Jump to content
Dogomania

Rudzia-Bianca

Members
  • Posts

    24578
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Rudzia-Bianca

  1. Głównie przy zakładaniu smyczy , obroży , na razie Monika kazała dać jej spokój, nie dotykać . Dziwi mnie to bardzo bo Greta to taka straszna przylepa była, może nie taka jak Gufi ale tuliła się jak tylko ktoś się pojawiał w pobliżu . Mam nadzieję że uda nam się pojechać w weekend .
  2. Pozwoliłam sobie z fb ukraść ;) mam nadzieję że malawaszka nie ma nic przeciwko ;) Ewu zdjęcia lecą do Ciebie mam nadzieję że dotrą bo jest ich trochę ;)
  3. Są wieści od Grety. Dziewczynka pomału przyzwyczaja się do otoczenia, ma apetyt, nie niszczy nie kopie dołów , nie interesuje ją ogrodzenie . Na spacerach zachowuje się ok , choć ciągnie na smyczy straszliwie ale o tym było wiadomo od początku , że nad tym trzeba pracować . Lubi bawić się piłką Pojawił się dziś problem , Greta nie pozwala się dotykać , jak pani próbuje ją dotknąć Greta łapie ją zębami za rękę , jest też problem ze skakaniem po ludziach wyskakuje na wszystkich . Na szczęście Monika Suchowiak z Psiej Szkoły obiecała wspomóc dobrymi radami i mam nadzieję uda się wszystko opanować . Jeśli nam się uda wszystkim zgrać czasowo jedziemy do Grety weekend . Cieszę się , że pani Grety kontaktuje się i zgłasza od razu problemy o co ją prosiłam , tak na spokojnie jak mi emocje opadły to myślę że dziewczyna jest ok , ale tej budy nie mogę za nic przegryźć i źle mi z tym , że akurat na moją kochaną Gretę trafiło :( Dostałam też zdjęcia
  4. Ja też , ale jest jak jest i pewnie tego nie zmienimy i trzeba ana takim jakoś działać ;) To zdjęcie też mi się podoba bardzo, jak zobaczyłam jak się Baksik tuli do Anetki musiałam je zrobić i też właśnie myślałam że dobre jest jako pierwsze do ogłoszenia .
  5. Paula może zwykły prosty tekst po prostu że szuka domu . Ludzie już chyba mają dość naszych wzruszających historii i nie rusza ich to :(
  6. No też w swoim kretynizmie i naiwności tak myślałam , rozmawiałam długo z tą dziewczyną z fundacji , dokładnie mówiłam,że szukam zawsze domowych domów :( Wielka to szkoda ,że nauczkę dostałam w taki właśnie sposób że ucierpi pewnie na tym pies i to cudowny pies :( Cały czas się zastanawiam jak mogłam być tak głupia i dopuścić do takiej sytuacji :( ja generalnie zajebiście nieufna do ludzi jakoś tak strasznie zaufałam że nie dopytałam się o nic jak zadzwonili że Gret ma dom , ale przysięgam do głowy mi nie przyszło że to może być dom na zewnątrz w ogródku , dla psa który szuka kontaktu z człowiekiem :( Strasznie mnie to boli i pewnie do końca życia będzie mi to siedzieć w głowie , zupełnie jak ta sytuacja kiedy musiałam oddać Kumpla właścicielom na łańcuch bo mi się zachciało ogłoszenia wieszać :(
  7. Ewu zdjęcia podeślę na maila jutro, na kompie na którym dziś jestem mam jakieś zdjęciowe problemy :(
  8. Niestety tylko kilka, bo zajęłam się szczeniakami a czasu nie miałam dziś zbyt wiele :( Ale wymiziałam chłopaka , który był obrażony jak ja śmiałam bez smaczków przyjechać ... razem z Amber tworzą świetny duet żebraczy ;)
  9. Tańsze są w aptece .
  10. No i to już by było na tyle , przepraszam ale ja jak zwykle umiary nie mam ;)
  11. i jeszcze ktoś Was pozdrawia :)
  12. jak macie dość to mam zły wiadomość - mam tego jeszcze trochę ;) Dziewczynka- diablę wcielone , tylko patrzy co by zmajstrować , goni tak że ciężko ją złapać , nawet z rak się Monice wyrywała
  13. chłopczyk, spokojny w miarę , bardziej lgnie do psów niż do ludzi
  14. I braciszek, trochę bardziej wystraszony ale również chętnie pędzi do ludzi :) Taki słodziak .
  15. Mam coś dla Was :) Sunia rozkoszna proludzka dziewczynka , cudowna jest :)
  16. Tego się boję :( Mam adres ufff . Nie pamiętam grafiku, ale jak tylko mam wolny następny weekend pojadę do nich.
  17. Ma mieszkać na zewnątrz, ma do dyspozycji ogród i budę . Kojec na czas kiedy ludzie będą wychodzić , bo ogrodzenie niskie ( 1.3 m ) dla bezpieczeństwa . Tyle udało mi się ustalić w rozmowie telefonicznej z panią Grety . Już dziś nie będę dzwonić ale w najbliższym czasie muszę tam pojechać i porozmawiać z dziewczyną . Mar.gajko ja też nie :( w życiu nie wydałam psa do budy , w życiu :( a moja Greta która dostała moje imię do budy pojechała , niech to jasny szlag wszystko :( czuję się jak skończona zidiociała kretynka , chciałam sobie zdjąć ciężar odpowiedzialności za adopcję to teraz do końca dni Grety będę się o nią zamartwiać :( Dla wszystkich moich psów szukam rodziny , domu w którym będą pełnoprawnymi członkami rodzin a nie tylko psem :( co mnie podkusiło :( :wallbash: :placz:
  18. Dopiero wróciłam do domu i jestem załamana , nie wiem co o tym wszystkim myśleć :( Pierwszy raz w życiu skusiłam się na zdjęcie z siebie odpowiedzialności za adopcję psa , zbiegło się to z tym , że robiłam w ostatnim czasie bardzo dużo wizyt dla różnych psów, nie tylko swoich , z adopcji wróciła moja Amber i przytłoczyło mni eto wszystko , tak że z chęcią przekazałam odpowiedzialność za adopcję Grety i Gufiego na Fundację , choć miałam mieć udział w ostatecznej decyzji . Do hoteliku przyjechała cała rodzina po Gretę . Rodzina sympatyczna ale rodzice pani jacyś tacy na dystans do psa . W sumie to porozmawiałyśmy tylko kilka minut bo oni się spieszyli , ja przyjechałam trochę później niż byliśmy umówione no i tez nie dopytywałam jakoś szczególnie bo procedury adopcyjne fundacji są wyśrubowane . Jak Greta pojechała poszłam wyprowadzić Gufiego i Magda z hoteliku mówi mi , że dziewczyna jak czekali na mnie mówiła coś o kojcu . No i się zaczęło , zdzwoniłyśmy się z panią Iwoną , która powiedziała mi że tak Greta ma mieszkać na zewnątrz , bez wstępu do domu i że ona to od razu zaznaczyła w ankiecie adopcyjnej :( Greta moja biedna Greta ma mieszkać w budzie :( Zadzwoniłam do dziewczyny z Fundacji , która nie rozumie mojego rozgoryczenia :( Właściwie nie ma co się rozpisywać , nie wiem co mam robić :( Umowa jest na fundację , czip jest na fundację i tak naprawdę nawet nie mam adresu gdzie pojechała Greta , napisałam do dziewczyny żeby mi podała ale na razie nie odpisała :( Czuję się jak skończona zaryczana kretynka i mam wszystkiego dość :( Adopcję Gufika przeprowadzę już sama , podziękowałam Fundacji za pomoc :( Umówiłyśmy się z Moniką z Psiej Szkoły że pojedziemy tam na wizytę i pogadam szczerze z dziewczyną , ona wydaje się rozsądna, może niepotrzebnie się nakręcam , ale widocznie z fundacją mamy zupełnie inne standardy , choć dokładnie im mówiłam o jaki dom mi chodzi i prosiłam że gdyby dom miał być na moim terenie proszę o info o wizycie w której chciałabym uczestniczyć :( Juro będę dzwonić do tej dziewczyny , która mi się tak przez telefon spodobała .
  19. Dziś ok. 14 .00 spotkanie na szczycie i wielki dzień Grety :) Trzymajcie kciuki .
  20. Dinka po raz pierwszy od ponad roku śpi wyluzowana jak normalny pies wyłożona w legowisku , do tej pory spała bardzo bardzo czujnie, cały czas na podkurczonych łapkach i w takim półśnie bo wszystko obserwowała . Od kilku dni wywala się jakby nigdy nic w legowisku i śpi jak suseł :) Wielka wielka to radość zobaczyć ją taką :)
×
×
  • Create New...