Jump to content
Dogomania

martasekret

Members
  • Posts

    2530
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martasekret

  1. poszło małe wsparcie ode mnie trzymajcie się dzielnie! i w zdrowiu!
  2. rutynowy zabieg - będzie dobrze. Trzymam kciuki.
  3. podajcie proszę nr konta, też coś wpłacę
  4. SM ma takie zgłoszenia w dupie
  5. zadzwoń jutro do OTOZ Animals (mają siedzibę na Świętojańskiej) i zgłoś interwencję: 58 550 43 73
  6. strasznie smutno....strasznie....:( dałaś mu tak wiele sabinko, na pewno nigdy tobie tego nie zapomni
  7. dziewczyny, pozwoliłam sobie zmienić tytuł wątku....nie chcę już czytac o żadnym raku! Daśka, ty to jesteś krejzolka! mało masz roboty? :) to wspaniale rzecz jasna, że zdecydowałaś się pomóc!
  8. wspaniale.....piękny happy end tej jakże smutnej historii!
  9. Zastanawia mnie, jakim cudem Krawcu nadal mieszka w hotelu...? Pan Marek nie upomina się o pieniądze? Nie mówi, że pies będzie musiał opuścić hotel, jeśli dług nie zostanie uregulowany? Pytam z czystej ciekawości.
  10. w sensie, że Twoja znajoma adoptowała ją z Promyka...? jakoś niedawno?
  11. bardzo ładny pies. Sympatyczna mordka. Brązowa, a schron w Sopocie przyjmuje psy od właścicieli dlatego, że nie dogadują się z innymi psami...? to dość błahy powód, nie sądzisz?
  12. na mnie nie zrobił takiego wrażenia, ja się go autentycznie bałam, co mi się rzadko zdarza. ty miałaś okazję go poznać. Tym bardziej przykro.
  13. o ja, ale smutna wiadomość :( nie wiem, czy to jakiekolwiek pocieszenie, ale przynajmniej nie błąkał się sam po ulicach, taki, jakiego ja go spotkałam, czyli chory, brudny i głodny.
  14. nie oceniam samej Ag, jej działalności, bo jej nie znam. Nie podoba mi się natomiast sposób prowadzenia tego wątku. ja też chętnie przeleję pieniądze bezpośrednio na konto hotelu.
  15. tak, założycielek. A któż inny jest odpowiedzialny za ten wątek? nie interesują mnie niesnaski między wami, naprawdę. Faktem jest, że wątek jest na dobrą sprawę martwy. Trochę już jestem na dogo i nie pamiętam takiej sytuacji. Na pozostałych wątkach zainteresowani choć stwarzali pozory. a twój foch pozostawię bez komentarza.
  16. częstotliwość zaglądania wątkowiczów, a szczególnie założycielek wątku, jest porażająca.........:shake: gdyby los Krawca nie leżał mi na sercu już dawno podziękowałabym za współpracę
  17. olaboga, jakie biedy....bardzo przykry widok:( ode mnie jednorazowo 30 zł
  18. zwierzętom trzeba pomóc, tj kotki wysterylizować a psa porządnie zdiagnozować i leczyć. napisz do Bezbronnych Zwierząt, dziewczyny są też inspektorami, więc, w razie potrzeby, mają możliwość odebrać zwierzęta. Pomóc może również Fundacja Irasiad-Zagubionym. No i OTOZ Animals - zgłoszenia przyjmują telefonicznie 58 550 43 73 jaka to miejsowość?
  19. myślałam, że z tego powodu pies jest "uziemiony" w schronisku a jego adopcja zablokowana, ponieważ w takiej sytuacji sprawa o znęcaniw się, bo porzucenie psa jest formą znęcania się, została zgłoszona na policję, która to wszczęła przeciwko opiekunom postępowanie i będzie się starała wyegzekwować od byłych właścicieli pisemnego zrzeczeni praw do psa oraz zapłaty za pobyt psa w schronisku, co może potrwać nawet rok.... tzn myślałam, że takie są ogólnie obowiązujące przepisy, które, rzecz jasna, uważam za absurdalne.
  20. no, może nie "kop" ale szturchniaczek ;) też się bardzo cieszę!
  21. no i Bąbelek od niedzieli w domu. Ktoś jednak czyta te moje wypociny na portalach ogłoszeniowych ;) Bąbel zamieszkał z miłą rodziną, z dwójką dzieci, a że Bąbel kocha wszystkich, także tych najmniejszych, to wszyscy są zadowoleni. Jest grzeczny, pierwszą noc spędził na swoim posłanku, w czasie poniedziałkowej nieobecności domowników nic nie zniszczył, nie załatwił się i cieszył się jak gwizdek z ich powrotu. No ale to cały Bąbel. Kąpiel także zniosł dzielnie. Rodzina się cieszy, że zyskali wspaniałego przyjaciela a ja jestem zadowolona, że kolejny pies, po prawie dwóch latach, opuścił schronisko.
  22. ale śmiechowy - długowłosy rottek :lol: mordkę ma przesłodką!
  23. czy w związku z tym, mimo, że pies ma chipa a jego właściciele nie zrzekli się go oficjalnie, na piśmie, Gangster może zostać adoptowany?
  24. Pwiedzmy, że biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności i twoje traumatyczne przeżycia z udziałem kotów, jestem w stanie zrozumieć, że ich nie lubisz, ALE nie można wrzucać wszystkich kotów do jednego wora. Oecnie mam 6 - 3 moje i 3 rodziców - i KAŻDY, powtarzam, KAŻDY z nich jest kochany i łagodny. Nigdy żaden nas nie podrapał, nie nasikał do butów. I szkoda, że koty mają taką niechlubną opinię, wg mnie niesłuszną. Przecież również wśród psów zdarzają się fajne i mniej fajne osobniki. Nieprawdą jest, że śmierdzą bardziej niż inne zwierzaki - trzeba po prostu regularnie, najlepiej od razu, usuwać wszystkie odchodzy a nie czekać trzy dni, aż się tego trochę nagromadzi (a zauważyłam, że kociary mają taką tendencję). Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że są czystsze od psów - mają czyste łapki, nie śmierdzi im z pyska, futro moich nawet "pachnie" i jest przyjmnie miękkie. Koty są specyficzne, ale nie w znaczeniu pejoratywnym. Ja zawsze mówię, że kot jest jak Media Markt - nie dla idiotów. A najczęściej kotów nienawidzą ludzie, którzy nie mieli z nimi bliżej do czynienia. Jak niegdyś ja.
×
×
  • Create New...