Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. [quote name='motyleqq']jak mam nie brać psa który jest zapisany na semi, bo nie wiem? :cool3:[/QUOTE] a to jesteś z dwoma psami?
  2. [quote name='motyleqq']ale to jest wielka sprawa. to jest dla nas ważne. jacie, całe życie mówiłam, że nie utożsamiam się z żadną grupą, czuję się dziwnie pisząc o sobie w liczbie mnogiej :evil_lol: a takie argumenty o roślinkach mówią jedno, nie warto dyskutować ;) ale może powiesz mi, czy specjalny namiot dla psów różni się od takiego zwyklego, bo mam tylko zwykły, a wzięłabym na LADC żeby do niego klatkę wstawić w ramach osłony przed słońcem, nada się?[/QUOTE] no, dlatego też tak bardzo śmieję się z katoli, czy innych nawiedzonych ludzi :grins: kij z dupy, to był żarcik :roll: nie rozumiem pytania zupełnie. Btw, jak ci jeden pies drze ryja w klatce, to go nie bierz, bo się będziesz strasznie rozpraszać ;)
  3. [quote name='motyleqq']nie rozumiem. weganie to osoby nie jedzące mięsa. jak ktoś nie je mięsa(w ogóle, a nie, że raz na miesiąc je), to jest wege, nawet jeśli nie je z powodów np zdrowotnych, a nie ideologicznych. no jakby wszyscy przestali jeść mięso, to świat faktycznie by się zmienił. no ale pomagając psom też nie zmieniasz świata. tak można powiedzieć o wielu sprawach ;)[/QUOTE] ale jak się nie je mięsa, można nie robić z tego wielkiej sprawy i niepotrzebnie zbawiać świata zmieniłby się, więcej roślinek by cierpiało :grins:
  4. [quote name='motyleqq']tyle że weganizm jest ideologią i stylem życia ;) chociaż w sumie chętnie się dowiem jaką zawikłaną ideologię masz na myśli? :cool3:[/QUOTE] ale ja napisałam o ludziach niejedzących mięsa, a nie wegetarianach/weganach o całą :diabloti: że nie jedząc mięsa zmieniasz świat :grins:
  5. ja nie mam nic do ludzi niejedzących mięsa, bo nie lubią jeść zwierzątek. Ale dokładanie do tego jakiejś zawikłanej ideologii jest dla mnie cholernie śmieszne :diabloti:
  6. [quote name='motyleqq']a nie da się jej skarmiać tylko z ręki? ja jeszcze kiedyś rozsypywałam żarcie na podłogę, wtedy było fajniejsze[/QUOTE] ona tak pracuje na żarcie że aż żal patrzeć : P w porównaniu do zabawki oczywiście. Dzisiaj była głodna i ją nakręciłam mocniej to jakoś nawet to wyglądało, ale i tak marnie, trochę dostała z ręki, większość z miski, a i tak zjadła dzisiaj więcej niż łącznie przez ostatnie 3-4 dni :roll:
  7. Kolory się podobają ;) wątpię, że się zlecą :diabloti: 4 dni głodówki, tyle wytrzymałam. Oczywiście nie swojej, tylko suczy, i nie całkiem, bo jadła cośtam, aby przeżyć ;) ale jak mi dzisiaj padła totalnie po treningu frisbee i regenerowała się chyba ze dwie godziny, to uznałam że starczy... nakręciłam ją na jedzenie, że jest takie super i w ogóle warto i, o dziwo, zjadła prawie całą porcję. Miała chwilę zawahania i stała chyba z pół minuty patrząc się na mnie, czekając na moje "no żryj suko", a ja zamiast prosić ją żeby zjadła te absolutne minimum zabrałam jej miskę :grins: piesek mocno zdziwiony, ale niestety, jakoś nie wygląda jakby płakała z tego powodu. Może to zadziała na tą skórę z kośćmi... a już było całkiem spoko, tylko zrobiło się cieplej.... :roll:
  8. [quote name='Aleks89']A faktycznie ,ale model taki sam.Poza tym ,że moje są zaokrąglone.Zresztą Twojemu burdelowi je zakładałem:diabloti:[/QUOTE] wiem wiem :diabloti: ja spinam smyczą oczka w kolcach,tak żeby było na ścisk ;)
  9. [quote name='Aleks89'][URL]http://allegro.pl/kolczatka-dla-psa-2-5x45cm-i3312885745.html[/URL] ja mam takie i świetnie sprawują się od 3lat:cool3:[/QUOTE] ale ta chyba nie ma zaokrąglonych kolców
  10. [quote name='Sable']Gdzie najlepiej obecnie byłoby zamówić obróżki (zwykłe, proste, na klips - mocny) - potrzebuję żółtej i czerwonej na czarnej piance (lub odwrotnie, czarna taśma na czerwonej/żółtej piance)? W ogóle się nie orientuję w nowych firmach handmade'owych i opiniach o ich produktach, a potrzebuję czegoś dopasowanego, lekkiego i mocnego do bikejoringu do łącznika.[/QUOTE] ja bym kupiła w Activdogu lub Ohmypet ;)
  11. [quote name='motyleqq']no właśnie, nie wiem, ale jak dla mnie to jednak różnica, między tym co zrobiłaś i uzyskałaś, a tym jak wygląda sprawa z Jarim. Etna też chętnie leci dołączyć się do bójki, ale odwołuje się nim doleci ;)[/QUOTE] ale ja nie twierdzę, że Amber robi wszystko tak jak i ja bym zrobiła :grins: w ogóle to już się pogubiłam w temacie i nie wiem o czym wy tu piszecie
  12. [quote name='motyleqq']i co? wykastrowałaś go chyba? a nie postawa "ma jajca to mu wolno"[/QUOTE] wykastrowałam, i doprowadziłam do tego, że jest w stanie biegać w grupie psów z innymi samcami ;) ale nie zmienię np. tego, że jest awanturnikiem, i do każdej bójki się dołączy, mimo, że sam nie zaczyna :grins:
  13. [quote name='Luzia']No jeszcze kolor inny :P Fajne kolory ma to posłanie :)[/QUOTE] też mi się podobają :diabloti: [quote name='dog193']Martyńcia... bo ja słyszałam, że ładne banerki robisz :diabloti:[/QUOTE] taaaak? a kto ci takich bzdur naopowiadał? :evil_lol: odezwij się do mnie jakoś wtorek/ środa, dzisiaj jestem zawalona robotą ;)
  14. u Grama agresja była ewidentnie przez jajca, i nie uważam, żebym miała jakąkolwiek zasługę w tym ;)
  15. [quote name='motyleqq']widzę taką różnicę jak między Ti a Etną: on mały języczek, ona jęzor wywalony jak u debila :evil_lol:[/QUOTE] miałam na myśli trochę większe różnice anatomiczne, no ale niech będzie :evil_lol: [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/9784_516750658378337_1122134195_n.jpg[/IMG]
  16. [quote name='motyleqq']mówisz ogólnie, a ja Ci odpowiadam, że nie trzeba psa smakami zatuczyć, żeby nie miał siły i że wtedy to dopiero działa ;) Etna ma bardzo dużo siły i jakby chciała, to pewnie bym za nią leciała w powietrze. poza tym odnoszę wrażenie, że niektórzy próbują z Etny zrobić pieska, z którym nic nie trzeba robić, bo jest suczką. i nie jest dobermanem. owszem, umie. Jari chyba też umie. i co z tego?[/QUOTE] matko bosko, ale ty nie rozumiesz ironii :mdleje: cholera, ja tez mam suke, w dodatku borderka, w ogóle powinnam być na przegranej pozycji, c'nie? :mdleje: na pewno wymyśliłam sobie wszystkie problemy z nią, no bo to przecież suka :grins: w całej tej dyskusji chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby ci pokazać, że cały świat nie kończy się na Etnie, że są bardziej pobudliwe, większe psy, które jest ciężej utrzymać. Tak samo jakbym ja porównywała Brumę do Jariego :grins: Brum co prawda nie jest agresywna, ale torek flyballowy i biegające na nim psy podejrzewam, że powodują impulsy większe niż u niektórych agresorów, no i ja ją utrzymuję bez kolców, to przecież Amber Jariego też powinna :evil_lol:
  17. [quote name='motyleqq'] Martyńcia, który mój pies jest utuczony smakami? bo chyba nie Etna? ;) Etna jest tak emocjonalnym psem, że nieważne ile zje, wszystko spalają emocje. nie przytyła nawet wtedy, kiedy zimą bardzo mało spacerowała, a bardzo dużo jadła tłustych rzeczy. ale co ja tam wiem o pobudliwości psów ;)[/QUOTE] a czy ja mówię o twoich psach? twój pobudliwy pies przynajmniej umie spać :)
  18. [quote name='Fauka'] Tyle że jakiś rok korygowałam, niuniałam jak był grzeczny i teraz musze go skorygować ja wiem, raz w tygodniu jak mu coś odbije? A brałam labka z założeniem, że tylko pozytuwnie i nigdy w życiu w inny sposób bo to złe. Szybko mi przeszło jak dorósł i próbował mnie przeczołgać po chodniku. Szanuję jednak ludzi, którzy w czysto pozytywny sposób są w stanie opanować każdego psa. Ja na tym sporo nerwów straciłam i sięgnęłam po brutalniejsze rozwiązania.[/QUOTE] ja serio nie znam osoby, która pozytywnie przepracowałaby wszystkie problemy z psem, szczególnie z takim, do którego nic nie dociera jak się zeschizuje ;) ale może to jest sposób- utuczyć pieska smaczkami żeby nie miał siły...? :evil_lol:
  19. [quote name='Aleks89']Bezpieczniejsze i nie gnoją psa psychicznie.Gdzieś pisałem jak Luc idzie w kantarze.[/QUOTE] z tą psychiką to ja bym uważała, bo różne są psy ;)
  20. [quote name='motyleqq']to poczekaj na kolejne semi z Grishą Stewart, może coś ciekawego zobaczysz, ale za taką wiedzę się płaci ;) nie wiem, jaka jest Twoja droga i rezultaty. jednak dla mnie nie ma dobrych rezultatów tam, gdzie ciągle są kolce[/QUOTE] no niestety, wolę wydać tą kasę na coś sensowniejszego. Np. kolejne milion kosmetyków :grins::evil_lol: ale ja już nie używam kolców ;) no, nie w celach szkoleniowych, ewentualnie w celu nie wyrwania ręki z barku idąc na trening, ale wielu ludzi by się bez tego obeszło, ja za to lubię swój kręgosłup. Ty używasz kantarka, ja kolców, nie widzę różnicy poza tym, że kolce są bezpieczniejsze :grins:
  21. [quote name='motyleqq']bawią mnie te teksty o zmianie światopoglądu. już raz go zmieniłam i wątpię, bym znów to zrobiła. jest wystarczająco dużo ludzi, którzy pracują z psami pewnie dłużej niż wszyscy tu razem wzięci, i są w tym inspirujący i psy z którymi pracują/pracowali nie muszą mieć na sobie ciągle kolczatki. na obozie nie było ani jednego bordera, nie licząc psów właścicieli, z którymi nie miałam praktycznie kontaktu. ten, co miałam, to był taki, że się jedna suka spięła z moją, grzeczne borderki :loveu:[/QUOTE] na prawdę marzę o tym, żeby zobaczyć pracę takiej osoby z psem do którego nic nie dochodzi, jest reaktywny, agresywny, schizuje się, i takie tam, i zobaczyć, że ta praca daje dobry efekt, MARZĘ bo jak na razie, to dla mnie osoby szkolące pozytywnie tylko dużo gadają, albo mają labradorki ;) na prawdę, odkąd mam Brumę, zaczęłam łazić w różne miejsca, spotykać się z ludźmi, widzę, że obrałam dobrą drogę, i ta moja droga daje zajebiste rezultaty
  22. [quote name='motyleqq']spoko, jednak jak dla mnie, to ukrócenie tego zachowania leży po stronie właściciela psa, a nie gwałconej nogi ;) poza tym Olek pisał już o tym parę razy i odnoszę wrażenie, że Lucas robi to ciągle, a dla mnie to znaczy, że coś jest nie halo. ja nie pozwalam moim psom gwałcić się wzajemnie, a co dopiero innych ludzi[/QUOTE] :mdleje: trochę luzu, serio, kij z dupy wyciągnij bo to już zaczyna być przykre. Luc to na prawdę nie jest maszynka gwałcąca wszystko i wszystkich, no i nie wiem, jak dla mnie to widzę taki temat pierwszy raz :grins: polecam pracę z na prawdę upartymi psami, mającymi schizki różne i takie tam, zmienia światopogląd :) btw, nie porównuj obozu, którego pewnie z 80% stanowią borderki, a kolejne 15% psy które mają już przepracowane problemy, ze zlotem psów różnej marki, psychiki, zeschizowania, charakteru, różnych właścicieli (których pewne dziwne zachowania, typu kradnięcie ze stołu, mogą po prostu śmieszyć :grins:), bo to totalnie co innego
  23. [quote name='motyleqq']a pies który gwałci ludzi jest dobrze wychowany? no sorry... Etna też miała taki okres i jakoś już tego nie robi. ale to tylko suczka :)[/QUOTE] nie, tylko ma swoje za uchem. Brum też się czasem potrafi np. złapać schizkę i chcieć coś pogonić/skarcić/ugryźć, i nie uważam, że to złe wychowanie.
  24. [quote name='motyleqq']zdejmuję go stanowczo z nogi, a potem Cię proszę, byś łaskawie pilnował pieska ;) mały ma teraz taki okres, że chętnie wszystko gwałci i spaliłabym się ze wstydu, jakby zrobił to na czyjejś nodze[/QUOTE] oh, no tak. I wtedy wychodzi, że Lucas jest niewychowany i tak dalej. A wystarczyłoby go raz a porządnie pierdzielnąć w durny owczarkowaty łeb :grins:
  25. [quote name='Amber'] No jak ty nie wiesz co robić, to ja tym bardziej :evil_lol: Ze swojej strony spróbowałabym małymi kroczkami próbować skupiać go w domu, bo w takich rozproszeniach, na dworze, może być mu bardzo trudno.[/QUOTE] w domu robi wszystko :diabloti: no mamy już kilka takich popularnych pomysłów, ale myślałam, że się może czegoś ciekawego dowiem [quote name='motyleqq']o kurde :crazyeye: znaczy się tak: Etna jest lamerskim psem, znaczy suką, bo to też istotne, pewnie też nigdy nie miała problemów z innymi psami(choć zdaje się, że Amber widziała, jak Etna darła mordę na psy na obronie), chociaż może jednak miała i rozwiązały się wyprowadzką na wieś, choć Etna nigdy na wsi nie mieszkała. genialne :loveu: co do tej wsi, to póki się nie wyprowadziłam z Warszawy, to Etna nigdy nie była pogryziona, a chwilę po wyprowadzce zakrwawiła płytki przed moim domem :) ale Etna NIE mieszka na wsi.[/QUOTE] Brum też czasem drze mordę na psy, zwłaszcza jak się podjara, i co w związku z tym?
×
×
  • Create New...