-
Posts
649 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izunia86
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
Izunia86 replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Jeden jak i drugi swietny :multi: a drugi bardzo profesjonalny , dobry pomysl z tym wywieszeniem :lol: -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
Izunia86 replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Boze ale cudnie :multi: Milordzik tez znajdzie kochajacy domek :fadein: -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
Izunia86 replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Boze jakie to biedne psiatko :placz: Serce mi sie rozdziera jak patrze na jego biedna ,pelna ufnosci mordeczke :-( Miejmy nadzieje ,ze teraz bedzie juz tylko lepiej. Bardzo mu pomagacie. -
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75157[/url] Moze do tego watku ktos da Chawe. Podobno jest lagodna. Trzeba byloby podkreslic ,ze zagraza jej wielkie niebiezpieczenstwo ,ze ktos sie na nia uwziol :-(
-
Sliczny bije od niego cieplo i milosc :loveu: Azulko
-
Eria rzeczywiscie tak to wyglada :p Jakby na tronie siedziala Krolowa Inka i wydawala polecenia :lol:
-
Fajne zdjatka , Inka jakie spojrzenie ,groznawe sie wydaje :nerwy: :razz: Z pomiarow to dostrzeglam ,ze Lircia jest wyzsza za to szczuplejsza , Misia dosyc ,ze nizsza to wiecej w obwodzie klatki i waga wieksza :oops: Ale w koncu strasza jest od Lirci ;)
-
Bo tak bedzie.Spotkamy sie , wierze w to .Inaczej ich zycie nie mialoby sensu, ich cierpienie,strach ,milosc,przyjazn ,po co to wszystko jesli nie moglyby zyc wiecznie... Sisiu jestem tego pewna ,tak musi byc.
-
Sisia to piekne co napisalas.Bardzo mi to przypomnialo historie mojej Szamunki , ktora tez byla z nami od mojego dziecinstwa , ja rowniez wrocilam ze szkoly i nie bylo juz mojej suni (Szama juz nie chodzila ,wiec wiedzialam ,ze nie wyszla na spacer dalej niz podworko ) To taki przykre , mialam wielki zal do rodzicow ,ze nie zadzwonili do mnie zanim pojechali do weterynarza, nie zdazylam sie z nia nawet pozegnac :-( To bylo ok 17 a ja przychodze po 20 do domu (wieczorowa szk.) Wiem jakie to smutne , cos tak jakby zabralo czastke Ciebie , bez ktorej tak trudno jest normalnie zyc, funkcjonowac w codziennosci . Juz nie jest sie ta sama osoba. Ale musimy pamietac ,ze nadejdzie taki dzien ,w ktorym polaczymy sie z naszymi ukochanymi zwierzetami i bedziemy juz z nimi zawsze.Za TM spotkamy nasze zwierzaczki , te ktore pokochalismy , ktore znalismy dzien lub dwa i te ktorych nie udalo sie poznac osobiscie, bo przeciez kochamy je wszystkie. Znalazlam w internecie wzruszajacy obrazek , Azulko badz szczesliwa [']
-
Misia : Dlugosc od noska do ogona 113 cm Dlugosc od trzonu szyi do trzonu ogona 62 cm Ob.szyi 44 cm Ob.klatki piersiowej 66 cm Wysokosc w klebie 53 cm Dlugosc przedniej lapki 30 cm Waga 21,6 kg :lol: Uff , Misia ma taki odruch , nie wiem czy to z uparciuszka czy z jakis niemilych doswiadczen w zyciu ,ze jak che sie ja np ustawic do mierzenia to ona zachowuje sie jak osiolek, glowa spuszczona do ziemi , taki maly flaczek sie robi ,jakby z niej ulecialo powietrze .Ale jakos mi sie udalo :p
-
Juz dostal cmokasa ,przekazalam :loveu:
-
Super :multi: Ja tez Inke zauwazylam na trzecim dopiero :lol: Lircia podgryza reke zabkami identycznie jak Miska .A jaka grzeczna i posluszna :cool3: Chce-my -wiecej :bigcool::modla:
-
Azulka ma piekne ,madre oczy ... Piekna sunia . Biegaj spokojnie i czekaj z innymi zwierzatkami na nas .
-
Oj niestety nie zmierzylam Misi , bylo tak goraco i parnie ,ze nie mialysmy juz sily ( ja i Misia :cool1: ) Zmierze dzis lub najpozniej jutro :cool3:
-
Filmik swietny . Rozkleilam sie troszke :placz: Boze taki kochany psinek i tyle wycierpial :-( Ale domagal sie pieszczot i glaskania i lapunke slicznie dawal,grzeczniutki , przekochany :-) Trzymam kciuki za szybciutka operacje . Juz niedlugo bedzie mogl wyrazniej zobaczyc ludzi ,ktorzy tak mu pomogli.Piszcie na bezaco :lol: Pozdrawiam.
-
Czas na nasze psinki :multi: Misiolinka :lol: [IMG]http://img465.imageshack.us/img465/5578/img9720sz9.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/7670/img9716uh1.jpg[/IMG] Bardzo poruszone ale zabawa wrze :diabloti: [IMG]http://img478.imageshack.us/img478/5969/img9717zv2.jpg[/IMG] Lewa raczuchna Maniutka [IMG]http://img478.imageshack.us/img478/2299/img9729vj4.jpg[/IMG] Prawa [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/7572/img9730fs2.jpg[/IMG] Mycie Misiunki :evil_lol: [IMG]http://img478.imageshack.us/img478/8228/img9762xh9.jpg[/IMG] W lozeczku [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/2597/img9713iz6.jpg[/IMG] Nie no cos tu nie pasuje , trzeba poscielic samemu :diabloti: [IMG]http://img478.imageshack.us/img478/1056/img9736vh9.jpg[/IMG] [IMG]http://img478.imageshack.us/img478/51/img9739ak7.jpg[/IMG] A i tak w Misiowym lozeczku najlepiej :cool3: [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/3223/img9741lg7.jpg[/IMG] [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/1094/img9742jn0.jpg[/IMG] Hau hau pozdrawiam Cioteczki w Wujkow z dogomanii :loveu: [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/6551/img9745yc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/3724/img9748uf6.jpg[/IMG]
-
To czas na jakies zdjatka :p Pierwsza czesc z Tuszowa kolo Lublina. U rodzicow TŻ mieszkaja dwa kotki Pusia i Ramzes i sunia Saba.Ramzesa niestety nie mielismy czasu uchwycic na zdjatkach (koty wychodzace) .Na zdjeciach Sabunka ,Pusia ja i piekny slonecznik z ogrodka (uwielbiam slodneczniki :multi:) [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/4774/img9605wq9.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4034/img9612ri9.jpg[/IMG] [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/1526/img9625vx5.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/7746/img9655tz9.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/9207/img9629vp9.jpg[/IMG]
-
[quote name='Od-Nowa'] Może nauczyć Lire korzystac z kociej kuwety :evil_lol: albo najpierw hyc do wanny a potem na dwór. Jak ulżyć pieskowi? [/quote] :evil_lol: mozna sprobowac :lol: Strasznie goraco . Marianek caly czas zmienia miejsce z jednego kawalka podlogi na drugi ten mniej nagrzany ... Lezy jak zaba ( tylne nozki ;) ) Niestety nie mozemy pieskow zmoczyc bo dostaly kropelke :roll: [quote name='Od-Nowa'] mmm... kamizelka z lodem :lol:[/quote] :thinkerg:
-
Wspaniale wiesci :multi::multi::multi: Majaa bardzo dziekujemy :calus: Zdjecia super , mysle ,ze biedaczek kochany wie ,ze teraz bedzie mu juz tylko lepiej. Boze jakie te skorzaki sa wielkie , na tych pierwszych fotkach az tak tego nie bylo widac :-( Przynajmniej jak dla mnie :shake: Pospisuje sie pod slowami naty od jadzi , pies bardzo dzielny , tyle juz przeszedl :-( Dobrze ,ze na Ciebie trafil Moriaaa :) Czekamy wiec na filmiki :loveu:
-
Postaram sie zrobic zdjatka :multi: A z Misi schodzi tyle wlosow ,ze szok :crazyeye: Moj tata czesze ja codziennie , taka druciana szczotka , grzebeniem i rekwica przychodzi do domu a przy kazdym Misiowym ruchu widac sypiace sie "prezenty" :diabloti: Swoja droga cos mi to przypomnialo (uwielbiam Garfielda :multi: ) moze to dotyczy kota ale wyglada identcznie :evil_lol: [IMG]http://img363.imageshack.us/img363/9296/ga050121ys9.gif[/IMG] Ach mam jeszcze prosbe ,wejdzcie prosze na ten watek jesli ktos by mogl :lol: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75542[/URL]
-
Zmierze dzis Misiaczka :multi: A co do Ineczki to rzeczywiscie ten wyjazd na pewno jej duzo pomogl , mogla bez jakiegokolwiek stresiku chodzic po calym domku, poznac wszystkie katy i zadomowic sie bardziej :multi:
-
Oj jakie przywitanko Manius jak zobaczyl mnie w drzwiach to krecil sie w koleczko jak baczek ,przeslodko Misiunka chyba tez sie stesknila Ogolnie czuje sie wylizana , wytulona , poprzygryzana (wiecie tak przednimi zabkami ) owlosiona bo skakaly na mnie dobre kilka minut , super...:loveu: Bylam dzis z Maniuskiem na Gagarina u weta. Ogolnie zaobserwowalismy ,ze na lapeczkach robia mu sie odparzenia. Do opatrunkow ma przemywane plynem odkazajacym , potem smarowane mascia i na wyschniete posypene pudrem na odparzenia.Ale pomimo tego ma cale czerwone i bolace ( tak mysle) odparzenia :shake: Jak moj tata mu zdjal opatrunki to byl w niebo wziety , jednak jak chcial mu zalozyc nowe to chowal sie po calym mieszkaniu , za fotel ,pod stolik i patrzyl ze skulonymi uszkami :look3: Bez opartunkow chodzi dobrze , chce begac i wariuje z Misia ale z opatrunkami jak wyszlam z nim na spacer to polozyl sie juz w bramie i nie chcial isc... Przeszedl kilka krokow i znow sie polozyl. Poszlismy wiec na Gagarina i zrobilismy przeswietlenie, pani doktor powiedziala ,ze opatrunki sa juz niepotrzebne. Podobno wszytsko sie juz pozrastalo. Ogolnie nie mozna zbyt forsowac tych lapeczek ale moze juz chodzic bez opatrunku.Powiedziala ,ze nigdy nie bedzie mial takich lapek jak zdrowy piesek , byc moze jak bedzie straszy moze miec zmiany zwyrodnieniowe, wtedy co jakis czas trzeba bedzie robic mu kuracje na stawy , takimi preparatami jak dostaje teraz. Doktor powiedziala ,zebym dla pewnosci skonsultowala sie z ich specjalista ortopeda , dr Wiśniewski , nie kojarze , ktory to dr. Umowilam sie wiec na wizyte w poniedzialek . Pozdrawiamy :multi:
-
Ale za to jaki piekny odcien burosci :loveu: W ksiazeczke wet.wpisala Misi masc wilczasta , wiec wilczyca i mlode (juz wyrosniete :evil_lol:)wilczki sa dzikie i piekne :cool1: Lira jakas taka wyzsza od Misi mi sie wydaje , ciekawe jak wygladal tatus :roll: