Jump to content
Dogomania

Rudzia-Bianca

Members
  • Posts

    24578
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Rudzia-Bianca

  1. Ponieważ zwierzaków przybywa w zastraszającym tempie, a prawie każde ma swój wątek to rozliczenia poszczególnych zwierząt będą jednak na ich wątkach a nie wspólnie jak początkowo myślałam .
  2. Rozliczenie Amber wpłaty dziękuję ogromnie :loveu: :calus: 100 zł właścicielka Amber 500 zł jkp wydatki 100 zł hotelik 24.08-31.08 + odrobaczenie 300 zł hotelik 01.09 30.09.2014r. 10 zł - bazarek ogłoszeniowy saldo + 190 zł Kochani Amber nie ma żadnych deklaracji :( Brakuje 110 zł do opłacenia hoteliku za październik :( Czy ktoś może pomóc :( U nas sytuacja tragiczna :( Pod opieką wetek i moją obecnie znajduje się za dużo zwierząt żebyśmy to same ogarnęły :( W gabinecie są 2 szczeniaki Hela i Franka 2 cudem uratowane kocięta 13 dniowe wyrzucone do szamba połamany kocur do tego są jeszcze moje Gufi i Greta w hoteliku Dinka u mnie na tymczasie Julek w BDT u Makili za karmę no i 3 kcięta odchowane przez Psią Szkołę - Lusia, Teodor i Maciuś na nas piątkę to za dużo żebyśmy same sobie z tym poradziły :(
  3. Lusia, Teodor i Maciuś - kociaki od Moniki to koty super socjalizowane, uczone przez Monikę wszystkiego , bez żadnych schiz , oznak lęku . Świetnie dogadują się z ludźmi i innymi zwierzakami . Śmiejemy się że dawno nie było do wydania kociaków po psim przedszkolu :) Rudzielce mają przyjechać w poniedziałek , jak tylko będę miała ich zdjęcia to wstawię . Maluchami Kupkiem i Szambkiem bardzo się martwię :( to takie maleństwa i tyle już przeszły złego :( Kąpiel w szambie na pewno pozostawiła jakiś ślad na ich młodziutkich organizmach . Z tego co się udało ustalić to siedziały tam ok 2-3 godzin :( Mam nadzieję że uda się je odchować i będą szczęśliwymi kociakami .
  4. Ciekawe za czyją sprawką :) Witaj Kropciu, nie jeszcze nie , chyba w poniedziałek przyjadą . Na pewno wstawię zdjęcia jak tylko się pojawią :) :) Kropcia znaczy się :) ? Maluchy Szambkiem i Kupkiem roboczo nazywane dziś miały gorszy dzień :( Brzuchy wielkie, koopa nie chciała wyjść mimo masowania brzusia :( mam nadzieję ,że one to wszystko przeżyją :( Hela i Franka rozkręcają się , cudnie się bawią bzikują w klatce, dziś zostały drugi raz odrobaczone .
  5. Oby jak najszybciej :) Za szczepienie Grety - wścieklizna + choroby zakaźne , tableta na odrobaczenie do podania za tydzień w hoteliku , effipro x 2 dla Grety i Gufiego, obróżka Grety moje kochane wetki policzyły chyba poniżej kosztów 100 zł - ogromnie dziękuję :loveu: :calus:
  6. Z banerka od Amigi przylazłam , bidulek śliczny . Później poczytam wątek , na razie zapisuję .
  7. Olu dziś albo w poniedziałek do gabinetu przyjeżdża 6 kociaków :( może tam będzie jakaś szylkretowa dziewczynka . Póki co takiej nie mamy .
  8. Tak, z tych dzieciaków u Moniki jedna kicia Lusia o ile się nie mylę to ona :) Postaram się wieczorem poopisywać zdjęcia kto jest kto . Te maluństwa w gabinecie płeć jeszcze nie ustalona .
  9. Mnie też :( kombinuję tak i tak ale my na maksa zadzieciakowani :(
  10. Ogromnie się cieszę i zaciskam z całych sił kciuki . Orzeszku cudnego życia w nowym domu :)
  11. A ja myślałam że obrus i nie zastanawiałam się :) Buziaki dla dziewczynek cudnych wszystkich trzech ;)
  12. Zaraz zostaniemy z wetkami nazwane zbieraczkami - ale co ma zrobić człowiek jak właściciel przyprowadza stosunkowo młodego psa do uśpienia bo chory i nie wiadomo co mu jest a diagnozować właścicielom się nie chce , leczyć po co :( Wczoraj własnie taka sunia trafiła do gabinetu :( Na spacerze szaleje bo dom niedaleko , tęskni za właścicielami , pysio smutny a ludzie maja wszystko w d...ie :( Co zrobić jak w nocy ktoś przynosi ledwo uratowane kociaki wyciągnięte z szamba :( odmówić jak inni czy ratować skoro udało im się przeżyć taki koszmar a oczy już otwarte i patrzą na ciebie błagalnie - pomóż ... co zrobić jak starsza pani przynosi dwa znalezione maleńkie szczeniaki wyrzucone jak śmieci z łzami w oczach że ona nie ma jak się nimi zająć - wysłać do schronu ? 4 tygodniowe maluchy ? co zrobić jak przychodzi pani dokarmiająca koty w okolicy , że "jej" ukochany Puszek wpadł pod samochód i ma połamaną miednicę , łapę i cierpi a ona nie ma go gdzie zabrać bo dopiero co zabrała do domu kocicę , która wróciła na osiedle po zabiegu i nie może się dostosować do życia na ulicy mimo że żyła tam kilkanaście lat , powiedzieć że co żeby spadała bo kasy nie ma , bo nie one maja podpisaną umowę z Gminą bo.... To tylko ostatnie dni u naszych wetek :( jestem przerażona tempem przybywania nowych zwierząt :( do tego są te które same w moje łapy się dostały i mamy już pokaźne stadko :( To jakaś masakra i wmawianie sobie , że to już ostatnie bo moje własne psy/ dzieci wetek / rodziny ... cierpią nic nie pomaga no bo co odwrócić się na pięcie i udawać że ich nie ma , że nie potrzebują pomocy , że ktoś inny się nimi zajmie ... płakać mi się chce po raz pierwszy od dawna z bezsilności :( Całe szczęście w tym wszystkim są ludzie, którzy nie fizycznie bezpośrednio przy zwierzakach ale finansowo , dobrym słowem i otuchą pomagają bo bez tego nie wiem co byśmy zrobili :( Dziękuję Wszystkim , że jesteście i nam pomagacie :Rose:
  13. Tragedia , to prawda. W wakacje myślałam że dlatego że wakacje , a teraz to już nie wiem dlaczego :lookarou:
  14. Opłaty za hotelik dzieciaków Greta 28.08-26.09 - 30 dni 300 zł Gufi 28.08-30.09 34 dni 340 zł
  15. i małe śmierdzielki z dziś niestety zdjęcia z telefonu wiec kiepskie ale dzieciaki rozkoszne dzieciaki są cudowne , karmienie ich to coś niesamowitego , prawie poryczałam się dziś z wzruszenia :( takie malizny kochane .
×
×
  • Create New...