Jump to content
Dogomania

uxmal

Members
  • Posts

    12223
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by uxmal

  1. Niestey, są dni kiedy płakać mi się chce, bo wiem że za jakiś czas będę musiała się pożegnać. Chciałabym żeby zasnoł-tak spokojnie. Ale mam nadzieję, że to będzie w odległej przeszłości. Póki co trzeba się jakoś trzymać :) I Tobie też tego zyczę. Zerknęłam na wyniki Twojego pieska. Skoro jest po operacji i z powodu cushinga ma obniżoną odpornośc zapytaj weta czy nie wspomóc go jakoś. Twój piesek ma troszkę obniżony poiom limfocytów. Płytki rozumiem, że są poniżej normy przez operację? Mój pies bierze też 30 mg. Ale nie dzielę vetorylu, a tylko inny lek. W szukaniu apteki, która podzieli lek przeszłam 1/2 Wa-wy :) żeby coś takiego apteka mogła zrobić to dowiedziałam się że musi mieć receptę odpowiednio wypisaną tzw recepta na recepturę leku. Wzór takiej recepty zostawiłam u weta :(. Na takiej recepcie jest info że do przygotowania leku potrzebna jest np laktoza i informacją o dawkowaniu . Ja miałam łatwiej bo leku w dawkach zalecanych przez veta nie było w Polsce. Nie wiem jak byłoby z vetorylem. Jeśli chciałbyś dzielić w aptece to prawdopodobnie włożyliby Ci vetoryl to kapsułek z laktozy. Sa wiekości paznokcia kciuka. Tak sie głośno zastanawiam. Czy my wogóle wiemy jaki jest sposób uwalniania tego vetorylu? Tzn w jakim rodzaju kapsułek jest ten vetoryl - żelowe, dojelitowe (czyli takie które są odporne na kwas solny) Czy jakieś inne? A jaki lek dostaję twój pies na watrobę?
  2. Dziękuje. :)
  3. anneetta Dyzio ma cushinga i PNN
  4. Uff, byłam na usg u dr marcińskiego. Jak na tak chorego psa - jest ok :)) Ale mi kamień spadł z serca :)
  5. anneetta, Test hamowania niskimi dawkami jednoznacznie mówi, że kortyzol wzrósł po 8 godzinach po podaniu sterydu. Gdyby w obu próbach po 4 i 8 godzinach kortyzol mieścił się w granicach labu to byłoby oki :(. Jeśli na usg nie widać guzów to super. Ale nie tylko o to chodzi. Przy przysadkowym cushingu nadnercza rozrastają (pęcznieją) się równomiernie albo są w normie. Zobacz ile we krwi jest leukocytów oraz czy hematokryt jest podwyższony. Jakie jest stężenie triglicerydów , chlesterolu, glukozy. Zobacz czy w moczu jest białko, czy zaczęszcza sunia mocz. Przykro mi to pisac, ale raczej Twoja sunia jest na początku drogi z cushingiem. Ale nie załamuj się dobrze że tak szybko zareagowałaś. Powtórz wyniki moczu za ok miesiąc. Ale już teraz ratuj wątrobe. Twoja sunia ma wysokie parametry - zreszą wiesz. Jeśli mogę coś poradzić to wykonaj przed podaniem vetorylu pełną diagnostyke: z pomiarem elektrolitów ( bo one będą skakać w czasie podawania vetorylu). Szczególnie potas, sód. Sprawdzaj też fosfor wapń, glukozę, chlorki i płytki krwi czyli PLT. Jak się dowiem czy warto mierzyć też d-dimery dam Wam znać. Chyba że... Twoja sunia jest po jakiejś terapii przeciwzapalnej - wtedy też może być podwyższony kortyzol. Dlatego warto powtórzyć badanie. Nie zamartwiaj sie tylko na zapas.
  6. Tak, hormony nadnerczowe to te stresowe. Dlatego jeszcze jakoś jestem w stanie sobie wytłumaczyć skąd jest cushing nadnerczowy. Gdzięś przeczytałam na ludzkim forum o zmęczeniu nadnerczy. Czyli ciągłym stresem -my sami sobie uszkadzamy organizm. Ale gorzej dla mnie jest zrozumieć cushinga przysadkowego :( Sam stres u Twojej Laluni jest łatwy do znalezienia. Ciężkie warunki. Może w stadzie była pieskiem dominowanych i poniżanym. Ale w przypadku mojego Dyzia. Nie rozumiem dlaczego. Stresu nie miał. Gruczolak na mózgu zrobił się i już. Chybaże nie rozumiem psiego stresu. Może stresował się tym że był psem dominującym a nie chciał. Behawioryzmu już nie ogarnę :) Czasu brak i inne obowiązki też wzywają :)
  7. To będzie długi post za co przepraszam i prosze o cieprliwość w czytaniu. U mnie było prawie podobnie jak u Ciebie. Prawie - bo... opisze to chronologicznie może coś pomoże Ci w dalszej diagnostyce i obserwacji suni. Zaznaczam tylko że od 2013 r do 2014 r ufałam bardzo niedoświadczonemu weterynarzowi. Dlaczego zauważysz poniżej. 2013 - pierwsze objawy: nadmierne picie wody, siusianie, nadwaga, pogorszenie jakości włosa. Zasugerowałam że to cushing ale Wet zbadał poziom hormonów tarczycy i stwierdził że Dyzio ma niedoczynność tarczycy. Po kilkumiesięcznej terapii (lek euthyrox) poziom hormonu tarczycy ustabilizował się ale... Dyzio nadal duzo pił wody. Pojawiło się w moczu białko ( przy cushingu- czasami też jest). Wet to ignorował. ALP -było w normie ale pozostałe parametry nie np AIAT. Niski poziom lekukocytów- wet to zignorował. Zasugerował że to czynnik stresu. 2014-listopad - badanie kortyzol krea z moczu i test niskimi dawkami dexametazonu. I tu będzie ciekawostka: z moczu test pokazał że jest prawdopodobnie cushing. Natomiast test niskimi dawkami dexa.. : tu było ciekawie. W moczu baardzo dużo białka (600 ) podwyższony cholesterol, triglicerydy, ALP - w normie. - AIAT - podwyższony. Zrobiono USG - wszystko oki. Wet stwierdził że to cushing. 2014 listopad- Ponieważ chciałam skonsultować wyniki z innym wetem poszłam do guru endo i nefrologii- Diagnoza - Nie ma Cushinga ale jest przewlekła niewydolność nerek . Diagnoza była postawiona na podstawie wyników badania krwi i testu niskimi dawkami dexametazonu ( zrobione przez weta z lat 2013-2014) oraz USG -własnego Zmieniło się zatem leczenie: leczyłam na tarczycę i nerki. Troszkę polepszyło się. zmniejszyło się picie wody, i inne parametry 2015 - znowu nadmierne picie i siusianie. I znowu zrobiłam test na cushinga - ale u kolejnego weta. Wynik: Potwierdzono cushinga i przewlekła niewydolność nerek. Tarczycę przestaliśmy "leczyć". Nowy wet wytłumaczył mi co się stało w tym nieszczęsnym 2014 roku, czego nawet guru nie zauwazyło. Wet z lat 2013-2014 pomylił próbki przy badaniu albo pomyłka nastąpiła w labie. Poprostu była inna kolejność wyników z poszczególnych godzin. Jaki z tego morał dla mnie pozostał? Czytać uczyć się i polemizować nie ufać do końca diagnozom. Jeśli poprawa nie następuje w ciągu 2-3-tech miesięcy zmienić weta. Albo pytać dlaczego i czytac czytać czytać. Czytać nawet opracowania o "ludzkim cushingu" o hormonach ludzkich - wtedy łatwiej jest wszystko ogarnąć. Przydało mi się to co łyknęłam i w moim ludzkim życiu. Endokrynologia jest trudna - dla mnie i czytam czasem po kilka razy - bo miesza mi sie w głowie ale polecam. To dziedzina która coraz częściej i w ludzkim życiu staje się baardzo ważna. Nawet za ciśnienie krwi odpowiada hormon - więc warto. Tylko nie pomysl sobie że się wymądrzam. Chcę tylko pokazać jaka byłam naiwna i głupia, że ufałam do granic możliwości bez weryfikowania tego co mówi. Kortyzol jest związany jak ying i yang z innymi hormonami i jak np z tarczycowymi. Niski poziom tarczycy to wysoki kortyzolu. Niski poziom testosteronu wysoki kortyzolu. Dlatego vetoryl "zajmuje się blokowaniem " hormonów płciowych a potem dalej aldosteronem ( nazwałam go sobie hormonem od serca) i kortyzolem. Tu jest ładnie wszystko narysowane. https://en.wikipedia.org/wiki/File:Corticosteroid-biosynthetic-pathway-rat.png Postaraj się zminimalizować suni czynniki sterujące. Zapytaj weta co myśi o Melatoninie- Themagda zrobiła dobrze aplikując ją swojej - zestresowanej suni. Jej sunia wyszła z okropnych warunków w hodowli. Ciagły stres robi swoje. Wtedy właśnie podskakuje kortyzol. Być może Twoja sunia nie ma cushinga- a był to jakiś efekt stresu baardzo silnego i długo trwającego. Jeśli wet będzie chiał kiedyś zaaplikować lek "na zapalenie" - zapytaj co to za lek zapisz nazwę. zapytaj czy to steryd. Jeśli tak to zapytaj o zamiennik niesterydowy. Unikaj poprostu sterydów jak ognia. Chyba że będziesz w jakiejś sytuacji podbramkowej i tylko taki sposób leczenia może uratować zdrowie- to oki. Nie znam badania, które liczy prawdopodobieństwo wystąpienia cushinga - bardzo mnie to zainteresowało. Czy to wyliczył wet z testu niskimi dawkami. Przepraszam jeśli to zabrzmiało "przemądrzalsko" ale nie mam takiego zamiaru. Zastanowiłam się tylko czy to tak -jak to w życiu czasem się mówi że coś się prawdopodobnie stanie czy to jakoś obliczył? Jeśli postanowisz troszkę poczytać to z fajnych i ciekawych stron to mogę polecić tą: http://dogaware.com/ No i stronę na której publikowane są wyniki badań i nie tylko : http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed koniec :) i dziękuje za cierpliwość:)
  8. Nie do końca zrozumiałam. Na jakiej podstawie badań była postawiona pierwsza diagnoza że to Cushing? Częste siusianie i pice niekoniecznie jest spowodowane cushingiem. Czy możesz dokładniej opisać kolejnośc badań. Nie rozumiem też dlaczego vet do ustalenia dawki posłużyła się testem hamowania dexametazonu a do postawienia diagnozy to czym ? Jeśli diagnoza postawiona była z samego badania moczu ( kortyzol/krea) to tak nie można nie można stawiać diagnozy. Bo on jest tylko do wykluczenia choroby. Jeśli wyszedł powyżej normy to trzeba zrobić test hamowania... inaczej można zrobić psu krzywde na podstawie wyłącznie badania moczu kortyzol krea. A jeśli ten będzie negatywny to zastanowić się i diagnozować dalej. Ja mierzę psu ile pije wody od 2 lat. Zapisuje i czasem tak jest że rzeczywiście pije mniej. Jeśli suczka miałaby gruczolaka przysadkowego to hormon ACTH dawałby znać a ten hormon dalej przekazuje info do nadnerczy czyli podwyższa się poziom kortyzolu. Wiec raczej z testu hamowania dexametazonu by wyszło. Czy możesz pokazać wyniki ? Czy suczka miała badanie usg - czasem to badanie też może pokazać czy to przysadkowy czy nadnerczowy cushing. Inaczej powiekszają się nadnercza. Dietą - dobra dieta można polepszyć samopoczucie psa ale wyleczć z gruczolaka nie. Smutne to ale niestety. Narazie posprawdzaj czy sunia nie je czegoś niezdrowego totalnie przetworzonego. I zadbaj o jej odpornośc- to jest baardzo ważne. Np dodawaj jej do karmy suszone drożdze browarnicze. Nie mam tu na mysli tych trzymanych w lodówce ani o tych paszowych dla koni. Myśle o takich sypkich browarniczych. Jeśli nie chcesz to zastanów się na zakupem betaglukanu. Albo jakimiś "witaminami" minerałami wzmacniającymi odporność. I żeby te minerały zaiewerały jak najmniej dodatków "czyli wypełniaczy". Z tego co słyszałam w Polsce była tylko jedna operacja usunięcia gruczolaka - ale nie udana. Czesi są bardziej zaawansowani w neurochirurgii - ale trzeba poszukać dokładniej czy to prawda. Po prostu tylko taką opinię usłyszałam od mojej wet. Lekarstwami możesz przedłużyć suni w miarę dobre samopoczucie. Nawet na ładnych kilka lat. Ale sam vetoryl bez lekarstw osłonowych to ogromne obciążenie dla wątroby i nerek, serca i krążenia.
  9. Dziękuje i też Cię serdecznie pozdrawiam :)
  10. Przyczyny też szukam ale raczej nie znajdę :( Jeśli interesują Cie hormony to polecam książkę "Życie bez pieczywa" Tak obrazowo opisane są związki koryzol- hormony tarczycy-insulina. A może czytałaś?
  11. Paulinka, staraj się nie okazywać smutku przy Twoim Haskim. Kiedy zmarł mój poprzedni pies Gacek, Dyzio (ten z cushingiem) bardzo to przeżył. On się nim w czasie choroby opiekował. Tak na psi sposób. Lizał go, leżał koło niego. Na kilka dni przed śmiercią go omijał. Ale jak Gacek umarł. To nie potrafiliśmy smutku powstrzymać. Dyzio chodził też jak struty. Skończyło się to tak, że mamy drugiego psa. Różnica między nimi nie jest wielka (rok). Ale jak Dyzia zabraknie to Felek - nie wiem :(((Felek to wieczny szczeniak. Tak Dyzio bierze vetoryl 30 mg. Bardzo Ci dziękje. Dam info na pw co i jak. Chyba, że w między czasie dowiesz się o jakimś biedaku w schronisku lub DT - to lepiej im przekazać. Czy możesz napisać jak zapatruje się prof Lechowski na dietę? Widziałam, że specjalizuje się w dietetyce i nie wiem czy jest ona oparta na tej prawdziwej diecie czy może wyborze karm : wątrobowa itp. No i czy prof przyjmuje tylko na SGGW? Na lipec mam wizytę u dr Marcińskiego więc po tym czasie z pełnymi wynikami wybrałabym się do prof. Może będzie mi mógł wyjaśnić - albo wyrazić opinie na temat badania d-dimerów lub wskaźnika protombiny u psów. Czy jest sens. Tak aby zminimalizować ryzyko zakrzepicy. No i ewentualnej dalszej diagnostyce (przy Acardzie) bo przecież wtedy normy zagęszczenia krwi przy takiej terapii może są inne? Czy on takich namolnych klientów- jak ja- jest w stanie przetrawić?
  12. Ta choroba to test wytrzymałości dla każdego właściciela i nauka pokory. Pokory dla raka, gruczolaka czy innego draństwa :( Paulinka - czas leczy rany zawsze tak mówię. Dawno temu usypiałam psa. Pamiętam cały ten dzień. Tego się nie zapomina. Ale po czasie ten dzień pamiętam jakoś inaczej. Jak puentę.
  13. Ojeju :( Czekałam na Twój wpis, że udało się :( Bardzo mi przykro. Baardzo Ci współczuje. Odchodzą te nasze pieski :( za szybko :(
  14. Być może wet ma rację albo może termin ważności został przekroczony? Mam nadzieję że wszystko będzie oki. Jeśli będziesz chciała wrócić do suchej karmy to -nieśmiało zaproponuje - żebyś nie wybierała takich które mają konserwant BHT (E231). Jest ich coraz mniej ale... Czytaj skład i jaka jest kolejność. Wybieraj takie które mają niski % fosforu i sodu. Mocz suni suchą karmę. Nie sugeruj się opiniami "Mój pies ją je ze smakiem". Ja np bardzo jem ze smakiem chipsy cebulowe a zdrowe nie są. Jeśli będziesz mieć jakiekolwiek wątpliwości pytaj tutaj. Fajnym wątkiem i z dobrymi ludźmi jest wątek nerkowy. To narazie tyle od siebie :) Nie nie zadręczaj się bo to szkodzi zdrowiu. Zareagowałaś szybko i to bardzo się chwali. :)
  15. Jeśli masz taką możliwość- to skonsultuj wyniki z innym wetem. Twoja sunia ma problem z nerkami i wątrobą: NP: nerki Twojej suni nie zagęszczają moczu. Ph troszkę jest pow 6, jest troszkę białka . ALP wysokie i GPT. A jeśli nie masz takiej możliwości to aktualną wet zapytaj jaki ma plan ratowania wątroby. Ale bez udziału vetorylu. Bo vetoryl cukierkiem nie jest. Nie bój się pytać co daje vet Twojej suni. A co do diagnostyki cushinga- to przed podaniem vetorylu vet powinien sprawdzić jaki jest np poziom potasu. Bo przy podawaniu vetorylu może on wzrosąć.Wydaje sie, że to drobnostka ale nie zawsze.
  16. Jeśli badanie było w Alabweterynaria - a to wg mojej wet bardzo solidne laboratorium to zobacz: http://www.alabweterynaria.pl/418-test-hamowania-niska-dawka-deksametazonu---2 cyt: [...] fizjologiczna reakcją jest obniżenie poziomu kortyzolu poniżej 1-1,5µg/dl po 8 godzinach od podania deksametazonu[...] U Twojej suni jest 1,06 ( jednostki przypuszczam, ze takie: µg/dl. A gdzie jest białko? w moczu? jaka wartość? i jakie jest zagęszczenie moczu i próby wątrobowe. WBC - to ogólnie białe krwinki. Mogą wzrosnąć przy infekcji albo przez stosowanie glikosteroidów. A czy nie było tak , że najpier poszłaś do Pani wet bo sunia źle się czuła. Pani wet dała suni lek " na zapalenie" a potem zrobiiła test kortyzol/krea i hamowania ?
  17. Kaassaa, A czy wet zalecił/a coś na te podwyższone próby wątrobowe i na infekcję moczu.? i Czy wytłumaczył/a Ci jakie parametry wskazują na infekcję? Lub coś wspominał/a o USG? Czy możesz napisać pełne wyniki testu hamowania?
  18. Mój pies ma Cushinga i Przewlekłą niewydolność nerek. Cushing -podobno przysadkowy. Podobno, bo test niskimi dawkami dexametazonu nie pozwolił wyjaśnić. USG narazie nic nie pokazało. Pozostał rezonans - ale jakoś nie chcę męczyć psa. Operacji mózgu nikt mu w Polsce dobrze nie zrobi. Czesi są podobno dobrzy (ale to tzw. pogłoski). Co będzie dalej - czas pokaże. Próbuję ogarnąć co mnie może jeszcze czekać. A ja zjadłam tatara z ligawy :) Wegetarianka od lat :)
  19. Moją tragedią jest choroba Dyzia i rodzinne choroby. "Dzięki temu" wiele się nauczyłam. Zmieniło mnie to -baardzo. Począwszy od podejścia do żywienia (nie tylko psiego), kosmetyki, sport itd. Czyli nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dziękuje Paulinkaa1 za radę. Trzymam za Was kciuki. Bardzo mocno. Czy możesz napisać ile zaplanowała weterynarz sesji chemii? Beta glukan kupiłam aby zwiększyć odporność Dyzia. Kupiłam 1,3/1,6 beta glukan (lek dla psów i kotów Scanomune). Zaczełam czytać o immunoonkologi (http://immuno-onkologia.pl/co-to-jest-immunoonkologia/), immunologii i trafiłam na artykuł o beta glukanie. Zachwalają go pod niebiosa. Ale ja go traktuje narazie jako suplement na wzmocnienie organizmu. Weterynarz podsumowała ten pomysł "Nie zaszkodzi" :) Więc podaje.:)
  20. Pestka@, Szamanka- dziękuje :)
  21. Trzymajcie się i walczcie. Sunia też to pewnie czuje- psy mają węch;)
  22. Caroline.:) U mnie jest super :) Wyniki w miarę oki, włosy odrastają. Nie wiem czy to zbieg okoliczności ale od czasu podawania beta glukanu jego samopoczucie polepszyło się. Zmieniłam też troszkę dietę- więc pewnie to też pomogło. Ja tak inaczej (po śmierci swojego poprzedniego psa) czułam się do pierwszych wakacji. Gacek zmarł w grudniu. Zmarł prawdopodobnie na cuschinga i mocznicę. Napisałam prawdopodobnie bo było to w 2007 r kiedy jeszcze o vetorylu nic nie wiedziałam ani vet. Leczony był minirinem. Taka śmierć ukochanego psa zmienia człowieka. Jest coś w tym co piszesz przechodzi się na inna planetę( w jakimś nieokreślonym sensie).. Czas leczy rany a pozostają najlepsze wspomnienia. Kiedyś Jarmk podawał http://www.zookrak.com/. Ja zamawiam na telefon w lecznicy (innej niż leczę Dyzia). Dzwonię i mniej więcej na 2-gi dzień jest. Koszt ok 220 zł za 30 mg. Acardu jeszcze nie podaję- wetka mi mówiła o tym, że trzeba się zastanowić. Zapytam się jej przy okazji nasßepnej wizyty, czy zanim Acard się poda nie należy zrobić badania "czas protrombiny"? Dyzio już tyle je tych leków, że niedłgo będe szukać informacji o skutkach ubocznych wypełniaczy leków.:)
  23. Dziękuje Marta E za poradę. :) Do Pani Doktor Neski jeździliśmy. To ona zdiagnozowała u mojego Dyzia PNN (faza 1-wsza). Dyzio ma też białkomocz. Teraz opiekuje się nim też dobry doktor. Czasem jak są wątpliwości co do metody leczenia to z Dr Neską się konsultuje albo z innym wetem zaznajomionym w danej chorobie/organie wewnętrznym. Za to go m.innymi bardzo szanuje. Dyzio ma narazie parametry nerkowe w miarę ok. Robię prawie wszystko żeby żył komfortowo, cieszył się z psiego życia. Renvela to nowoczesny lek do obniżania fosforu-okropnie drogi. Dyziowe parametry -szczególnie potas ostatnio lekko podskoczyły. Chciałam się podpytać doświadczonych w boju czy ewentualnie Renvela nie wpływa negatywnie na ten pierwiastek- albo na coś innego co w ulotce nie jest zapisane.
  24. Dzień dobry lub dobry wieczór. Ehh boję się tego dnia kiedy będe musiała pożenać się ze swoim psim przyjacielem :( Przepraszam, że wtrącam w Waszą rozmowę taki lakoniczny post. Ja też mam psa z pnn a na dodatek dopadł go cushing. Walczymy o niego (minęły 2 lata od diagnozy pnn i ok 1,5 roku od cushinga). Nie wiem ile jeszcze życia mu pozostało. Chciałabym powalczyć jeszcze o jego nerki wyłapytaczem fosforu :Renvelą. Czy macie doświaczenie w stosowaniu tego leku?
  25. Wioletka, czy możesz napisać- mam nadzieję, że bywasz jeszcze na forum. Jaką dawkę Ursofalku dajesz swojej suni lub dawałaś oraz ile waży Twoja sunia. Mam ogromny problem z zakupem Ursopolu - a to jest taka sama substancja czynna co w ursofalku. Dzwoniłam do producenta Ursopolu- nie będzie w sprzedaży do końca 2016 r.
×
×
  • Create New...