-
Posts
1879 -
Joined
Everything posted by Migori
-
[url]http://img89.imageshack.us/img89/3893/dsc01172n.jpg[/url] - No kurde Ci powiem że futro ma bardzo fajne! Całkiem inny pies. A moja sucza kocha wszystkich! O! I za to czasem mam ochotę ją kilim :)
-
[quote name='gops']trzymamy kciuki żeby Borze się polepszyło! ;) biedna, ona taka schorowana :roll:[/QUOTE] Bydzie dopsz :) Musi! Innej opcji nie ma.
-
[quote name='gusia1972']Magda będziemy w Poznaniu :) w sobotę i niedzielę na Cytadeli na zawodach DCDC :)[/QUOTE] Oł jeee;d Będę w sobotę, jak znajdę opiekę dla sikającej co 2h suczy
-
No patrz! Ja już to jakiś czas temu zauważyłam. Może i karma i szampon, ale Miśka wygląda bardzo korzystnie :) Tak trzymać.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
Moja nakręcona na patyki jak ekhm... No brak cenzuralnego określenia. Jak jej odwali korba to lata i szuka patyka, mymla, gryzie i połyka kawałki. No mądre to to nie jest. Żadna piłka, czy dysk nie są takie extra jak patyk. Walcze z tym, ale ciężko idzie, patyki są wszędzie - zawsze jakiś znajdzie (samonagradzanie) poza tym do bezpiecznych zabawek nie należą. -
Zastanawiam sie właśnie... czy coś grzebiesz przy fotkach czy Miśka ma sierść lepszą? Taka jakoś mega czarna sie zrobiła, a nie siwo-szara jako dotychczas
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
Miałam Cie pytać jak uczułaś przywołania? Oglądałam filmiki i Jari ma bardzo mocne przywołanie. Reaguje bardzo fajnie, szybko, bez ociągania. -
[quote name='kasia_1982']jak wszyscy robią porządki to i ja coś dorzuce i to co na zdjęciu poszukuje nowych właścicieli ;) [/QUOTE] Pytam w imieniu kumpelki. Ta obroża rogza to L czy Xl ?
-
B dostaje 30mg/dobe , po 10mg w dawce. Sika jak opętana, a to dopiero początek, na dobę piję ok. 6-7 litrów wody. Apetyt na razie umiarkowany. Ogólnie jakaś bardzo spokojna, wyciszona, cały dzień śpi, budzę ją na leki i jedzenie, na spacer to chce iśc jak chce siusiu. Na pola jakos nie ma ochoty. Na balkonie leży i inwigiluje. Bawić też sie nie chce specjalnie. Ja wierzę, bardzo wierzę że to leczenie pomoże.
-
[quote name='agaga21']a co jej właściwie dolega?[/QUOTE] IBD - naciekowe nieswoiste zapalenie jelit, oporne już na metronidazol i sulfasalazynę.
-
Trzymajcie trzymajcie, za mnie też, bo średnio co 2h latamy sikać. I tak ma być przez najbliższy miesiąc... schudnę hehe
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
Mnie troche zbulwersował ten cytat: [QUOTE]"Agresywny pies pana [tu imię i nazwisko] ma pysk na wysokości szyi i twarzy małego dziecka, zatem gdyby tak sprawnie chwycił dziecko, jak psa pokrzywdzonej, to istnieje usprawiedliwione okolicznościami przypuszczenie, że właściciel również nie zdążyłby nic zrobić (...). Dzieci podchodzą do psów często, nie zdając sobie sprawy z zagrożenia".[/QUOTE] Dlaczego porównujemy sytuację ataku psa na psa, z sytuacją ataku psa na dziecko ? Dzieci również mogą robić co chcą, podchodzić do kogo chcą i kiedy chcą? Na tej samej zasadzie mogą wejść pod koła samochodu, na środku skrzyżowania - bo to dzieci przecież prawda? Rozwijają się, poznają świat... owszem, ale od czego jest rodzić? Ano od tego, żeby zapewnić dziecku bezpieczeństwo wszędzie i o każdej porze, w każdych warunkach, mieć wręcz wybujałą wyobraźnię "co by było gdyby?"... To właśnie sprawia, że są rodzicami... Po to oni są , prawda? To samo tyczy się psów... pies to pies, zwierzę, a Ty właścicielu myśl za zwierzę i analizuj sytuację. Stała się tragedia, ale dlaczego od razu szukać kozła ofiarnego. Może lepiej wyciągnąć wnioski z całej sytuacji dwa razy pomyśleć, zanim się coś zrobi. -
Ćimaj ciocia cimaj! Moćno! Ciały ciaś... Mam nadzieję że nie rozwalę jej wątroby ani żołądka tymi lekami...
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ogólnie panuje przeświadczenie że york jest psem nieszkodliwym, bo mały, to jaką tam wielką krzywdę zrobi? Ano właśnie robi - zamieszanie! Duży pies który chce go skorygować automatycznie staje sie psem mordercą bezbronnych yorczków. Myślę, że najlepiej by było jakby każdy pilnował własnego nosa, własnego psa - świat byłby o wiele lepszy. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
Logicznie na to patrząc to pies husky był na smyczy, przy właścicielu, więc teoretycznie pod kontrolą, York podszedł do psa - był bez smyczy, bez kontroli. Sprawa jasna, ale patrząc na to jaka robi się z tego szopka, afera i co tylko- to może być różnie. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
Przeczytałam artykuł... No czy oni wszyscy na głowę upadli ? Ale nie ma sie co dziwić, york to przecież nie pies, to york. York może wszystko to co może człowiek, a nie może normalny pies. Za głupotę niestety płaci niewinne stworzenie. Po pierwsze yorczek został przywiązany przed wejściem do przedszkola, a mało to się trąbi na prawo i lewo że psa bez opieki się nie pozostawia ? A gdyby tak on ugryzł dziecko? Poza tym, dlaczego podszedł do psa? Odpowiedź prosta bo nie był na smyczy czyli właściciel złamał regulamin, a beknie za to oczywiście kozioł ofiarny. Najlepiej jakby na świecie rządziły wszędobylskie yorczki a wszystkie większe od królika psy powinny zostać uśpione. -
Od wczoraj B ma mega intensywne leczenie. Wkroczyły sterydy, leki na jelita, na żołądek. Kuracja ok 100zł/ tydzień, ma trwać co najmniej miesiąc, po miesiącu powoli będziemy schodzić z dawki. Mała pije ogromne ilości wody, sika dużo i często, je normalnie na razie ale ponoćc apetyt może jej wzrosnąć. Ogólnie jest taka jakaś mega spokojna i senna. Cały dzień śpi, budzę ją na podanie leków i posiłek. Podobno to działanie leków ją tak przymula. To dla nas ostatnia szansa na polepszenie jej stanu zdrowia. Szansa, którą trzeba wykorzystać pomimo ryzyka podawania sterydów... Nie wiem tylko skąd mam pieniądze na to brać?
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]:crazyeye::crazyeye: ale nagroda czadowa szkoda tylko że pewnie jak pojechaliście następnym razem do rodziny na wieś to zaserwowali wam rosół z wygranego kuraka ;) :evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT][FONT=Georgia][COLOR=olive][/COLOR][/FONT][/QUOTE] Skąd wiedziałaś ? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
-
Przestań gadać, dawaj foty uszatego, ale już! a propos koguta :evilbat: Kiedy miałam naście lat (może 11) pojechaliśmy z rodzicami, wujem, ciotką, dziadkami itd. na majówkę organizowaną przez zakład pracy ojca. Wiadomo, las, domki murowane, stołówki te sprawy. Organizatorzy zadbali o gry i zabawy dla dzieci i rodziców. Jedną z takich zabaw dla starszych było rzucanie jajem :evil_lol: jak piłką. Wygrywała ta para, która nie stłukła jajka :lol:. Moim rodzicom poszło genialnie. Nagrodą w tej konkurencji był KOGUT! Prawdziwy wiejski kogut. Kobieto jaka byłam dumna ze starszych że wygrali koguta, mogłam się z nim bujać po ośrodku, on chodził za mną jak pies, wzbudzał ogólną sensację... A to że piał o 5 rano to mały szczególik. :diabloti: Przyjechał z nami do miasta, do Poznania, jedną noc spał w kuchni, obudził cały blok swoim pianiem sroko świt :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Następnego dnia pojechał do rodziny na wieś. Przez kolejny tydzień sąsiedzi pytali nas czy słyszeliśmy może pianie koguta :roll:
-
No ładnie ;) Widzę że masz te same przeboje co my i tak samo nic nie działa. Nie wiem cóż Ci jeszcze podpowiedzieć. Może któryś z lekarzy wpadnie na jakiś pomysł... ale z nimi to trzeba specyficznie... najlepiej jakbyś pokazała palcem co mają leczyć i jak.
-
A myślałaś o podaniu jakiś probiotyków, ale tych typowo dla psów np. pro-kolin? Może ma zubożałą florę jelitową. Można ocipieć z tymi karmami, ja na swoje "eksperymenty" wydałam krocie. Nawet nie chce myśleć ile, bo głowa mnie zaraz rozboli. U nas bardzo dobrze sprawdza się gotowany ryż, więc idę w tym kierunku szukając karmy. Te wszystkie bezzbożowe niestety ale nie sprawdziły się. Dam znać jak przebiegło leczenie, troche to potrwa, liczę że stan sie poprawi i trochę odetchniemy.
-
Czarna oj czarna, widzę to po tych "dywanach kłaków" jakie leżą teraz wszędzie. Dosłownie wszędzie. Na podłodze, dywanach, kanapach, moim biurku, blacie kuchennym, talerzach, filiżankach ....:mdleje:Ogolę ją na łyso, jak babcie laczkiem ogolę! :angryy: Gniot [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-nXKFMAcmRYI/Te_SNX_PnAI/AAAAAAAAADI/BpnbuwrrqTo/20110605-DSC08442.jpg[/IMG]
-
Działkowe fociaki. To durne zwierze kursowało cały weekend słońce-cień, słońce-cień. Od samego patrzenia jak skwierczy na tym słońcu byłam upocona po uszy. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ve6aN9dOtA0/TezO1vauKFI/AAAAAAAAACM/ySA_878ud84/20110605-DSC08467.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-k0anjNnS86I/TezO3SSJbaI/AAAAAAAAACU/FhyKoMymByg/20110605-DSC08466.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6OpCcUOy7hU/TezO4o5VQ-I/AAAAAAAAACY/YXKTXutmILs/20110605-DSC08487.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-8aupporuKLc/TezO4vI66mI/AAAAAAAAACc/uk0xuR-GHNU/20110605-DSC08468.jpg[/IMG]
-
Ja przerobiłam chyba wszystko od RC, Hill's (diety zwykłe i wet) po bento kronen, acane, totw, orijen brit, itd. po strikte gotowane żarcie. Najdłużej była na RC Hypo ale ta karma ma tyle tłuszczu że wątroba i trzustka się zbuntowały. Teraz je Trovet jagnięcina+ryż no i sterydy. Mam nadzieję, że odetchnę na chwilę od sraczek. A kupy właśnie takie miewa brzydkie jak piszecie: zółte, śmierdzące, luźne, często ze śluzem i krwią. Zauważyłam też że im lepsza karma np. ta wysokobiałkowa bezzbożowa tym było gorzej.