[quote name='Neigh']A ja mam znów problem z Tygrysem.........kurcze a tyle cazasu już był spokoj i już sie cieszyłam.
Znowu dwie noce pod rzad - biegał, charczał, mlaskał. W końcu wykorzystał moment kiedy przysnęłam i zeżarł:
wczoraj - 90 % kwiatka + jego pąki:mad:
przedwczoraj górę moich hmm rajstop. Odgryzione nogawki zostawił - po czym to radośnie zwymiotował wraz z kolacją. Wchłoniętą 4 h wcześniej....
Ratunku ja naprawdę nie wiem co mu jest i rece mi do kolan opadły.......[/quote]
No jak zeżarł tyle rajstop, to się nie dziw, że mu zaszkodziły...
To wygąda na jakiś problem zołądkowo-jelitowy... gastroskopia?...