać kto psa adoptował bo jest tajność danych, więc ogólnie ciężko do tego dojść, takie błędne koło. Trzeba chyba najpierw udowodnić na policji, że to twój pies został adoptowany i chyba dopiero wtedy dostaje się dane nowych opiekunów.
-
Luki mix. onek [URL]http://allegro.pl/mix-owczarek-niemiecki-szczeniak-szuka-domu-i1278916304.html[/URL] Baks mix. terrier [URL]http://allegro.pl/maly-kochany-rudy-mix-terrier-szuka-nowego-domu-i1278917181.html[/URL] Modliszka jak dorzucisz zdjęcia to dołożę je do allegro Baksa. Kurczę, te 2 psy są takie śliczne, myślę, że jakby im zrobić allegro to raz dwa pójdą. Myślicie, że mogę je zrobić na podstawie tylko tych skąpych informacji ze strony. Taki krótki opis + zdjęcie... Mówie o tych : [CENTER] [URL="http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/original/2869.jpg"] [IMG]http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/display/2869.jpg.jpg[/IMG][/URL] [CENTER] [URL="http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/original/2841a.jpg"] [IMG]http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/display/2841a.jpg.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/original/2841a.jpg"] [/URL] [/CENTER] [URL="http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/original/2869.jpg"] [/URL] [/CENTER]
-
Ja umiem zakładać blogi, ale powiem tak. Nie widzę w tym sensu, na takie strony albo zaglądają same 13stki albo nie zagląda nikt.... a cieżko prowadzić blog psa.... Bardziej bym była za wyróżnionym allegro raz jeszcze, gumtree można by wyróżnić, spory odzew jest z niego podobno, coś w tym kierunku bym proponowała....
-
http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=236258586&MessageId=MSG.VIEW_AD.EDIT_AD_SUCCESSFULMXAdIdMZ236258586MXGuidMZ12bb1086-3ce0-a20b-26b0-020cffff6c54 chciałam je wyróżnić, ale nie bardzo wiem jak jest z płatnościami...:(
-
Ja powiem tak. Mam yorka, waży 4 kg, włosy ma ścinany a poza tym nie ma podszerska, więc to kiepska izolacja, a jak jest dłuższy to już w ogóle masakra, zimą wraca do domu jak 'bałwan' cała oblepiona śniegiem. Raczej jej nie ubieram, chyba, że temp. spadnie poniżej - 7-9*C, kubraczki mam 2 - jeden taki sweterek jak szyje mama modliszki, drugi kubraczek z polarem jak szyje taks. Oba zimą sprawdzają się świetnie, chociaż na deszcz wiadomo, sweter kiepski. Tyle, że przy mrozie deszcz nie pada, więc ja nie mam tego problemu. Myślę, że na razie nie ma co Dosi ubierać, bo jak przyjdą prawdziwe mrozy to wtedy dopiero królewna zamarznie nawet w sweterku i będzie bardziej wrażliwa na zimno. Tak mi się wydaje, ale to tylko moje zdanie.
-
A ja znowu namieszłam i się źle w przelewie podpisałam...:( ''wpłaty 4-5 październik [...] [B]- 20zł - kasia-bal[/B] '' To ja ;) Przepraszam, nick powinien być kasia14 ale wysyłałam rozliczenia allegro, a tam mam właśnie taki nick i widzę, że z rozpędu i do was napisałam ten sam... Mogę na pw podać dane konta, z którego był wysłany ten przelew ;) A mam jeszcze pytanie, jak to jest Soema z pieniędzmi, które były na koncie SOS boksery - są tam nadal czy już nie? bo nie mogę się połapać w 1 postach. Pytam z ciekawości ;)
-
[quote name='piechcia15']szkoda t ego psiaka:( kurcze może w schronie znalazłoby się dla niego jakieś miejsce?jeśli to taki maluszek? [...] [/QUOTE] Obejdzie się bez wizyty w schronisku ;). Co do samego psa : właśnie jedzie na kontrolę do weta. Oko całe, obrzęk prawie zniknął, także powinno być dobrze. Sytuacja jest narazie ok, znaczy się pies jest w domu u pewniej pani i tam mieszka, ale raczej trzeba mu szukać ds. Czy będzie potrzeba nasza pomoc, czy nie koniecznie się dowiem, bo sądzę, że w zapewnieniu miejsca do spania dla psiny brała udział pewna osoba z dogo ;)
-
Tu są różne opinie. Niektórzy weci są zdania, że dobra narkoza (np. wziewna) jest lepsza 2 razy niż raz na dłuższy zabieg, który bardziej obciąży organizm zwierzęcia. Rzadko który wet łączy sterylkę chociażby z usuwaniem kamienia nazębnego, a co dopiero z usuwaniem guzków... No ale tu też musi się wypowiedzieć wet Ewanki ;)
-
[quote name='modliszka84'][B]Jest pilna sytuacja! Kasia przed chwilą do mnie dzwoniła, że w okolicach Pabianic, niedaleko stadniny koni, ktoś potrącił samochodem psa. Pies maleńki, koło 3 kg, wiejski powsinoga. Zawiozły tego psa do lecznicy, pies rany zostały oczyszczone i zszyte, ale nie ma co z tym psem zrobić!!! Z lecznicy musiały go zabrać, do jutra może ktoś go przetrzyma w jakiejś komórce, ale potem nie ma co z nim zrobić. Nie można go przecież wypuścić z powrotem, bo rany są naprawdę poważne - miał zerwaną całą skórę na grzbiecie. Pilnie potrzebny jest tymczas dla niego!!! Kasia mówi, że to pies wielkości yorka, prawdopodobnie waży ze 3 kg... Jest łagodny. Błagamy o pomoc!!!![/B][/QUOTE] Właśnie wróciłam. Sprawa jest następująca : pies od miesiąca przebywa praktycznie w stadninie, to znaczy trzyma się tego miejsca i dostaje jeść, nie wiem gdzie śpi, może z 2 psami (też przybłędy) które są tam w stajni od kilku lat i mają budę, ale w sumie to nie wiem. Sytuacja wygląda chwilowo tak, że do środy! pies może być normalnie w domu, który jest przy stajni i można go wynająć, ale ogrzewany, będzie go doglądała jedna dziewczyna. We wtorek ma ponowną wizytę u weta. Na dzień dzisiejszy całą ranę miał zszytą, wyglądała paskudnie ale nie jest groźna, kręgosłup cały, możliwe, że będzie musiał mieć amputowane jedno oko, ponieważ na tą chwilę ma straszny obrzęk i jeśli on nie zniknie w ciągu 2-3 dni to nie będzie innego wyjścia. W każdym razie do środy pies jest w domu, ale później ta dziewczyna wyjeżdża i sądzę, że trafi z powrotem na dwór:( Z tego co się zorientowałam chętnie go oddadzą. Uważam, że powinnyśmy go zabrać z 2 powodów : 1-pies na lekach, po wypadku 2- on jest malutki, waży z 3kg pewnie, taki typowy mikro kundelek gładkowłosy, nie wiem jakby miał przeżyć zimę a do mieszkania nikt go tam nie weźmie i to jest pewne. Jest bardzo łagodny ale też bardzo przestraszony, poza tym jak widać nie umie poruszać się po drodze chociaż często na nią wychodzi, więc wcześniej czy później skończy się to tragicznie....:( Zdjęcie mam bardzo kiepskie robione telefonem, wrzucę jutro, we wtorek powinnam mieć lepsze. Śliczny kundelek, czarny podpalany chyba, krótkowłosy, szczenięcy ma wyraz pyszczka, nie mam pojęcia w jakim jest wieku, ale w młodym lub średnim.
-
Jeżeli mogę się wypowiedzieć, popieram Agmarek. Trzeba wybrać czasami ważniejsze priorytety, rodzina, ta ludzka, dzieci. Uważam, że nie powinnaś Dota podejmować tej decyzji sama, jaki jest stosunek dzieci do sytuacji?Myślę, że ich zdanie też powinnaś brać pod uwagę, w końcu też mieszkają z Weshlem i pomijając już wszelkie dziecinne sprawy jak np. zaproszenie koleżanek itp. to żeby pracować z Weshlem musi być w domu pełna akceptacja psa, inaczej chyba nici z tego wyjdą....:( Dzieci będą zawszę, Weshl nie, nie pozwól, aby rodzina Ci się skłóciła i rozpadła przez tego potworka... Co do zimy w kojcu, u mnie onek całe życie spędził na dworze poza ostatnimi miesiącami życia. Może Weshl też lepiej będzie się czuł w ogrodzie? Dota trzymaj się!
-
Kibicuje Weshlowi od początku.... Dota, podziwiam Cię, ale pamiętaj, że rodzina i dobro dzieci powinno być na pierwszym miejscu, Weshl całkowicie rozwalił twoje życie, na litość, tak nie można. Myślę, że hotel to najlepsze rozwiązanie, ale to tylko moje zdanie. Szacun dla Ciebie za pracę i dalsze chęci. Postaram się podesłać coś jednorazowo jeśli zdecydujecie się na Jamora, na stałe niestety nic nie mogę zadeklarować.
-
Pod koniec miesiąca wpłacę moją deklarację wrzesien-grudzien (20zł) przepraszam za opóźnienie ;)