-
Posts
949 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Waldek
-
oj działo się , działo....
-
jest już ok, monitoring kamerowy w Warszawie jednak się na coś przydaje, wielkie dzięki Policji warszawskiej....Bąbel(cwaniak) już w domu ...bez Pysi akcja by się nie powiodła....chaotycznie dziś ...jutro będzie relacja....dobranoc...
-
Bąbel to bardzo mądry pies, uspił czujność wszystkich, byłem dziś u niego , był spokojny ....oszukał nas ....czekał na okazję ...ten pies jest mądrzejszy od ludzi...
-
.........................................
-
Bąbel ma się bdb ...resztę z pewnością wkrótce opisze Belula
-
Belula, zamieść zdjęcia zrobione na gorąco po wybudzeniu ....pozdrawiam Nawet nie wiecie jak się bałem .
-
Belula już napisała, ja dodam ... zmieniam tytuł tego wątku to po pierwsze.... kochani "akcja" Bąbel się powiodła, moja anestezjolog dokładnie określiła dawkę i czas wybudzenia....brawa dla niej brawa dla opiekunki Pani Ani , że sprawnie podała zastrzyk ..potem wtargaliśmy go do auta i kurs do Beluli....wszystko przebiegło świetnie... złożylismy Babla na trawniku na grubym kocu , przykrywszy go drugi czekalismy z niepokojem na wybudzenie....i dokładnie tak jak określono po 2 godzinach od podania Bąbel wstał ....siła spokoju emanowała z niego oby tak było dalej ....resztę znacie z relacji Beluli.... [B]Belula jesteś wielka !!!! :lol::lol::lol::lol::lol: Dziękuję !!![/B]
-
[quote name='scarlet']:shake: trzymamy mocno[/quote] dzięki, mam już specyfik...teraz tylko podać...zrobi to chyba jego stała opiekunka, do niej ma największe zaufanie, akcja zaczyna się około 18.00
-
I właśnie zaczął się problem, niestety urlopy, anestezjolog zadzwoniła, że nie będzie mogła mi dziś pomóc ale zostawi środek , nie wiem jak sobie poradzę z podaniem ....trzymajcie kciuki ....
-
[quote name='Olga132']trzymamy kciuki za postepy w sprawie WAldek a może dobrze by było zeby Bąbel obudził sie przy Pysi? Zobaczy ze ona jest to może łagodniejszy i spokojniejszy bedzie[/quote] ten pomysł jest roważany tylko jak potem Pyśkę wyprowadzić a poza tym jak inne pieski zareagują na Pysię ? naprawdę jestem "głupi" ..
-
uff, tak sie denerwuje.. -czy uda się go znieczulić ? -jak będzie przebiegał transport ? -jak będzie wyglądać jego przebudzenie w nowym miejscu ? -jak zareaguje na nowych opiekunów ? -jak zareaguje na brak swojej Pysi i obecność innych piesków ? tyle niewiadomych w tym równaniu, jestem jednym wielkim strzępem nerwów.... a do tego Pani anestezjolog nie odbiera telefonu i nie odpowiada na sms-y ... a bez niej to nic nie zdziałamy ....dobrze , że przynajmniej na placu jeszcze nic się nie dzieje...właśnie przejeżdżałem przed chwilką a Bąbel dumny leży sobie ze swoją Pysią.... serce mi się kroi ...
-
[quote name='scarlet']wiadomo juz coś??[/quote] czekamy do 16.00 na anestezjolog...jak się uda...
-
Do Kubusia dołączył Foks. Reportaż strona 15, zapraszam!!!
Waldek replied to Waldek's topic in Już w nowym domu
a może jakiś domek w Markach dla Kubusia ? -
Do Kubusia dołączył Foks. Reportaż strona 15, zapraszam!!!
Waldek replied to Waldek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Yana']czy ktoś z dogo jest z Marek i może pomóc dokarmiać Kubusia ? ja mogę dołożyć się do jego wyżywienia, tylko potrzebna jest osoba, która mieszka gdzieś w pobliżu i mogłaby pomóc karmić Kubusia :Help_2:[/quote] Dziekuję za chęci , ale do wyżywienia naprawdę nie trzeba dokładać z tym spokojnie radzimy sobie , chodzi tylko o te uciążliwe dojazdy .... -
[quote name='Belula']To jakaś telepatia, niepokój Waldka udzielił mi się.. Nie mogłam spać.. Denerwuję się, co będzie jak wejdą robotnicy, a Bąbel nawet nie da sobie założyć obroży.... Oczy mnie pieką z niewyspania. Bąbel - czekamy![/quote] Obroży to on z pewnością sobie nie da założyć, żeby mu dać zastrzyk to trzeba pewnie użyć podstępu, to nie będzie łatwe ...chcemy wykorzystać , że jeszcze budynek stoi i wprowadzić go do pokoju gdzie przebywał, tak go uspokoić i jakoś podejść.... na razie sytuacja wygląda tak, że nie ma tam nikogo i jeszcze nie jest woda odłączona także mam nadzieję, że operacja się powiedzie bo na wolnym powietrzu raczej będzie z tym ciężko... przyjęta została opcja oczekiwania na moją anestezjolog, która kończy pracę o 16.00, ona z pewnością podejdzie do tego profesjonalnie , to wspaniała dziewczyna , usypiała mojego Foksa podczas rezonasnu jego kręgosłupa... może być też tak, że jeśli robotnicy sie pojawią to sam będę musiał jechać po zastrzyk i mu zrobić ... teraz znikam na jakiś czas, jestem dostępny "pod telefonem" ..
-
[B]pixie,[/B] byłoby cudownie :D właśnie byłem u Bąbla bo miałem koszmarne sny ...na razie nic się nie dzieje, nie ma żadnych maszyn ani robotników...Bąbel leży sobie jak zwykle w rogu działki i śpi , przejechałem samochodem , nie budziłem go ...od 08.00 ma być już monitorowany non stop ...
-
[quote name='żuraw']dopiero dotarłam do komputera i tego wątka (piexie, Waldek- telefon posiałam dlatego nie odbieram ale wiem gdzie wi/ęc jutro go odzyskam). Bąbel jest piękny ale dla mnie a raczej dla mojego ONka za duży i zbyt niezależny - mój pies mgłby do "odebrać" jako zagrożenie - i mogłoby być nieprzyjemnie:shake:. Małe pieski są dla niego OK więc nie mam obaw ale duże...:shake: Przykro mi ale i tak nie mogłabym tu pomóc. Dobrze że Belula może chociaż chwilowo pomóc:multi:[/quote] dzięki za odzew , chyba sytuacja się klaruje ...
-
i news z ostatniej chwili, moja pani anestezjolog odezwała się , ale od 08.00-16.00 jest zajęcia na Akademi...po 16.00 będzie do dyspozycji, a jeśli trzeba będzie zabrać Bąbla wcześniej to też jest plan awaryjny ...
-
[B]pixie,[/B] tylko narkoza innej opcji nie ma...nie z tym psem ...na GG poprosiłem Cię o nr tel ..
-
jutro o 08.00 robimy zbiórkę...Bąbel będzie pod kontrolą tylko nie mogę się dziś dodzwonić do zaprzyjaźnionej anestezjolog, ale może jutro coś na gorąco się wykombinuje.... Belula , wielkie dzięki ...
-
Jestem pod ogromnym wrażeniem...jutro gonię z samego rana do Bąbla ....no i trza będzie pokonać schody , czyli, łapanka, narkoza i transport....ale to pikuś (jak myślę) w porównaniu z szukaniem nowego domku dla tego wymagającego psiaka...dzieki wszystkim za pomoc....jesteście cudowni...
-
pixie, nie odbiera telefonu ....no nie wiem co będzie rano ...
-
nikt dziś do Bąbelka nie zajrzał :-(
-
[quote name='pixie']czy u Gajowej ...hmmm widze ze sam jestes z Konstancina...moze u niej miejsce, moze nawet znasz Gajową...ja tylko z dogo i tymczasow lokowanych u Niej glownie ONkow czy jest jakas iunna alternatywa? tylko skad pieniadze na Bąbla? hotelik platny u Gajowej,o ile jest miejsce dla tego mini -niufka poznac Bąbla hmmm dzis i jutro nie ruszam sie z domu - niestety zbiegiem okolicznosci tez mam w domu troche innego, ale tez Bąbla, stad tez i moje wizyty tutaj[/quote] Gajowej nie znam...pieniądze to akurat nie problem ....jakiś kontakt do niej?
-
[quote name='pixie']ojej...wlasnie rok temu byla tam sunia z dogo...hmmmm moze Gajowa? w konstancinie? moze u niej byloby miejsce co z Bąblem, czy jest bezpieczny chwilowo..tzn pod czujnym okiem pani z 8 pietra?[/quote] Bąbel dzis jest jeszcze bezpieczny, jutro chyba też bo nie sądzę aby developer jutro rozpoczynał budowę...cały czas intensywnie szukamy ....najlepszej opcji dla tego kochanego psiaka .. jakbyś go chciała zobaczyć na żywo to zapraszam na róg Niedźwiedziej i Puławskiej ....to bardzo blisko od metra Wilanowska...jakby coś to do mnie tel 605 674 953 ....mogę w każdej chwili podjechać ...