[quote name='luka1']Majka sieje spusztoszenie. Nauczyła się otwierać drzwi do pokoju.Pani wychodząc z domu zostawiała Majce do dyspozycji przedpokuj kuchnię i łazienkę. Pies poradził sobie z drzwiami - poszarpała firanki, zeszyty synka, jakieś narzuty - :shake:. Tragedia, czy te nasze bidy gdy wydostaną się ze schroniska muszą tak strasznie rozrabiać? Najpierw jedna Majka pogryzła tatusia teraz druga robi demolkę no i pogryzła TZ pani.
Zaczynam zastanawiać się co mówię opisując psa gdy komuś któregoś chcę wkręcić.[/quote]
Większośc schroniskowych psiaków po dłuższym tam pobycie ma nieco "skrzywiony" charakter i trzeba to brać pod uwagę. Im dłużej psiak przebywał w schronie, tym dłuzszy będzie czas dochodzenia do "ucywilizowania" i od tego raczej nie ma ucieczki... Cierpliwość, cierpliwość i cierpliwość...