Tutenchamon miał psa o imieniu Abuwitiyuw. Po śmierci uwielbianego pupila władca rozkazał zabalsamować go i pochować w sarkofagu z honorami należnymi wysoko urodzonej osobie. Rzeźbę psa ustawiono potem przed grobowcem władcy i donaleziono w roku 1922 w stanie niemal nie naruszonym.
Zygmunt August miał wiele psów mysliwskich, ale najchętniej polował z Gryfem i Sybillą. Psy te nie tylko towarzyłu mu w polowaniach, występowały przy nim na festynach i zabawach dworskich.
W pamiętnikach Sebastiana Gawreckiego odnotowano, że Jan III Sobieski miał w modości ulubionego psa imieniem Chłopiec. Pupil ten towarzyszył mu w podróżach zagranicznych, a gdy raz zgubił się,wstrzymano wędrówkę orszaku dopóki służba nie odnalazła zagubionego zwierzęcia.
W książce "Psia księga" D.Forele i M. Szuszkiewiczowej podano dane wielu pomniejszych szlachcianek polskich i ich piesków,ale nie są to na tyle znaczące postacie, żeby je tu przytaczać...