Jump to content
Dogomania

betel

Members
  • Posts

    5198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betel

  1. Jeśli chodzi o Minkę , to panienka powoli się aklimatyzuje, najlepiej układają jej się stosunki z Bartem , bo Sara i Fryga czasem na nią powarkują. Okazuje się , że w wyborze jedzonka mała jest bardzo wybredna , papu gotowane z rybą kłuje w ząbki, z wołowinka może być , ale tylko wtedy , gdy wołowinki więcej niż ryzu. Natomiast sucha karma , którą psy dostają ,jako przekąskę, na małe śniadanko zawsze jest smaczna- delicje:evil_lol:
  2. Obawiam sie , że chwilowo limit został wyczerpany, no aleTy - Halbinko też masz niezły zwierzyniec:lol::evil_lol:
  3. Jutro ogłosze Gigę i inne psiaki na "przydziałowych stronkach" , bo w tym tygodniu nie miałam zupełnie czasu:shake:
  4. Andziu , czekamy na nowe fotki , podobno jeszcze coś Ci z wakacji zostało. Co tak skąpisz:cool3:???? Mizianki dla króliczków i drapanko dla psiaków , a dodatkowa porcja dla Zgredzia:lol: ( jeśli dalej są nad morzem, a Ty w Kielcach , to na zapas)
  5. DuDziaczku , jakością zdjęć się nie przejmuj, to nie jest najważniejsze ( szkołą owszem , możesz się przejmować byle rozsądnie;)). Ugłaskanka dla jego wysokości Fuksa:loveu:
  6. Dzięki będziemy miziać, a Ty wymiziaj od nas swojego elfika Bianeczkę. Jeśli chodzi o przychodzenie na wołanie to proponuję ,żebyś miała zawsze w kieszeni torebeczkę z jakimś przysmakiem małej i nagradzała ją, jak tylko się pojawi na Twoje wołanie , możesz zacząć takie ćwiczenia w domu, żeby przywykła do komendy. Inka początkowo w ogóle nie słuchała mnie ( za to idealnie słuchała Marcina) teraz na komendę noga przybiega szybko, ale ćwiczyłam to na niej w domu , a nagrodą były witaminki ( to jej przsmak), albo psie ciasteczka. Czasem musiałam ją sobie sama przyprowadzić po takim wołaniu , ale wtedy też dostawała nagrodę, a potem załapała i teraz zawsze przychodzi , choć czasem z pewnym ociagąniem:evil_lol:. Pozdrowionka betel
  7. Potter , będzie dobrze:lol:, ale to przykre rozstawać się z pupilem. Napisz, proszę , jakiego psiaka wstawić na allegro na miejsce Leśnej??? Trzymaj się:loveu:
  8. [quote name='DuDziaczek']O rany ale pienna banda :loveu:[/quote] DuDziaczku przetłumacz!!!!!!:cool3:
  9. Ciesze się ,że Leśna będzie miała dom, mam nadzieje, Agnieszko, ze okaże się on naprawdę dobry i będziesz mogła go zaakceptować. Trzymam mocno kciuki!!!!:loveu: Ps. Jak patrzę na niektóre domki, do których trafiły psiaki to też czasmi myślę ,że chętnie dałabym się adoptować :evil_lol:
  10. [quote name='erka']I jak sobie maleństwo radzi:cool3::lol:..., kielecka szkoła:evil_lol:. A psia rodzinka przepiękna:loveu:. Betel, jak jeszcze dołączą Twoje dwie, to będzie prawie schron:megagrin:.[/quote] No rzeczywiści 6 sztuk razem to niezła banda. Ciekawa jestem, jak zareaguje na Minkę nasza ruda Bri , bo ona jest trochę "humorzasta" i bardzo zazdrosna - nie każda sunia jej się podoba. Inaczej z Incią , która akceptuje wszystkie psiaki.
  11. Minka już zupełnie swobodnie porusza się po ogrodzie, ale sama nie oddala sie na długo, tylko po zrobieniu siusiu zaraz wraca do domu. Chętnie spaceruje i biega wyłącznie w towarzystwie swojej pani, a gdy psy wychodzą same, wybiegnie na chwilkę i zaraz wraca. Mała chętnie bawi się z pozostałą trójką, a najbardziej spodobał jej się Bart, w towarzystwie którego wygląda jak pchła. Dlatego mama Maryla troszkę obawia się , żeby podczas tych wspólnych zabaw, Bart nie przygniótł kruszyny (podskakując radośnie wokół niej) :lol:. Natomiast w domu chętnych do zabaw chwilowo brak, dlatego Minka popiskuje i poszczekuje na towarzystwo, próbując zmobilizowac je do odrobiny ruchu. Mama stwierdziła, że w zastępstwie swoich leniwców chyba sama będzie musiała się z nią bawić:cool3::evil_lol:. Psinka nie jest jeszcze przylepką, zchowuje pewien dystans , ale chętnie układa sie przy pani i wita ją , co prawda w pewnej odległości lecz podsakując i radośnie merdając ogonkiem. Sadzę, że 2 nalbliższe dni wiele zmienią na plus, bo mama cały czas będzie w domu i Minka lepiej ją pozna, a i psiaki bąda razem przez cały dzień, bo teraz, na czas nieobecności pani, małe są oddzielane od dużych. Tyle nowinek, ciąg dalszy jutro .
  12. Jakby dla mnie domek robili też bym asystowała:evil_lol:. A tsk serio- widze ,że dobrze się miewa , urósł i łapka już zdrowa:lol:
  13. No to jeszcze ciut nowinek. Dziś rano Minka spacerowała po ogrodzie...luzem.:cool3: Mama puściła ją z duszą na ramieniu , bo bała się, żeby jej nie czmychnęła ( ogród co prawda ogrodzony, ale duży i byłoby się gdzie schować) Jednak suńka bardzo pilnowała swojej pani i nawet jak pobiegła dalej za psami, to zaraz wracała "do nogi". Była bardzo rada ,że może pohasać swobodnie o czym świadczył dziarski kroki i podniesiony ogonek (oraz zrobiona na dworze kupka:oops:). Zjadła też przyzwoicie śniadanie.:lol: Tyle na teraz, pozdrowionaka:loveu:
  14. Puk, puk , co tam u Was na pokładzie , bo nam powiększyła się rodzina o Mini, którą wzięła do siebie do Konstancina moja teściowa. Buziaczki:loveu:
  15. Pieski cudne w tym piachu , jak ja im zazdroszczę, aż usłyszałam szum fal i poczułam zapach morza:lol:
  16. Ach, jakie cudne te maluchy od dzikiej :loveu:, świetne zdjęcia. Erko , zwolniło mi się na allegro miejsce po Mini więc mogę "cosik" wystawić:cool3:
  17. Super wiadomość , trzymam kciuki!!!!!!!!!!!:loveu:
  18. Cytat z wypowiedzi Erki: [I]"Ooooo, jakie wspaniałe wiadomości:Cool!::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::b igcool::bigcool::bigcool:. Betel, bardzo podziękuj Pani Maryli i ucałuj ja od nas:Rose:. Taka teściowa to skarb i chyba wyjątek potwierdzający regułę:razz::evil_lol:. Ogromnie się cieszę, czyli możemy pani z Otwocka zaproponowac inną sunię, bo dzisiaj przybyła ratlerka z dwoma szczeniaczkami...." [/I]
  19. Jeszcze nie fotoblog ,bo brak fotek bohaterki , ale za jakiś czas...;)
  20. Adres nowego wątku Mini ( Minki)[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7526831#post7526831[/URL] :lol:
  21. No, nie wiadomo kogo tu trzeba będzie bronić:evil_lol:. Niedawno dzwoniła mama Maryla i powiedziała mi, że podczas jedzenia Minka warczała na Sarę , a potem rzuciała się z zębami na Fryzię. Na szczęście prawidłowo zareagowała na upomnienie mamy i odpuściła sobie bijatykę. Potem trochę zjadła, następnie siadła jak posążek i w skupieniu obserwowała miseczkę oraz otoczenie. Czyżby była psem ogrodnika?!:lol:
  22. [CENTER][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/6212/img1846ue3.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/2288/sta1980ut5.jpg[/IMG] Bart[/CENTER] [CENTER][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/8283/img2096rh4.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/1560/img1911wv3.jpg[/IMG] Staruszka Fryga[/CENTER] [CENTER][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/6578/img1918ll2.jpg[/IMG] Bart i Fryga - proporcje między łbem Bartusia i całością Fryzi [/CENTER] [CENTER][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/9527/img1939tq9.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://img67.imageshack.us/img67/6205/img2042nw7.jpg[/IMG] Sara[/CENTER] [CENTER][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/9057/img1991ko0.jpg[/IMG] Wydawanie posiłku psiej gromadce ( to małe rude to moja Bri, a między Bartem i Sarą widać kawałek ucha Inki)[/CENTER] [CENTER]Przedstawianie psiej rodzinki zakończone.:lol::eviltong:;)[/CENTER]
  23. Mini, którą mama Maryla przechrzciła na Minka , zachowuje się u niej spokojnie i bardzo grzecznie. Całą noc razem z Frygą spała na łóżku mamy na pięterku ( duże psy były na dole). W dzień, kiedy mama poszła do pracy , została w domu też z Frygą , bo "wielgusy" biegały sobie po podwórku. Wcale nie nabrudziła. Kiedy Mama wróciła podbiegła najpierw do drzwi na wzór starszej koleżanki , ale po chwili wycofała się do koszyczka , jednak cały czas przyjaźnie machała ogonkiem. Teraz razem z Sarą -seterką śpią sobie smacznie na wersalce. Wczesniej Minka próbowała podgryzać poszewkę od psiego posłanka, która leży na wersalce, ale kiedy mama spokojnie powiedziała , że nie wolno przestała i nie próbowała powracać do tego pomysłu. Mam nadzieje ,że apetytem bedzie jej dziś dopisywał. Aaaa, mama mówi ,że kiedy Asia - Perfetia prowadziła ją na smyczy na ich pierwsze spotkanie, to Minka szła tak pięknie, jakby był to dla niej "chleb powszedni". No i dodam jeszcze ,że kiedy powiedziałam mojej tesciowej, że w razie czego jest na Mini jakaś chętna z Otwocka , usłyszałam coś o ..."gryzieniu się w nos" :evil_lol:( dobrze ,że nie w inne miejsce) . Tak więc, jeśli tylko mała będzie jadła, wszystko będzie Ok.
  24. Mini od 15 z nową panią, a mniej więcej od 16 w nowym domu ( zobaczymy jeszcze czy stałym czy tymczasowym) W autobusie z Warszawy do Konstancina ( prawie godzina jazdy , w szczycie) , bo tu obecnie przebywa, zachowywała się wzorowo. Wtuliła się w nową panią ( która mało się w związku z tym nie upiekła) i nawet przysypiała.Teraz po kolacji, na którą niestety nie zjadła wiele, zapoznaje się z nowymi kolegami - wielkim mixem Bartem, seterką Sarą i małą ratlerkowatą staruchą Frygą. Psy momentami na nią powarkują, ale generalnie panuje spokój. Mini chętnie chadza po domu za nową pańcią , i urzęduje na wersalce razem z pozostałą czwórką, zaaprobowała też wszystkie psie posłania i koszyki. Ma teraz do dyspozycji duży ogród , ale na razie wychodzi do niego na smyczy ( dla bezpieczeństwa). Dziarsko maszeruje i biega po terenie wąchając po kącikach. Tyle na teraz. Trzymajcie kciuki, żeby adaptacja przebiegała dobrze, a nowi koledzy polubili maleństwo. Dzięki dla Perfetii za wspaniała opiekę i udomowienie dzikuski, to na pewno ułatwi jej przystosowanie się do innych warunków:loveu: Perfetia na pewno się odezwie , żeby osobiście zdać relację z przekazania Mini;-) Perfetia napisała -cytat : [I]"Betel, dzięki, ale ja właściwie nic nie zrobiłam. Moja własna suczka jest kompletnie niewychowana i robi ze mną, co jej się żywnie podoba. Mini sama otwarła się na człowieka i dostosowała do nowych warunków. To naprawdę bardzo rezolutna, słodka suczka. Gdybym miała możliwości.. Ehh.. A na uspokojenie- u mnie Mini też nie była obżarciuchem, je raczej dla konieczności, niż dla przyjemności. Jedyne, czemu oddawała sie z pasją, to te bycze .. pozostałości :smile: Betel!!! Gdyby nie ty!!!!!!!!!!! Taki dom tymczasowy!!! Bez wahania oddałabym pod opiekę swojego własnego psa (myślę, że nawet mogłaby mieć lepiej .. ) :smile:Mini jest teraz pod WSPANIAŁĄ opieką, pani kochająca i przede wszystkim rozumiejąca psy! Jeżeli Mini uda się dogadać z całym pism towarzystwem i będzie pasowała do atmosfery nowego domu...uf, trzymam kciuki...."[/I] [I]"A samo przekazanie Mini odbyło bez problemów. To niesamowicie kojące, kiedy oddaje sie psinkę w tak dobre ręce. Ale tęsknię okropnie za tym małym trzpiotem :-( choć była u mnie tak krótko :-("[/I] Na co betel ( czyli ja) odpowiedziała:oops:: [I]"To nie mnie należą się podziękowania, bo ja tylko zaproponowałam psicę mamie Maryli - mojej teściowej. A ona ma wielkie serce i kocha zwierzaki ( dba o nie chyba bardziej niż o siebie) , dlatego (wbrew potocznemu mniemaniu o normalności) zdecydowała się na 4 psa. Zwierzęta czują ,że mama jest ich bratnią duszą i bardzo szybka ją akceptują. Nasza dzika Inka podczas pierwszej wizyty w Konstancinie przylgnęła do niej prawie od razu, choć wcześniej nikomu oprócz nas nie pozwoliła się dotknąć!!! [/I] [I]Na pewno Mini nie stanie się u niej krzywda, jeśli tylko pozostała psia trójca zaakceptyje maleństwo, będzie OK. Dom i ogród mamy to raj na ziemi dla wszelkich stworzeń i tych kudłatych i tych skrzydlatych - tych udomowionych i tych dzikich Po ogrodzie spacertują dokarmiane bażanty, a wiewiórki niemal walą w dach od szopy , kiedy braknie im orzechów:evil_lol: , nie wspominając o ptakach , króliku no i oczywiście psiej czeredzie:lol:. Więc to nie moja zasługa tylko dobrego serca mamy!"[/I]
  25. Jak wiecie, wczoraj Mini , która teraz nosi imię Minka, trafiła pod dach mojej teściowej w Konstancinie, ponieważ , mama nie ma stałego dostępu do netu , ja będę jej "rzecznikiem" czyli będę opowiadać Wam historię Minki w jej nowym domku.:lol: Zacznę trochę leniwie:cool3:- to znaczy przekopiuję tu wczorajsze i dzisiejsze notki na jej temat, które umieściłam na innych wątkach, a potem wrzucę na stronkę fotki nowej psiej rodziny Minki, a przy okazji zobaczycie gdzie obecnie mieszka. Fotki samej bohaterki tego wątku pojawią się niestety dopiero jak dotrzemy z aparatem do Konstancina , a to nastąpi najwcześniej około 10- tego. No to zaczynamy....:Dog_run: Ps. Oczywiście wszystko co piszę podlega maminej autoryzacji ;), bo mama , jest stałą czytelniczką dogomaniackich wątków o kieleckich psiakach. Pewnie czasem , jeśli będzie miała chwilkę wolną , sama też coś skrobnie.:lol:
×
×
  • Create New...