-
Posts
6433 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agamika
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
agamika replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
:eviltong: ale z jaką gracja ten język pokazuje :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
agamika replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/"]:-o:crazyeye: czyzby Odik zapomniał która to prawa a która lewa łapka ???? [/URL]:roll: [IMG]http://images31.fotosik.pl/354/70d7a394597a9a23.jpg[/IMG] aaaaaaa a na drugiej focie Karolinie język pokazuje - MOja szkoła :] :P -
Dziękuję Elik za wpłatę na Korcie :loveu: , wczoraj mi karusiap przekazała :) wieczorem zrobie rozliczenie w pierwszym poście Innym tez dziękuję, tylko neiwiem komu:oops:, bo to jest na rozliczeniu z Emir , wiec nowego jeszcze nie mam PS . Kora bokserów nie lubi, dobermany lubi ...dopóki nie sa zbyt natarczywe :roll::diabloti:
-
Piękny, grzeczny, zdrowy ON, szuka domu juz w swoim domu
agamika replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
dobra ciotki , ja wieczorem zrobie mu : alegratkę, gumtree, poproszę ciotkę Puckę o e-metro , allegro moge bo sie nauczyłam w koncu , ale nie stac mnie na wyróznienie :oops: ... a teraz wracam do pracy (PS namiary tylko ptrzebuję ) -
łakomstwo Hektora się powieksza :p ... to cvo wczoraj wyprawial zeby sie do smakołyka dostac, ... nie przystoi psu ..oj nie ... komenda , siad ...siedzi daj łape ... obie jego łapy na mnie i próba wydobycia samemu smakołyka z ręki :roll: , nawet mnie przyszczypal łobuz w tym łakomstwie :mad: ... :diabloti: ale za to pięknie wygląda .. nie lnieje prawie nic ... Odi i Kora to wygladaja masakrycznie, sierśc z nich garściami leci ...a u Hektora prawie nic, nawet przy czesaniu
-
Piękny, grzeczny, zdrowy ON, szuka domu juz w swoim domu
agamika replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
no to podniesiemy na owczarku plnastała ciiiiiszaaa...ale to nic nowego -
[quote name='liryka']Ty sie, ciotka, nie irytuj, to do Jagienki bylo :eviltong: ja wiem, to stres - jutro oferta na żywo :cool3: :cool3: :evil_lol: ( a teraz oddalam sie szybkim krokiem...:scared:)[/quote] 1. cioteczka Jagienka dzis stara sie skończyć pewna sprawę, więc rozkojarzenie jak najbardziej na miejscu 2. a co jednak będziesz jutro ??? :razz: :diabloti:
-
:angryy:Kaśka.. jak pominięci ?? nooo?? wymieniłam Bernardyna Borysa ??? wymieniłam ! :mad: ...foch na całą dogomanie ... :obrazic::obrazic::obrazic:
-
bardzo dużo ... Wieliczka : Drwal, Apollo,Bendżi, Hektor doberman, Hektor owczarek, Kora , Platfus/Odi, Czesio, Wigo, Rudasek , Czarek (on chyba juz w domu ? :oops: ) , dwa psiaki czarne wilczurowate , ... bernardyn Borys ..możliwe ze jakiegoś pominęłam :oops: jest mała sunia o kt pisała karusiap ze pilnie potrzebuje tymczasu w Niepołomicach i na Łużyckiej sie nie orientuję niestety :shake::oops: ani w innych tymczasach
-
Oskar vel Merlin ma DOM;-)))prosze o przeniesienie wątku ;-)
agamika replied to elainfo's topic in Już w nowym domu
jak sie juz wtrąciłam to pociągnę dalej:oops: bardzo rzadko sie zdarza , żeby pies nie był w stanie zaakceptować kota , tylko czasem wymaga to czasu i wysiłku ze strony właścicieli , miałam takiego psa, który jak widział szczeniaka to miał go ochotę rozszarpać (tak na serio :shake: ) - a mimo to za jego bytności udało sie do domu wprowadzić w sumie 3 szczeniaki - znajdki U mnie kot przyszedł do domu do stada 4rech psów ..i żyje .. mimo ze na polu wszystkie moje potfory miałby chęć pognać kociska . A pierze sie za to regularnie z Zołzą (pies ) która przyszła do domu już po Nim :roll:...i to tak ze jedno albo drugie wszczyna awanturę :diabloti: znajoma wg mnie musi mieć świadomość możliwości wystąpienia problemów , bo się to źle może skończyć dla psa, jeśli jednak nie okaże sie ideałem ... u Nas tak wrócił dobek ..Panowie jak go brali, zarzekali sie ze wszystko wiedzą itd ... po jednym dniu - a nawet nie chciał krzywdy kotu zrobić , tylko gonił na zasadzie ze ucieka to trzeba złapać ... Wg mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby poprosić ją o DT dla Niego([B]orpha[/B] pytałaś jej o to ? ) , bo wtedy nawet jak sie na początku by nie dogadał ,o na pewno dałoby sie go odizolować jakoś i przebiedują ;P ..... żeby nie wrócił do schronu ... :-( chodzi mi tylko o to żeby psiak nie skończył jak Platfus/Odi ... przyjechał do Krakowa do DS , ale pies rezydent sie na niego rzucał, i ni było opcji DT trzeba go było zabierać w [B]trybie pilnym[/B] , wylądował na [B]tydzień[/B] u mnie , bo do hotelu mógł dopiero po okresie kwarantanny poszczepiennej .. Ten tydzień mu wystarczył żeby sie przywiązać .. a trafił do boksu hotelowego później ..to nie jest dobre przejście :shake: dla psa .. po ok miesiącu trafiła sie szansa na dom , ale jedna osoba w rodzinie była przeciwna ..i Odi wrócił po dwóch dniach ... później na wiosnę pojawia sie super dziewczyna , wolontariuszka u Nas w schroniska gotowa przyjąć Odiego (PS miała kota ) ...ale okazało sie ze jej mąż .. boi się psów .. tak Odi stracił znowu dom Za każdą tą zmianę zapłacił Odi Tak więc KONIECZNIE zróbcie plan awaryjny .