Akadna
Members-
Posts
2746 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Akadna
-
Vector gryzł ściany, więc domyśliliśmy się że u wapna brakuje, więc przy okazji, gdy pojechaliśmy do weta, powiedzieliśmy o niedoborze wapna a ten zalecił abletki (już nie pamiętam jakie). No, a teraz to się zaczął zajmować listewkami POD ścianą. Ciekawe czy potem będzie dywan #cool3
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Akadna replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='Asia&Misia']M JejQ odrazu zaczełam z Misiem w tył zwrot i w nogi xD :evilbat:[/quote] Ooo... Stosujesz moją radę, brawo! :klacz: :klacz: -
[quote name='sylwiasong']Jeszcze na dodatek w zesżły poniedziałek wydalila moje majtki:crazyeye:.[/quote] hahahahaha :haha: :megagrin: Współczuje suni, że przez swoją "niespożytą energię" miała problemy zdrowotne, i Tobie że umusisz mieszkać pod jednym dachem z tą kochaną wariatką ;-), ale nie mogę się powstrzymać od śmiechu.. :grins: Ja również trzymam mocno kciuki:happy1:
-
Najlepszy wyczyn Vectora to zjedzenie progu i listewek oraz oderwania kabla od telefonu i neta! P.S. Już nikt nie chce wstąpić do OGCNB?? A może jednak? Nie krępujciE się! Tylko uwaga, bo to jest tak: [COLOR=darkorchid]RAZ BOKSER-ZAWSZE BOKSER!:loveu: TO UZALEŻNIA! OCHO, ZAPOMNIAŁABYM: [/COLOR][B][SIZE=3][COLOR=red]NIE WARTO SIĘ LECZYĆ! NA TĄ CHOROBE NIE MA LEKARSTWA!!:diabloti: :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: [/COLOR][/SIZE][/B]
-
no to chyba wszystkie boksery tak mają :haha: :haha: :haha:
-
Wpółczuj psom. Bo w końcu on nie umieją powiedzieć: "Zostaw mnie w spokoju, nie ubieraj mnie już w nic! Ja jestem psem a nie zabawką!"
-
To raczej nam miło wirać kolejną bokseromaniaczkę. [COLOR=red][B]BOKSOWIROZA GÓRĄ!! :evil_lol:[/B][COLOR=#000000] :evil_lol: [/COLOR][B]:evil_lol:[/B][/COLOR]
-
Jak chcą przebierać psy w ubrania, to niech lepiej sobie kupią lalke barbie:shake:
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Akadna replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
troszke odbiegliśmy od tematu... Może założymy wątek o nieodowiedzialnych właścicielach i tam będziemy o nich pisać??:cool3::cool3::cool3: -
hahahaha, niezły agent z niej!
-
Ja również trzymam kciuki!!!! Niech wszystko zejdzie i nie wróci już nigdy!
-
Vectorek też tak ma- lata po ogrudku jakby w niego szatan wstąpił- chce biegnąć szybciej i szybciej, ale nogi nie nadążają a wtedy wygląda tak pokracznie że idzie boki zrywać. Musze to nagrać!
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Akadna replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
matko #Crazy Jaki OLŚNIEWAJĄCY UŚMIECH #mdleje słodziak :* -
przyłączam się do życzeń dla przyszłej godzilli :diabloti:
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Akadna replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Bo boksery chyba nie są tak "atrakcyjne" dla przechodniów ze względu na kształt pysia. Jak ludzie widzą psa ze "spłaszczonym" pysiem to uważają że on jest agresywny :smhair2: :stupid: (przynajmniej ja tak usłyszałam:/) -
Uwielbiam takie kocmołuszki... #loveu kochane są !! :p:p:p:p Niech Ci się dobrze chowają, niech będą zdrowe i wesołe i niech w przyszłości będą miały dobry domek!
-
Basiu, jestem pewna że Zuzka ma w sobie więcej z boksera. Na pewno żadem AST nie ma takiego umaszczenia mordki jak bokser. A Zuzka takie umaszczenie ma. Pewnie to było tak, że rodzice Zuzanki byli bokserami a dziadkowie amstafami ;)
-
[quote name='smallpati']Anka ale ja nie mowie o duzych zakupach, bo wtedy psa nie bire, ale czasem tak wypadnie ze trzeba ja zabrac, bo musza isc wszyscy ci co byli w aucie, ale to nie oznacza ze dzieje sie jej w skleie krzywda :)[/quote] Więc rozumiem, że idziesz na bardzo krótkie zakupy. A nie na rundkę po wszystkich sklepach z ciuchami i jeszcze coś przymierzasz i kupujesz.
-
I co ja zaczęłam... No nie mogę.... Zawsze coś spapram.... A mogłam w ogóle nie pisać nic, bo po co komuś wiedzieć "co to ja widziałam"...Duren ze mnie... wybaczcie..
-
Dobrze. Następnym razem będę rozważać taką sytuację w myślach, a nie na forum. Nie chce zaczynać kłotni i nie chce żeby temat został zamknięty, więc już się na ten temat nie odezwę. Rozejm.
-
spoko..... nie denerwuj się. już.. ale ja uważam że ona po prostu męczyła pieska. psina wyrywała jej się z rąk, chciała zdjąć gumeczkę z łebka, po prostu miała już dość
-
[quote name='Hippies']Masz rację Werka :diabloti:[/quote] No a jak! Nie może być inaczej :haha::evil_lol:
-
no, ale ty wiesz, że pies to nie zabawka. A tamta laska chyba nie była świadoma tego co robi. Jednym słowem- nie czepiam się ciebie, tylkotamtej paniusi, którą pewnie widziałam pierwszy i ostatni raz.
-
smallpati, nie wiem o jakie wyjście Ci chodzi. Bo jeśli takie krótkie, np. do osiedlowego sklepu po sok, to wszystko oki. Ale ta laska poszła do centrum handlowego, kupowała ubrania, więc musiała tam być więcej niż pół godziny... Tam jest strasznie duszno, nawet mnie się czasem słabo robi, a pomyśl co przezywa piesek, napewno nie jest mu dobrze gdy widzi te rażące światła w sklepach z ciuchami.