-
Posts
8141 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Glutofia
-
Prawda jest taka ze to one mają jej dość. Zaczyna juz o 6 rano kiedy moje psy no i my chcemy spać. Wszyscy na nią burczą więc zniechęcona śpi dalej bo co tu robić. Cały dzien morduje Hiena, Brydki troszkę się obawia więc nieśmiało zaczepia, ale Hien ma przerąbane, podgryza go bez miłosierdzia. Dopiero jak się oboje z Hienem zmówią to Bluśke mordują, i dobrze bo jak ją wymęczą to jest trochę spokoju
-
Zwracam się do ludzi o dobrych sercach o przygarnięcie na stałe Bluśki. U mnie GWAŁCĄ I MORDUJĄ!!! Blusia potrzebuje stałego kochającego domku!! [IMG]http://images41.fotosik.pl/112/e977e30aaeac3fd8.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/116/a523758d39737d1a.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/116/ce6bfacee726e841.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/116/1e98a624cdaa7af7.jpg[/IMG]
-
No i Bluśka wyskubała w nocy Brygidzie szwy...:mad: Wiem ze ona bo rano ją złapałam na tym jak Brydka spała a ta jej majstrowała przy łapie higienistka jedna. Zato została sama z Hienem w domu bo musieliśmy z Brydką do weta podjechac i siedzieli ponad dwie godziny. Dla Hiena to norma natomiast nie byłam pewna jamniczych pomysłów. Nic nie naroiłyu grzeczne były, chyba nawet spały bo było cichutko.
-
Maciaszku nie miałam juz wolnej ręki na aparat. Bluśka jest uparta i jak sobie coś ubzdura to mocno pociagnąć potrafi a w drugiej ręce mam zwykle smycz z Hienem małż prowadził dożkę. Bluśka buszuje nieustająco po kuchni patrzy na mnie błagalnie w stylu "wrzuc coś do michy tydzien nie jadłam" ale jeszcze się nie zorientowała ze na mnie te sztuczki nie robią wrażenia. Na razie usiłuje uzupełniać swoją dietę różnymi śmieciami które za boga nie wiem jak ona je znajduje idąc na smyczy. Przynajmniej ofuknięta nie dobiera się juz do misek moich psów a przed Brydzią to ma taki respekt ze jak jedzą surowiznę to Bluśka na wszelki wypadek woli ewakuować się na balkon ze swoją porcją. Co ciekawe Brydzia nic jej nie zrobiła tylko naburczała.Chyba zacznę burczeć również bo jak widac było na obrazku moja miska zagrożona. No i właśnie! Moje psy które nigdy ode mnie nie sępią- zaczęły. Hien któremu wybiłam z głowy wyjadanie śmieci również zaczął na nowo bo ma konkurencję ech...Bluśka Buśka... Odzewu zero:placz:
-
Sita doczekała się swojego człowieka...już w nowym domku;)
Glutofia replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
Podnoszę dziewczynce wątek -
Dzis poszłyśmy sobie na łąki pobiegać. Tzn Hien I Blusia biegali Brydka biedna na smyczy chodziła. Ta mała jamnicza zaraza tak się swietnie bawila ze nie chciała później dac się złapać. Tzn podchodziła ale nie na tyle blisko by zapiąć smycz a ja nie wzięłam nagródek bo przy moich psach juz ich nie używam i tak wyleciało mi z głowy.Co ciekawe juz wcześniej ją puszczałam i nie bylo problemu chyba będę musiała ograniczyć oją dobroć i wprowadzić więcej rygoru. Na szczęście Hienuś grzecznie przydreptał a ona za nim. Poza tym mile sobie poklęłam gdy zobaczyłam ile śmieci ludzkie bydło zostawia :mad: Z tym przychodzeniem to popracujemy i popracować muszę nad zbieractwem. Zeżre wszystko co znajdzie masakra dawno nie widziałam tak chytrego psa. Nowy domek bedzie musiał mieć mocny charakter by jamniczydła nie utuczyć:evil_lol:
-
Terri - potrzebuje spokojnego domu. PILNE!!! MA DOM
Glutofia replied to REBEL's topic in Już w nowym domu
Sorry Krzychu jedyne co mogę zrobić dla "twojego" Terrego to podnieść wątek Na razie tyle I wiesz Krzysiu...niektórzy pracują po 16 godzin ...codziennie, więc wybacz ale nie urzekła mnie twoja historia... Terry w górę!!! -
3 mieś. Sznaucerkowata Piekność - śląsk . ma dom
Glutofia replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Oj jestem pewna ze wszystko bedzie dobrze:multi: Cudowne wieści A moja Blusia nadal szuka.. -
melduję się na wątku
-
Trzymam kciuki żeby jak najprędzej znalazł się ten jedyny wymarzony domek zanim przyzwyczai się do nas a my do niej.. Będzie nam ciężko ją oddac , Blusia juz reaguje gdy ją wołam cieszy się ogromnie do nas wita gdy wracamy, ech... Mój sąsiad "pracuje" nad swoim teściem psiarzem któremu w styczniu odszedł 17 letni piesek. Zobaczymy. Wiesz Maciaszku powiem ci ze Blusia wcale nie jest aż tak delikatną dziewczynką jakby sie mogło zdawać.Gdzies ten jamniczy charakterek również wychodzi. Z niej też wyłazi taki diabeł tasmański, a psychicznie jest dość silna. Ale lepiej się z nią nie spotykaj
-
Niestety zero chętnych na adopcję..rozpuszczam wici nieustająco [IMG]http://images48.fotosik.pl/114/9c48be9e5aaf08c3.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/114/387a509698b25524.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/114/6129ac9fb0340e2e.jpg[/IMG] Kolacja... [IMG]http://images43.fotosik.pl/114/c14aef86e5ab9674med.jpg[/IMG]
-
3 mieś. Sznaucerkowata Piekność - śląsk . ma dom
Glutofia replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Meduję się na wątku i podnoszę -
A wiesz co moje robią? Jak ktoś puka do drzwi to oczywiscie wszystkie biegną tyle ze Bryda I Hien po drodze jeszcze "kąsają" Blusię, niby nieszkodliwie ale do drzwi ją dopuśćić nie chcą, po czym idę ja i ścierą okładam towarzystwo torując sobie przejście bo to MOJE drzwi. Sama Blusia nic sobie z tego nie robi jak juz Bryda głośniej ryknie to się przypłaszczy i za chwilę sama po niej skacze.
-
Kurcze jaka szkoda ze twój pies nie chce zaakceptowac towarzystwa. Wyjątkowo pasujecie do siebie z Blue.. Moje też jej pokazały gdzie ma miejsce. Brydzia ją oburczała przy misce :) a Hien jak mu rano skakała po głowie to ją capnął:evil_lol: Tyle ze moje diabły są nieszkodliwe.. Juz wiem po co jamnik taki dlugi- żeby mógł kraść z kredensu w kuchni. Ale juz nie kradnie, juz sie dowiedziała ze to przywilej Brydzi która co prawda nie ruszy ale będzie pysk tam trzymac ,ślinić się i opędzac od konkurencji
-
Terri - potrzebuje spokojnego domu. PILNE!!! MA DOM
Glutofia replied to REBEL's topic in Już w nowym domu
Krzychu dobrze ze mu założyłeś wątek :) Chłopaku hop do góry szukamy domku!