Jump to content
Dogomania

agamika

Members
  • Posts

    6433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agamika

  1. chyba boksery miały to być, bo ogonków nie mają ... no i jak to malolaty, cuuudaki ...
  2. hmmm, czy ktoś ewentualnie by się nudził w tygodniu ? potrzebna pomoc w przewiezieniu babci rottkowej z Olkusza do hotelu w Krakowie ... ewentualnie moglabym być jako "trzymacz" . osoba która ja zabiera sama moze jechac dopiero w weekend
  3. Fokus jest tak cudownym i delikatnym stworem ... :( ... bardzo boje sie zblizającej zimy , jego łapki to cięzko zapewne odchorują
  4. no wlasnie onawiam sie ze przy jej stanie psychicznym, zima ja po prostu zabije .. to za dużo jak dla takiego psa :(
  5. Szczerze to nie kojarze drugiego psa w takim stanie jak Gaja po trafieniu do schroniska, ona nie chce jeść, nie chce pic , nie chce żyć ... Je naprawde malutke, miska jest prawie cały czas pełna ... Gdy sie ja wołało to sunie nawet głowy nie podnosiła, wiedział ze nie ma to sensu , nie moze odnaleźć sie w tymmejscu - boje sie ze jesli szybko domu nie znajdzie to zacznie chorować .. wiecie jak to jest ... Ponoc by nagrywany materiał do Kroniki z nią, nie wiem czy już się ukazał , ale sunia cały czas wtedy wyła... teraz na spacerze nie wyje, ale cicho popłakuje, piszczy , ciągnie do bramy i che WYJŚĆ Jest bardzo łagodna i bardzo potrzebuje domu ... zimy w schronisku chyba nie przetrwa
  6. majku wydaje mi sie ze zrozumiałeś co mowiłam do Ciebie przez telefon , zostaw łapanie tej suni, osobom które juz tym sie zajeły , Twoje próby mogą odnieść skutek odwrotny od zamierzonego ./ jest takie madre powiedzenie "gdzie kucharek sześc tam niema co jeść " . SUnia z tego co pisza dziewczyny powoli przełamuje sie do Pani, z która fizia ma obecnie kontakt . Ona zyje juz tam tak długo, ze łapanie jej na chybcika i nierozważne tylko Jej zaszkodzi, radziła sobie tyle miesiecy ze te kilka dni wiecej na pewno jej nie zaszkodzi ....
  7. myślę nad tekstem, ale łeb mi pęka( nie wyzdrowiałam do końca jeszcze ) ... ale juz pisałam na astowym, ze tez myślę ze ogłaszać go spokojnie można
  8. [url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5025[/url] moze tu komus wpadnie w oko ...
  9. u dziewczyny bez zmian, niestety ... a zeby mi nie było za fajnie,to wrócił "mi' pies z adopcji , tzn on nie był moj w zasadzie wczesniej, no ale... [url]http://www.dogomania.pl/threads/180093-Sherkan-pi%C4%99kny-AST-zdradzony-znowu-w-hotelu-czeka-na-dom[/url] oczywiście pies nie dla każdego ...
  10. tak, Chappi pelna miska dwa razy dziennie , plus z facetem to co on ...
  11. w skrócie skopiuje info z pierwszego postu, tak na szybko bo juz sił nie ma opisywac tego ... nie wiem jakmozna było tak potraktowac tego psa.. i smamu doprowadzając do sytuacji, majac psa tak oddanego i apatrzonego w sebie , odwieźc go do hotelu.. wiedąc ze sznase na dom ma znikome ... "3 tygodnie temu telefon .. Sherkan pogryzł sąsiadkę , dotkliwie , choć mniej niz się wydawało na początku. Nie mogłam zrozumiec jakim cudem Sherkan mogł zaatakować człowieka Jak doszło do sytuacji?! ano bardzo prosto , jak zwykle głupota i ignorancja ludzka :/ W psie zaczął narastać instynkt terytorialny, zignorowali to całkowicie, mi osobiście sie wydaję ze wręcz sie im podobało ze maja psa co obcych odstrasza od płotu (mi ani słówkiem nigdy nie wspomnieli o tym w rozmowach , dopiero teraz to wyszło ) . NA spacerach ideał, za ogrodzeniem rzucanie sie na ludzi ... No i tamtego ranka, Pan myśląc ze Sherkan śpi w domu rozmawiał z sąsiadka w furtce .. żywa gestykulacja Pani, byc może zbyt bliska odległość od Pana ... nie wiem co dokładnie "zadziałało" , ale Sherkan wyleciał zza domu , świsnął między nogami Panu i kobietę zaatakował. Ostatecznie skończyło sie na kilku powierzchownych ranach i siniakach , Sherkana facet odciągnął ( Sherk na na niego ani pisnął ) bez problemu - pies nie był w amoku - aczkolwiek wyglądało to groźnie .. FInał jest taki, ze Pan stwierdził ze "presja" społeczna jest zbyt silna ze NIE może trzymac Sherkana u siebie i bla bla bla ... Zaproponowałam szkolenie, pomoc behawiorysty ... niema mowy .. Sherkan wrócił do hotelu . Nie mam go jak utrzymać, ale nie miałam wyboru ..nie wiem co teraz będzie ... Utuczyli go niesamowicie do tego wszystkiego , poznał mnie dobrze, przywitał radośnie, dopiero później"zajarzył " ze zostaje,.. znowu sam. Chłopaki pracujący w hotelu mówili później ze długo wył [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_sad.gif[/IMG] nie chce myśleć co ten pies przezywa .. pól roku złudnej stabilizacji, złudnego szczęścia, a teraz ? ... znowu boks hotelowy /// na szczęście niema jeszcze pełnego hotelu i zamieszkał w boksie w budynku ocieplonym i do wiosny juz tu zostanie (chyba ze dom znajdzie)_ . Koszt hotelu mnie przerasta, błagam o pomoc, bo już mam zrzutka jednego na utrzymaniu ... Sherkan jest wykastrowany juz, ma zoperowaną ta narośl przy oku . POnzał mnie i w hotelu jest znowu normalnym kochanym psem. Bardzo posłuszny... [SIZE=6][B]_____"[/B][/SIZE]
  12. ciii ;) tzn nie wieim jak tam na forach wyżlich , ale zaprzegowe "dziewczyny" o Mysliwym pamiętają- tylko ze jest problem z "wysłaniem" do domu młodego cudnego łagodnego Cypiska, a co dopiero "starszaka" .. być może po 2 października cos sie wyklaruje, ale na razie to zbyt wcześnie na to by cokolwiek "wyrokować" czy nadzieje niepotrzebnie robić ..
  13. [B]2 godziny temu zaginał Edi , amstaff NA Klinach , jeśli ktokolwiek cokolwiek by wiedział to prosze dzownic do Pani IZy na nr 604592050 [/B] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_QmXXP0qyzww/S1yZCy0wBJI/AAAAAAAABjM/E4i45IPGETI/s576/640_schr2%20396.jpg[/IMG]
  14. Dilerowi skończyła sie karma :( pytałam kilka razy czy na dlugo jeszcze mu starczy, ale nie trafiłam nigdy na nikogo kto by wiedzial ... ehhh szukam wiec moze dostepu do tanszej karmy, moze ktos moglby sie cos dolozyć ? skóra wyraźnie mu sie poprawiła w ostatnim czasie, znikło zaczerwienienie, zmniejszyły sie łyse placki ...
  15. najlepiej zeby osoba obecnie zainteresowana zadzwonial do schroniska i spytała czy lekarze maja czas na rozmowe, bo jelsi jest na spzitaliku to weci najwpecej powiedza, tlyko dobrze by było zeby zadzwoniła jedna osoba ;) a nie kilka bo sie wkurza ze sie im przeszkadza . nr schroniskowego nie mamy jej, ale wtymmomencie weci na 100% beda wiedziec ze to o nia chodzi. Sunia jest przesłodka ... chodzący cukiereczek, Jest bardzo drobniutka Ogólnie bardzo zaniedbana, siersc z icznymi kołtunami, brudna - wiec jej stan ogólny t nie tylko chyba kwestia wypadku ... moze sie zgubiła, albo ktos sie pozbył starego psa ...
  16. tzn ja wszytko wyzłowate zawsze "podrzucam" wariatkom od zaprzęgów ( tzn nie zeby Mysliwego miały zamiar do "sanek" przypinać ) bo nie raz do nich ludzie sie zgłaszają po określona grupe psów. TAk wiec one o Mysliwym już daaawno wiedza, te zdj które Ci podsyłałam to właśnie pod ich kątem robiłam
  17. ja mogłabym pojechac jako osoba towarzysząca, żeby kierowca nie musiał sam jechać
  18. nooo :P to masz wybaczone "klony" za to , bo wszyscy sie Mysliwym zachwycają a dziadzio siedzi taki odepchnięty biedny
  19. a z tym drugim psem tez byłas ?
  20. czy cos na aukcji "ruszyło " w ich sprawie ? ja juz nie wiem kogo prosić :( (PS CI panstwo o których Ci wspomniałam, na razie zrezygnowali w ogóle z adopcji jakiegokolwiek psa )
  21. Darus jest jeszcze z jednego powodu wyjkątkowy, w zasdzie ie ucisliłysmy czemu ludzie biora gp za nadaktywnego swirniętego psa. Gdy Darus widzi człowieka - skacze ... skacze skacze skacze , dokąd widzi kogos koło siebie a jest w klatce skacze na wysokkosc głowy człowieka bez nejmniejszego problemu :) bedzie sie stało 10min, Darus będzie 10 min skakał a tu takie mini stadium skoków Darusia ( w kojcu obok człowiek ) [IMG]http://i52.tinypic.com/29c5elz.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/t8t9tw.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/mhsilj.jpg[/IMG]
  22. Diler uwielbia spacery :) OStatnio był na wybiegu , wiec tam poszłam do niego, myślałam ze tam sie pobawimy . A ten ajk mnei zobaczył zbombardował mi brzuch łapami z radości i poleciał w źrebięcych podskokach po smycze zostawione przed wejściem do wybiegu . NO to jak mi smycz sam przyniósł to nie miałam wyboru i poszliśmy na spacerek na smyczce PIes niesamowity :loveu:
  23. a w której części miasta zaginęła ? jeśli obrzeża to mogła zostać odłowiona nie przez krk schronisko ...
  24. Pomimo wielu wielu ogłoszeń nikt o Fokusika nawet nie spytał :( kilka zdj z ostatnich dni [IMG]http://lh4.ggpht.com/_QmXXP0qyzww/TJcbSeUrgrI/AAAAAAAAE8c/h4mf9-fTEiU/tn_P9180030.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_QmXXP0qyzww/TJcbR_MjnbI/AAAAAAAAE8U/M8Oaadi2nf4/tn_P9180028.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_QmXXP0qyzww/TJcbRguBEUI/AAAAAAAAE8Q/X1VW0LQxzq8/tn_P9180027.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_QmXXP0qyzww/TJcbRgLBI5I/AAAAAAAAE8M/aWUPGPRXoaQ/tn_P9180026.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_QmXXP0qyzww/TJcbRWV0HpI/AAAAAAAAE8I/EZjkzpGZpF8/tn_P9180025.JPG[/IMG] ehhhh [IMG]http://lh6.ggpht.com/_QmXXP0qyzww/TJcbSGre0tI/AAAAAAAAE8Y/2ExFy7Pf5DM/tn_P9180029.JPG[/IMG]
  25. hahaha Pani GPS prowadzi w szczere pole po wpisaniu adresu w 99 przypadkach na 100
×
×
  • Create New...