Jump to content
Dogomania

Migori

Members
  • Posts

    1879
  • Joined

Everything posted by Migori

  1. Matko Polko haha Mam fizia na punkcie obroży, ale żeby aż tak każdy spacer rozgraniczać ? A to że moja suka kombinuje, tego została nauczona - kombinowania i myślenia. Psy uczone metodą tradycyjną raczej nie myślą, bo za wszelkie przejawy inwencji twórczej były korygowane. Ale to inna para kaloszy. p.s. Gops nie gniewaj się, ale nie można pisać zdań z dużej litery i używać znaków interpunkcyjnych ? Pomijam już fakt użycia słowa bd - jako będzie, będę itp. Ciężko się czyta takie wypowiedzi. Bez urazy.
  2. [quote name='Unbelievable']człowiek to nie maszyna i po prostu nie da się żeby cały czas w takim samym skupieniu patrzeć się na psa i go kontrolować...[/QUOTE] To raz, a dwa po co? Po co wymuszać na psie ciągłe skupienie patrząc na niego i zmuszać go do kontaktu wzrokowego? To dla mojego psa jest pracą - utrzymanie kontaktu wzrokowego i skupienia, a spacer to nie tylko praca, to także relaks związany z węszeniem i eksplorowaniem otoczenia. Gops, nie potrafię Ci tego wyjaśnić, widać trzeba do tego wyobraźni. Nie chodzi tu o moją reakcję (zacisnąć-nie zacisnąć) a o sposób jakim posługuje sie pies. Tak to jest kiedy psa się klika od małego, zachęca do myślenia, to potem kombinuje. Prowadzenie psa to nie jazda samochodem czy lot śmigłowcem, gdzie trzeba być na 100% skupionym na "obiekcie". To spacer ;) zwykła rzecz
  3. [quote name='gops']a TY o w tym czasie robisz? gadasz przez telefon ? skoro nie patrzysz na psa co robi . ja tez tego nie rozumiem zacisniecie tymbardziej dlawika trwa nawet nie cala sekunde , moja suka nie raz probowala i nigdy jej to nie wyszlo .[/QUOTE] A Ty patrzysz non stop na psa jak idzie przy nodze ? Czy patrzysz przed siebie idąc ? Skrętu karku mam dostać ? Zasada jest taka, że dławik ma być luźno kiedy pies idzie przy nodze na luźnej smyczy, to w jakim celu mam go mieć cały czas zaciśniętego ? A że próbowała a nie wyszło... cóż... widać trzeba mieć na to sposób
  4. [quote name='Agnes']Ale nie rozumiem w jakiej sytuacji to sie dzieje, pies stoi na ulicy cofa sie a wlasciciel nie reaguje? Pytam serio, bo nie wiem ;)[/QUOTE] Normalnie ;) Pies idzie na równaj - obroża luźna i po prostu robi krok w tył, wyjmując łeb z poluzowanej obroży. Zapytaj się Bory jak to robi :eviltong: Ja nadal nie wiem jak jej sie to udaje. Najlepiej jej to wychodzi w dławiku
  5. Moja suka też potrafi wyjść z poluzowanej obroży zaciskowej. Po prostu delikatnie cofa się, tak by obroża się nie zacisnęła. Dlatego w jej przypadku nawet poluzowana obroża musi być ciasno, na tyle ciasno, że miała problem z przejściem przez głowę.
  6. Nowa lupinka akurat w moim guście. Lubię połączenie fioletu z pomarańczem. Co do red dingo i wysyłki. Pisałam do nich, czy nie wyślą listem poleconym, ale niestety nikt mi nie odpisał. Nie będą płacić za obrożę 30zł + 15zł za przesyłkę - litości.
  7. Nie ma ktoś takiej smyczy do sprzedania ? [url]http://pelna-miska.pl/userdata/gfx/4ef1a6d57892f23b0e62a1c566dadfed.jpg[/url] rozmiar L .
  8. [quote name='Marchewkowy']Hej, T dwie smycze jedna grubsza 2,5/ 140 cm, a drugą przepinana 2 cm /220 Jest super mięciutka dlatego mam aż dwie, najmiększa ze wszystkich jakie mam. Kupiłam na wystawie w Katowicach a drugą na wystawie w Zabrzu. Stoisko Krzyśka :D firma Aleksandra Pet Shop ;)[/QUOTE] Tak kurczaki myślałam, że na wystawie. Dziękować.
  9. Marchewkowy, co to za smycz, ta czarna, po prawej, regulowana ? Jakiej firmy? Gdzie kupiłaś? [url]https://lh4.googleusercontent.com/_Coi1fowQ--A/Tc4FY0_aMAI/AAAAAAAAEj4/eI1xXkGOJCM/DSC_0001.JPG[/url]
  10. Próbowałam się kiedyś z nimi skontaktować, bez efektu niestety. Też podejrzewam że sklep już nie istnieje.
  11. Jakby ktoś był zainteresowany, mam do sprzedania 3kg worek karmy, ubyło może 300gr. Tanio i wysyłka gratis.
  12. [quote name='gops']nasz rogza z nitka rozowy wyblakl bardzo mocno , widac roznice jak podwine tasme i tam gdzie nie byl narazony na slonce jest sporo ciemniejszy , roznica dosc znaczna niestety :roll: ten rogz to juz nie ten sam sprzed kilku lat .a szkoda[/QUOTE] Niestety. Pamiętam jak Bora była mała, kupiłam jej komplet L fioletowy z nitką. Miała wtedy może 3 miesiące. Popylała w tym bardzo długo. Potem kupiłam pomarańcz i niestety to już nie była ta sama jakość. Po paru tygodniach zrobiła się z obroży szmata. Jakość poszła bardzo w dół natomiast cena pozostała ta sama. Kiepski interes.
  13. [quote name='Endher'][B]kasia_1982[/B] jak wcześniej ta obroża nie przekonywała mnie wcale, tak teraz chyba się zakochałam :evil_lol: Super prezentuje się na Roxie! aktualizacja podpisu[/QUOTE] Haha widzę, że mamy podobne zdanie. Podoba mi się bardziej niż nowy, błękitny rogz.
  14. [quote name='gops']dobrze ze sie spytalam ! w takim razie ta obroza odpada. co do skorzanej z raczka takze widzialam ale wtedy ta raczka mocno odstaje a w pantento sie chowa. :roll:[/QUOTE] Też zastanawiałam się nad zakupem patento, bo w zoologu tak zachwalała pani sprzedawczyni. Jednak miałam mieszane uczucia co do tej rączki. Stwierdziłam, że podobną funkcję pełni półzacisk w obroży activdog. Chwytam za niego, mam łeb psa przy nodze, a jakoś tak nie charczy jak w zwykłej obroży.
  15. [quote name='awaria']U nas łokcie zdrowe, chociaż obawy o ich stan były i to dość poważne. A biodra, pomimo dysplazji nie dają o sobie znać w codziennym życiu, co bardzo mnie i moje nerwy cieszy ;) Biedna ta Twoja dziewucha, a Ty razem z nią. Przewlekła choroba, któregokolwiek z moich psów doprowadziłaby mnie do emocjonalnej ruiny :shake: Ile lat ma Twoja sunia? Od dawna się z tym wszystkim zmagacie? Dzielne dziewczyny :calus:[/QUOTE] Najważniejsze, żeby bioderka pozostawały sprawne, jak najdłużej. Moja miewa lepsze i gorsze dni, ale teraz bryka pomimo tego, że potem to odchorowuje. Moja sucz ma ponad 4 lata. Choruje jakoś od 3,5 roku. Zanim sie dowiedziałam co tak na prawdę jej jest to upłynęło sporo czasu. Nie ma co sie łamać :) Trzeba sobie radzić, bo człowiek staje sie wtedy silniejszy, odporny na stres i cierpliwy.
  16. [quote name='awaria']Batalia również ma dysplazję, HDD, jedno biodro między D a E. Kiedy zjadła szarpak po prostu go wydaliła - mieliśmy dużo szczęścia, obyło się bez żadnych ekscesów ;) P.S. Poczytałam o IBD (po raz pierwszy stykam się z tą przypadłością), nie wygląda to ciekawie - jak wygląda życie z chorym psiakiem w praktyce?[/QUOTE] Ehh to widzę że bioderka ma takie jak moja sucz. U mojej jeszcze oba łokcie. W praktyce... źle, ciężko, wkurzająco, irytująco - czasem nie wiadomo już co robić. Nie wiesz czym karmić, jak karmić, jak sie bawić itd. Tego nie, tamtego nie, tamto szkodzi itd. zabawki też trzeba dobierać, stres wywołuje rzut choroby, emocje też, jedzenie... leki już nie działają tak jak powinny. Ogólnie kicha, ale jakoś sobie trzeba radzić.
  17. [quote name='awaria']Migori, co dolega Twojej suce? Jakiś czas temu zaginął nam ukochany szarpak sznurkowy Barona. Szukaliśmy wszędzie - nigdzie nie było. Wyłonił się (niemalże nienaruszony) z ekhem doopki Batalii przy okazji najbliższego wypróżniania ;) Od tej pory zabawki były dostępne tylko pod naszym nadzorem, wszystkie potencjalnie zjadliwe przedmioty były pochowane, ale cóż, chcieć to móc :shake: Batalia w nic nie wkłada tyle serca co w szukanie kup i śmieci.[/QUOTE] Ma IBD, dysplazję stawów. Matko kochana, to ona jeszcze pożarła szarpaczek?? Wybitna jest. Towarzyszą temu jakieś dolegliwości żołądkowe ? Moja żre patyki i inne gałęzie, normalne psy gryzą ale wypluwają kawałki. Ona połyka. Potem koło 3-4 w nocy wymiotuje jak kot, wielkimi kawałami (wielkości małego palca u ręki) drewna i patyków. Ma takiego fizia na punkcie patyków, że spuszczona luzem ma jeden cel- znaleźć patyka i gryźć. Staramy się pilnować, ale czasem sie po prostu nie da. W lesie są same patyki, a spacery po ulicy do najprzyjemniejszych nie należą. Jak Batalia sie czuje?
  18. [quote name='Amber']Gdybym miała bardzo chorowitego psa to zapewne dostałabym wrzodów na żołądku :evil_lol:[/QUOTE] Ja mam bardzo chorego. Z czasem uczysz sie kiedy reagować, a kiedy nie :) Wiele już wiesz sama i wiesz jak działać. Da sie jakoś żyć, ale przez pierwsze lata łatwo nie jest. Moja suka jak miała dwa lata zjadła klamerkę do ubrań. Matko co sie działo, zarzygała całe mieszkanie (jak byłam w pracy) na sygnale gnałam do kliniki, prześwietlenie itd. i to czekanie czy wydali czy nie. Na szczęście sie udało i obyło się bez operacji. Trawa, patyki bywają szalenie niebezpieczne. Ostra trwa - perz (psy ją kochają) potrafi pociachać jelitka jak żytety. O patykach nie wspomnę. Całe szczęście że Batalia dochodzi do siebie. Trafiłaś na bardzo dobrego weterynarza.
  19. Migori

    Trovet LRD

    Mam prośbę czy zapytanie....Ostatnio strasznie cieżko jest z próbkami Trovet. Od 3tyg próbuję je dostać ale bez efektu. Czy ktoś, kto podaje LRD mógłby mi odsypać 500gr i wysłać pocztą? Zapłacę za karmę i za wysyłkę. Byłabym bardzo wdzięczna.
  20. [quote name='Marchewkowy']Nie chodzi o same produkty to podejście do klienta a raczej olewanie go.[/QUOTE] Hym... nie mam żadnym problemów z kontaktem, uzyskuje odpowiedź na każde nawet bzdurne pytanie, każde moje "widzi mi się" jest brane pod uwagę.
  21. [quote name='HelloKally']Dzięki! Szalenie mi się podoba ta z zielenią i różem... może w wakacje coś będę robić w kierunku kupna jakiejś obróżki...[/QUOTE] Tak, szałowe połączenie i robi wrażenie :) Nikt takiej nie ma
  22. Jasne, już szukam fotek. [URL]http://img585.imageshack.us/img585/49/00000029.jpg[/URL] [URL]http://img88.imageshack.us/img88/8594/00000008q.jpg[/URL] Jestem z nich szalenie zadowolona. Ta zielono fioletowa to moja ulubiona.
  23. [quote name='Marchewkowy']Mnie też activdog zniechęcił, ale nawet nie chce mi się o tym pisać ;) Dobrze że jest Dogstyle :D[/QUOTE] A w jakim sensie? Mam od nich dwie obroże i właśnie planowałam zakup kolejnych.
  24. [quote name='Madzia&Marszi&Irys']ja ostatnio pisałam i chyba po 2 dniach odpisali :P[/QUOTE] Aha czyli na mnie mają zlew. Oj nieładnie. Nie to nie, nie zarobią, błagać nie będę.
  25. Ma ktoś może kontakt mailowy z tym sklepem [url]http://reddingo.bazarek.pl/[/url] ? Odpisują na maile? Czy tylko mnie zlewają?
×
×
  • Create New...