-
Posts
255 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by arkana
-
Z tym nie bedzie problemow, poniewaz moj znajomy wynajmuje nam jacht (ma czarter, akurat w Chorwacji), to on zaproponowal nam wyjazd i podsunal pomysl zabrania ze soba suni. Tylko bylby to nasz "pierwszy raz", dlatego mam pewne obawy. ;)
-
Skoro mowisz, ze nie bylo u ciebie problemow, to moze jednak sie przelamie? Z "odrobinka" cienia nie bedzie problemow, ja rowniez nie przepadam za nadmiarnym sloncem, takze bedziemy sie specjalnie zabezpieczac przed niechcianym gosciem. Spacerki, jak najbardziej, gdyz ja po prostu, najzwyczajniej w swiecie to uwielbiam. A siedzenie na jachcie cala dobe, rowniez odpada. :)
-
[quote name='Pinczerek-Jacky']To super :):) Nie mow mi ze do wrzesnia fotek nie bedzie :placz::placz:[/QUOTE] Wlasnie sie zastanawiam, czy bede w stanie wytrzymac tak dlugo bez niej? Moze nawet zdjecia pokaza sie wczesniej niz myslimy? :evil_lol: Oby, oby! Trzymajcie kciuki!
-
Hej, mam dylemat. Pojawila sie swietna okazja wyjazdu do Chorwacji, na jachty. Jak dotad, zeglowalam smialo po naszych pieknych polskich jeziorach i czesto widzialam na mijajacych nas jachtach psy z wlascicielami. Nigdy wczesniej nie zeglowalam na tak wielkim obszarze wodnym, nie wiem, wiec czy istnieje mozliwosc zabrania ze soba psa. Nawet jesli to powstaje kolejny problem... Jak wiadomo, husky to bardzo ruchliwy pies, jest nieszczesliwy, kiedy sie mu nie zapewni duzej ilosci ruchu. Jesli zabralabym go na jachty, to czy unieszczesliwilabym go swoim wyborem? Moze jednak lepiej zostawic go pod opieka mojej mamy na ten tydzien, jaki mam zamiar poswiecic zegludze? A moze wrecz przeciwnie, powinnam go wziac ze soba, ale nad ranem, zanim wyplyniemy i pod wieczor, kiedy znow przyplyniemy do portu, dac mu szanse na wybieganie sie? Jak myslicie, czy moj husky zniesie takie "uwiazanie"? Prawda jest taka, ze ta okazja wyjazdu drugi raz moze sie nie powtorzyc, a chcialabym zabrac psiaka ze soba, chociaz nie chce mu sprawiac nieprzyjemnosci, wolalabym, aby te krotkie wakacje byly dla niego sama przyjemnoscia. Jak myslicie, co powinnam w tej sytuacji zrobic?
-
[quote name='Ania-shira']Szkoda że fotki będą dopiero we wrześniu :placz: to w takim razie życzę udanych wakacji w górach :multi: :lol: Pozdrawiamy[/QUOTE] Dziekuje bardzo! Niestety, ale fotki beda tak pozno, bo tutaj, gdzie obecnie przebywam, nie moglam zabrac ze soba Arkany (jest po szczepieniu i weterynarz powiedzial, aby psina nie przebywala w towarzystwie innych psow, bo moze sie zarazic - obnizona odpornosc). No coz, pozostaje czekac. Poinformuje jedynie, ze Arkana miewa sie dobrze i baaaaaardzo urosla. :evil_lol:
-
Hej Kinguś! Wlasnie otrzymalam od mamy wesola wiadomosc. Otoz mama planuje nastepnego psa :eviltong: To dopiero sie bedzie dzialo! Fotki sliczne, ja bym sie nie zastanawiala, tylko bym brala Jackiego do tej reklamy komorek! Nadaje sie, jak nikt inny! :evil_lol: A kroliczek slodki, ale mam na nie uczulenie. :placz:
-
Rodzice nie chcą się zgodzić na psa!-doświadczenia
arkana replied to Bewarka's topic in Wszystko o psach
U mnie wygladalo to troche inaczej. Jestem alergiczka, badania wykazywaly niezbicie, ze jestem uczulona na kocia i psia siersc. Ale, jak to maly dzieciaczek, chcialam miec zwierzaka. Pragnelam kota. Placze, prosby, zapewnienia, ze bede sie opiekowac nie pomagaly. U babci jest az piec kotow i dwa psy, ze zwierzetami mialam zatem stycznosc praktycznie zawsze, od malego. Mama nie chciala sie zgodzic na zwierzaka ze wzgledu na moja chorobe i jej wstret do siersci na meblach, czy dywanie. Ale, ktoregos razu, gdy bylam u babci zaczelam plakac tacie o kota (mama nie byla z nami), tata sie zgodzil i powiedzial, zebym zadzwonila do schroniska i zapytala, czy maja, jakiegos kota. Owszem, mieli. Tego samego dnia wsiedlismy w samochod i przywiezlismy do babci mojego upragnionego zwierzaka. Mame postawilismy przed, tzw. faktem dokonanym, nie miala innego wyboru, jak przyjac nas z kotem. Teraz nawet mama nie wyobraza sobie domu bez kota. Kiedy moja kotka zostala uspiona (rak jelit), podjelismy decyzje o nastepnym kocie. Kiedy wreszcie nadarzyla sie swietna okazja (przeprowadzka do domku jednorodzinnego na wsi), poprosilam o psa. I co? Mama od razu sie zgodzila! Wiedziala, ze w psach jestem zakochana, wiedziala, ze bede sie opiekowac, i ze mi sie psiak nie znudzi. I tak o to razem ze mna jest Misia (roczna kotka ze schroniska) i Arkana (czteromiesieczna sunia). Teraz planujemy miec nastepnego psa ;) -
Alez z niego spioch :loveu: :loveu: No, fotek duzo, wszystko obejrzalam i jestem pod zachwytem! Dobry pomysl, pochwalam, ale co na to wlasciciele? :eviltong:
-
Rodzice nie chcą się zgodzić na psa!-doświadczenia
arkana replied to Bewarka's topic in Wszystko o psach
W piatek bylam w pobliskim sklepiku. Ekspedientka z usmiechem mnie obsluzyla i zagadnela, jak sie chowa piesek. Rownie uprzejmie udzielilam odpowiedzi na interesujace pania kwestie, chociaz jedno zwrocilo moja uwage. Otoz pani zapytala, czy pies ma kontakt z malymi dziecmi, i jak one na takiego malego pieska reaguja (chodzi o yorka). Ze zdziwieniem odpowiedzialam, ze calkiem normalnie. W koncu to jest dorosla sunia, nie maskotka, ktora mozna wytarmosic za uszy, czy sciskac ile sil w ramionach, az psu wyskocza oczy... Tutaj glownie chodzi o nieufnosc rodzicow wzgledem swoich dzieci. Czy taki pies im sie nie znudzi, czy nadmiar obowiazkow, jaki na nich spadnie nie bedzie zbyt przytlaczajacy? Czy harmonia, jaka panowala dotychczas nie bedzie dzieciom umykac... W/g mnie to rodzice slusznie maja obawy. W 80% przypadkow pies nudzi sie dzieciom bardzo szybko, a nadmiar obowiazkow jest zbyt duzy, aby taki 6 latek sobie mogl z nimi poradzic. A rodzice czesto sa zabiegani, aby moc sie interesowac nawet wlasnym dzieckiem, a co za tym idzie, krzywdza swe pociechy, gdyz nie znaja ich tak, jak powinni. Kochani, przekonywujcie swoich rodzicow, ze jestescie odpowiedzialni, ze dana rasa, ktora sie wam podoba, ktora wam odpowiada, jest napewno ta, ktora chcecie. Kazda rasa ma swoje indywidualne cechy charakterystyczne, szkoda by bylo, aby osoba nieswiadoma niczego kupowala psa rasowego, bo jest "ladny" i "milusi", a w rzeczywistosci wcale tak "fajnie" i "milusio" nie jest, bo pies ma ogromne wymagania. No nic, pozostaje zyczyc takim osobom jedynie wielkiego POWODZENIA i pomyslnego zalatwienia sprawy z "opornymi" rodzicami. ;) -
ODRATOWANA OD SADYSTY NUKA w nowym domu, ale facet ma kolejne psy!!
arkana replied to LittleMy's topic in Już w nowym domu
Nie dalam rady doczytac tego do konca. To okropne, jak latwo policja potrafi zniechecic do siebie. Sprawa jest bardzo podobna do tej z golden retriverem Ozzy'm. Tam takze opieszalosc i niedbalstwo policji przyczynilo sie do umorzenia sprawy. Chociaz w tym przypadku sprawa JESZCZE :-o nie nabrala, jakiegokolwiek rozpedu. Miejmy nadzieje, ze wkrotce policja zajmie sie ta sprawa i wykona ja jak nalezy. -
[quote name='wiq']schwartzkopf:evil_lol: [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/691/s070707172ot2.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/8780/s070707173rb2.jpg[/IMG] i co nieco w kagańcu;) [IMG]http://img477.imageshack.us/img477/1415/s070707031ig9.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/3778/s070707033mw5.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/6486/s070707027zc1.jpg[/IMG][/QUOTE] Oooooo, padlam trupem. Sliczne zdjecia, szczegolnie te pierwsze. Bardzo, bardzo ladne :loveu: :loveu:
-
Czy sa, jakies strony dotyczace "nauki" jazdy na rowerze z psem? Cos bardziej fachowego? Chcialabym wiedziec na ten temat wiecej, niz znac wasze doswiadczenia, sa one pomocne, ale nie na moim stopniu "zaawansowania". Najpierw chcialabym poznac zalety roznych urzadzen wspomagajacych, oraz ich wady. Powtarzam zatem pytanie. Czy znacie, jakies warte polecenia strony?
-
Wedlug mnie to bedzie sredni piesek. Czyli do 40 kg. Ale oczywiscie moge sie mylic ;)
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
arkana replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Niestety dzieci wlasnie w ten sposob lubia okazywac swoja wielka i niekonczaca sie milosc do psow. Ale ta milosc jest bardzo ulotna, szczegolnie wtedy, gdy pies ugryzie w nagrode za nadmiar pieszczot z ich strony. Nastepnym razem sie zastanowia nim zaczna tarmosic psa za uszy. :evil_lol: -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
arkana replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Niestety nigdy nie mozemy byc w 100% pewni zachowania naszego psa. Pies to tylko zwierze, nie umie wyrazic slowami, co mysli na dany temat. Moze cierpliwosc, jaka wykazuje w stosunku do rzeczy, ktore normalnie by go zdenerwowaly, jest przejsciowa? Moze wcale nie zachowuje sie tak, dlatego ze jest cierpliwy, a po prostu wie, ze nie moze zrobic krzywdy. Mysle, ze jesli rzeczywiscie stalaby mu sie krzywda, to nie podkulilby pod siebie ogona, tylko wyraznie pokazal, ze jego to boli - zwyczajnie oddajac tym samym. Wiem, ze kochacie swoje psy i wiecie o nich bardzo duzo, ale to nie sa ludzie. To nadal zwierzeta, chociaz sa jak nasi najlepsi przyjaciele. -
[quote name='maartucha'][CENTER]wiitamy Cieplutko :):* Z Racji ze dziś pogoda nie fajna, nudy w domu, u Ciebie mało postów więc pozwoliłam sobie wszzzystko od początku nadrobić :D Sliiczna Arkana jest :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Pozdrawiamy i miłego Dnia życzymy [I](po mimo fatalnej pogody)[/I] [/CENTER][/QUOTE] Dziekujemy za odwiedziny. ;) A pogoda rzeczywiscie fatalna, nie tylko wczoraj, ale i dzisiaj, a juz za pare dni wyjazd w gory, a tutaj tylko deszcz :cool1: Mam nadzieje, ze wkrotce sie poprawi i pierwsze zdjecia z Arkana nie beda w blocie, ani ze zmoczonym futerkiem, tylko ladne, sloneczne i wesole :evil_lol:
-
[quote name='Pinczerek-Jacky']No dokładnie :) Najwiecej to oczywiscie zwierzakom Tigerowi i Jackiemu. Gingers juz nie bedzie mial fotek :placz: A ja specjalnie dla moich maluchow kupuje a on nie doczekał :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: I na wypady z dziewczynkami :* A taka zrobilam tym aparatem fotke makro xD Wstawie go dla Gingerka :(:( [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/7434/makrogu2.jpg[/IMG][/QUOTE] Ladne kwiatki, ale zle kombinowalas z ostroscia. Przykladalas aparacik do kwiatka? Jesli tak, to nastepnym razem pokombinuj ze zblizaniem samego obiektywu, wtedy sam powinien wylapac element, ktory na zdjeciu powinien byc "najwazniejszy" i to on bedzie najostrzejszy. Bo w tym przypadku, to pozostale kwiatki byly ostre. A zdjatka fajne, samych przystojniakow spotkalas :diabloti:
-
Alez piekny mezczyzna! :loveu: A jak obrabial misia! No istny waleczny rycerz. Wymiziaj go od nas. Pozdrawiamy.
-
[quote name='Pinczerek-Jacky']No własnie chce zobaczyc juz jej przemiane :loveu::loveu::loveu: Dobranoc :*[/QUOTE] A mnie juz nie bylo. :cool3: Wiec dzien dobry :diabloti:
-
[quote name='Kiłi']Ma serduszka w oczach:loveu: :diabloti:[/QUOTE] Mimo wszystko wolalalbym, aby moja Arkana nie miala serduszek w oczach :diabloti:
-
[quote name='Pinczerek-Jacky']Jezu jutro wytęp :-o:roll::roll:[/QUOTE] Swietnie, pewno bedzie duzo fotek. Trzymam kciuki, napewno sie nie pomylisz i wypadniesz swietnie! Kinga... sama zrobilas ten buttonik? Swietny! A Jacky... mmmm :loveu: Tez musze zrobic buttonik, tylko nie umiem, takich slicznych. :placz: Jakosc zdjec swietna, wszystko bardzo ladnie. Kotek sliczny (to moj sentyment do kotkow :eviltong: ). Piesek tez :evil_lol:
-
[quote name='Pinczerek-Jacky']Mam nadzieje :mad::mad::mad:[/QUOTE] Beda, beda. :cool3: [quote name='Dagusia1992']no ja też myśle że bedą te fotki wkońcu;][/QUOTE] Zobaczycie, jak Arkance sie uroslo. "Godzilla" :lol: :diabloti:
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
arkana replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Tez nie przepadam, kiedy ktos bez pytania pochyla sie nad Arkana i glaszcze ja bez mojej zgody. Nie chcialabym, aby moj pies przyjaznie wital kazdego (wyobrazcie sobie moment, w ktorym wpada do mieszkania zlodziej, a pies go uradowany wita zamiast wyploszyc). Ostatnio mialam niemila sprawe. Pani kuca po drugiej stronie ulicy, wyciaga przed siebie reke i cmoka na Arkane. A ta jak glupia, bez zastanowienia wybiega na ulice. Czy ta kobieta nie pomyslala, co by sie stalo, gdyby ta ulica jechal akurat samochod? :shake: -
[quote name='Asia&Misia']Dzień dobry! :D FOTKI :D :D[/QUOTE] Hej, hej. Obiecuje, ze fotki beda 16-17 lipca! Obiecuje ;)
-
[quote name='wiq']cześć dziewczyny i chłopaki;) mam wyniki, nie jest źle, ale rewelacyjnie też nie.. polski (podst) 66% ang (rozsz) 91 % bio (rozsz) 87 % chem (rozsz) 80 % czyli: jade we wtorek na koncert i poźniej pomysle, jak sie zabic:evil_lol::evil_lol: w ramach odreagowania zjadłam paczkę pistacji, wypiłam kawę mrożoną, kupiłam psom obrożę (za dużą, może ktoś chce, czerwona ćwiekowana:P) oraz rzuciam se kolor na włosy :grins: właśnie schnie. nie wiem, co wyjdzie, najwyżej się przefarbuję albo zetnę na łyso :diabloti:[/QUOTE] Gratuluje dobrych wynikow ;) Nie zabijaj sie lepiej, a przynajmniej nie teraz :eviltong: A co do sciecia sie na lysko... Dlugie masz te wlosy juz? :diabloti: