Jump to content
Dogomania

arkana

Members
  • Posts

    255
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by arkana

  1. Witam. Mam 3-miesięcznego yorka, sunię. Często próbuję ją w domu przywołać do siebie, ale nie chce mnie słuchać. Zatrzymuje się na wołanie, patrzy na mnie, ale podejść nie chce. Gdy ja zaczynam podchodzić, to najczęściej ucieka, ale nie jest to regułą. Na dworzu uczyłem ją przychodzenia do mnie przez nagradzanie smakołykiem (zwykłym psim chrupkiem) i tam stosunkowo rzadko nie przychodzi. Czy mam nosić w kieszeni jakieś ekstra chrupki, żeby psiaka nauczyć przychodzenia na wołanie? O qpkach i sikaniu nie chcę nawet wspominać, nie sposób nad tym zapanować :(
  2. O matko, ależ śliczne pyszczki! :loveu::loveu: Zakochałam się chyba... cha cha! ;)
  3. No proszę, proszę! My również nie możemy doczekać się relacji. ;)
  4. Hej, super zdjęcia, naszej kochanej Fiony! Wypieść ją od nas, koniecznie! :loveu: Zamieściłam w naszej galerii dość wyczerpujące sprostowanie na temat naszej nieobecności i tego, co dotychczas zrobiliśmy. Pozdrawiamy, Asia i psia ferajna.
  5. Szczerze mówiąc, nie chce mi się wgrywać zdjęć, ani nawet siedzieć na komputerze dłużej niż pół godziny w celu przejrzenia nowych ofert na Allegro. Mam mnóstwo pracy i świetnej zabawy przy psach. W międzyczasie pojawił się trzeci członek psiej ferajny - Pirat (Pilot) ze zgierzowskiego schroniska (dołączamy jego zdjęcie ze schroniska ,,Medor" w Zgierzu, oto jego adres: [URL]http://www.schronisko-medor.webd.pl/adopcja/PB030064.jpg[/URL]). Psiaki mają się dobrze, rozrabiają i są szczęśliwe. Zwłaszcza, gdy wychodzimy pobiegać po lasach, czy połazić przez rzekę. Okolica, w której mieszkamy jest naprawdę śliczna! Codziennie można obserwować cuda natury, takie jak: pasące się nieopodal sarny (Arkana znalazła w lesie poroże jelenia - aktualnie stanowi ono kominkową ozdobę), które można podglądać przez lornetkę do takich celów zakupioną; kuropatwy przebiegające przez pola; stada gęsi i różnorodnego ptactwa przelatującego ponad nami; lisy czmychające w głąb starego, dębowego lasu; mnóstwo zająców stojących z ,,głupią miną", gdy błyśnie się im reflektorem po oczach; oraz resztę mieszkańców lasu. Z utęsknieniem wyczekujemy na owoce, które wydadzą nam drzewa (pod koniec wakacji czerpaliśmy już z leśnych urodzajów: pysznych grzybów, czerwonych i słodkich jabłek. Nie możemy się również doczekać cieplejszych dni, aby wypróbować nasze siły podczas taplania się w wodzie. No i oczywiście informujemy z radością, iż 13 marca bieżącego roku Arkana ukończyła rok! :new-bday: :BIG: :tort: Świętowaliśmy je hucznie. Psiaki otrzymały po kawałku tortu urodzinowego (w postaci kości, oczywiście), otrzymały również własne identyfikatory z imionami i numerem telefonu do właściciela na wypadek podjęcia próby samowolnych wycieczek poza ogrodzenie podwórka w tygodniu, gdy mamy mniej czasu, aby poświęcić wspólnym wycieczkom więcej czasu. Ach, jak ten czas szybko leci... Browar dogonił wzrostem Arkanę, mamy nawet wrażenie, że przegonił (wszerz jest na zdecydowanym prowadzeniu! - Ale trudno mu się dziwić, taka wielka konkurencja do miski, że jedzenie ,,pochłania" z szybkością światła, dosłownie!) Mieliśmy wiele obaw, co do pojawienia się kolejnego psa. Szalę na korzyść Pirata przechyliła niefortunna sytuacja wkroczenia na teren ogrodzony ,,pana od liczników", jak zwykliśmy go nazywać. Skończyło się! Pirat spełnia swoje obowiązki szczekająco! Broni swojego terytorium nie tylko przed urzędnikami instytucji państwowych, ale także przed intruzami wiedzionymi instynktem (mamy oczywiście na myśli psy z pobliskich gospodarstw). Mieliśmy już kilka nieprzyjemnych sytuacji, gdy Arkana stwierdziła, iż czas najwyższy urządzić sobie wycieczkę, na własną łapę. Niestety wraz z nasileniem brzydkiej pogody, takie sytuacje zdarzają się częściej, ale wkładamy wiele wysiłku w zapewnienie podopiecznym komfortowych warunków (ocieplane, wyłożone miękkimi kocami budy) oraz przyjaznego środowiska do zabaw (ogromna przestrzeń, pozbawiona ostrych i niebezpiecznych elementów, o które mogłyby zrobić sobie krzywdę) przy użyciu naturalnych i tych mniej naturalnych środków (psy ganiają się ze sobą, gryzą i zapraszają siebie do zabawy oraz zabawki zakupione na Allegro, czy w sklepach zoologicznych [gumowe kółka do gryzienia i noszenia oraz specjalne sznury, których używają do wypróbowywania własnych sił przy przeciąganiu ;) ]. Było już wiele sytuacji do śmiechu. Zapoznanie z innymi domownikami (kotem - chociaż on nie bardzo garnie się do wspólnych zabaw, chociaż jest naprawdę przekonywająco zapraszany przez Arkanę :cool1:) oraz wypady za miasto, na nową, jeszcze większą przestrzeń tuż przy rzece. Organizujemy również spotkania z innym psem, owczarkiem niemieckim, którego właściciel sprzedał nam dom :cool3:. Mamy nadzieję, że wraz z nadejściem cieplejszych dni, będziemy mieć więcej okazji na pozowanie do zdjęć i, że będę mieć na tyle dużo chęci, aby udostępnić Wam, moi drodzy, kilka z nich! :multi: Trzymajcie za to kciuki. Pozdrawiamy szczekająco (w przypadku haszczaków - wyjąco) i liczymy na rychły nawrót chęci na fotografowanie, Asia i jej psia ferajna. :kiss_2:
  6. Ach, to slodkie lenistwo... Zgubilam sie, odnalazlam sie... <spiewa> Zaraz powgrywam zdjecia. :cool3:
  7. Hej Kinga. Jak zwykle foty Jackiego mnie powalily... "achh te czaaaarne oczyyyy" :cool3: czekam na ciag dalszy of kors ;)
  8. Hej, hej! Juz odpowiadam na wasze pytania. Owszem, pojawil sie nowy haszczak. Pod koniec wakacji przeprowadzilam sie za Sieradz, mieszkam teraz w domku, duze podworko i takie tam. :) Na szczescie z internetem juz sie uporalam, wszystko ok i jutro powinny byc zdjecia. Dzisiaj juz nie mam sil (walczylam z modemem). Dziekuje za cierpliwosc.
  9. Nie mam internetu, stad komplikacje. Ale uwaga, mam dla was mala niespodzianke. W domu pojawil sie kolejny piesek. Browar :eviltong: Juz wkrotce zdjecia. Pozdrawiam serdecznie
  10. [quote name='Pinczerek-Jacky']Hihi :D Wtocilas juz do niej :D? Fotki :D[/QUOTE] Jutro mam autobus do Lodzi, okolo godziny 17 wyladuje w domu i zrobie pierwsze zdjecia. Juz tyle wytrzymaliscie, ze jeden dzien was nie zbawi. :diabloti:
  11. No to lepiej cie nie wkurzajmy. :diabloti: P.S. Podobniez Arkana jest juz bardzo duza i smukla. Znalazla juz wyjscie poza dzialke, takze daje o sobie znac jej charakterek, moja indywidualistka. :evil_lol:
  12. Ja placze przy cebuli, to lepszy wyciskacz lez, niz brazylijskie seriale. :evil_lol:
  13. arkana

    czarno-ruda galeria

    Hej, dawno mnie nie bylo, a zmian bardzo duzo, przejrzalam tylko pare stron w tyl. Fotki... o rany, Bystra mnie powalila, czy ona zawsze musi tak pozowac do zdjec? Dobre imie jej dalas, naprawde pasuje i juz przestaje sie dziwic. :cool3: Pozdrawiam
  14. Ooooo, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Duzo szczescia, radnosci i pomyslnosci, spelnienia wszystkich marzen! :new-bday: :new-bday: :new-bday: :new-bday: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :laola: :laola: :laola: :laola: :tort: :tort: :tort: :tort: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :new-bday: :new-bday: :new-bday:
  15. Hej Asiu. Alez masz zywiolowego faceta w domu :loveu: Ja juz sie nie moge doczekac spotkania z Arkana, zeby zrobic, jakies ladne zdjecia, coby sie nadawaly na sliczny bannerek do mojej galerii. Poki, co musze cierpliwie na to czekac. :placz: Sliczne foteczki, wymyziaj Misia ode mnie.
  16. [quote name='Pinczerek-Jacky']Hej :loveu: Kiedy wkoncu wracasz do Arkany:loveu:[/QUOTE] Do Arkany wracam 17 sierpnia.
  17. Zgadzam sie. Mysle, ze nie tylko zwierze nie chcialoby reagowac na polecenie "Do nogi", jesli ewidentnie oznaczaloby ono koniec zabawy. Spraw, aby piesek nie myslal o smyczy, jak o wrogu, ktory odbiera mu wolnosc i sprawia, ze zabawa sie konczy, bo pora wracac do domu. Sproboj nauczyc psa, ze smycz to nie koniec swiata i, ze moze sie dalej swietnie bawic. Pod zadnym pozorem, NIE WOLNO przyzwyczaic psa, ze smycz, rowna sie koncowi spaceru/zabawy!!
  18. Spi ze mna moj kot, na poduszce, a czesto nawet podczas snu zdarza mu sie uwalic na mojej glowie, przez co z rana mam pelno siersci w buzi. :eviltong: Z psem nie spie w lozku, Arkana od malej wybierala sobie rozne miejsca do snu, ZAWSZE przy mnie. Kladzie mi sie u nog, kiedy siedze przy komputerze, spi przy moim lozku, kiedy ide spac (zeby rano moc mnie ugryzc delikatnie w reke, ze pora na spacer ;) ). Wszystko robimy razem :) (prawie)
  19. Pogaduchy pogaduchami. :evil_lol: To, ze nikt (chyba) nie ma w avatarze warzywa nie znaczy, ze sie gang warzyw rozpadl. ;) Marchewki gora. :cool3:
  20. [quote name='wielbicielka']Słuchajcie, pisałam już o tym wcześniej. Walczycie z Allegro, bo sprzedają nierasowe, jako rasowe. Ale ludzie naprawdę wiedzą, że pies bez rodowodu, to pies który może byc podobny do rasy, a wcale nie musi. Poza tym (właśnie o tym mówiłam!!) Przejrzyjcie wątki adopcyjne na dogomanii: [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76055"]Lędziny/Mysłowice-potrącony WYŻEŁ szorstkowłosy[/URL][/B] [B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75194"]Pieskie życie 3 bokserów-SZUKAMY DOMKÓW!!!!!! [/URL] [/B] [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76014"]pięcioletni rudo-biały husky[/URL] [/B] l[B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75793"]Ruda Śląska- 8 miesięczny OWCZAREK ŚRODKOWOAZJATYCKI!!![/URL][/B] Takich wątków jest mnóstwo. Tak naprawdę, to wszyscy używamy nazw ras dla psów nierasowych. A może ktoś, kto adoptuje wyżła też będzie miał pretensję , że to nie jest wyżeł? Jeśli chcecie coś zmienic i nauczyc ludzi mówic prawde o psach rasowych i "rasowych", to chyba musicie zacząc od siebie?[/QUOTE] Zgadzam sie w zupelnosci. Chociaz, jak powszechnie wiadomo, najlatwiej i najwygodniej jest czepiac sie innych. Chociaz, jak juz wczesniej pisalam w tym watku... Prawdziwi hodowcy, nie potrzebuja rozglosu na aukcjach internetowych. Jesli rzeczywiscie sa dobzi, to wlasciwie po co umieszczaja swoje ogloszenia na takich aukcjach? Popatrzmy na sprawe z innej strony. Ci, ktorzy umieszczaja ogloszenia na aukcjach internetowych staraja sie, aby ich ogloszenie bylo mozliwie, jak najbardziej atrakcyjne i kusilo do zakupu, wiadomo, ze jesli ktos napisze - przykladowo - "Sprzedam malego kundelka podobnego do labradora...", to potencjalny kupiec sie nim nie zainteresuje. Spamowanie pracownikow Allegro.pl nic kompletnie nie da. Myslicie, ze ludzie nie maja naprawde lepszych pomyslow w pracy, jak wyczekiwanie, az dostana e-maila z uprzejma, aczkolwiek nie przyjmujaca odmownej wiadomosci prosby? Pewnie! Obgryzaja paznokcie w zniecierpliwieniu... :shake: Powiem tak, bo ogolnie do tego wlasnie daze. Dopoty bedzie nawet znikomy popyt na psy nierasowe, dopoty bedzie rosl podaz na takowe psy. I nic nam nie przyjdzie z tego, ze bedziemy wyrywac sobie wlosy z glowy, rozmyslajac, jak zmienic swiat na lepsze. :razz:
  21. A ja mam juz sierpniowy numer MP. :multi: Powiem, ze jest cud, miod i malina, bo zawiera w sobie interesujace mnie wakacyjne psie sprawy. Wrecz mna zatrzeslo, kiedy sie do gazetki dobieralam i ze slinotokiem :eviltong: czytalam artykuly. :diabloti:
  22. [quote name='Pinczerek-Jacky']To strasznie dlugo !! Ale zobaczymy moze damy rade :D:) Co tam w ogole u ciebie gdzie ty sie podziwiasz bez Arkany :cool3::cool3:?:)[/QUOTE] Akurat teraz jestem u babci, Arkana po szczepieniu, nie moze przebywac z innymi psami. [quote name='Nerul']Dawno tutaj niewpadalam do mojego ulubionego Haszczaka- bo wlascicielka tez byla jednym z warzywek :cool3: ![/QUOTE] A wiec jednak warzywkowy gang sie rozpadl? No coz, ja tam nadal sie uwazam, ze marchewke. :evil_lol: [quote name='wiq']dopóki nie będzie zdjęć ja się tu nie odzywam:mad::evil_lol:[/QUOTE] Taki strajk? Dobra, dobra... :cool3:
  23. A my sami gotujemy, jak narazie sie sprawdza. ;)
  24. [quote name='Chefrenek']I darmowa wizyta u weta :roll:[/QUOTE] Jaka darmowa? :shake: Mnie sie pomysl zbytnio niepodoba. Skoro dotychczas psy obchodzily sie bez lodow, to i teraz dadza sobie rade.
  25. [quote name='Pinczerek-Jacky']Mam taka nadzieje :mad::mad::loveu:[/QUOTE] Hihi, no wiec wszystko juz ustalone. Okolo 17-18 sierpnia wracam do Arkany i wtedy pokaza sie pierwsze zdjecia. ;) Tyle chyba dacie rade wytrzymac?
×
×
  • Create New...