-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by toyota
-
Wiktor za TM. Przepraszam Ciebie piesku, nie tak miało być :(
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W Dniu Psich Zaduszek, pamiętam o Tobie pohalański dziadku- Wiktorze. -
Dzisiaj Dzień Psich Zaduszek. Pamiętam o Tobie Miodziuś...
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
toyota replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Czy ciocie westikowe miałyby jakiś dom dla dziewczynki :( ? [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/2342/37666738.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/3204/57185569.jpg[/IMG] -
Dexter w DS, Misiu w DS. Psiaki uratowane od śmierci :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dexter chyba przez całe swoje życie nie miał tylu atrakcji co dzisiaj w DT. Spacerek, zabawa piłeczką i jeszcze zabawa z Mokką :lol:. Widać, nie za bardzo tęskni za starym domem :cool3:. Zastanawiam się co dalej z Miśkiem. Nie może zostać w punkcie do końca życia. Nie zasłużył na taki los. -
Dexter w DS, Misiu w DS. Psiaki uratowane od śmierci :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak wyglądał wczoraj Misiu jak go jego pan wyrzucił z domu: [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/1302/26011806.jpg[/IMG] [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4597/81914899.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/539/36950028.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/9365/40734494.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/2772/79532267.jpg[/IMG] Pan zasugerował, żeby Misia przewieźć w bagażniku. -
Frędzelek dzisiaj: [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/3977/72034341.jpg[/IMG] No błagam, niech wreszczie ktoś się zlituje i go weźmie :(. [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/4130/50249586.jpg[/IMG]
-
Na przykładzie Joszki można sądzić, że leczenie będzie długie. Nie udźwigniemy opłaty za hotel. Z tego co wiem to u furciaczka zawsze były duże problemowe psy w miejscach kojcowych. Furciaczkowa mieszka w szczerym polu i daleko ma do weta, jakoś kiepsko to widzę, jeśli przyjdzie jeszcze płacić za dojazdy do weta i leczenie.
-
[quote name='kkasiiiar']A mozna uzyc tego leku bez kapania , kurcze jak on sie tam nazwał awokado? cos w tym stylu mam na końcu jezyka ;) ten lek rownież moze podarować.[/QUOTE] Warto mu to podać, bo zahamuje rozwój tego nużeńca. Jeśli Twój TZ będzie jutro w Grudziądzu, to mogłabym odebrać od niego i podziękuj swojej wetce. Jeśli nie, to muszę kupić jutro w lecznicy, bo Mikuś wygląda coraz gorzej. On jest zupełnie inny niż Joszka, wygląda na cierpiącego, a po zachowaniu Joszki w ogóle nie było widać, że jest chora. Ten mały to kupka nieszczęścia. Znalazłam na allegro 3 szt. za 113,92, pewnie u weta będzie z 40 zł/ szt. kosztowała. [URL]http://allegro.pl/bayer-advocate-pies-1-0ml-x-3-pipety-4-10kg-i2691417011.html[/URL] Na razie nie widziałam żadnego innego chorego (na szczęście).
-
[quote name='kkasiiiar']Asiu moje wetka moze przekazać lek na nuzyce (ten co podaje sie co miesac) badz do kapania psa jesli jest mozlowść kapania w schronie?[/QUOTE] Nie ma takiej możliwości, on jest w klatce pod wiatą i cały się trzęsie z zimna. Byłam dzisiaj i widziałam. Nie ma w schronisku gdzie wykąpać psa.
-
Znam takie przypadki z dogo. Z tego co się orientuję macica w stanie spoczynku jest trudna do wykrycia na USG, a blizna pooperacyjna, jeśli było małe cięcie może być w ogóle niewidoczna. DS bardzo sensowny, że podjął się sterylizacji. Niestety niepotrzebny ból i także koszty, ale nie ma tu niczyjej winy, chyba, że tego człowieka który ją porzucił. W Grudziądzu sterylki są bardzo drogie jak na takie biedne miasto. Taka duża suka kosztuje 450 zł. Dziwne, że ktoś był na tyle świadomy, żeby ją wysterylizować, a porzucił na stare lata.
-
Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Czy Nutusiu podjęłabyś się tymczasowania tego drugiego chorego malucha ? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233165-Kolejny-szczeniak-z-nużycą-w-schronie-do-eutanzji-(-Potrzebny-DT[/URL] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/5655/ge8g.jpg[/IMG] -
Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Jaka parówka :diabloti:. I co jej się stało z uszami, przecież jak ją pakowałam do auta to miała kłapiaste :evil_lol: ! Do prądu ją podłączyłaś czy jak :evil_lol: ?! -
On te oczy ma dziwne, nie wiem czy to zaćma, zupełnie się nie znam, ale moim zdaniem to on jednak patrzył. W każdym razie to jest trudny przypadek dla cierpliwej osoby, bo on na smyczy nie chodzi, pewnie się przełamie jak komuś zaufa, bo nie jest dziki, tylko bardzo wystraszony. Przy tym jest zupełnie nieagresywny, nie to co Ślepek, który kłapał paszczą na lewo i prawo. Jego można nosić, przytulać i zero protestu. Spędziłam z nim 4 godziny, więc coś już mogę powiedzieć. Myślę, że jak już się ktoś tak wyjątkowo wrażliwy trafi, to nie będzie dla takiej osoby aż tak istotne, czy on widzi mniej czy więcej. Całkiem niewidomy raczej nie jest, bo w nowym boksie nie wpadał na ściany. Do nowego boksu trafił po powrocie z festynu, bo się na niego rzucały psy.
-
Wet schroniskowy i tak nie postawi diagnozy. Bez sensu, żeby go łapał i machał mu ręką przed nosem. Taki przerażony psiak będzie się wyrywał, więc jak on to pozna czy widzi czy nie ? Żadnych profesjonalnych badań oka i tak mu nie zrobi, bo nie ma przyrządów. W przypadku Ślepka wet powiedział, że nie widzi, a okazało się, że pies widzi. Reklamacji z DS nie było ;).
-
Dexter w DS, Misiu w DS. Psiaki uratowane od śmierci :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dexter jest u kkasiiiar w kojcu przy domu, a Misiek w punkcie. Kkasiiiar, bardzo Ci dziękuję ! Psiaki potrzebują pieniądze na szczepienie, odrobaczenie, odpchlenie :(. Być może uda mi się przycisnąć właściciela, ale nie wiem czy się uda, bo jest na utrzymaniu ponad 70-cio letniej matki. -
Dexter w DS, Misiu w DS. Psiaki uratowane od śmierci :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Psiaki już bezpieczne. Okazało się że się nie tolerują i muszą jechać osobno. Ja mam małe auto i wożę psy na tylnej kanapie. Misiek pojechał ze mną, a colakowaty Dexter z właścicielem. Niestety z powodu braku wolnych kojców i późnej pory Misiek został uczepiony na łańcuch, ponieważ nie można było ryzykować i zostawić go w kojcu z innymi psami. Być może kkasiiiar w ciągu następnych dni przeniesie go do kojca, ale póki co jest jak jest. Strasznie mi go szkoda. Dzisiaj lało, więc nie mogłam robić zdjeć, mam tylko zdjęcia Misia w samochodzie -wstawię jutro. Psy nie mają żadnych szczepień, nie są odrobaczone ani odpchlone. Misiu jest wychudzony. -
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ślepek pozdrawia :): [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/4333/zdjecie0713.jpg[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg856/scaled.php?server=856&filename=zdjecie0718y.jpg&res=landing[/IMG] -
Ten szczeniak nie ma nic wspólnego z Joszką, nie zaraził się od niej, został już przywieziony kilka dni temu w takim stanie. Jest jeszcze na kwarantannie. Joszka była ok. 2 miesiące w schronisku i też od razu przyjechała z nużycą. Została wyrzucona z samochodu. Jest to częste schorzenie u zabiedzonych psów.