Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. Chyba też się na lupiny skuszę, tylko nie mam pojęcia jaki wzorek :( niestety do czarno-bialego wszystko pasuje :(
  2. [quote name='ladySwallow']E, inżynierowie - idą na łatwiznę, postudiują i do końca życia pracują w tym samym. Jako humanistka mam ogromne szanse rozwoju obecnie, tylko trzeba chcieć - a tego wielu ludziom brakuje;) Zresztą, przed studiami miałam większe portfolio niż większość moich znajomych po studiach :diabloti: I można tak w kółko gadać ;)[/QUOTE] no niekoniecznie, zależy kto jaką ścieżkę sobie obierze ;) mój kierunek np. wiąże się bardzo mocno z podróżami po świecie :diabloti: mogę po nim robić od statków, przez infrastrukturę morską, mogę pracować w rządzie :diabloti: mogę być spawaczem, robić badania naukowe, testy, projektować także wizualnie wszystko co pływa a nawet lata, moj jeden wykładowca np. zaprojektował też cały instytut okrętowy po bardzo podobnym kierunku ;) a kasa jest nieziemska jak się dobrze wkręcić
  3. e tam, humaniści :diabloti: ja jestem na dosyć ciężkim kierunku inżynierskim, i perspektywy pracy mam ogromne bo będę mogła robić... no, wszystko :evil_lol: a że jestem leniem to pewnie na nich trochę posiedzę, w każdym bądź razie nigdy nie chciałabym być na jakichkolwiek studiach humanistycznych
  4. [quote name='Amber']Mamy :loveu: Ale nie piszę tu o jamnicach :evil_lol: U mnie jeszcze dochodzi zachwyt nad wyglądem :eviltong: Fajnie, że tak ci Miotła podpasowała, oby tak dalej :) I jakieś foty by się przydały :cool3:[/QUOTE] zachwyt nad wyglądem to ze szczurem zawsze i wszędzie :loveu: on jest taki śliczny :loveu: foty... :siara: [quote name='sacred PIRANHA']ja tak mam często z Ayusiem na/po spacerze, co do Miyi nie przejawiam już takich uczuć hihi często gęsto bym ją udusiła, ale wcale nie z miłości;-) weź no daj foty Miotły jakies, ona teraz tak szybko rośnie, zmienia się, kilka tygodni nam nic tu nie dasz a nagle fota sruuu dorosła BC :-)[/QUOTE] spoko, jeszcze się ogarnie :diabloti: w weekend może będę miała jakąś normalniejszą ilość czasu to coś sklecę ;) [quote name='zaba14']Mnie się zawsze wydaje, że człowiek bardziej przeżywa rozstanie jak sam pies... ;) ja wyjeżdżając za granicę też zostawiłam psa rodzicom, i to mnie bardziej brakowało, niż jemu mnie, bo to był cały pies mojej mamy ;) jedynie w jednym przypadku bym go z sobą wzieła, gdyby rodzice chcieli go oddać, ale nie było o tym mowy :) także nie przejmuj się tym co sobie ludzie myślą ;)[/QUOTE] u mnie akurat było "zostaw grama zostaw grama zostaw grama zostaw grama" więc oddawania nie przewiduję :evil_lol: muszę się przyzwyczaić, po prostu ;) przez 5 lat był ze mną zawsze i wszędzie, i np. dziwnie mi nie musząc uważać czy na niego usiądę czy nie jak siadam na łóżku [quote name='ladySwallow']A mnie tam szkoda Grama, nie pod względem tęsknoty, tylko tego, że dotąd cały czas ktoś mu organizował dzień, czas, stawiał wezwanie, wzbudził chęć pracy z człowiekiem - a teraz wszystko to zebrał, bo wątpie, żeby rodzice mieli aspiracje do ćwiczenia z psem w takim samym stopniu ;) Ale to moje zdanie.[/QUOTE] no wiesz, szkolenie to mimo wszystko nie było jego ulubione zajęcie :diabloti: teoretycznie zabrałam mu jedno, ale dałam drugie- czyli możliwość swobodnego polatania i powęszenia ;)
  5. wcale nie chcę nowej obroży, wcale nie chcę nowej obroży, wcale nie chcę nowej obroży... :mdleje:
  6. [quote name='necianeta89']Patrz :diabloti: [video=youtube;y07at1bU89Q]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=y07at1bU89Q[/video][/QUOTE] świetny filmik :evil_lol: nie wiem czy macie czasem tak, że wracając ze spoaceru uświadamiacie sobie że wasz pies jest tak strasznie zajebisty że macie ochotę udusić go z miłości? z Gramem takie momenty zdarzały się bardzo rzadko, najczęściej chwilę później spieprzał żeby nie było zbyt kolorowo :evil_lol: a Miotła przedwczoraj skończyła 3,5 miesiąca i już jest zajehiperfantastycznym psem :loveu: i jest zdrowo popierdzielona :loveu: i ją uwielbiam :loveu: w tym momencie, poza głupimi rzeczami typu ciągnięcie na smyczy czy pakowanie do klatki, jest psem idealnym :)
  7. Miotła mi robi prezenty w postaci poduszeczek z mchu i chusteczek higienicznych :grins:
  8. ej ale ja go przecież nie oddałam nie wiadomo komu :evil_lol: to jest cały czas mój pies :diabloti: tylko miotły będzie więcej, po prostu ;)
  9. [quote name='Vectra'] no ale na pewno Twoje bardziej i najbardziej ;)[/QUOTE] zawsze wszędzie i wszystko :evil_lol:
  10. [quote name='Bewarka']No niestety ja pamiętam jakieś bzdety sprzed lat, a nie ważne informacje z poprzednich lekcji :eviltong: Chyba wiem o co chodzi ;) :razz:[/QUOTE] :evil_lol: [quote name='Vectra']Bardziej Ty musisz uporać się z tęsknotą.Psu jest łatwiej , on jest u siebie ze swoimi.[/QUOTE] on chodzi i mnie szuka zawsze jak mnie nie ma ;) i mam nadzieję że mu to minie [quote name='Justa']Też tak myślę. Tylko żeby Szczurowi się nie pogorszyło z tymi ucieczkami i innymi cudami :mdleje:[/QUOTE] spoko, oni już przyzwyczajeni :diabloti: ogrodzenie ucieczkoodporne, brama zamknięta zawsze, wychodzą z nim tylko na smyczy :)
  11. gops, a ćwiczyłaś zostawanie w rozproszeniach? takie zwykłe posłuszeństwo, chodzi mi o panowanie psa nad sobą
  12. [quote name='Bewarka']Heh, a ja miałam wrażenie, że właśnie twoi rodzice nie za bardzo lubią Grama czy w ogóle psy. Pamiętam, że miałaś jakieś ograniczenia na temat ogrodu czy jakąś awanturę, że się zrzygał i posprzątali zanim się o tym dowiedziałaś, więc u mnie w głowie powstał właśnie taki obraz, że pies jak najdalej ;)[/QUOTE] ojejku, kiedy to musiało być :evil_lol: w ten weekend byłam z dwoma psami, sobotę i niedzielę spędziłam w wawie, szczur coś zeżarł i rzygał dalej niż widział, suka uznała że fajnie sika się na dywan i nie było marudzenia, i generalnie wszyscy mnie namawiali żebym grama zostawiła :evil_lol: ludzie się zmieniają ;) [quote name='Vectra']i słusznie zrobiłaś ;) no ale nie każdy to zrozumie - tego to problem :) Czy będzie tęsknił .. przecież on jest w domu , a Ty na wygnaniu.[/QUOTE] mam nadzieję że słusznie :) a to się okaże. napisałam wszystko tutaj od razu żeby nie było plot i niedomówień, oceniać można sobie do woli, mi to rybka :)
  13. [quote name='Amber']Powiem tylko tyle, nie chciałbym psa, którego trzeba kastrować, żeby mógł normalnie funkcjonować, no bo zdanie [I]w tym wypadku dostania się do suki, a właściciel może sobie wtedy i na głowie stanąć, [/I]trochę na to wskazuje ;) I nikt mi nie odpowiedział na pytanie, jak właśnie funkcjonują te niekastrowane terriery?[/QUOTE] albo są trochę sierotkami, albo właściciel ma baaaaaardzo duży autorytet(bo i takie są), albo wieczna męka z sukami w cieczce ;)
  14. ale u terrierów te wszystkie emocje są o wiele silniejsze niż u innych ras, więc to co chociażby u dobka załatwi sprawę "trochę" to u terriera załatwi "bardzo"
  15. kurczĘęe napisałam posta tą moją emo klawiaturą i przy wysyłaniu zbrakło mi neta :mdleje: po prostu uznałam że jemu będzie tam lepiej :) to nie jest miastowy pies, do tego jeszcze akcja z odbieraniem go od ludzi którzy go znaleźli (spieprzył mi na lince i po 5min został odplątany przez kogoś z krzaków, ja go szukałam po całym osiedlu prawie dwie godziny), ja nie mam już egoistycznej potrzeby posiadania psa ;) i generalnie wolę jednak mieć mojego ukochanego psa żywego niż blisko siebie no i moi rodzice chcieli sobie psa sprawić i tak kto mnie zna bliżej i lepiej wie, że ja grama faworyzuję narzekając jaka to miotła jest głupia a gram mądry :diabloti: i tu nie o to chodzi że się znudził [quote name='dog193']Mogę tylko współczuć rodzicom, ładnie ich załatwiłaś :diabloti:[/QUOTE] HihIHihihihihihiih :evil_lol: sami chcieli :evil_lol:
  16. Amber, wykastrowany terrier jest trochę bardziej znośny w obsłudze, ale to nigdy nie będzie pies w każdej sytuacji wpatrzony w człowieka, bo to nie ten typ ;)
  17. [quote name='papillonek']I nic nie mówisz??? :smhair2:[/QUOTE] bo nie miałam czasu zupełnie, cały weekend byłam w warszawie a teraz już w gdańsku jestem Grami z powodów bardzo różnych został w Łomży z moimi rodzicami, na razie na próbę i jak nie będzie tęsknił za bardzo zostanie na stałe
  18. a próbowałaś ją karcić inaczej niż szarpaniem smyczą? no i jak ona tak cicho atakuje to nie robi tego przypadkiem dla zabawy albo ze znudzenia jakiegoś?
  19. [quote name='gops']no własnie nie znasz, widziałaś filmik i tyle co ja piszę . ja znam bardzo dobrze, korygowałam w prosty sposób szarpnięciem w bok smyczą , reagowała na to pięknie w 90% przypadków co z tego jeśli zmieniło to ją w cichego atakującego psa, i możesz mi wierzyć nie dawała żadnych znaków że nastąpi atak , po prostu atakowała, żadnych uniesionych warg,ogona, żadnego sztywnienia łap , po prostu nic, nawet nie zwalniała tylko szła jakby nigdy nic i łapała. teraz przepięknie csuje , może jak widać komuś to przeszkadza ale ja jestem bardzo zadowolona że z tej niebezpiecznej sytuacji wybrnęliśmy(takim a nie innym kosztem) , teraz zanim zaatakuję spina się, jeży , idzie na palcach itd czyli wszystko tak jak powinno być, przez co jest dużo bezpiecznej bo mam szansę skrócić smycz itd . mnie takie mijające psy nie przeszkadzają dopuki są na smyczach . więc całkowcie błędne wysnuwasz wnioski , bo tak nie jest jak piszesz. gdyby odwracanie jej uwagi działało to bym to robiła , mam nadzieję że nie uważasz mnie za takiego debila i wiesz że tego próbowałam , to są podstawy.[/QUOTE] i według ciebie lepiej żeby się dodatkowo nakręcała niż uważniej ją obserwować? pies zawsze daje jakieś sygnały, choćby minimalne i bardzo impulsywnie, chyba że jest psychicznie spaczony. Ja też kiedyś myślałam że szczur jak spierdziela to bez ostrzeżenia, ale tak nie jest, tylko do tego trzeba było duuuuużo obserwacji i analizowania sytuacji na spokojnie a no i według mnie szarpnięcie smyczą to żadne karanie masz jak nagrać jakieś filmiki jak ona się na psy rzuca/ma ochotę się rzucić? [quote name='NightQueen']zaczyna się od mojego pytania stronę wcześniej :cool3:[/QUOTE] senkju;)
  20. [quote name='NightQueen']było :diabloti:[/QUOTE] to poka gdzie, plosem
  21. jak było to sory, ale czemu jej nie karcisz za nakręcanie się na innego psa? szczególnie że wiesz że go może zaatakować
  22. [quote name='Amber']A dob myślę ma podobną korbę jak fox. [/QUOTE] nie :diabloti:
  23. Też bym pooglądała :diabloti: jestem w łomży więc postaram się zrobić jakieś zdjęcia we wtorek. Wtorkowe ważenie pokazało już 6,8kg :)
  24. [quote name='Anecioreczek']W BC? jest jakis konkretny powód? Też kiedyś wolałam suczki zmieniło mi się to po Atosie..[/QUOTE] nie, ogólnie ;) nie wiem, nie znam się :evil_lol:
×
×
  • Create New...