-
Posts
12081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Unbelievable
-
[quote name='murakami']Tylko osobno. Znam ten ból, nie da się dwóch psów szkolić na raz.[/QUOTE] Da, pierwszy przykład [url]http://youtu.be/IHo82Fn4COA[/url] Koło 0:45
-
a myślałaś o DAP?
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Unbelievable replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='omry']Rany, jak Ty to robisz? Ja Conversy miałam tylko kilka miesięcy i nic z nich nie zostało.. Jakieś dwa tygodnie temu kupiłam sobie zwykłe trampki z CCC za 60zł i już mnie denerwują, bo tu nitka, tam nitka, a tu nierówne.. :lol: Ale to takie o żeby były i liczyłam się z tym.[/QUOTE] jak miło, ktoś kto ciora buty bardziej niż ja :loveu: :evil_lol: nie no na spacery z psami zakładam zawsze jakieś bardziej styrane buty, np. starsze conversy :evil_lol: ale mi np. nie przeszkadza jak but jest trochę przetarty, albo coś się delikatnie odkleja, chociaż teraz mam już... no z rok jedne i nic się z nimi nie dzieje, poza tym że są cholernie brudne, a chodzę w nich codziennie a dodam że buty z DC po 3 miesiącach nadawały się do wyrzucenia :loveu: ale wtedy jeszcze tańczyłam więc ewentualnie mogę im wybaczyć :diabloti: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Unbelievable replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] O i dokładnie mam to samo ;). Ja kocham minimalizm i czasem mam wrażenie, że ludziom się wydaje, że im więcej nawalą na ciuch cekinów, falban i dziwnych wzorków tym lepiej :diabloti: Dla mnie nie. Tylko jak chodzę po Klifie (taka galeria ekskluzywnych marek) to mi się podobają ubrania. Zwykle za 1000 zł wzwyż :evil_lol: Chociaż ostatnio się pochwalę, że nabyłam za 300 zł buty, które przed przeceną kosztowały... 1300 :razz:[/QUOTE] znam to :diabloti: zawsze się śmieję że mam strasznie drogi gust :evil_lol: np. chociażby trampki- w takich ccc czy innych dajśmanach jest tego spory wybór i zwykle mi się po prostu nie podobaja te trampki, nie pasują mi jakieś szczegóły, do których uwagę bardzo przywiązuję, a jak mi się coś spodoba to na 99% będą to conversy :evil_lol: nie przywiązuję wagi do marek praktycznie żadnej, no ale wiadomo że najczęściej za ceną, i marką, idzie jakość, a ja byle czego nie lubię ;) bo takie dajśmanowe buty przy moim trybie życia po 2-3 miesiącach są do wyrzucenia, conversy mam na dwa lata dopóki się nie poprzecierają na zgięciach :diabloti: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Unbelievable replied to evel's topic in Foto Blogi
jak ja się cieszę że mi się prawie nic nie podoba, a jak już to kosztuje krocie i szkoda mi pieniędzy :loveu: :evil_lol: -
[quote name='a_niusia']ladyS tak nie skonczy. Jax to zajebisty pies.[/QUOTE] Gram też jest zajebisty, i co w związku z tym? :hmmmm: w sumie fakt< zapomniałam że ty wiesz wszystko [quote name='ladySwallow']Tylko ja to mówię znając już bordery - podobają mi się mediumy, najlepiej merle, ale na podobaniu się kończy, nie mogłabym mieć z takim charakterem, to nie dla mnie :lol:[/QUOTE] ja też znałam bordery i mówiłam niiieeeeee, i ze już prędzej aussie :diabloti: ale i tak mi się zmieniło, pewne rzeczy swoje robią, chociaż pewnie Jax będzie trochę normalniejszym psem niż Gram ;)
-
w sumie chciałam to napisać na końcu, ale napiszę tutaj. nikt poza mną nie wie ile łez, cierpliwości, zdrowia, stresu, pieniędzy, czasu i wszystkiego innego kosztowało mnie dotarcie z nim do takiego momentu. minęło już ponad 5,5 roku odkąd go mam, odkąd z nim coś robię, odkąd stał się moim najlepszym przyjacielem to jest pies z którym kiedyś będąc na pikniku agility chodziłam na kantarku, bo inaczej nie mogłam go opanować, który nie chciał nawet usiąść w takim otoczeniu, nie mówiąc nawet o czymś trudniejszym to jest pies, który potrafi zacząć uciekać podczas brania smakołyka z mojej ręki, który ucieka jak przycina go zamykająca się na nim brama to jest pies który nie chciał brać do pyska nic poza pluszakami a zmusiłam go do aportowania metalowych koziołków!! pies który bał się czegoś mniej stabilnego niż dywan, który potrafi wskoczyć na moje stopy i się na nich utrzymać niektóre rzeczy są bardzo głupie, ale tylko ja wiem ile pracy włożyłam w to żeby było TYLKO tyle Dla was to Tylko tyle, dla mnie bardzo dużo i nikt nie umniejszy mi tego co z nim zrobiłam, nikt mnie nie przekona Że da się go nauczyć 100% przywołania, nikt Jeżeli chodzi o puszczanie na lince/bez linki psa który nie wraca w 100% przypadków, czyli grama, to chyba kwestia priorytetow czy nie wiem czego. ten filmik to był akurat taki moment w którym szczur był na misji i serdecznie waliło go wszystko, ale generalnie ja go spokojnie mogę odwołać jak np. widzę że idzie inny pies albo tak po prostu, o ile nie jest na misji;) to akurat było miejsce przesiadywania ptaków więc mnóstwo zapachów i zwierzątek wszelakich jeszcze może sprecyzuję co to misja;) ano to wtedy jak szczur wyłącza połączenie mózgu z resztą ciała i łazi, węszy, szuka, nie obchodzi go nic, nie zaczepia psów ani ludzi, ewentualnie tylko jakieś zwierzątka mniejszego kalibru :diabloti: co mnie nie rusza w żaden sposób praca moja z nim to ciekawy temat ;) ja w nim wyplewiłam nawet agresję w stosunku do samców na poziomie takim, że się potrafi z nimi bawić, a uciekania NIGDY nie oduczę, nie da się i tyle;) nie dość że to "ten typ" to jeszcze spieprzony od samego początku ;) [quote name='ladySwallow'] Unbelievable - tak oglądałam pierwszy chyba filmik z Miotłą i zastanawiam się - tam jest dźwięk przesunięty czy coś? Bo mam wrażenie, że klik jest trochę późno, chyba że tak ma być, w sensie, że Miotla ma trzymać dłużej komendę?[/QUOTE] dźwięk swoja drogą, ale ja jej właśnie przedłużam nagrodę, bo było tak że kładła się i zaraz wstawała na przykład, a tego nie chcemy;) no i za późno też się zdarza klikać [quote name='sacred PIRANHA']ladySwallow Jax już teraz zachowuje się lepiej na dworze;-) co nie zmienia faktu, ze ja bym go również jeszcze nie spuściła. Co do porównania Grama i Miotły, to pierwszy filmik (Gram i Miotła na dworze), nie ma co porownywać bo Miotła to szczyl, który może sie jeszcze nieco obawiać oddalać od człowieka no i w naturalny sposob jak to szczyl;-) podąża za człowiekiem;-) co do filmiku dwóch kolejnych z Miotłą, to rzeczywiscie fajnie się skupia i fajnie pracuje (jak to BC, nic dziwnego, rosnie sportowa gwiazdka hihi) ale widziałam też filmiki z Gramem w domu jak robił fajne sztuczki, wiec tez nie porownywałabym na tej podstawie jej z Gramem;-) Oczywiscie jedno to jrt, drugie BC i roznica w pracy z człowiekiem miedzy nimi będzie zawsze, zeby terier zechciał z człowiekiem popracować trzeba na uszach stanąć;-P Dlatego na mnie zawsze większe wrażenie będzie robić filmik z pracującym Gramem niż z pracującą Miotłą:-)[/QUOTE] dla mnie też większym wyzwaniem była praca z Gramem, chociaż tak na prawdę nigdy nie miałam problemów z nim w tej materii, on się zawsze chętnie uczył i chetnie pracował, gorzej tylko ze skupieniem i innymi podobnymi ;) i jest idealnym psem do klikania :diabloti: [quote name='a_niusia']ja tu orzyszlam za lady s z jej galerii. moj pies oddala sie bardziej niz gram na spacerze, czesto znika z oczu. na gwizdek jest w te pedy z powrotem a nawet jak jej pokaze, gdzie ma usiasc to tam saiada. moj pies jest wyzlem z ogromna pasja mysliwska, w rodowodzie niemal same psy polujace. to, ze pies jest wyzlem, terrierem czy obojetnie czym, nie usprawiedliwia tego, ze ma gleboko gdzies swojego wlasciciela. jesli chodzi o ten filmik porownujacy, to ja tez uwazam, ze to zadne porownanie. moj drugi pies ma teraz ponad 6 miesiecy, wiele osob twierdzi, ze to grzeczny pies, bo przychodzi na zawolanie. dla mnie to nie jest w ogole grzeczny pies, jest krnabrna, gluchnie i uwazam, ze jest nieodwolywalna (oczywiscie jak na moje standardy). ale ma 6 miesiecy, trzesie jeszcze portami, zeby samodzielnie pracowac i jak na polu czy w krzakach zgubi starsza suke, to czym predzej wraca do nogi, bo durna nie jest. mam jednak pewna uwage i dziwi mnie, ze nikt o to nie spytal. otoz ja na tym filmie widze psa, ktory ma totalnie gdzies, ze sie go wola, spieprza, gdzie pieprz rosnie i ma gdzies, ze ktos go wola. kazdemu psu zdarza sie "gluchnac", ale ja swoim wtedy mowie, ze to zle. a jemu nikt tego nie powiedzial na tym filmiku.[/QUOTE] ja już mówiłam kiedyś ze twoje psy to nie terriery a jak myslisz, przejąłby się? już ćwiczyłam na nim rzucanie butem, skutek jak widać, czyli żaden wierz mi że ja wiem co robię, wolę nie zdzierać sobie gardła na bezsensowne krzyki [quote name='Marta_Ares'] Martyna swoją drogą to Cie podziwiam, że tak powiem :) ja jakoś nie wyobrażam sobie rozstania z Aresem na dłużej :oops: ma dużo wad i wiem, że mieście mogloby być ciężko... ale ja zawsze lubiłam patrzeć na pracę Twoją i Grama :loveu:[/QUOTE] dziękuję, strasznie miło sie czyta takie rzeczy ;) [quote name='ladySwallow']No to ja cały czas o tym piszę. Nie zmienia to jednak faktu, ze każdy jest odpowiedzialny za swojego psa, więc jeśli ten pies spieprza na spacerach, to niech chodzi na lince - bo w innej sytuacji właściciel praktycznie nie ma nad nim żadnej władzy.[/QUOTE] też tak kiedyś mówiłam, po dwóch latach się rozmyśliłam [quote name='Dog']witam Tinka.. mam nadzieje, że jeszcze mnie pamiętasz ze zlotu - Magda.. ostatnio przeglądnełam Twoją galerię i jestem w cięzkim szoku.. Nowy pies - BORDER, porzucenie Grama, no jak mogłaś, teraz nastał czas by Cie zlinczować, wolałaś nowego psa a starego się pozbyć..oczywiscie to zart i doskonale rozumiem Twoją decyzję :) Poza tym, masz PRZEPIEKNA sunie, zawsze bordery mi sie podobaly i zawsze wiedzialam ze to nie dla mnie rasa :D także podziwiam Ciebie, bede sledzic Twój wątek, 3maj się, pozdrawiam Magda[/QUOTE] hihi ja też jestem w szoku :evil_lol: dzięki wielkie :) [quote name='Vectra']świat nie jest biały i czarny :) jest wielokolorowy i wieloodcieniowy.[/QUOTE] dokładnie, to nie jest takie proste [quote name='ladySwallow']No, szczególnie dla tych, którzy uważają, że "ten typ tak ma" :roll: Myślę, że dalsza dyskusja nie ma sensu, za to Unbelievable się ucieszy, bo podnosiłyśmy jej ciągle wątek :lol:[/QUOTE] co ty, ja mam wątek na jakimś zadupiu w terrierach, przynajmniej mi durne dzieciory nie włażą :diabloti:
-
[quote name='ladySwallow']Nudziło nam się dziś (znaczy ja mialam dużo pracy, wiec szukałam sobie czegoś innego do roboty :diabloti:), więc zaczęliśmy uczyć się zamykania rzeczy. Efekt z wieczora, trzecia sesja: [/QUOTE] Taaa ja dzisiaj muszę zrobić sprawozdanie z laboratoriów na jutro, efekt u mnie w galerii :grins: :evil_lol:
-
Najlepsze, jak na początku- niby biegnie do mnie a przebiega obok i leci dalej :diabloti: [video=youtube;q0L0e1AGadY]http://www.youtube.com/watch?v=q0L0e1AGadY&feature=share[/video] [video=youtube;upRGI_7PGSE]http://www.youtube.com/watch?v=upRGI_7PGSE[/video]
-
[quote name='jonQuilla']Czy mi się wydaje czy Miotła straciła ten milutki w dotyku puch? :) Duża pannica się z niej robi! :) Ślicznota![/QUOTE] na szczęście powoli go traci :loveu: no już 3 miesiące i 3 tygodnie :cool3: [quote name='Migori']Aha, czyli pudło. Widać ma bardzo szybką przemianę materii.[/QUOTE] a co to znaczy szybka przemiana materii? pytam serio, bo nie wiem ile trawi szczeniak [quote name='*Monia*']Miotełka już prawie jak pies wygląda :loveu: [url]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/11MArCA2012/DSC_7078copy.jpg[/url] - mądry wyraz pyska :loveu: Chyba się cieszę że klatki Shinucha nie miała za szczeniaka, tylko podłogi musiałam sprzątać po powrocie a piesek czyściutki :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] prawie :diabloti: no ja niestety mam tylko wykładziny :placz: [quote name='FredziaFredzia']Miotełka już nie jak wacik wygląda a jak miotła! ;)[/QUOTE] na szczęście coraz bardziej :evil_lol: [quote name='mineralna_']Moja młoda też niedawno jeszcze robiła w klatce i później siedziała upieprzona po uszy ;) i zaczęłam ją karmić w klatce (rozsypywałam po prostu, nie z miski), wychodziłam trochę częściej i za każdym razem jak zrobiła na podwórku nagradzałam ją. No i jak byłam w domu, a ona akurat narobiła to nie wyciągałam jej od razu, żeby się nie nauczyła wymuszać w ten sposób :diabloti:[/QUOTE] już opanowane, ona chyba czasem tak ma że jej mózgu brakuje bardziej niż zwykle :roll: rano zawsze dostaje jeść w klatce Znalazłam taki filmik, jakby się ktoś jeszcze pytał o co chodzi ze szczurem [url]http://youtu.be/a6v1Ytef5c4[/url] Zaraz wrzucę z Miotłą ;)
-
[quote name='Marta_Ares']oprócz tych kilku krzesełek w ognisku........ :D[/QUOTE] ALe jakich krzesełek :hmmmm::evil_lol:
-
Ola, dla mnie zdjęcie nie ma sensu. są jakieś karty bez ładu i składu które trzyma dziewczyna z buszem na głowie i wymalowanym pikiem na oku, zupełnie bez sensu :diabloti: bo technicznie jest fajnie i tak jak powinno być ciekawe czy ktoś moje oceni w końcu :diabloti: [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/416901_313912291995509_100001302231612_756721_1030504181_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='Migori']A nie załatwia się dlatego, że zostaje sama ? Moja miała takie wixy. Wystarczyło, że drzwi się za mną zamknęły a ona waliła klocka, a potrafiła być na spacerze dosłownie 30sekund wcześniej i załatwić co trzeba. W nocy wytrzymywała po 12h nawet.[/QUOTE] nie nie, ona w nocy też potrafi narobić, generalnie to wcześniej piszczy ale ja czasem jestem na tyle zmęczona że nie słyszę. jedzenia daję jej najczęściej kilka małych porcyjek, żeby jej nie zalegało zbyt dużo w jelitach
-
[quote name='dog193']Dziwne faktycznie. Jupi też ostatnio w domu narobił, ale nie w klatce - w najdalszym kącie od klatki. W klatce zdarzyło mu się raz jeden, na samym początku naszej "znajomości". Ale nie przejmuj się, też muszę z nim często wychodzić, jak z 2-miesięcznym szczeniakiem ;)[/QUOTE] tyle że suka potrafi nawet 10h wytrzymać :roll: [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/432337_313912505328821_100001302231612_756727_130871262_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='Justa']Najgorzej jak jej się to wbije w ten mały móżdżek, że to jest normalne i ok :roll:[/QUOTE] jak ją wyciągam wtedy to jestem zła i ona wie że to nieładnie, ale nie wiem, w sumie to pewnie silniejsze od niej, tylko czemu na dworze się nie załatwia :roll: za każdym razem ją chwalę i robię z tego wielką imprezę a ona dalej to samo :angryy:
-
[quote name='Justa']Strasznie dziwne.. Ta klatka przecież nie jest jakaś ogromna :mdleje:[/QUOTE] Dlatego później jest upieprzona kupą :angryy: i nawet nie wiem co z tym zrobić... znowu wychodzę z nią co godzinę :roll:
-
[quote name='dog193']Ona robi w klatce? Hmm, a podobno psy się nie załatwiają tam, gdzie śpią ;)[/QUOTE] Ano robi, potrafi nawet zaraz po spacerze narobić :angryy: wczoraj ją zostawiłam raz na 15min samą, po spacerze, na którym jej się nie chciało, i też narobiła :angryy: jak mi dzisiaj takie cyrki będzie robić to ją zamorduję chyba...
-
[quote name='dog193']A fuj :diabloti: Jupiemu też by się przydało...[/QUOTE] no niestety tak to jest jak się narobi do klatki 4 razy w ciągu dnia :loveu: [IMG]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/11MArCA2012/DSC_7095copy.jpg[/IMG]
-
[quote name='dog193']Coś ty jej zrobiła, że ona taka mokra? :evil_lol:[/QUOTE] wykąpałam :diabloti:
-
[quote name='jonQuilla']uf, to dobrze że zdązyłam Grama poznać osobiście skoro już go wyrzuciłaś z miasta :evil_lol: żarcik....uważam że dobrze zrobiłaś a z czasem się przyzwyczaisz że nic Ci nie wchodzi pod tyłek przy siadaniu ;) może nawet docenisz ten fakt....chyba że Miotła odziedziczy po nim taką manię :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: no właśnie, ty grama widziałaś jak miał misję :diabloti: miasto nie jest dla niego btw, mój mały biedny opuszczony piesek w weekend woził się po tatrach :grins: rodzinka pojechała na narty ;) [IMG]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/11MArCA2012/DSC_7078copy.jpg[/IMG]
-
Ja też chciałam kupić, ale właśnie odstrasza mnie ten czas oczekiwania.... chociaż z chęcią bym się zbiła w jeden kupon z kimś, bo mi dwie nowe obroże nie są potrzebne ;)
-
[quote name='ladySwallow']Kasa też jest, wystarczy chcieć ;) Jakby mi się chciało, to już teraz miesięcznie mogłabym sporo zarobić, ale... mi się nie chce zazwyczaj :evil_lol: Każda praca ma swoje plusy i minusy, każdy wybiera to, co lubi - a humanistyka ma jedną ogromną zaletę nad innymi kierunkami: wolność dla tych, którzy potrafią się zakręcić :evil_lol: Inna sprawa, że nie każdy potrafi i mało kto się nadaje :diabloti:[/QUOTE] no widzisz, a ja jestem leniem, i wolę coś skończyć i mieć pewny zawód niż musieć się zakręcać :)
-
moja ma niestety bardzo mało sierści :evil_lol:
-
[quote name='ladySwallow']Hihihi, mój kierunek też się wiąże z podróżami - również moge pracować w rządzie, mogę założyć własną firmę, mogę pracować jako wolny strzelec, dodatkowo na wszelkie możliwe umowy ;) moge pracować w domu, z kawa pod ręką, a przede wszystkim - moge pracować tak, żeby się za bardzo nie zmęczyć, spędzając czas na kawach i wieczorach przy winie :lol:[/QUOTE] A kasa? :diabloti: