Przedwczoraj wieczorem przywiozłam dla psiaków nowe łóżeczka, które załatwiła nam sporo taniej Ciocia Gosia (dziękujeeeeemy!!!). Tak się spodobały szczególnie trójce maluchów: Becikowi, Kropci i Wallowi, że już dwie noce wszyscy śpią w swoich łóżeczkach!!!!, a nie ze mną... Wczoraj wieczorem, kiedy chciałam Kropencję przełożyć troszeczkę - zostałam najnormalniej w świecie obwarczana!!!!