Oj tak. Ania zmiażdzyła galaretkę i łyknął mięsko bez problemów:loveu:
Niestety nie wiem co można zrobić z jego szczęką. Czy w ogóle coś można. Nie znam się na tym. Niestety.
Straszni mi go żal.
Siedzi sam w boksie, troche na własne życzenie:-(, bo chce zjeść inne psiaki, ale jest taki smutny i zapomniany...