Jump to content
Dogomania

fandango

Members
  • Posts

    58
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fandango

  1. Nikki, masz to, czego ja nie mam a o czym marzę od dawna... wolny zawód! o rany, jak ja bym chciala pracować w domu...
  2. Nikki - oczywiście, zgadzam się z Tobą;-) jest wiele za i przeciw no i oczywiście, na pewno nie my dwie chciałybyśmy dac Normanowi domek. Moje piękne i cenne koty do diabły wcielone i prędzej ustawią sobie charta czy jakiegokolwiek innego psa niż dadzą sobie krzywdę zrobić. Nie mówię ze są agresywne - wręcz przeciwnie - to kochane zwierzaki, kochające wszystko wokół, ale taki mają charakter - zrobią sobie przyjaciela nawet z najbardziej zatwardziałego "kociego zabójcy", hihi... Kocięta: zawsze kotka z kociętami jest zamykana w pokoju mojej córki, gdyż nawet druga kotka może im nieświadomie zrobić krzywdę (np. położyć się na kociątku). Więc tutaj się nie boję;-) suma sumarum - kotka + kocięta są w izolacji. Oczywiście, kotka na każde życzenie biega sobie po mieszkaniu. Oczywiście, mogę mieć kontrargument na wszystko, ale uważam, ze i tak rozsądnie podchodzę do tematu Normana i w ogóle - borzoi, które uwielbiam dziko;-)) Przecież najpierw zapytałam na forum co myślą na ten temat ci, ktorzy z chartami mają do czynienia na co dzień - a to chyba objaw zdrowego rozsądku;-) No wiem, bronię się;-) co z tego, kiedy na widok Normana cały mój zdrowy rozsądek gdzieś "zwiał"... a jego miejsce zajęła prawdziwa fascynacja i miłość do tego psiaka... Co by miało nie być, na pewno chciałabym aby Norman trafił jak najlepiej! Wystawy? ja bardzo chętnie go powystawiam, jeśli będzie trzeba. Ale na pewno nigdy nie zgodzę się, żeby Norman (czy jakikolwiek inny pies w moim posiadaniu), krył jakieś suczki bez rodowodu - stanowczo potępiam takie hodowle:angryy: co do moich warunków lokalowych - gdzieś na forum przeczytałam, ze borzoi, o ile zapewni mu się odpowiednią ilośc ruchu, może mieszkać i w kawalerce;-) Nie widze problemu lokalowego - to raczej mniej istotny problem;-)
  3. W końcu to i tak Lavinia zadecyduje, czyż nie? A ja czekam na ten telefon... i czekam:grab: :wallbash: i pewnie się nie doczekam... w kazdym razie jeśli Norman trafi do Nikki - to ja jej pogratuluję, chociaz będzie mi bardzo smutno:(((((
  4. [quote name='Nikki - charciara']Fandango, a nie boicie się o koty??/quote] Nie, o koty na pewno nie - to jest kwestia wzajemnej akceptacji, wdrożenia do nowego stada i akceptacji nowego członka stada;-)) A co do spacerów - miałam do czynienia z psami, brałam tez udzial w mistrzostwach PT i PO, co prawda z owczarkiem (mojego eks), ale jednak. I też mnie to nie przeraża.... wiem, ze się uda a jeśli się kocha psa - zrobi się dla niego wszystko, czyż nie?
  5. Co do kotów - Nikki, nie - nie boję się, kiedyś miałam i koty i psy i świetnie się dogadywały. To nieprawda że psy nie lubią kotów. Musi się tylko nowy pies przyzwyczaić, bo to jednak obce stado... ale o to się nie boję. Co do najlepszego miejsca dla Normana - wychodzi na to, że jednak Nikki ma lepsze warunki (dom - zgadza się?)... no to ja nawet nie będę się upierać:((((((((((((((( aczkolwiek bardzo mi szkoda ... bu... ale jestem nastawiona optymistycznie!!!
  6. Ja czekam na telefon bardzo-bardzo:buzi: , obie z córką już się w Normanie zakochałyśmy!!!
  7. [quote name='Nikki - charciara']cóż, fadangoo.. pewnie Ty i tak masz większe szanse niż ja, więc bądź dobrej myśli..[/quote] To nie jest takie pewne... a ja niepotrzebnie się zaśliniam przed zdjęciami Normana:razz: w każdym razie trzymam kciuki za nas obie;)
  8. ja także czekam na wiadomość o Normanie... i także go bardzo chcę, ale widać selekcja jest bardzo ostra i pewnie jej nie przejdę:(
×
×
  • Create New...