Bary, na co czekasz pod tą baramą?
- Czekam tu na swoją panią.
Na panią? Od samego rana?
- Tak, również na swojego pana.
Czego Ci brakuje tutaj? Kości?
- Nie, miłości.
Jak mam Ci pomóc?
- Weź mnie do siebie.
Nie mogę.
- Dlaczego?
Nie powiem Ci tego.
- Moje miejsce jest u Ciebie!
U mnie? To żart jest chyba.
- Chyba nie.
Wiesz co, odczep się ode mnie stary psie!
Niech cię hycel złapie, ja pier***ę!
- To ja już chyba zabić się wolę!
- Pójdę już. Już na zawsze.
Wiem, wiesz, talentu to ja nie mam wcale :eviltong: