no wiec w zasadzie, gierek powiedzial, ze cos tam mozna zrobic, tu uzywajac terminu medycznego, ale ze jezeli nie zobaczy zwierzaka, to nic nie jest w stanie obiecac.
obawiam sie, ze zasugerowalam mu zlamanie, lapki..choc juz nie jestem pewna, w kazdym razie, ogladajac zdjecia, powiedzial, ze psiak ma kolo 8 miesiecy i wazy ze 20kg. zgadza sie?i ze kosci sa calkiem zrosniete, ze miejsce z urazem, to brzydki staw,
i ze blachy tam nie zalozy..