Akadna
Members-
Posts
2746 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Akadna
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Akadna replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Mój chyba się czegoś niewidocznego dla mnie boi...:ghost_2: Więc tak: To się dzieje zawsze jak jest otwarte okno w kuchni, gdzie je i śpi. To juz nie pierwszy raz się zdarzyło:razz: Psiurek je sobie spokojnie ze swoijej miski pod oknem. Odchodzi, i w połowie kuchni odskakuje jak porażony prądem:huh: :eek: Patrze, nic tam nie ma... A to napewno nie mógł spowodować gwałtowny podmuch wiatru z okna, ponieważ okno było tylko [B]lekko uchylone...[/B] Pewnie jakiś duch go kopnął w zadek :p :eviltong: . Ale naprawde nie wiem co to może być...0X -
no tak, masz rację Martens. Ale skoro chłop nie miał konteroli nad psem, to nie powinien on puszczać go samego!!!!!!!!!!!!
-
Ja o siebie się nie boję, bo wiem, jak w takich sytuacjach sie zachowywać. Miałam już spotkanie z pewnym ONkiem, nie wyglądał on przyjaźnie... Boję się o psa. Nie lubie małych psów które nie wiedzą co robią podchodząc z warkotem do tych większych. Raz to prawie zawału dostałam. Ide sobie z psem, a tu nagle znad rzeki szarżuje na mnie i psa wieeeeeeeeeelki doberman... Jego kolczata przesuwa się na szyji do przodu i do tułu gdy biegł......... Nie wiedziała co mam robić... Przytrzymałam psa (Vectora) i zaczęłam krzyczeć: "od[B]EEEEJJ[/B]d[B]Ź[/B]!" i tupać na psa. A tu zza krzaków wyłania się właściciel. Był to starszy chłop, widać było że nie ma kontroli nad psem... Mówił: on jest nie groźny, zależy jaki tamten jest.". W ręku trzymał smycz i kaganiec. I żeczywiście pies nie był agresywny. Przeraziłam się jak nie wiem co. I nie wiem co mam o tym zdarzeniu myśleć... Niby pies niegroźny, ale facet nie ma nad nim kontroli... Wyraźcie swoje zdanie na ten temat. Pozdrawiam, Werka :D
-
/SOS/ NORA mix CZECHOSŁOWACKIEGO WILCZAKA - bojaźliwa piękność
Akadna replied to Lucy*'s topic in Już w nowym domu
[B]Lucy*[/B], a czy umiesz przeprowadzić reanimację?? :cool3: :haha: Norusiu, leć na pierwszą kochana! -
Świetny temat!!! :cool: :haha:
-
Vector waży ok. 25 kg, ma 9,5 miesiąca, jest potężnej budowy, czyt. ma wielką klate :cool3: a w kłębie to ma ok. 60 cm, jest psem z rodowodem :grins:
-
Szalone bydłaki czyli: Spot [*], Tops, Magnus,Uma, Kicia, Lucyfer i Franek ;)
Akadna replied to Kiłi's topic in Foto Blogi
[quote name='Kiłi'] Spot i korzeń:diabloti: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/21/88fa3be0db94ae2a.jpg[/IMG][/URL][/quote] No to jest coooooooooolowe!:loveu: :loveu: -
uuuuuu.... biedny Spocik... :cry: :cry: :cry:
-
wiem, ale można klikanąć "Edycja". Nie przeszkadzałoby mi to, gdyby strona nie była tak nieczytelna dla mnie ;] :D:):):)
-
nowość- przed chwilą zeżarł mojego pisaka :diabloti: Basiu, mam prośbę- jeśli możesz to nie pisz posta pod postem. Ja też próbuje się tego oduczyć bo w końcu jest edycja;]
-
/SOS/ NORA mix CZECHOSŁOWACKIEGO WILCZAKA - bojaźliwa piękność
Akadna replied to Lucy*'s topic in Już w nowym domu
Noreczko, dlaczego nikt cię nie chce?... Przecierz ty taka piękna jesteś... -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Akadna replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
to się bój, bo pies napewno coś tam wyczuł dziwnego #cool 3 :diabloti: -
aha, no i jeszcze bestyja wchrumkała pół papcia mojej mamy, a te papcie była z Zakopanego, takie ze skórki, z futerkiem i w ogóle i w szczególe... Ma też na swoim "butowym" koncie: zjedzenie połowy podeszwy buta mamy (bądź co bądź też te buty bardzo lubiła), wychrumkanie dziury w kapiu siostry i wymemłanie mojego, na szczęście starego kapcia, o czym nie wiedziałam. Wymełam go ok. miech temu a ja się dowiedzialam tydzien temu :diabloti: Mój potworek :kiss:
-
dzisiaj rano zeżarł mi uchwyt od mojej ukochanej parasolki w panterkę #cool3 to jest diabeł w skórze psa... :diabloti:
-
/SOS/ NORA mix CZECHOSŁOWACKIEGO WILCZAKA - bojaźliwa piękność
Akadna replied to Lucy*'s topic in Już w nowym domu
sara_rokitnica- ;-) Noreczka! Na pierwszą, szybciuteńko!! -
/SOS/ NORA mix CZECHOSŁOWACKIEGO WILCZAKA - bojaźliwa piękność
Akadna replied to Lucy*'s topic in Już w nowym domu
ale ogólnikowo się mowi pies. przecieerz wiem, że to sunia, ma na imie Nora a to jest "żeńskie" imie :) :D -
aaa, no i zapomniałam dodać, że wygryzł kawalek drzwi od salonu... ah, ta moja bestyjka... :D
-
/SOS/ NORA mix CZECHOSŁOWACKIEGO WILCZAKA - bojaźliwa piękność
Akadna replied to Lucy*'s topic in Już w nowym domu
no co tak cicho! ludzie przecierz to piękny pies jest! -
/SOS/ NORA mix CZECHOSŁOWACKIEGO WILCZAKA - bojaźliwa piękność
Akadna replied to Lucy*'s topic in Już w nowym domu
śliczny psiurek... podnosze!:p:p -
[URL]http://img247.imageshack.us/img247/4827/lena17di0.jpg[/URL] Czyżby Lenka wysiliła się umysłowo do granic swojej możliwości? :razz: :haha:
-
[quote name='basia2202']noo.. na pewno brakuje... ja wiem o tym... tylko, że.. ona dostaje wapno!! codziennie do jedzenia... dostaliśmy specjalną odżywkę od weta... to nie wiem, ile by tego wapna musiała zeżreć, żeby jej starczyło - ona ściany liże z wielką pasją... jak nałogowiec:crazyeye: kości jej kupuję też z wapnem... i nic... liże ściany dalej[/quote] Basiu, poczekaj;) Vector też nie odrazu przestał jeść ściany:lol:
-
ja kiedyś właśnie widziałam takiego asta- wyglądał jak choinka.. przy każdym jego kroku wszystko to co mial na sobie dzwonilo.
-
Śliczne fotki!!:loveu: psiulka, odpowiedzialabym ci, alenie wiem czy mogę to zrobić za drzalkę;)
-
Zuza-kombinator i jej foto-pamiętniczek:) POWRÓCILIM :)
Akadna replied to basia2202's topic in Foto Blogi
[quote name='Alcazar']gdzieś o tym czytałam chyba jest to zabawka w której chowasz smakołyk.[/quote] Jeśli tak to można ją zastąpić czymś innym (a może i tańszym, ja też nie wiem co to kong :oops: ). Można kupić pieskowi kosteczkę z dziurką w środku i tą dziurkę wypchać serkiem topionym (czytałam w książce), ponoć świetna zabawka jeśli zostawiasz psa samego w domu.;) -
Aha i zapomniałam dodać, ze Vector ma wilkinowy kosz w którym ma kocyk na którym śpi. Odciądaten kocyk i wyjmuje wiklinowe gałązki. Napewno kiedyś zeżre ten koszyk cały. No, chyba że się dorobi nowego:cool3: :cool3: . Wczoraj przepakowywałam swoje gumki do włosów itp. z pudełka na buty do mojej nowej kosmetyczki. Wyszłam na moment, ale zapomniałam zamknąć drzwi. Poszłam do łazienki, a kiedy wracałam, zobaczyłam że ten mały potwór coś mamle. Podeszłam bliżej i okazało się że on gryzie..... moją NOWIUŚKĄ gumkę! Przetrwała w stanie nienaruszonym tylko 1 dzień... Och ta moja bestyjka... :diabloti: Oczywiście wczoraj też zaliczył bambosza, a przed chwilą to się chyba zabierał do frędzli od dymanu... Och.... No ale cuż.... [B]TAKI JUŻ LOS BOKSEROMANIAKA...[/B]