Jump to content
Dogomania

El&Udun

Members
  • Posts

    76
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by El&Udun

  1. ok, powiadomiłam Izabele, ze malutka do niej nie przyjeżdża. Graven, czekam na dalsze info:cool3:
  2. Świetne wieści! Sunia ma DT wiec bedzie mogla dojsc do siebie po operacji!:multi:
  3. Sunia została w klinice na Chopina. O 15 ma ja zobaczyc dr Wrobel i zadecydowac co dalej. Jesli ktos chcialby wesprzec leczenie i rehabilitacje suni a przy okazji nabyc jakis drobiazg zapraszam na moje konto allegro gdzie wystawiam aukcje charytatywne na rzezc pomocy suni : [URL]http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3326735[/URL] Przypomniam, ze sunia poszukuje nadal domu lub DT...
  4. Dziewczyny, to ze musze sie na czas wylotu wylaczyc z opieki nad sunka nie znaczy, ze przestane dla niej szukac domku lub chociazby prowizorycznie - w miare mozliwosci - organizowac pomoc finansowa. p.s. Prosze wszytskie osoby, ktore trafily na ten watek przez wyslane do nich e-maile o pomoc. Wspomożcie to psie dziecko, jak tylko potraficie...
  5. Dziewczyny, słowo dziekuje nawet w 1% nie wyraza mojej wzdziecznosci za pomoc biednej małej suni. Nie ukrywam, ze sciagnelyscie kamien z mojego serca, bo u was, w najgorszych warunkach i tak bedzie miala lepiej niz w schronisku. Bedzie miala szanse. Graven - jak postanowilas z obiorem suni? Izabela, jesli to wiele ulatwi, to ja ja przetrzymam do tej 19, w sumie te pere godzin i tak juz wiecej zamieszania i komplikacji w moim życiu prywatnym nie narobi... . Wiec jak robimy? Graven wypowiedz sie, bo stajesz sie głowna koordynatorka akcji.
  6. Ja juz zdeklarowałam ze na 8:00 jade jutro na Chopina - zalatwie wszystko co bedzie mozliwe, z zabiegiem wlacznie, jesli bedzie taka opcja. W sobote wylatuje, mam jeszcze mase spraw do załatwienia, wiec musialabym sie wycofac z kontrolowania sprawy z suczka, opieka nad nia zostałaby na waszych barkach dziewczyny (chyba, ze ktos jeszcze wlaczy sie w ta sprawe).
  7. Rozmawialam z nia w sprawie hoteliku, ale rozmyła moje nadzieje w tej kwestii.. Izabelo, w hoteliku szczeniak bedzie mial taka sama/ o ile mniej troskliwa opieke jak u Ciebie/ watpie, zeby ktos przy niej siedział cały dzien. Tutaj dochodza jeszce kwestie finansów, ktorych dla tej suczki po prostu nie ma...jest albo na leczenie, albo na zakwaterowanie w hoteliku.
  8. ok, napiszcze tylko, bo wkoncu sie gubie, czy: sunia jedzie do Ciebie Graven czy do Izabeli? czy zostanie jutro na 100% odebrana/ ulokowana w nowym miejscu niezaleznie od tego, gdzie by jechala? Ja jestem zmotoryzowana, sunie moge przewiesc, co prawda tylko w skrzyneczce, ale w kazde miejsce. potzrebuje tylko jasnych informacji. p.s. na razie nie udalo misie skontaktowac z Kornelia. Napisałam e-maile, czekam na odzew.
  9. dobrze, jesli puscisz mi sygnał (niezaleznie z jakiego telefonu) na numer 661501943 oddzwonie. Kwestie finansowe: ja 400 zł + to co uda mi sie dostac z aukcji internetowych, ktore wystawiam na Allegro.
  10. dobrze, zawioze z rana mała na badania, martwi mnie to ze nie wydala kału, i ze czasami dziwnie sapie z otwartym pyszczkiem, a niestety poza RTG nie maial nic robionego - nie bylo USG. Graven, czy jest mozliwosc kontaktu z taoba via g lub skype, tak zeby mozna "plynnie" wszytsko omowic?
  11. chcialabym jeszce poznac opienie wolontariuszy ze Schroniska dla bezdomnych zwierzat w Szczecinient. szans jakie ten szczeniak mialby, gdyby został w nim umieszczony. Czy zwierzeta z urazami sa tam operowane i czy maja szanse dojsc do siebie po operacji, czy po prostu sie je usypia...?
  12. matka szczeniaka byla dosc spora- [wydaje mi sie, że mnie -165cm- siegalaby do polowy biodra w klebie]- wilczurowata, ale w typie "wilczura"kundla a nie ON. niestety nie bywam w Podjuchach, pojechalam tam raz, watpie zeby znajomi rodzicow, u ktorych na podworku wydarzyla sie ta cała tragedia, chcieli pomoc w jej poszukiwaniach...
  13. bylo by swietnie, ale potrzebuje wiedziec czy tymczas wypali i co zrobic z psem najpozniej do jutra do 13 - w pzreciwnym razie musialabym suczke zawiesc do schroniska. Ja moge zaoferowac jednorazowo 400 zł (mam nadzieje ze wystarczy na zabieg) ale to wszystko. Moglabym wspierac suczke w DT dopiero od lutego, wczesniej niestety zostane bez srodkow finansowych. mam zamowiona wizyte na jutro na godzine 8:00 na Chopina - nie wiem, kto bedzie przyjmowal, ale na pewno nie Gugała, zabieg na pewno nie bylby wykonywany tego dnia, a dochodza koszty wizyty. W takim razie czy zrezygnowac z wizyty,czy szukac innegfo weta? Poradzcie. Cjhcialabym, zeby to wsyztsko maiala juz skoordynowana osob, ktora wezmie sunie na DT.
  14. zaraz sprobuje sie skontaktowac z ta dziewczyna. tak jak Ci napisalam w e-mailu: nie ma innych propozycji chocby domu tymczasowego i jedynym wyjsciem jest oddanie psa do schroniska
  15. Niestety nie wiem. Ja spakowalam szczeniaka i jak najszybciej ruszylam w trase na poszukiwania weta. Po powrocie na miejsce, skad szczenie zostalo zabrane suki juz nie było. Nie była odganiana, po prostu poszla. Suka wygladała na jedną z tych, które biegaja samopas, ktos im da miske z jedzeniem ale na tym opieka sie konczy. Z tego co zdołałam na ciemnym podworku zauwazyc: była brudna, bardzo nieufna (cóż sie dziwic...),miała jakas stara brudna obroze lub kawałek paska, miała powyciagane sutki, ale nie była bardzo wychudzona.
  16. jeśli ktos chcialby wesprzec leczenie suni (bo piesek po dokladnych ogledzinach okazal sie sunią) zapraszam: [URL]http://www.allegro.pl/item289057628_oryginalna_miseczka_z_bulterierem_charytatywna.html[/URL]
  17. Dziekuje za wsparcie. Ja w sumie umowilam sie na jutro na 8;00 w klinice na Chopina z chirurgiem, zeby dokładnie obejzal psa. Zastanawialam sie czy w przychodni przy TOnZ nie robie taniej a rownie dobrze? nie wiem gdzie ewentualnie zabrac tego psa, a pod uwage biore i koszty i porzadne zlozenie lapy. Poza tym jeszcze waham sie czy poddawac psa zabiegowi, bo nie mam pojecia co zrobic z nim po... GoWa- prosze o kontakt na priv, bo w sumie nie wiem jak zrobic z ta wplata od Ciebie. Nigdy nie organizowalam niczego takiego...
  18. Szczecinianie i ludzie z okolic-pomocy! Pieska moge dowiesc - jestem zmotoryzowana - ale domek na rekonwalescencje potrzebny.
  19. Amiska otrzymalam Twoj sms, do Sandry od wczoraj nie moge sie dodzwonic. Jesli mozesz posredniczyc/skontaktowac mnie z kims jescze, kto moze dac tymczas malemu, to czekam.
  20. Udalo mi sie skontaktowac tylko z jedna osoba z mapy pomocy dogo, do innych niestety nie moge sie dodzwonic. Czekam na jakis odzew. Poki co sytuacja malego jest niepewna. Szczenie czuje sie dobrze, leki przeciwbolowe dzialaja, wiec nie kwili. Do jutra nie moge liczyc na porzadna konsultacje weterynaryjna i okreslenie dokladnego typu oraz kosztow leczenia. Bylam dzis w Klinice na Chopina, ale odesłano mnie zkwitkiem-mam przyjechac jutro. Problem w tym, ze tego psiaka nie powinno byc juz jutro u mnie. Ponawiam: moge dolozyc sie do kosztow leczenia szczylka, ale szukam mu domu, bo inaczej malec wyladuje w schronisku w Szczecinie...a tam nie bedzie miec zadnej szansy. Czy sa osoby sklonne zaopiekowac sie chorym psem i czy ludzie z dogo doloza sie do kosztow leczenia tego malca? Musze uzyskac jasna odpowiedz na to pytanie.
  21. Po rozmowach moj tato zaproponowal pokrycie kosztow operacji pieska, pod warunkiem, ze szybko znajdzie inny dom. Potrzebny jest chocby tymczas.dom, w ktorym szczeniak bedzie mogl dojsc do siebie po operacji.
  22. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/8332/maly2vp9.jpg[/IMG][/URL]
  23. tak wyglada maly [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/9610/malyny1.jpg[/IMG][/URL]
  24. Wet. z Bagiennej powiedzial ze składanie lapy to koszt ok 350 zł, tyle ze on nie jest chirurgiem, ale takie ceny podobno sa na Chopina,..ja moge dac 120...
  25. Prosze o pomoc! Dzis na podwórko znajomych (Szczecin - Podjuchy) przyblakala sie suka ze szczeniakiem.W niejasnych okolicznosciach szczenie zostalo potracone samochodem (przejechane?). Znam tylko wersje od znajomych. Udało mi sie dostac dzis do weterynarza - pies mial zrobione przeswietlenia. Ma złamana kosc udowa tylnej lapy, niewielkie pekniecie w odcinku krzyzowym kregoslupa. Ma zachowane czucie w tylnych lapach. Jest ogolnie w dobrej kondycji. Wet powiedzial, ze po operacji lapy, szczenie bedzie normalnie chodzic. Maly dostal zastrzyki przeciwbolowe, przeciwobrzekowe i tyle... Ja za 2 dni lece do W.Brytanii. Nie moge zaopiekowac sie tym szczeniakiem. Nie chce go oddawac do schroniska - sadze, ze tam nikt nie podejmie sie jego leczenia, ze zostanie po prostu uspiony. Moge partycypowac w kosztach leczenia tego szczeniaka, ale potrzebuje dla niego domu! Wiem, ze na dogomanii sa wielcy sympatycy psow, mam nadzieje ze rowniez ze Szczecina Ludzie pomozcie! Piesek przebywa w domu moich rodzicow i niestety nie jest tam milym gosciem. najprawdopodobniej bede zmuszona oddac go jutro do schroniska. Dzis cala noc mam wlaczony komputer - prosze o kontakt jesli ktos moze mi pomoc. Dla pewnosci podaje rownież: gg:3365973 skype: el-elizabeta komorka: 661-501-943 Prosze o szybki odzew. Dom tymczasowy..cokolwiek.
×
×
  • Create New...