Najlepiej do ubikacji w naszych domach. I jeszcze, zeby po sobie spuszczaly wode! Wtedy ci wszyscy pozbawieni wyobrazni i krztyny rozumu zastanowili sie troche nad tym, co wymyslaja.
Mieszkam w Lodzi, nie jakos specjalnie w centrum, ale obok swojego bloku mam "sliczny" park. Nie raz i nie dwa mi sie zdazylo po prostu do niego przychodzic i delektowac sie pieknym sloncem i widokiem...
Jak to zwykle bywa, ludzie biegusiem z pieskami do parku, zeby zrobily, co nalezy i z powrotem do domu. A w parku? Ani JEDNEGO specjalnie przeznaczonego na kupki kosza (zeby chociaz i normalne byly czesciej ustawiane...). Na trawnikach obok lawek wspaniale "wieze" z odchodow i ten zapach, ktory psuje wszelki dobry humor i checi na spacer po parku. Czesto gesto po prostu musze chodzic z nosem przy ziemi, zeby pozniej nie miec problemow z przykrym zapachem, czy "zabawa" w usuwanie kupy z podeszwy buta.
Zdaje sobie sprawe z tego, iz niektorzy sie spiesza, np. do pracy, badz na jakies spotkanie i zwykle staraja sie zalatwic obowiazki wzgledem psiaka na predce, ale to przechodzi ludzkie pojecie... Skoro decydujemy sie na psa, to zgadzamy sie rowniez na pewne mniej pachnace sprawy. :diabloti:
A druga polowa ludzi po prostu wstydzi sie pochylic nad kupa i sprzatnac ja do woreczka, a pozniej udac sie z woreczkiem do kosza, bo przeciez ktos moze nas zobaczyc i jeszcze bedzie sie smiac! Tragedia! A jak wdepniemy w taki "ladunek" i nieprzyjemnie pachnie to, co? Nie przejmujemy sie, ze ktos to poczuje i sie bedzie z nas smiac?:shake: