-
Posts
949 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Waldek
-
Sorry ale okazało się , że zdjęcia się nieudały ...w weekend zrobię następne bo zamierzam takża sfocić wszystkie osiem kociąt aby rozpocząć akcję adopcyjną. Ale z innej beczki, nie wiem czy pamietacie jak kiedyś pisałem że Cygan jest śmiertelnym wrogiem Foksa, bo mieszka w kojcu z Fioną a Foks sam. Wyobraźcie sobie, że obecnie wypuszczam Cygana z Fioną na działkę a Foks pozostaje na wybiegu i coż zaobserwowałem; Cygan nie atakuje Foksa, potrafi stać o metr od ogrodzenia i nie reaguje na Foksa, a Foks już nie ucieka do pomieszczenia tylko pozostaje na wybiegu, dziś się nawet obwąchali . Dałem im za to po smakołyku. Przybiegła Fiona oczywiście i pogoniła Cyganka a sama zaczeła się z Foksem "całowac" , Cygan bez reakcji. Jednak boję się jeszcze wypuścic całą trójkę razem bo Foks jest jeszcze za słaby i nie w pełni sprawny, ale kombinuję że może w kagańcach na chwilkę codziennie....co Wy na to ?
-
Przepraszam, ale jakoś takoś czasu nie było. Z Foksem wszystko jest ok, tzn nie do końca jeszcze ale widać poprawę. Jak go wypuszczę z kojca na działkę to biega jak oszalały, oczywiście widać, że nie jest to stąpanie prawidłowe ale ma energię i chęć do życia. Rna się świetnie goi, nie już obrzęku tak wielkiego i nie ma płynu. Ma apetyt...zaraz zrzucę zdjęcia któr....e dziś pstryknąłem ...pozdrawiam Was serdecznie i dziekuję za zainteresowanie :D
-
[quote name='asher']Waldku, a tak właściwie to co konkretnie Foksowi dolegało? Faktycznie było to wypadniecie dysku? Jesli pisałeś, to przepraszam, musiałam przegapić :oops:[/quote] z tego co pamiętam to zaawansowana przepuklina rdzenia kręgowego ze znacznym uciskiem ....
-
[quote name='sota36']Wpadku - on wyglada jak okaz zdrowia!!!!!!![/quote] tak wygląda. ale....niestety nim nie jest ....dzięki
-
[quote name='Cypryda']Skoro nosi patyczki , to ma chęć do zycia. Rehabilitacja pewnie troche potrwa, ale z każdym niem będzie lepiej. Pływanie to całkiem dobry pomysl. Ale weta nalezy zapytac.[/quote] Jak widać chetnie nosi patyczki i aż rwie się do zabawy, jednak musze go powstrzymywać bo w ferworze tego uniesienia zapomina, że jest rekonwalescentem ...troszkę boję się się o jego kręgosłup......obrzęk na kręgosłupie już zmalał i coraz mniej zbiera się płynu ....a jest to skutek zmiany antybiotyku i punkcji co drugi dzień .... jutro kontrola u weta....i cierpliwości mi trzeba :roll:
-
arrakis, z asekuracja moją czyli w basenie wraz ze mną ???
-
Z pewnością nie zaliczam się do idealnych właścicieli Onka, ale ja go nie kupowałem , nie mam go z wyboru tylko z przypadku więc to jakby mnie troszkę rozgrzeszało. Tak sobie tłumaczę , że i tak ma lepiej niż miałby umrzeć gdzieś na wolności. Nie mniej jednak dumny jestem z tego psiaka i daję mu wszystko co tylko mogę dać ale to wciąż za mało. Bo sama micha i wygodny kojec oraz opieka medyczna to za mało ..... brakuje mi częstszego z nim kontaktu (jemu chyba też), ale niestety nie jest to zależne ode mnie (widuję go 2 razy dziennie ale zbyt krótko) . Ubolewam nad tym. Ale przecież nie zrezygnuję z niego bo go kocham. :D
-
Wreszcie udało mi się pstryknąć kilka fotek Foksa pooperacyjnych ... oto ten dzielny chłopak... mam wrażenie jakby rehabilitacja stanęła w miejscu, Foksa nie jest w pełni sprawny, mam nadzieję, że potrzeba jeszcze czasu .... tzn nie jest w pełni stabilny szczególnie przy zwrotach tyłek mu przysiada i czasem sie potknie....czego mi potrzeba, chyba cierpliwości....
-
zrobiłem dziś parę , ale nie zdążyłem wrzucić. znów mam nocny dyżur.... jutro z pewnością znajdą się w wątku :D sorrry
-
Dziś siedzę w pracy a tu nie mam jego fotek, ale jutro coś wrzucę a może zrobię nowe jak będzie troszkę światła .....obiecuję
-
[IMG]http://img166.imageshack.us/img166/5756/1754450xs2fd1.jpg[/IMG]
-
[quote name='Kama2']Eeee, no prosze :multi:. Foks sie dzielnie spisuje. Teraz to juz tylko czeka go radosc i dlugie zycie u boku swojego Pancia:evil_lol:. Waldek, spisales sie na medal :thumbs:.Moze jakies fotki wkleisz? :p[/quote] To Foks spisuje się na medal a nie ja. :lol: A o fotkach pomyslę, nawe ma kilka z tą raną ....ale taki jakiś niefotogeniczny bo wygolony niesamowicie :evil_lol:
-
Zdrówka życzę .....3m się dzielnie :D
-
Dziękuję :D
-
Kama, i faktycznie nic mu nie jest ....od tamtej pory zrobił już dwa kooopska .... Dziś byłem u Dr. Sterny na zdjęciu szwów...i przepłukaniu tego miejsca ... płukania zalecone codziennie więc będę tak czynił ....antybiotyk jeszcze kilka dni , ale co najważniejsze Foks już dziś uniósł jedną tylną łapkę przy drzewku i zrobił siusiu jak facet a nie jak kobita ...:D, jest coraz żwawszy, zaczyna pobiegiwać ale go wstrzymuję ...jeszcze za wcześnie ...lekarz stwierdził, że postęp niesamowity , nie spodziewał sie aż takiego szybkiego postępu a widział go dziś jak wchodził po schodach do kliniki na SGGW , oby nie zapeszyc , tfu , tfu. tfu ....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[IMG]http://img137.imageshack.us/img137/6855/trikolor1ar0.jpg[/IMG]
-
[quote name='arrakis']Jak tam Foks, płyn się już nie zbiera?[/quote] Ma zrobioną dziurkę i płyn wycieka, miał założony sączek ale......wyjał go i zjadł....czy nie ma ryzyka że kawałeczek tamponu z gazy zrobi mu jakiś problem ? ... Jeszcze by tego brakowało .
-
to mój Foks chyba jest "niemową" , :evil_lol: szczeknie może raz na tydzień albo i to nie ....:lol: inaczej Cygan , ten drze jape czasem nawet bez powodu ...a Fiona go wtedy "ucisza" szczekając na niego i możecie sobie wyobrazić ten jazgot ....:)
-
[B]Nikkon D-70 + Nikkor 50 mm/1,4 ....[/B] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/3465/zlatm5.jpg[/IMG]
-
Foks ma założony sączek i odsączony płyn, wyglądało to na krew tylko jakby troszkę jaśniejszą ....w każdym razie szwy pozostają do środy-czwartku , zobaczymy co się będzie działo .... Doktor stwierdził, że jest bardzo duży postęp jednak potrzeba jeszcze czasu, nie spodziewał się aż tak szybkiego postępu. Zalecił krótkie spacery.
-
dziekuję, uspokoiliście mnie :D
-
[quote name='Dorkaa']O, Waldek miałam pytac. Wiem, odpowiadasz na to pytanie setny raz ale - czym ty focisz?[/quote] Stary Nikon D-70 + 4 szkła
-
[quote name='asher']Foksiu! :thumbs: Waldku, bardzo się cieszę, że takie radosne wieści przekazujesz :multi:[/quote] Dziś już skubaniec biegał po wybiegu, koślawo jeszcze ale zawsze ..... niepokoi mnie ten garb pod szwem , jest bardzo duży , w poniedziałek o 10.00 wizyta kontrolna, być może będzie potrzebna ingerencja bo tak naprawdę nie wiem czy to krwiak czy coś innego...jest cały czas pod antybiotykową osłoną a on się nie wchłania ....:shake:
-
[quote name='Justa']http://img137.imageshack.us/img137/2232/dsc0224yx0.jpg [/quote] widziałem oceniłem :D Lwiątko ... [URL]http://www.digart.pl/zoom/1695053/Tylko_nie_sploszyc_.html[/URL]
-
[quote name='dorplant']a ja mam pytanko ,w ktorej dobie po operacji Foksowi sie poprawilo ? i kedy zaczal jesc?[/quote] Pierwszy posiłek, czyli swoją ulubioną puchę Animonda Carno 800 gr wciągnął z wilczym apetytem już w niespełna w 24 godziny po operacji, czyli zgodnie z zaleceniem lekarza .... Jeśli chodzi o "poprawiło" to domyslam się że pytasz kiedy wstał ? Wstał w ciągu trzeciej doby po operacji .....pozdrawiam