Witajcie :)
Mam do Was dwa pytanka....
Pierwsze do BeataG... piszesz iż niemożliwością jest "mechaniczne" uszkodzenie zgryzu i dalej w nawiązaniu do IPO:
[quote name='BeataG'](...) A mechanika tego gryzienia nie ma szans zepsuć zgryzu, bo albo pies chwyta prawidłowo ("po migdałki"), albo nie ma szans utrzymać się na rękawie, gryzaku, szmacie.
[/quote]
Zgadzam się w pełni, że prawidłowy chwyt niczego nie zepsuje, ale...
pytam wobec tego co z ciągnięciem np. sznura z pętlą chwyconego nie "po migdałki", a siekaczami....
dla przykładu - szczeniak, zęby, w nich sznur, za zębami (wewnątrz pyska) pętla.... pies "sobą" ciągnie sznur, który ulokowany jest między zębami, właściciel/drugi pies swoją siłą sznur trzyma... a co gorsze, ciągnie w drugą stronę.
Oczywistym jest, że przy częstym przeciąganiu sznura; tym samym - wywieraniu nacisku na zęby od wewnętrznej strony, u młodego psa zgryz prędzej czy później zostanie uszkodzony mechanicznie.
I moje drugie pytanie do BeataG oraz osób dobrze poinformowanych w kwestii dysplazji.
Skąd bierze się obustronna dysplazja D u psa, w którego trzypokoleniowym rodowodzie są wyłącznie przodkowie z HD-A/A
Pozdrawiam :)
Patrycja