-
Posts
2530 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martasekret
-
Sobieszek - pies- przytulanka z ulicy ma DS!:):):)
martasekret replied to gosia7's topic in Już w nowym domu
[quote name='meg153']Jest hotel dla psiaków w miejscowości Sulmin, to ok 11 km od Gdańska. Nie znam warunków ale cena podobno promocyjna 9 zł za dobę. Mogę tam zajechać i zasięgnąć języka w niedzielę. W miejscowości tej bywam b. często ponieważ niedaleko trzymam swoje 2 konie[/QUOTE] Meg, dzięki za wskazówkę, przyda się na przyszłość. Tak, jak pisałam Sobieszek od wczoraj w nowym domu. Rozmawiałam wczoraj wieczorem z Agą - Sobieszek trochę przestraszony, ale polubił się z sunią Agi, to najważniejsze. Mam nadzieję, że Agnieszka zajrzy na wątek i zda szczegółową relację. Raz jeszcze - dzię ku je my!!! -
Sobieszek - pies- przytulanka z ulicy ma DS!:):):)
martasekret replied to gosia7's topic in Już w nowym domu
agamałek, udzielała się w tym wątku. Pojechała z nami i z Sobieszkiem do weta. No i dzisiaj napisała, że go bierze. Na stałe. Cieszę się ogromnie! Dzisiaj miałam dzwonić do hotelu do Słupska, żeby poprosić o zarezerwowanie dla niego miejsca. -
Sobieszek - pies- przytulanka z ulicy ma DS!:):):)
martasekret replied to gosia7's topic in Już w nowym domu
Tak, dzisiaj po niego jedziemy. Nadal nie mogę w to uwierzyć.... -
[quote name='brazowa1']Oczywiscie nie mozemy sie cieszyc na zaś-bywa róznie i ludzie są rózni. Czy to dobra adopcja,pokaże tylko czas.[/QUOTE] Jasne, między innymi historie z dogo nauczyły mnie, że fak, że pies został zaadoptowany nie znaczy, że nigdy więcej nie wyląduje w schronie. Niemniej jednak, jeszcze jestem dobrej mysli, że będzie ok.
-
Sobieszek - pies- przytulanka z ulicy ma DS!:):):)
martasekret replied to gosia7's topic in Już w nowym domu
Sobieszek znalazł dom.........Aga się nad nim zlitowała.....Brak mi słów, żeby wyrazić wdzięczność..... -
Wiesz, myślałam, że mimo swojego wieku ma niespożytą energię i przed oczami stanął mi dziadek fruwający za nieokiełznanym owczarkiem. Ale skoro tak, to super. Bardzo się cieszę.
-
Sobieszek - pies- przytulanka z ulicy ma DS!:):):)
martasekret replied to gosia7's topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']Dziewczyny, jak deklaruje 10zl stalej dla chlopca.[/QUOTE] Dziękujemy! -
[quote name='gosia7']słuchajcie latam z wywieszonym ozorem po tym Sobieszewie (chyba mam już dłuższy niż bokser:), ale psa nie ma... w dodatku pytałam kobietę od malamutów (babka z okolicy,gdzie Sobieszek śpi) i wg niej bokser jest stąd (?) ma właściciela , ale traktują go "jak burka" (ja mam burka i traktuję go jak rasowca, o ironio! i o zgrozo, co za znaczenie czy pies rasowy czy nie?) bokser im ucieka (nie dziwię się!) i jest agresywny do jej malamutów i Sobieszka. ja boksera widzę od wczoraj. nie wiem już sama komu wierzyć... poszłam do sklepu , w którym rzekomo pracuje matka właściciela boksera, ale ekspedientki twierdzą ,że nie znają nikogo takiego. nie wiem czy się boją, czy rzeczywiście. w tej sytuacji nie wiem co dalej. nawet jak go spotkam, to boję się go łapać... że mnie udziabie i czy wogóle łapać? skoro niby ma właściciela... ale czy go faktycznie ma? a skoro taki chudy, to może powinien go zmienić. co robić? lecę na akcję: kot:) Marta- Sobieszek wycałowany w pychola, nakarmiony, posiedział mi na kolankach na ławce, powtulał się i zwinąwszy całą porcję dziennych czułości poszedł...[/QUOTE] Nie wiem, co o tym myśleć.....? Nawet, jeśli ma tego "właściciela" to nie ma u niego dobrze. Pies jest chudy, głodny, przerażony, boi się ludzi. Może go po prostu zwinąć, uznawszy że jest bezdomny (przecież na takiego wygląda...) i podarować szansę na lepsze, godne życie...? Szkoda, żeby tam został...
-
Do starszego Pana.......? Może to nie najlepszy pomysł....? Poradzi sobie z nim...? Trzymam oczywiście mocno kciuki!!!
-
Sobieszek - pies- przytulanka z ulicy ma DS!:):):)
martasekret replied to gosia7's topic in Już w nowym domu
Psia nianio - dziękujemy! Dzień wyjazdu Gosi zbliża się wielkimi krokami, a my nadal nie wiemy, co z Sobieszkiem zrobić............:( Jest fajny hotelik (oczywiście za wyjątkiem psiej niani, na którą nas niestety nie stać:() w Słupsku, więc trzeba będzie go tam zawieźć, bo przecież nie możemy zostawić go w tym Sobieszewie, gdzie nikt nie przejmuje się jego losem..... -
[quote name='giselle4']spokojnie udawaj ze wcale nie zalezy Ci na nim...daj jesc i odejdz ukucnik aby byla taka mala jak i on mow do niego ciplym glosem....on to wszystko uslyszy[/QUOTE] Czyli pobaw się w zaklinacza bokserów:D Mam nadzieję, że się pojawi....póki co ucałuj ode mnie naszego Sobieszka! No i powodzenia przy kociej akcji!
-
Nie wiem, Ilono, jak on reaguje na inne zwierzęta. On jest na tyle wystraszony, że podejdzie do żarcia (na ugiętych łapach), ale wystarczy jeden gwałtowniejszy ruch i ucieka - stąd myślę, że może być problem z jego złapaniem.
-
Jak już pisałam, kiedyś umieściłam w gdańskim Promyku boksera (z ciężkim sercem, ale nie miałam innego wyboru...) i żałowałam tej decyzji. Z otwartego, zorientowanego na człowieka psa zrobił się pies zamknięty w sobie, nie reagujący na ludzi, których znał, apatyczny. Schudł strasznie (chociaż wmawiano mi, że nie), miał wieczne biegunki (jeździłam do niego z własnym żarciem). Dlatego tym razem powalczę trochę o DT.....Mogę go zawieźc w okolice, tylko dodąd....?
-
Tak, Promyk w Gdańsku. Nie chciałabym go tam zostawić....... Obawiam się tylko, że psa będzie trudno złapać....nie wiem, czy sama dam radę...
-
Właśnie nie wiem.....z Promykiem.........? Spróbuję się dowiedzieć.
-
Gosia, wejdź na pomorskie - założyłam mu tam wątek. Wstaw proszę zdjęcia. Dałam ogłoszenia na trójmiasto, może go ktoś jednak szuka.............................................(jasssne....).
-
Wczoraj, przy okazji wizyty u naszego bezdomnego Sobieszka, natrafiłysmy na inną biedę.... Brązowy, pręgowany bokser biegł środkiem ulicy. Nikt nie zwracał na niego uwagi. Pies jest przerażony, kompletnie nie radzi sobie w tej sytuacji, podlatuje do ludzi, a ci go przeganiają. Jest bardzo wychudzony, puszkę pochłonął w mig! Myślę, że ktoś się go pozbył....Najgorsze jest to, że on lata na oślep po tej ulicy i w każdej chwili może wpaść pod samochód...Co robić? Czy ktoś ma namiary na osoby z fundacji Boksery w potrzebie, które mieszkają w okolicy? Mogę psa dowieźć.
-
Wiem, że jest fundacja Boksery w potrzebie, pomogli kiedyś bezdomnemu Misiowi, którym się zaopiekowałam. Ale nie wiem niestety, kto na dogo jest z bokserów.
-
Witajcie, wczoraj w Sobieszewie, przy okazji odwiedzin u innego psa, zobaczyłam przerażonego boksera. Brązowy, pręgowany. Pies biegł środkiem ulicy, nikt nie zwracał na niego uwagi. Widac, że nie wie, co się dzieje, nie potrafi się odnaleźć w tej sytuacji. Podlatuje do ludzi, ale ci go przeganiają. Najgorsze, że on wbiega na ulicę na oślep..... Nie chcę, żeby wylądował w schronisku. Już raz jednego boksera tam zawiozłam i bardzo żałowałam swojej decyzji....... Pomóżcie proszę! Mogę psa dowieźc w okolice Trójmiasta.
-
Słodka Perełka pojechała do DS, mieszka w Poznaniu.
martasekret replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Ja też coś czuję, że nasz psinka pokaże jeszcze swój prawdziwy charakterek.....:D Przepraszam za off'a - tym razem ja proszę o wspracie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/210531-Sobieszewo-szukam-kogoś-z-okolic-do-pomocy-pies-przytulanka-na-ulicy[/URL]! Potrzebne oczywiście deklaracje, ale mile widziane także wpłaty jednorazowe! Mamy na oku jeden hotelik....koszt to ok. 400 złotych (piszę około, bo liczę na jakiś rabacik...) Prosimy o pomoc! -
Sobieszek - pies- przytulanka z ulicy ma DS!:):):)
martasekret replied to gosia7's topic in Już w nowym domu
Potwierdzam słowa Gosi. Pies jest świetny - bardzo grzeczny, łagodny, widać, że nawet do głowy mu nie przyjdzie, żeby wyszczerzyć zęby. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak pięknie jechał samochodem (no, nie licząc pawia.....:D) i jak posłuszny był u weta! On na pewno nie przeżywał tego wszystkiego po raz pierwszy....Na smyczy też mu całkiem dobrze szło, spodziewałam się większego cyrku! Jeszcze kilka spacerów i będzie super! Pomóżcie proszę! Co robić? Kto ma namiary na jakiś godny zaufania hotel czy DT w naszych okolicach? Nie mogłam dzisiaj spać z myślą, że on tam jest, na tym podwórku, w tym deszczu...:( -
SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(
martasekret replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Z mojej strony deklaracja stała - 20 złotych.